Krzyże

Miejsce do publikacji twórczości własnej uczestników Forum (poezja, próby literackie i inne).
JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

W sercu

Post autor: JOZEF1949 » ndz gru 11, 2011 6:28 am

W sercu

Zbożowe pola, przennie złotem jarzą,
Srebrną otoczką połyskuje żyto.
Śliwy na miedzy pikietują strażą.
Zimą się zdarzą, niby inco gnito.

Przyziemnym wiatrem, jak na morskiej toni,
Łan śle łanowi, ukłonem szerokim.
Jednym pokłonem, drugim- trzecim goni,
Gdy potok toczy, deszczowym potokiem.

Szumiące zboże symfonija krótka,
Senne wieczorem, we solowym kosie.
Zabrzmi o brzasku, jak w wojsku pobudka,
Miodową wonią na kwitnącym wrzosie.

W gaju nad strugą gdzie jej zwęża nitka,
Nad głębią nurtu trzciny zwiewna kitka.
Jazów jaskinie, zakola, kaskady,
Organy wodne, śpiewne wodospady.

Żarnowiec złoty na mietlistych brzegach,
Wierzby płaczące przy drodze, w szeregach.
Łąki bagniste gdzie zielona młaka.
Ostoja zwierza i wodnego ptaka.

Jary głębokie, tam złociste łachy,
Judasza nocne osikowe strachy.
Dąbrowy stare, wiekiem lipa cyka,
Ptasią orkiestrą, brzmi pszczela muzyka.

Świat żab, ślimaków, na łąkach wilgotnych,
Noc Świętojańska w paprociach stokrotnych,
Wiosny nadzieja, która piersią pełną,
Wykarmi młodość miłością wylewną.

Na złotym słońcu, słowikowej nocy.
Chlebowym polem, kwietną łąką kroczy,
Myśli po Polsku, po Polsku oddycha,
Grzeszna, gościnna, bogata i cicha.

W miasteczkach, wioskach, w przydrożnych
kapliczkach,
Na polnych drogach i miejskich uliczkach,
W Kościołach Pańskich i w sercu Polaka,
Biało-czerwona- Godłem Orła ptaka.

Józef Bieniecki

JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Tatry-Orzeł

Post autor: JOZEF1949 » ndz gru 11, 2011 6:37 am

Tatry-Orzeł.

Jak żaglowiec w błękicie,
Podniebnie faluje.
W bezruchu opływa,
I ptakiem szybuje.

Kręgi piszą po niebie,
Jest swoją orbitą,
Wielki ptaka majestat,
Kołuje ku szczytom.

W dole korony wierchów,
Tatrzańskie klejnoty.
Boskim dłutem rzeżbione,
Misternej roboty.

On król ptaków i Tater,
Razem z wiatrem spływa,
W majestacie gór piękny,
Tym pięknem zadziwia.

W wieczność legend wpisany,
Jak te wieczne góry,
Domem jego urwiska,
Błękit nieba ,chmury.

Na tatrzańskim niebie ,
I w Godła Koronie,
W świecie ptakom króluje,
W Polsce siadł na tronie.

Józef Bieniecki

JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Śmieć

Post autor: JOZEF1949 » ndz gru 11, 2011 6:39 am

Śmieć

Rzucony śmieć do kąta,
Tak w tym kącie rzecze:
Chociaż wiatr mnie sprząta,
Nie jednym na świecie.

Prawda przykra, zasadna,
Tu się nie pomylę.
Gdy na każde skinienie,
Wiatrom czoła chylę.

Przykre zewsząd przykłady,
Śmiecia przykry smrodek.
Ludziom bardziej przydatny,
Przy chałupie wychodek.

Po co jednak krytyka?
Wysławiać się będę.
Moje wszak że media,
Sławą więc uprzędę.

I na murze skrzydlate,
Zawiesił pozory.
Mimo opiń przeciwnych,
Nie zgiął do pokory.

I najczęściej tak bywa.
U nas, w całym świecie.
Do gadania ma dużo.
Nie człek, ino śmiecie.

Józef Bieniecki

JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Nad Fiordem

Post autor: JOZEF1949 » ndz gru 11, 2011 6:41 am

Nad Fiordem

Biały dym,
Nieba szkwał.
Płynął stokiem,
Wiatrem wiał.
Ponad granią,
Zwisł obłokiem.
Osiadł na nią,
Gnał potokiem.

Skały nagość,
W słońcu błysnął.
Złoty diament,
Z niej wycisnął.
Białą nocą,
Na wierszyczkach,
Baraszkował,
po promyczkach.

Tulił świerki.
Karły sosny.
Przygarbiony i radosny.
Ponad wszystko.
Było dziwnie.
Przed północą.
Skały piwne.

Józef Bieniecki

JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Człeczyna

Post autor: JOZEF1949 » ndz gru 11, 2011 6:43 am

Człeczyna

Przewrotny mały człowiek,
Magister z uśmiechu.
Beztalencie z kontekstu,
Zła wola w człowieku.

