Tylko w Ameryce...

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7591
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Tylko w Ameryce...

Post autor: Reflex » czw lut 26, 2015 7:32 pm

Wabił się Judge i miał dziewięć lat. Siedem pracował w policji w New Jersey. Chodzi o owczarka niemieckiego, dzięki którego pomocy policjanci zatrzymali 152 osoby, m.in., dilerów narkotyków. Judge zapadł na chorobę Cushinga czyli nadczynność kory nadnerczy. Bardzo cierpiał - krwawił, wymiotował, tracił sierść. Ze służby musiał odejść w sierpniu 2014 r. z powodu problemów zdrowotnych.

Nigdy nie zapomnimy jego zasług, tego, jak chronił swojego opiekuna i jak pracował na rzecz społeczeństwa - powiedział jeden z policjantów, sierżant Dan Eliasen Jego opiekunowie postanowili go uśpić. Był to jedyny sposób, by ulżyć ich psiemu koledze ze służby.

Judge'a pożegnano z honorami. W jego ostatniej drodze do kliniki weterynaryjnej towarzyszyli mu policjanci. Judge przeszedł przez szpaler honorowy złożony z salutujących mu funkcjonariuszy.

Obrazek

Kiedy zdiagnozowano u niego chorobę Cushinga, weterynarze podjęli próby uratowania psa. Przeszedł operację, dostawał leki, ale nic to nie dawało rezultatow. Koledzy kaprala Franksa zebrali aż 10 tys. dolarów na leczenie Judge'a. - To był wyraz podziękowania za wierną służbę.

Obrazek

Obrazek
Na zdjęciu: pracownicy St Francis Veterinary Centre, gdzie został uśpiony Judge
Obrazek

Na swojej stronie internetowej policjanci umieścili nawet specjalne podziekowanie dla Judge'a. Napisali, że nie miał sobie równych. "Był prawdziwym skarbem naszego wydziału. Zawsze będzie nam go brakowało. Odpoczywaj w pokoju, Judge" - napisali funkcjonariusze.

Awatar użytkownika
alohilani
Posty: 2357
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: alohilani » czw lut 26, 2015 9:38 pm

Bardzo wzruszajace i piekne.

Tu tez jest cos pieknego i wzruszajacego, choc innej rangi.

http://blog.theanimalrescuesite.com/las ... gn=febtest

Nie umiem przenosci takich filmow na to forum. A moze nie mozna tego zrobic. Nie wiem.

godzilla
Posty: 12753
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: godzilla » pt lut 27, 2015 2:56 am

widocznie takie cyrki propagandowe potrzebne sa Amerykanom aby dobrze sluzyli swoim panom...
gdy sie dobrze podkreci uczucia patriotyzmu u niewolnikow to mozna wiele osiagnac... (vide sytuacja w USA)
gdy sie takie uczucia u niewolnikow odpowiednio stlamsi tez mozna wiele osiagnac... (vide sytuacja w Polsce)

USA nie moglyby funkcjonowac jako zandarm tej planety bez podsycanego na kazdym kroku poczucia patriotyzmu...

Polska pieknie daje sie okradac bo sie to uczucie patriotyzmu porownuje z faszyzmem adolfa h.

a wszystko jest sterowane z jednej centrali juz od setki lat albo i dluzej...

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7591
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: Reflex » pt lut 27, 2015 5:30 am

Niebotyczne kompleksy i zawisc Godzilli wylaza na wierzch jak glizdy po deszczu. Gdzie tylko pokaze sie cos interesujacego zobaczysz Godzille, jak przylezie, po psiemu podniesie noge i obejszczy.
Niedoceniony w zyciu, odrzucany w milosci, wysmiany w domu...? Co czyni ludzi tak obrzydliwymi?

