PODE /CYC/

Widziałeś ostatnio ciekawy film albo byłeś na koncercie? Podziel się wrażeniami.

PODE /CYC/

Postprzez zoskicyc » So paź 15, 2016 6:41 am

Podeyrzenie /mnie/ o
yednostronnosc – uwazam za niesluszne
nie tylko w materyji muzyka ktora yest
wieksza sztuka niz malowanie obrazkow
wolalbym by podeyrzewano mnie o wielo-
stronnosc w kazdey materyji – acz moge
w mojem widzeniu sie mylic

obrazotworstwo znam od ikon – od gioto di
bondone do malarczyka reisch – ikony
nowoczesnosci – tu wiem odpowiedzialny
za to co pisze

muzyki nie posidam wiedzy - ale
moye uszy sa czule na piesni gregoryanskie-
bacha - /nie mozarta / - dziewiatey – chopina
a nawet na symfonikusiady kwikoszczelne
wielkiego pol-kompozytora meyera

gregoryanska i bach pisali dla boga i ludzkich
uszu – symfunikusjady sa pisane dla gluchych
bardowie spiewali swoje texty chwalebne
dla blekitnokrwistych

w naylepszey w europie akademiji muzyczney
w stalinogrodzie /tam uczy syn moyego kumpla
z DA/ nie wolno uzyc ukladu melodycznego -
gdyz yest nie nowoczesny – troche wiem.....
/wydzial – kompozycja/

przypomniec /moze / warto „technologie pianistyczna“
/nie technike!/ glen goulda – ten – jeden z nielicznych
/zreszta filozof/ wirtuozow klawiatury wyjasnil na
czym czucie nut – zapisu – muzyczneg polega -
interpretacji i wczucia sie w sens wyrazenia
kompozytora

ale
moye serce rozweselaya piosenki „bossa“
tom witsa – stewarta – tam sa texty!!!! i
muzyka!! czy „the genious R CH“ ktorego
nasladowal zreszta znakomity anglik –
ale nie boys george

lecz
naywieksza radosc sprawia mi muzyka tych
ktorzy nawet /niektorzy/ nut nie znali –
grayacych sercem – moze skarzacych sie – pisalem
/wyslalem nawet do jordana/ jimmy rushing -
„mowiace „ sola saxofonowe „the pres“ i piosenki
jego „lady day“ - bo mowili to samo – ona slowami
/przyklejono yej „god bless the child“ - to nie bylo jej/
on instrumentem – bassie smith z longshaw na
koscielnych organach /trabil armstrong – mlody
wowczas/ - powoduje ze dostaye gesiej skorki
przekleta starocie mayace prawdziwa twarz -
to yest sztuka – a nie rozrywka - lalalalala
na to stac nas samych przy pollitrowce ze szwagrem


nie cierpie blalabla-hahaha-lalala skandynawskich
dziewic o glosach dziesiecioletnich dzieci
(to modne tak jak idiotyczny festiwal eurowizji ktorego
celem jest uczenie gluchoty i niewrazliwosci muzyczney
przy uzyciu gimnastyki na scenie – czyli spiewc lezaco
albo wiszac w przebraniu clowna z podlego cyrku)

tak
to yest moya jednostronnosc w dziale muzyka – z tem
sie zgodze – ale nie zmienie

pytanie – czy pani A zwroci
uwage jak obszczeka mnie
reflex –
a pani sprawiedliwa
napisze
ze sie popisuye
ona …......... nie
reflex............tak

CYC

to nie tyle temacik
ile usprawiedliwienie
przed pania A
za moya jednostronnosc

z uklonem dodaye
jazz ma swe zrodla z zawolan
dochodzacych zpol bawelnianych
zwanych call and respond – potem
dopiero wytworzylo sie nasladownictwo
bialych - polka - kadryl – marsz w tymie 4/4
a jazz – yako gatunek powstal kiedy czarna ludnosc
poludnia stanow uzyla /swey/ polirytmii i to jest
muzyka z dolu – tak samo jak bardow i wielkiego bacha
z milosci i czasem zalu – ale lalalalalal!

Poezja ma zas zrodla w ludzkiey mowie i umieyetnosci czytania

jestem czlowiekiem bezczelnym - autorytetem yst dla mnie
tylko "malarz malarstwa" paul cezanne
powiem com slyszal
czeslaw niemen (slyszalem wlasnem uchem) postawil
retoryczne pytanie
"dlaczego wiekszosc piosenek opiewa o milosci - jaby
poza nia nic nie istnialo" - zrozumialem to jako ocene lalalala
widziale i znam jego ostatnie
nagrania live z jazzjambory - cos sie w nim zmienilo bylo
potem tylko zaczal malowac na komputerze

ale
pytam bezczelnie
jak pani odbiera text jego
piosenki "pod papugami"?????
zoskicyc
 
Posty: 8753
Dołączył(a): N sty 29, 2012 1:22 pm

Powrót do Film, muzyka, kultura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości