:lol: :lol:

Śmiech to zdrowie.

Re: :lol: :lol:

Postprzez wiara i s » Pn lip 25, 2016 5:07 am

Kaczyński odwiedza szkołę specjalną dla dzieci opóźnionych w rozwoju,
wchodzi do klasy, a pani pyta się dzieci:
- No kochani, kto to jest?
- yyyyyyyyyyyyyy??????
- No przypatrzcie się dobrze, kto to jest?
- Nowy?????!!!


Wytłumacz mi Rebe, bo nie rozumiem: Przychodzisz po pomoc do biednego - pomaga ci jak tylko może. Przychodzisz do bogacza - udaje, że cię nie widzi. Czemu tak się dzieje?
- Spójrz, Abram, przez okno. Co widzisz?
- Sara z Ickiem idzie ze sklepu. Josel na bazar jedzie. Rapaport z Rywką rozmawia.
- Dobrze, Abram. A teraz spójrz w lustro. Co widzisz?
- Cóż mogę widzieć, Rebe. Siebie samego widzę.
- Widzisz, Abram - okno jest ze szkła i lustro ze szkła. Wystarczy dodać odrobinę srebra i już widzisz tylko siebie.
wiara i s
 
Posty: 1997
Dołączył(a): So paź 17, 2009 8:50 pm

Re: :lol: :lol:

Postprzez wiara i s » Wt lip 26, 2016 3:58 am

W sądzie:
- Czy oskarżony był już karany?
- Tak, za konkurencję.
- Za konkurencję się nikogo nie karze! A co oskarżony robił?
- Takie same banknoty jak mennica państwowa.



Ciemna, zimna jesienna noc.
Granica polsko - radziecka.
Po stronie polskiej przy ognisku siedzi Polak, zajada pieczone kiełbaski, ziemniaczki, popija piwkiem.
Po stronie wschodniej - Rosjanin, wygłodniały, wynędzniały, skóra i kości.
Zerka chciwie na drugą stronę granicy:
- Oj, taki głodny jestem, od trzech dni nic w ustach nie miałem. Polaku kochany, my to jak bracia, dajcie mi co do zjedzenia, wspomóżcie.
Polak zamyślił się, myśl przetrawił i odrzekł:
- Dobrze, bracie, ale jeść wam dam, jak trzy wiadra wody dacie radę wypić!
- Ach, cóż to trzy wiadra - pomyślał Rosjanin - kiedy można będzie co zjeść!
Pije jedno, półtora, dwa, coraz wolniej, skurczony kilkudniowym głodem żołądek ledwo nadąża za następnymi porcjami wody.
Dwa i pół - Rosjanin usiadł, dwa i trzy czwarte - jeszcze tylko kilka łyków.
Trzy - odstawił wiadro, z wysiłkiem spojrzał w stronę polskiej granicy, skąd Polak już krzyczy:
- No, bracie, za taki wyczyn dam wam tyle jadła, ile chcecie!
- Oj, bracie, już nie chcę, nie chcę, nie mogę.
Na to Polak, uśmiechając się od ucha do ucha:
- A widzicie, wam to się pić chciało!
wiara i s
 
Posty: 1997
Dołączył(a): So paź 17, 2009 8:50 pm

Re: :lol: :lol:

Postprzez wiara i s » Śr lip 27, 2016 1:10 am

Rozmowa w kolejce stojącej przed sklepem.
- Czy pan jest ostatni?
- Nie, są gorsi ode mnie.
- Czy pan stoi na końcu?
- Nie, na nogach.
- Świnia!
- Bardzo mi przyjemnie, Kowalski jestem.
- Niech mnie pan w d*.*ę pocałuje!
- Ależ, proszę pani ja tu przyszedłem po cytryny, a nie po pieszczoty



W tramwaju na przeciwko kobiety siedzi facet z rozpiętym rozporkiem. Kobieta, lekko zażenowana, rzecze:
- Sklep się panu otworzył.
- A widziała pani kierownika?
- Nie, tylko magazynier leżał na workach
wiara i s
 
Posty: 1997
Dołączył(a): So paź 17, 2009 8:50 pm

Re: :lol: :lol:

Postprzez wiara i s » Cz lip 28, 2016 4:46 am

Do taksówki wsiadły dwie paniusie typu "damulka z pretensjami".
Po drodze plotkują sobie o tym i o owym.
- To doprawdy okropne, jacy ludzie bywają niekulturalni! Wyobraź sobie moja droga, byłam ostatnio na przyjęciu, gdzie do ryby podano mi nóż do befsztyków!
- O tak, szokujący brak ogłady. Mnie z kolei zaproponowano sherry w kieliszku do szampana!
W tym momencie wtrąca się taksówkarz:
- Szanowne Panie nie wezmą mi, mam nadzieję za złe, że ja tak tyłem do pań siedzę?
wiara i s
 
