Oszczerstwa i sprostowania...

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
godzilla
Posty: 12771
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: godzilla » sob mar 03, 2018 4:36 pm

alohilani pisze:Dokladnie to samo pomyslalam Reflexie.
Najsmutniejsze jest to, ze wolno mu tak pisac bez zadnych konsekwencji.
Wypadaloby zglosic to forum w odpowiednie miejsce i raz na zawsze ukrocic tak niezwykle podle wycieczki.
Smutne jest rowniez to, ze dostaje w ogole "szacunek" od niektorych uczestnikow pomimo tego
jak ogromnie podlym czlowiekiem jest na tym forum. Tak jakby to co pisze pod twoim adresem w ogole nie istnialo.
No bo to artysta, to takie ku.estwo moze mu przejsc, bo to pewnie tworczosc artystyczna.
Ludzie, gdzie my zyjemy??? Jak to jest mozliwe, ze na polonijnym forum takie okurcienstwo wobec drugiego czlowieka (kpienie sobie ze smerci jego zony) moze byc przez administracje (tfu!) tolerowane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Spytaj almagusa dlaczego przez tyle miesięcy prowadził tu oszczerczą propagandowo akcję pod kryptonimem rekin oceanu... i dla kogo on pracuje...

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7681
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: Reflex » sob mar 03, 2018 9:55 pm

Ten jak sie odezwie, glowa boli. Debil.

Awatar użytkownika
alohilani
Posty: 2382
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: alohilani » ndz mar 04, 2018 4:33 am

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Postprzez godzilla » So mar 03, 2018 4:36 pm[

alohilani napisał(a):
Dokladnie to samo pomyslalam Reflexie.
Najsmutniejsze jest to, ze wolno mu tak pisac bez zadnych konsekwencji.
Wypadaloby zglosic to forum w odpowiednie miejsce i raz na zawsze ukrocic tak niezwykle podle wycieczki.
Smutne jest rowniez to, ze dostaje w ogole "szacunek" od niektorych uczestnikow pomimo tego
jak ogromnie podlym czlowiekiem jest na tym forum. Tak jakby to co pisze pod twoim adresem w ogole nie istnialo.
No bo to artysta, to takie ku.estwo moze mu przejsc, bo to pewnie tworczosc artystyczna.
Ludzie, gdzie my zyjemy??? Jak to jest mozliwe, ze na polonijnym forum takie okurcienstwo wobec drugiego czlowieka (kpienie sobie ze smerci jego zony) moze byc przez administracje (tfu!) tolerowane!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Spytaj almagusa dlaczego przez tyle miesięcy prowadził tu oszczerczą propagandowo akcję pod kryptonimem rekin oceanu... i dla kogo on pracuje...
A co mnie to obchodzi? To nie ma zadnego zwiazku z moja wypowiedzia.
Wypadaloby trzymac sie tego co pisza inni i na to ewentualnie odpowiadac.
A wszelkie pretensje i teorie zglaszac do administracji.

zoskicyc
Posty: 9815
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: zoskicyc » ndz mar 04, 2018 4:58 am

godzila
powiem otwarcie - nie rozumiem ciebie
ale nie wnikam w twojej potrzeby czytnia
i kopiowania kompletnych bzdur dowodzacych
braku logiki - ale pelnych matafizycznej fantazji
osoby tak wysoce literaire ze placze sie we
wlasnych "zeznaniach" bedacych w pelni i z nazwy
"jurystycznych" - to tak jakbys mowil z niemowa
wydajacym tylko nieczytelne dzwieki ale zna paragrafy

capito?

whp vel
CXC

zoskicyc
Posty: 9815
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: zoskicyc » ndz mar 04, 2018 5:22 am

godzila

cytowny prze ciebie /nie wiem dlaczego/
fragment pani ktora w przeciwienstwie do
spoldzielczyni intelektu - wykazauje wieksza
zrozumialosc problemu - przypomne - i byc
moze zrozumiala ze jej oswiadczenie "zawsze
bede bronic almagusa" przyjela - zrozumiala -
ze nie ma zadnej potrzeby by go "bronic" - jesli
zwrocila uwage na dyskusje /ciekawa/ almagusa
ze mna - byc moze zrozumiala ze tutaj dyskusje sa
mozliwe jesli ich sie chce.............................

ale uwazam za nieslusznna jej wypowiedz we fragmencie
jakoby " sztuka" otwierala bariere /nie wiedziec do czego-moje wotum/
tutaj pojecie "sztuka " a wolnosc wypowiedzi wlasnych
pogladow nie posiadaja znaku rownosci - tu chodzi o
problem niezrozumienia - clou - sensu zawartego w
slowach i zdaniach - nieraz bywa ze do tego potrzeba
pewnego wysilku - umiejetnosc czytania liter - slow nie
oznacza ze potrafi sie"rozszyfrowac ich sensu" i to wlasnie
jest podstawa wszelkich nieporozumien na tej platfornie
wymiany "pozornych mysli"

szczekanie odbywa sie za oknami naszych domow
ale wiemy ze takiego psa nalezy uciszyc nawet przy
pomocy ostrych komend

