Wajda i Oskary

Widziałeś ostatnio ciekawy film albo byłeś na koncercie? Podziel się wrażeniami.
godzilla
Posty: 12660
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Wajda i Oskary

Post autor: godzilla » ndz paź 16, 2016 3:52 pm

wiara i s pisze:W Paryzu zmarl Pierre Etaix
Odeszla nastepna legenda kina
[*]
ta wiadomosc ma cos wspolnego ze smiercia tego co w tytule watka?

wiara i s
Posty: 2148
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Wajda i Oskary

Post autor: wiara i s » ndz paź 16, 2016 7:12 pm

godzilla pisze:ta wiadomosc ma cos wspolnego ze smiercia tego co w tytule watka?
ma I to duzo

moze dla ciebie nie

ale dla koneserow kina tak (ja siebie do nich zaliczam)

godzilla
Posty: 12660
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Wajda i Oskary

Post autor: godzilla » pn paź 17, 2016 2:41 am

to moze pare slow wyjasnienia bo zdaje sie ze nie znam dziel tego tworcy...
wajdy widzialem chyba wiekszosc... niektore mi sie podobaly w czasach gdy pojecia nie mialem o rzeczywistosci...

wiara i s
Posty: 2148
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Wajda i Oskary

Post autor: wiara i s » pn paź 17, 2016 4:24 am

pisalem ze tylko dla koneserow I znawcow kina

widocznie nim ........... 8-)

wiara i s
Posty: 2148
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Wajda i Oskary

Post autor: wiara i s » pn paź 17, 2016 4:34 am

godzilla pisze:wajdy widzialem chyba wiekszosc... niektore mi sie podobaly w czasach gdy pojecia nie mialem o rzeczywistosci...
wedlug mnie dobry film to

akcja 70%
sex 10%
milosc 15%
relax dla widza 5%

film czesto jest ucieczka do tego czego nie mamy a chcemy miec

to jest I bedzie sila kina ambitnego I lekkiego

godzilla
Posty: 12660
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Wajda i Oskary

Post autor: godzilla » pn paź 17, 2016 5:40 am

wiara i s pisze:wedlug mnie dobry film to

akcja 70%
sex 10%
milosc 15%
relax dla widza 5%

film czesto jest ucieczka do tego czego nie mamy a chcemy miec

to jest I bedzie sila kina ambitnego I lekkiego
takim koneserem to i ja bylem swego czasu... i ciagle jestem...
tej gownianej sieczki mloconej w dzisiejszych czasach w holylud to juz sie ogladac nie da... wole wlasnie francuskie kino... jest bardziej interesujace...
byc moze ogladalem cos zmarlego rezysera, ktorego wspomniales ale chcialem sie wlasnie od ciebie czegos o nim dowiedziec skoro wspomniales jego nazwisko...

takie ogolniki jak statystyka akcji w porownaniu do seksu to wie pan... kiedys (czterdziesci pare lat temu) najfajniejsze to byly filmy z "momentami", gdzie pokazali kawalek cycka czy dupy...

o, tooooooo byly DZIELA... warto bylo pojsc na taki "ambitny" film aby przez 20 sekund popatrzec na gola dupe czy cycek...

wiara i s
Posty: 2148
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Wajda i Oskary

Post autor: wiara i s » pn paź 17, 2016 6:02 am

Tym hitem
kawalek golizne w tamtych czasach byl film 'Cena Strachu"

sprawdzali wiek :lol:

zoskicyc
Posty: 9814
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Wajda i Oskary

Post autor: zoskicyc » pn paź 17, 2016 6:28 am

golizny uczuc w blocie
ives montand i van (boday)
dyke /ten blondyn/ - golizna
uczuc bylo ze golil sie przed smiercia

genialny film............
doupcze hollywoody

CYC

pan godzila sie mocno- mocno
myli co do procentualney wyliczanki
film to yest nie styklo "motion pictures"
yego sensem yest wyraz przy pomocy
techniczeey - rezyserskiey i scenariuszowey
perfekcyji

wiara i s
Posty: 2148
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Wajda i Oskary

Post autor: wiara i s » pn paź 17, 2016 6:52 am

swietne ujecie golizny w lusterku

majstersztyk :)

godzilla
Posty: 12660
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Wajda i Oskary

Post autor: godzilla » pn paź 17, 2016 8:17 am

wiara i s pisze:Tym hitem
kawalek golizne w tamtych czasach byl film 'Cena Strachu"

sprawdzali wiek :lol:
nie pamietam golizny z tego filmu, pamietam tylko jak nitrogliceryne wiezli... i ten pot wystepujacy na czolo kierowcy gda najezdzal na kolejna grude ziemi czy kamien...
ta pierwsza wersja to byl film (francuski z Yves Montand'em), z tego drugiego to pamietam ze puszczali tam chyba muzyke z Tangerine Dream czy cos... a kto w nim gral to juz nawet nie pamietam... pamietam ze bylem na tym w kinie na Saskiej Kepie w Warszawie... a kino jak sie nazywalo to mi w tej chwili z glowy wylecialo...

o ktora wersje ci chodzilo, o francuski oryginal czy remake, prawdopodobnie amerykanski?

ODPOWIEDZ