Targowica z powtórki,
Praprawnuk wygnańca.
Nieudacznik, człeczyna,
Wypierdek zasrańca.

Nacją zwany czerwoną,
Obrzydliwy piewca.
Na historii śmietnisku,
Wynaturzeń siewca.

Bity w ciemię nie równo,
Stąd też uchynięty.
Stanowiskiem masońskim,
Raz na zawsze spięty.

Polityczna miernota,
Izraelski kundel.
Poplątany mieszaniec,
Z moralnością burdel.

Ma troszeczkę z człowieka,
Przede wszystkim z zwierza.
Nieprawości kłamstwa,
W człowieka uderza.

Józef Bieniecki

JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Na drogach Bożego Ciała

Post autor: JOZEF1949 » ndz gru 11, 2011 6:46 am

Na drogach Bożego Ciała

Panie w Świętym Sakramencie,
Kiedyś, teraz, w wieczny czas.
W każdym czasie i momencie,
Uwielbiamy wszyscy wraz.

Niechaj wiary moc, potęga,
Źdźbło uwielbia wszelkich traw.
Majestatu Twego sięga,
Dla tej wiary Ty nas zbaw.

Serca złóżmy swe stokrotne,
Na Ołtarzach wszelkich dróg.
Dziękczynienie Ci ochotne,
Od nas przyjmie Dobry Bóg.

Pobłogosław Hostij Chlebem,
Tu na ziemi w niej Twój Tron.
Niech połączy ziemię z Niebem,
Stworzy wspólny bo nasz dom.

W wspólnej drodze i cierpieniu,
Swoim Ciałem osłoń nas.
Aby w zdradzie, powątpieniu,
Nie obciążył srogi czas.

Uwielbiamy Panie Świata.
W dróżkach Twoje Boże Ciało.
Chociaż w pieśniach wiara wzlata.
Wciąż to od nas bardzo mało.

Józef Bieniecki

JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Słów miecz

Post autor: JOZEF1949 » ndz gru 11, 2011 6:48 am

Słów miecz

Patrz, księżyc w obłokach wyznania,
Powraca i pisze swą pieśń.
Aniołem uskrzydla kochania,
Na nieba bezkresy by nieść.

Te wszystkie me lata miłości,
Przyjm proszę bo wielka to rzecz.
Ach nie rób, ach nie rób przykrości,
Niech serca nie razi słów miecz.

Niech koją twe słowa balsamem,
Gdyż wiecznie powiązał nas Bóg.
Dniem całym, wieczorem, czy ranem,
Tą jedną, naznaczył nam z dróg.

Uskrzydlić me pragnę uczucie,
Bo sercu brakuje już słów.
Niech pieśnią popłynie w batucie,
Ty tamte powtarzaj,- wciąż mów.

Me serce usłyszy wołanie,
Bo każde uskrzydla jak ptak.
By wiosny wracało kochanie,
Jak rankiem przynosi je wiatr.

Patrz w serce, by ranę głęboką,
Nie zadał jej nigdy słów miecz.
Niech wzlata ku niebu obłokom,
Dla dobra obojga to rzecz.

Józef Bieniecki

JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Grób

Post autor: JOZEF1949 » ndz gru 11, 2011 6:50 am

Grób.

Grób ci ino pusty został,
Z śmierci oczodołem.
Zakrwawione świadki męki,
Z nieludzkim padołem.

Zapłakane oczy świata,
Oka nie wykolą.
Tylko Ojca Myśl Skrzydlata,
Z jego -Syna Wolą.

Tu płakali -tam warczeli,
Śmierć ich uspokoi.
W ranach Krzyża zapisana,
W wiekach nie zagoi.

I tak krąży krwawym zgonem,
Każdy doda-ujmie.
Póki twego nie napiszą,
Nazwiska na trumnie.

Zmartwychwstały wezwie ciebie,
Po co to uciekać?
Trafisz w piekło lub po Niebie,
Nie będziesz narzekać.

Józef Bieniecki

JOZEF1949
Posty: 919
Rejestracja: czw lut 25, 2010 6:03 am

Krzyże

Post autor: JOZEF1949 » ndz gru 11, 2011 6:52 am

Krzyże.

Tam na krzyżu zawieszone,
Ciało zbite kona.
Mego grzechu wbite gwożdziem.
Cierniowa korona.

We otwartym Jego boku,
Z czterema ranami.
Ja skazałem Go w wyroku,
Czynem -szykanami.

Zawieszone już skonało,
Niech tak pozostanie.
Niosą krzyże na ramionach,
Na włąsne żądanie.

Niosą krzyże swe daremnie,
Ino bólu stosy.
Nie słyszałem -zlituj Boże,
Zakłamane głosy.

Biczowani ,upodleni,
Serce krwawo płacze.
Nie ma Boga -ukrzyżowan,
Stare kłamstwo kracze.

Józef Bieniecki

ODPOWIEDZ