Wracajac do historii psa. Dla Amerykanow to zadna sansacja. Oni po prostu tacy sa. Takich wzruszajacych historii, ludzkich odruchow serca jest tutaj tysiace.
Pamietacie jak ten buc zrobil z siebie bohatera bo zawiadomil kogos ze czapla ma zlamane skrzydlo?
Z jakim podneceniem opisywal mrozaca krew akcje ratunkowa? To byl wyczyn...co tam jakis pies w Ameryce.

godzilla
Posty: 12753
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: godzilla » pt lut 27, 2015 5:37 am

Reflex pisze:Niebotyczne kompleksy i zawisc Godzilli wylaza na wierzch jak glizdy po deszczu. Gdzie tylko pokaze sie cos interesujacego zobaczysz Godzille, jak przylezie, po psiemu podniesie noge i obejszczy.
Niedoceniony w zyciu, odrzucany w milosci, wysmiany w domu...? Co czyni ludzi tak obrzydliwymi?
ja oceniam ohydna swiatowa polityke, ta kur.wa meska ocenia mnie-czlowieka...
i taka to dyskusja...

psu sie nalezala "emerytura" w jakims pieknym miejscu i leczenie a nie eutanazja!
gdyby ci ludzie byli ludzmi to by sie zrzucili i zebrali pare tysiecy dolarow wiecej na leczenie i utrzymanie psa skoro taki byl dla nich wazny...

panstwo tez mogloby w takich przypadkach uhonorowac swoich funkcjonariuszy na czterech lapach....

a tu tylko propaganda majaca pokazac jacy to oni piekni i dobrzy...

Awatar użytkownika
alohilani
Posty: 2357
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: alohilani » pt lut 27, 2015 7:15 pm

Kiedy zdiagnozowano u niego chorobę Cushinga, weterynarze podjęli próby uratowania psa. Przeszedł operację, dostawał leki, ale nic to nie dawało rezultatow.

psu sie nalezala "emerytura" w jakims pieknym miejscu i leczenie a nie eutanazja!
gdyby ci ludzie byli ludzmi to by sie zrzucili i zebrali pare tysiecy dolarow wiecej na leczenie i utrzymanie psa skoro taki byl dla nich wazny...
??????????????

Pisze jak byk w ostatnim zdaniu (tlusty druk).

godzilla
Posty: 12753
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: godzilla » sob lut 28, 2015 4:25 pm

aloha pisze:"psu sie nalezala "emerytura" w jakims pieknym miejscu i leczenie a nie eutanazja!
gdyby ci ludzie byli ludzmi to by sie zrzucili i zebrali pare tysiecy dolarow wiecej na leczenie i utrzymanie psa skoro taki byl dla nich wazny..."

??????????????

Pisze jak byk w ostatnim zdaniu (tlusty druk).
czytac umi?
to niech spada na drzewo cos poczytac... tam mozna duuuuzo napisow spotkac...

Awatar użytkownika
alohilani
Posty: 2357
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: alohilani » sob lut 28, 2015 9:50 pm

Kiedy zdiagnozowano u niego chorobę Cushinga, weterynarze podjęli próby uratowania psa. Przeszedł operację, dostawał leki, ale nic to nie dawało rezultatow.
Ile razy trzeba to powtorzyc?

Zrobili to co bylo mozna..

Zrobili to co bylo mozna.

Zrobili to co bylo mozna.

Z...............................
itd.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7591
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: Reflex » ndz mar 01, 2015 3:35 am

Ojciec z corka, super solo na perkusji


zoskicyc
Posty: 9815
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Tylko w Ameryce...

Post autor: zoskicyc » ndz mar 01, 2015 4:20 am

powiadam

lepsza jest konwersacja z kotami
niz z tymi - cytat-"ktorzy nie rozumieja / "a jakze"/

kot powie meeeu - wiem ze chce zrec

powie miii - wiem ze chce byc czesny

powie mruuu - chce by go poglaskac

powie mrrrr - wiem ze chce bysmy poszli spac

drugi
skacze na klamke - wiem ze chce na myszy

ja powiem zak-zak-zak idzie do domu

powiem no-no- no
idzie spokojne na wieze

pytanie
czy ci - -"ktorzy nie rozumieja / "a jakze"/
tez potrafia?

co?

wyrazac agresywnoisc tylko?
z pewnoscia
tak


CAJC

ODPOWIEDZ