Posty: 1997
Dołączył(a): So paź 17, 2009 8:50 pm

Re: :lol: :lol:

Postprzez wiara i s » So lip 30, 2016 4:43 am

Wraca mąż pijany w trupa do domu, wchodzi do kuchni, otwiera lodówkę i mówi:
- Podwwwssiesieziesz mniee do ceeentrum? Nie? To kij ci w oko!
Trzask! Zamyka drzwi. Po kilku minutach znowu.
- Podwwwssiesieziesz mniee do ceeentrum? Nie? To spadaj! TRZASK!
I tak pół nocy minęło. W końcu usnął. Rano się budzi skacowany. Patrzy drzwi od lodówki wyrwane. Po cichu wypchnął lodówkę na korytarz, żeby żona nie widziała i zaczął ją naprawiać. Żona w tym czasie wchodzi do kuchni. Przeciera oczy ze zdumienia i mówi:
- O skubany jakoś pojechał!
wiara i s
 
Posty: 1997
Dołączył(a): So paź 17, 2009 8:50 pm

Re: :lol: :lol:

Postprzez wiara i s » N lip 31, 2016 11:54 am

Zeszyty szkolne

TRYLOGIA

"Skrzetuski dzieki kolegom mial duzo dzieci"


"Skrzetuski zobaczyl jak szli nagi dziad
z wyrostkiem na przodzie"


"Wolodyjoski I Ketling pojechali rozerwac sie do Kamienca""


"Mestwo Kmicica stale podrasta"

"Zagloba opil Kowalskiego a potem w jego ubraniu
I na jego koniu wywiodl go w pole"

"Zagloba skladal sie z duzego brzucha golej glowy
a puste szklanki odrzucal precz"

"Wolodyjowski kochal sie najczesciej
w pannie Brzuchatej"

"Pan Zagloba znal sie na fotelach"

"Skrzetuskiemu na mysl o Helenie posiwiala broda"

"Zagloba byl typowym szlachcicem polskim
bo mial bielmo na oku"

"Olenka I Kmicic kochali sie wiec stosunki
miedzy nimi byly prawidlowe"

"Kmicic otrzyma w spadku po dziadku Olenke""

"Pan Zagloba lezal zwiazany w gnoju
a glowa jego I tak rodzila fortele"

"W Potopie lud polski walczy ze Szwedami
ale sa tacy ktorzy bija sie odwrotnie"

"Pan Wolodyjowski byl maly jak wielki Napoleon"

"Ubral sie w stroj szlachecki to znaczy wasy I czub na glowie"

"Pan Michal Wolodyjowski byl jak igla misterny I mial
wasiki jak szydelka ktorymi sztukowal swoj wzrost"

"Kmicic moze byc wzorem dla Polakow bo choc wiele
zawinil to przeciez ozenil sie z Olenka"

"Kmicic byl zapalencem I gasil sie nie tylko kublem wody"
wiara i s
 
Posty: 1997
Dołączył(a): So paź 17, 2009 8:50 pm

Re: :lol: :lol:

Postprzez alohilani » N sie 21, 2016 12:01 am

url=https://postimg.org/image/e7owf1hbf/]Obrazek[/url]image url

I ciag dalszy na:

http://shareably.net/comical-summaries- ... d998511fda
alohilani
 
Posty: 2126
Dołączył(a): So paź 17, 2009 8:34 pm

Re: :lol: :lol:

Postprzez wiara i s » So sie 27, 2016 12:21 am

Wieza: jestescie airbus 320 czy 340

Pilot: oczywiscie ze airbus 340

Wieza: w takim razie niech pan bedzie laskaw

wlaczyc przed startem pozostale dwa silniki



Pilot: mam malo paliwa pilnie prosimy o instrukcje

Wieza: jaka jest wasza pozycja nie mam was na radarze

Pilot: stoimy na pasie #2 I juz cala wiecznosc czekamy na cysterne



Pilot: moge prosic o podanie czasu tak z grubsza

Wieza: jest wtorek prosze pana



Pilot uczen: zgubilem sie I jestem nad jakims wielkim jeziore I lece na wschod

Kontroler: zrob wielokrotnie skret o 90 stopni to bede mogl cie znalezc na radarze

krotka przerwa

Kontroler: no dobra to jezioro to atlantyk proponuje natychmiast skrecic na zachod
wiara i s
 
Posty: 1997
Dołączył(a): So paź 17, 2009 8:50 pm

Re: :lol: :lol:

Postprzez alohilani » Pn wrz 05, 2016 11:06 pm

alohilani
 
Posty: 2126
Dołączył(a): So paź 17, 2009 8:34 pm

Poprzednia strona

Powrót do Humor

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości