Olimpiada

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
wiara i s
Posty: 2155
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Olimpiada

Post autor: wiara i s » czw lut 22, 2018 5:46 am

Dzien Dobry P.R.
Reflex pisze:
Ja osobiscie z wielką przyjemnością odbieram amerykańskie przekazy. To nie tylko rywalizacja sportowa, to wielkie rodzinne świeto.
Prawie każdemu sportowcowi z USA towarzyśzą na olimpiardzie rodziny. Wspaniale wywiady, historia zawodników niemal od dziecka. Dzisiejsze gwiazdy pokazane na nartach, czy lyżwach jako dwulatki.


O Polakach nie piszę. a poza skoczkami sportowcy nie istnieja. Odglosy polskich kibicow mrozą krew w żylach. Przytocze tylko jeden. Weronika Nowakowska biatlonistka nie zdobyla oczekiwanego medalu... cytuje tylko jefno zdanie z masowgo hejtu:
"Ty j****a suko, wstyd przynosisz Polsce". "Ty p******a. szmato, po co tam pojechałaś?".
Kibicuje wspaniałym Norwegom, Niemcom, Holendrom i całej reszcie Europy.
Nie wszyscy wiedza ze u nas nie ma kiboli

A ja jeszcze rosjanom

Dobra decyzja ze pozwolono im wystartowac

Mialem nadzieje ze na zakonczenie olimpiady pozwola im przemaszerowac ze swoja flaga narodowa

Po wykryciu uzycia doping w kreglach na lodzie mysle ze nie

chociaz doping w tej dyscyplinie jeszcze do tego farmakologiczny??????????????????

Rozumiem przed zawodami szklanka wina 50/100g a wodki to tez doping ale meldonium???????

Marek

zoskicyc
Posty: 9814
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Olimpiada

Post autor: zoskicyc » czw lut 22, 2018 8:03 am

almagus"]Wrażenia byłyby większe, gdyby działacze naszej reprezentacji w ramach dekomunizacji rozebrały te mażoretki i siostrę wodza jak pomnik gen. Świerczewskiego w Bieszczadach!

al[

-----------------------------

jest wiele jeszcze pomnikow /do rozerbrania/
niektore moglyby sie nadawac nawet na ruryarmatnie
nie chce ich przypominac bo wis sie obrazi - ale
w pl tez nalezaloby niektore przerobic na strawe u
mcdonalda albo na pistolety trumpa
w brd juz wczesniej przerobiono
teraz sa tylko z betonu
jak to u betoniarzy
diabli wiedza
moze betonem
tez mozna
strzelac

w puste
glowy?

CXC

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 6962
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Olimpiada

Post autor: Reflex » czw lut 22, 2018 9:03 am

mamy zloto w hokeju

zlote dziewczyn

kibicowalem im od poczatku

Marek
wiara i s
Ja też. Ależ te dziewczyny grają. Jakbym nie wiedzial, pomyślalbym że to mężczyzni. Szybkość, technika, tempo gry, piekne bramki. No i ich gra jest czysta, plynna i niemal bez fauli. A jak pozdejmowaly kaski i odslonily buzie .. piekne dziewczyny. Kanadyjki też, bylo mi ich żal, bo przecież ich narodowy sport. Ale ktoś musi przegrać.
Amerykanki są mistrzyniami świata w pilce nożnej, teraz mistrzyniami olimpijskimi w hokeju na lodzie
Brawo!

zoskicyc
Posty: 9814
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Olimpiada

Post autor: zoskicyc » czw lut 22, 2018 10:39 am

Jesli
sport polega na rywalizacji osobistosci
lub zespolow wyuczonych w pewnej dziedzinie
wowczas zapytam czy brydz i szachy - mozna
byloby uznac za sport
pisze bo uprawialem brydz o pieniadze – szachy dla
zapamietania przeciw antysklerozie mlodego umyslu
ktory dzieki temu dzis znakomicie funkcjonuje

wiemy o dopingu w kazdej /nie wylaczajac zadnej/
dziedzinie sportu – dlatego chce przypomniec system
dopingowy jednego z najzakomitszych szachistow
historii tego „sportu“ - mowie o Nimzowitsch-u
ktory nie rozegral ani jednej mistrzowskiej
partiii bez dopingu w postaci dobrych kielichow
gorzaly

w rozgrywkach o mistrzostwo anglii - mocno
zachwiany Rosenthal – majac trzynascie coer
na lapie - powiedzial „pas“ /w closed room/
w pomieszczeniu „kibicow“ wyrywano wlosy
/boc to zbrodnia - zalicytowac trza siedem coer/
on - zdopowany gorzala geniusz poczekal az ten
na liniii w-e / konkretnie „e“ odezwie sie tak bylo
Rosenthal – rozgrywajacy wzial trzynascie lew
w siedem bez atu majac w karcie tylko trzynascie
kart coer – geniusz zdopowanego wlasciwym
srodkiem

w open room przeciwnicy zalicytowali siedem coer
ten kto gra w bryzdza wie jaka jest to roznica
punktowa – to nie anegdota – znalezc mozna w
polskiej encyklopedii brydza- wiec – co znaczy
doping wlasciwie uzyty…………………………

Nimzowitsch – gniusz jak wyzej - nigdy nie gral bez
dopingu - byl bezczelny - odchodzil od szachownicy -
dopijal czego nie skonczyl – chodzil po sali – kto wie
moze sie kiwal – po ruchu przeciwnika i nacisnieciu
zegara – wykonywal szybko kolejny /niszczacy przeciwnika
ruch/ - pytam czyz doping nie jest dobra sprawa kiedy nie
trzeba poruszac miesniami tylko mozgiem?

nizej „dopinowa“ partia Nimzowitscha
mozna poruszajac i za zapisem dowiesc
geniusza szachownicy ktory nie mial
nadmiaru miesni w dupie – ale w glowie
ustawione jak nalezy

Obrazek

licytacja Rosenthala i cala rozgrywka znajduje sie w podreczniku
brydzowego systemu ACOL /wydanie angielskie/

MarekDrake
Posty: 125
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:51 pm

Re: Olimpiada

Post autor: MarekDrake » czw lut 22, 2018 3:08 pm

dawno kart w rekach nie mialem ale jak moza wsziac wszytkie tricks rozgrywajac 7 NT kiedy ma sie jeden kolor a przecinicy nie moga go otworzyc - bo nie maja??

jordan274
Posty: 2498
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: Olimpiada

Post autor: jordan274 » czw lut 22, 2018 4:31 pm

Ma Pan racje ,Panie Marku,nie mam wprawdzie az takich umiejetnosci i praktycznych i znajomosci teorii
jak pewnie Cyc ale w zaden sposob nie moge sobie wyobrazic jak ktos majacy na reku pelny kolor [13 kart]
ma mozliwosc zagrania bez atu,zupelnie nie ma szans,tu tylko jest mozliwa gra w kolor.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 6962
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Olimpiada

Post autor: Reflex » czw lut 22, 2018 6:10 pm

Czy wy moglibyście poczekać przyjnajmniej do czasu jak się skończy Olimpiada?
Czy naprawdę trak trudno spojrzeć w jakim tematycznie wątku się pisze, lub założyć wlasny wątek?
Wiem, wiem to prymityw Cyc jak zwykle zachowuje sie jak wieśniak w gumiakach na salonie a reszta poszla bezwiednie za nim... Ale jestescie dorośli, inteligentni. Pleeeease.....

zoskicyc
Posty: 9814
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Olimpiada

Post autor: zoskicyc » pt lut 23, 2018 4:18 am

"jordan274"]Ma Pan racje ,Panie Marku,nie mam wprawdzie az takich umiejetnosci i praktycznych i znajomosci teorii
jak pewnie Cyc ale w zaden sposob nie moge sobie wyobrazic jak ktos majacy na reku pelny kolor [13 kart]
ma mozliwosc zagrania bez atu,zupelnie nie ma szans,tu tylko jest mozliwa gra w kolor.

--------------------------------------------------------
jordan
rzecz jest prosta
nie rosenthal /sprawdzilem/ - byl to
doktor shapiro - rowniez znakomity szachista
bral udzoal w angielskiej reprezentacji
olimpiady szachowej - trza bylozachowac nerwy
i wyczekac az bedzie sie "wychodzacym" s"
czekac az "e" zalicytuje bez atu
/jako pierwszy/ - e jako wschod (ten po prawej
w texcie padlo pytanie - czy nie byloby lepiej gdyby
"s" zalicytowal na koncowke "w-e" cztery b-a - contra? /bedac
wychodzacym - rozgrawajacym i wzial bylby trzynascie lew/ -
dziwne jest to o tyle ze "w-e" usilowali wyeliminowyc coer ale nie wzieli pod uwage
/to blad/ ze rozgrywajacym bedzie "s" ktory po cztery b-a strony "e"
moze zalicytowac - majac tylko jeden kolor - b-a na wysokosci siedem
czyli "szlem"

pamietasz komara i grubego waldka w turniejach parami
oni idac do nastepnego stolika i rozdania w kasecie -
zabierali ze soba pollitrowke - stawiali ja przy nodze
stolika- byli lepsi - byli najlepsi - a ja duren wraz z gadzina
i tym aktorem ktorego znasz - stosowalismy system
"neapolitanski trefl" (licytacja negatywna -
oni grali polskim systemem zwanym
"wspolny jezyk" - genialnie prosty system w ktorym
kazda /pierwsza/ odzywka bylo "jeden trefl"
acol jest do zastosowania w brydzu wysokiego poziomu
to bylo nie dla nas

