Oszczerstwa i sprostowania...

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
sprawiedliwy
Posty: 1473
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: sprawiedliwy » pn lut 26, 2018 9:57 am

Mój fituśbituś. zaraz mówi: ruszaj się. Macha rękami, drga i woła. hejka,
Co tak sie siedzisz, czas podskakiwać z radości.
A jak się obudzisz i pipsnie i odrazu dzień dobry, :-)))) . Zaczynamy gimnastykę. wystarczy 8 godzin snu.! doskonale! czas na bieganie. itd. itp. no i oczywiście szaleje z radości jak telefon lub sms.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7675
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: Reflex » pn lut 26, 2018 10:31 am

Wow... az mi się micha roześmiala. taka radość dziala zarazliwie i odświeżająco
Niby taka mala niepozorna rzecz a tyle szczęścia...
Ja się cieszę jak przespię sześć godzin, siedem to pelna satysfakcja.
Jestem "nocny Marek", ale nie w sensie pokutującej duszy,
lubie dlugie wieczory, rozmowy, relaks z drinkiem.
Ale fitbitek pilnuje i upomina skurczybyk.
Mowi nie pij...I pyta pileś? Nie pilem! To sie napij :lol:
Zart.

sprawiedliwy
Posty: 1473
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: sprawiedliwy » wt lut 27, 2018 8:01 am

to chyba tu gdzieś było o Cycu,
no to wyjaśniam, ślunzok godo: jo szczę śliwy bo mi się wnuczka urodziła.

a artysta powie. siusiam śliweczki z urodzin dzieweczki. :P,

ale na odwyrtkę jak powiesz odpier....l się moja moja żonko.
to artystka się obrazi na śmierć, a ślunzaczka wystroi w najpikniejsze szmaty ze złotymi knyflami.

zoskicyc
Posty: 9815
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: zoskicyc » wt lut 27, 2018 11:18 am

almagus
jak widzisz u teeego.......

"najwieksza zemsta losu jest
nieswiadomosc wlasnej glupoty
i jej propagowanie ktore kiedys
zostanie wynagrodzone"
whp

CXC

z pierwotniakiem rozmowy

"rozmowy ktorych sensem jest
sen w czasie rozmowy
kiedy czas jest bariera
swiadomosci
istnienia"
whp

CXC

zoskicyc
Posty: 9815
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: zoskicyc » wt lut 27, 2018 11:22 am

"niektorzy ludzie zyja
wylacznie dla wlasnego
pogrzebu intelektualnego"
whp

CXC

zoskicyc
Posty: 9815
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: zoskicyc » wt lut 27, 2018 11:34 am

ktos moze napisac taki wierszyk

"jestes szkieletem..........
twe cialo jest w jego srodku
serce
zwisa sznurkiem nadziei
tylko diabel
moze rozwiazac wezel
twojej nadziei"
whp

CXC

dlatego
pierwotniak mysli resztakami
sil diablej nadziei - sadzac
ze w warszawie postawia mu
pomnik
pomnik symbolizujacy glupote
symbol ludzkiej glupoty


****************

jest w buenos aires pomnik
ubostwianego spiewaka - tango
nazywa sie gardell - pomnik stoi
jak bostwo - jest czczony - przechodnie
wkladaja mu w usta zapalonego papierosa -
to znak "gardell zyje"/jak elvis wiecznie zywy/

kiedy pierwotniakowi postawia pomnik w
warszawie - z pewnoscia beda ubierac go
w zolte gacie

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7675
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: Reflex » pt mar 02, 2018 3:15 pm

DZISIEJSZY POST CYCA PRZENIESIONY Z DZIALU HUMOR
prawa sie komplikuje
kiedy zadamy pytanie -
"czy pantofelek moze byc "pod pantoflem"
moze byc jesli posiada zone pantoflowe
nasz forumowy "wyprodukowal" tutaj
klepsydre ze zmarla mu zona /moje
podejrzenie - czternasta podobnie jak
jego wille- baseny n-komputerow i
x telewizoroe jako tez ten lamborghini
oraz trzy operacje "na otwartym sercu"
ktorego nie posiada/
klepsydra obwieszczala - to smutne -
w jezyku polskim na florydzie gdzie panuje
wylacznie jezyk polski

zatem
pantofelek nie moze byc pantoflarzem nie majac
kolejnej zony

capito?

whp vel CXC
Czy ten szczur zdaje sobie sprawę, że za wyśmiewanie się ze śmierci mojej żony, móglbym wsiąść w samolot i przetrącić mu śmierdzące gnaty a w najlepszym przypadku oddac go sądu?
Zrobil to publicznie.