CXC

pytasz -jak rozegrac bez atu majac tylko jeden kolor
to proste - nikt poza rozgrywajacym tego koloru nie mial -
wiec mogl tylko "dorzucac"

shapiro byl genialny w tym wiedzac ze mogla dzieki eliminacji coer
zaistniec koncowka /u przeciwnikow w-e/ siedem pik
albo siedem bez atu - wowczas jego siedem coer bylyby punktowo
nizsze - pod warunkiem ze s nie bylby rozgrywajacym
w przypadku siedem b-a ale - a w przypadku siedem pik nie mialoby
to zadnego znaczenia
mysle ze teraz jasne

dowodem genialnosci tej licytacji jest to co rozegrano
w "open room" - rozegrano siedem coer ktore punktowo
nizsze jest od siedem bez atu co dla ciebie jest oczywistoscia



puszcze tobie /nizej/ moja nowele pod nazwa "szachy" /lubie grac/

_______________________________________________


szachy.

jedno było pewne. nie mogła to być obrona. był specjalistą w systemach zamkniętych. systemy otwarte nigdy go nie interesowały. były dla niego muzeum otwarć szachowych - dość schematyczne i zbyt proste w fazie debiutu - automatyzm nie pozwalający popełnić błędu, gdzie każdy ruch przeciwnika można było przewidzieć. grał zawsze partie o pewnym zagęszczeniu pozycyjnym, gdzie wzrost napięcia zmusza do rozładowania, do eksplozji i redukcji materiału szachowego na polach centralnych. tu najłatwiej było o błąd przeciwnika. w zagęszczeniu należało liczyć posunięcia do kilkunastu w głąb. przygotowywał się do tej partii jak kiedyś spaskij do słynnego meczu z bobby fisherem. nie był pewny jeszcze, czy zastosować gambit (miał grać białymi) - w grę wchodził gambit hetmanski, bo gambit od strony króla był mniej ostry - czy któreś z otwarć indyjskich - flankowych, wywierających lekkimi figurami bardzo mocny nacisk na centrum szachownicy. były to warianty elegancji, dystansu i zimno kalkulowanej myśli. zastanawiał się nad dość ryzykownym i egzotycznym otwarciem reti'ego, skoczkiem po stronie królewskiej i flankowaniem białego gońca po przekątnej. system ten miał jednak tą słabość, że oddawał przeciwnikowi stronę hetmańska i lekką przewagę materialna, w zamian za lepszą pozycję na polach centralnych, gdzie łatwiej było operować atakami. gra środkowa w tym systemie bywała dość przejrzysta, ale niezmiernie ryzykowna dla obydwu stron i w ten sposób bardzo często nie dochodziło do gry końcowej. końcówki, które określa się w szachach – ”króle i piony”, były jego specjalnościa. kochał te końcowki, bo były pełne elegancji i subletności, ale jednocześnie miażdżące przy najmniejszej nieuwadze. nie prowadziły prawie nigdy do mata, i zmuszały przeciwnika do poddania się. spotkali się w ten deszczowy dzień maja, jak było umówione. podali sobie ręce - taki jest zwyczaj przed każdą partią. patrzyli na siebie w milczeniu. był pewny, że ona liczy na dobrze i jemu znaną obronę sycylijską, dającą jej pewne szanse. wówczas on uśmiechnął się i powiedział - adieu, wręczając jej wizytowkę z fałszywym numerem telefonu. była to najkrótsza partia jaką rozegrał w swoim życiu.
-----------------------------------------------------------------------------

dodaje tu "definicje teoretyczna"

"jest to gra w ktorej - wygrywajacym jest ten ktory uprawnia go do
pierwszego posuniecia" /tak mowi polska definicja zawarta w
polskiej enbcyklopedii szachowej/

ze tak nie jest
zalezne jest to od ludzkiego mozgu
i umiejetnosci zapamietania pozycji
ktore zostaly w tej grze juz uzyte
dawniej

zoskicyc
Posty: 9814
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Olimpiada

Post autor: zoskicyc » pt lut 23, 2018 5:03 am

Nie wszyscy wiedza ze u nas nie ma kiboli

A ja jeszcze rosjanom

Dobra decyzja ze pozwolono im wystartowac

Mialem nadzieje ze na zakonczenie olimpiady pozwola im przemaszerowac ze swoja flaga narodowa

Po wykryciu uzycia doping w kreglach na lodzie mysle ze nie

chociaz doping w tej dyscyplinie jeszcze do tego farmakologiczny??????????????????

Rozumiem przed zawodami szklanka wina 50/100g a wodki to tez doping ale meldonium???????

Marek
------------------------------------------

mala prosba
czy moglby pan pisac w jezyku polskim?

CXC

pogodny - sloneczny dzien mamy
czego tez panu zycze

wiara i s
Posty: 2155
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Olimpiada

Post autor: wiara i s » pt lut 23, 2018 5:46 am

Kibicuje wspaniałym Norwegom, Niemcom, Holendrom i całej reszcie Europy.

A ja jeszcze rosjanom

ODPOWIEDZ