Nie jest tego wart....

Wczoraj jeszcze raz (robilem to w przeszlości kilka razy) wyciągnąlem do niego rękę. To jest jego odpowiedz.
Czlowiek zmora, czlowiek bez 'twarzy' i bez cienia człowieczeństwa.
Nie zdaje sobie sprawy, że szkodzi tylko sobie, że jest brudny i odrażający.
Że samotnie szczeżnie i sam sobie pojdzie na pogrzeb....

Awatar użytkownika
alohilani
Posty: 2380
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: alohilani » sob mar 03, 2018 1:18 am

Dokladnie to samo pomyslalam Reflexie.
Najsmutniejsze jest to, ze wolno mu tak pisac bez zadnych konsekwencji.
Wypadaloby zglosic to forum w odpowiednie miejsce i raz na zawsze ukrocic tak niezwykle podle wycieczki.
Smutne jest rowniez to, ze dostaje w ogole "szacunek" od niektorych uczestnikow pomimo tego
jak ogromnie podlym czlowiekiem jest na tym forum. Tak jakby to co pisze pod twoim adresem w ogole nie istnialo.
No bo to artysta, to takie ku.estwo moze mu przejsc, bo to pewnie tworczosc artystyczna.
Ludzie, gdzie my zyjemy??? Jak to jest mozliwe, ze na polonijnym forum takie okurcienstwo wobec drugiego czlowieka (kpienie sobie ze smerci jego zony) moze byc przez administracje (tfu!) tolerowane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

sprawiedliwy
Posty: 1473
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: sprawiedliwy » sob mar 03, 2018 6:24 am

kpienie w twarz ze spraw osobistych, rodziny czy pochodzenia i to z pogardą , to jest chamstwo najwyższego stopnia. Tego się nie da zasłonić ani słoniem, ani doktoratem ani dyplomem artysty, nawet utalentowanego.
Jest jeszcze taki przypadek jak dno kompleksu, że jest się niczym, zawiść, że ktoś jest lepszy w jego oczach, ale tdo tego to sam przed sobą się nie przyzna, więc dlatego trzeba wszystkich poniżać i
z pogardą traktować sprowadzając do swego poziomu. Kpić, wyśmiewać i oszczerstwa mnożyć. A nuż się przykleją. powtarzane...czyli zaszkodzić... tym bardziej gdy ktoś zna osobę z nazwiska. To już skandal kryminalny. Jak w zapasach. Najlepiej niżej siebie na łopatki.
Obrzydlistwo, Dlatego my stąd spieprzyliśmy... Aha. w szwajcarii już ścigają takich...pewnie dlatego g. wyparował.

godzilla
Posty: 12770
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: godzilla » sob mar 03, 2018 4:33 pm

sprawiedliwy pisze:kpienie w twarz ze spraw osobistych, rodziny czy pochodzenia i to z pogardą , to jest chamstwo najwyższego stopnia. Tego się nie da zasłonić ani słoniem, ani doktoratem ani dyplomem artysty, nawet utalentowanego.
Jest jeszcze taki przypadek jak dno kompleksu, że jest się niczym, zawiść, że ktoś jest lepszy w jego oczach, ale tdo tego to sam przed sobą się nie przyzna, więc dlatego trzeba wszystkich poniżać i
z pogardą traktować sprowadzając do swego poziomu. Kpić, wyśmiewać i oszczerstwa mnożyć. A nuż się przykleją. powtarzane...czyli zaszkodzić... tym bardziej gdy ktoś zna osobę z nazwiska. To już skandal kryminalny. Jak w zapasach. Najlepiej niżej siebie na łopatki.
Obrzydlistwo, Dlatego my stąd spieprzyliśmy... Aha. w szwajcarii już ścigają takich...pewnie dlatego g. wyparował.
Nie dlatego odszedłem że w Szwajcarii ścigają, tylko dlatego że kòrwa reflex przy twojej pomocy obrażał właśnie członków mojej rodziny... nie mogę kòrwie reflexowi obić ryja realnie więc pozostawiłem was abyście mu obciągali lachę drogie panienki...

ODPOWIEDZ