whp vel
CXC
-------------------------------------------------------------

"problemiki" tu rozpatrywane sa niczym w obliczu
czasoprzestrzeni nazwanej "zyciem" - a jesli napiszesz
cos co dotyka ciebie - zostaniesz przez pierwotniaka
zaszczuty wyrazeniem "pranie brudow" - kazdy z nas nosi
plecak - ciezar ktory wazniejszy jest od forumowgo blalabla
zamknietego wyobrazeniem wlasnej niezaleznosci i to jest
ulomnosc ktory kazda z nas nosi jak kamienie w plecaku ktore
chcialby zrzucic - ja nie wstydze sie moich wynurzen - nie mam
tego potrzeby bom nie zbrodniarzem by ukrywac sie przed policja
ale
nie uznaje by wyrazenie wlasnych uczuc - moze bolu uznac za niegodziwosc
ktora tu nie przystoi i jest /podlug oceny pierwotniaka/ zlamaniem zasad
bo podlug niego nalezy tu "gladzic i wygladzac rzeczwistosc" - zatem produkowac
szajs i wzajemnie sie oszukiwac /trzy operacje na otwartym sercu i tak dalej/


nie wstydze sie przyznac ze chodze z pewnym ciezarem......................

moja wnuczka urodzila sie /wynik ukladu w lonie matki/ z lekko
wykrzywiona lewa noga - to jest dla mnie bolesny ciezar choc
wiem ze dzisiejsza medycyna jest w stanie przeprowadzic tego
korekte - - gut - ale to ciazy i dzis pojmuje slowa almagusa
ktory powiedzial "dobrze ze macie merkla" - mam podejrzenie
ze w polsce mogloby? - mogloby byc inaczej
ja mowie o tym nie oczekuje jakiegokolwiek komentarza
ale moim prawem jest rowniez by napisac tu o tym co jest
dla mnie ciezarem bo mam do czynienie z ludzmi ale nie
pierwotniakami
acz
zdaje sobie sprawe z tego iz pierwotniak mnie wysmieje
i przypisze ta usterke wnuczki genetycznemu mojemu
idiotyzmowi

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7681
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: Reflex » ndz mar 04, 2018 8:06 am

Zawsze mnie szokowala nienawiść, zjadliwa, mściwa, pożerajaca wnętrze i mózg czlowieka.
Rozumiem emocje ludzkie, zlość, zdenerwowanie, oburzenie, nastroje...
Czasem pomagaja się odreagować, wypuścić nadmiar wewnetrzego cisnienia...Kto z nas sie czasem nie wku..wi.
Ale nienawiść aż do upodlenia to stan patologiczny, niezdrowy i niebepieczny. To zwyrodnienie.

Jego zjadliwy i nękający jego ofiary styl, nietolerancja, zawiść, jego konfliktowość, nieumiejętność współżycia, rodzą niechęć i budza odrazę otoczenia. Kolo się zamyka. Nieumiejetność przegrywania
(a przegrywa wszystko) i brak wyciagania wniosków prowadzi go do izolacji i towarzyskiej katastrofy.

Widać to wymalowane na jego twarzy. Opuszczony i zapomniany pustelnik, ofiara wlasnej niegodziwośći.
Ktoś znajomy (zachowam imie dla siebie) powiedzial, że Cyc wyglada na jak ktoś, kto ukrywa trupa w piwnicy. To trup jego osobowości, moralności i sumienia.

zoskicyc
Posty: 9815
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: zoskicyc » ndz mar 04, 2018 10:01 am

wspomne tylko zawieszony tutaj cytal
listu pierwotniaka do pana pilota konsularnego
ktory owemu wyjasnia zem starcem - zapewne
mocno sklerotycznym - wiec nie ma czym sie
przejmowac na co konsul odpowiedzial "racja!"

gut
osiagnalem pewien wiek i nie wiem czy zyczyc go
komus czy nie - bo bywaja nieznosne odcinki w czasie
ktorych ominac nie mozna - to jest kwestia losu.......

w czym rzecz
ow pisarczyk pierwotny jeszcze nie zauwazyl ze i on
przesuwa sie wczasoprzestrzeni - on o tym nie wie - on
tego nie rozumie -
bo
aby zrazumiec (cos)
trzeba miec rozum - a jesli sie go nie posiada
trudno wymagac /od takiego/ zrozumienia

wiec
przyzajmijmy ze pierwotniaki nie posiadajac rozumu
/druga klasa szkloy elementarnej/ moga sie co najwyzej
przeksztalcac - bedac zaliczone do gatunku "zwierzat" i
osiagna postac /zdaje sie ze jeden juz osiagnal/ taka jak
nizej

whp vel
CXC


Obrazek

almagus
Posty: 3353
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: almagus » ndz mar 04, 2018 10:15 am

Szanowny twórca korzysta z archeologii genetycznej. Faktem jest że genomy tych zwierząt mamy w sobie, więc według naszej masy należy używać liczby mnogiej, jak pierwotniaki, gryzonie, kolibry.
Skrajni buddyści to wyczuli i dlatego mają sektę chodzących nago i zamiatają drogę przed sobą, co i tak zaszkodzi mrówce, ale jedna mrówka to tyle co włos czy paznokieć, skoro w ramach reinkarnacji ciało nasze to kilka mrowisk, a to już potęga.
Czyli portret ludzkiego pierwotniaka należy malować kropkami z pierwotniaków, powodzenia Alex, masz dużo roboty, ale liczy się też różnorodność, jest bardziej ekologicznie, mniej synantropijnie.

z szacunkiem almagus

sprawiedliwy
Posty: 1478
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: sprawiedliwy » ndz mar 04, 2018 11:20 am

Cycu możesz tu pisać co chcesz, to może zastąpić Ci konfesjonał, jeśli chcesz, nikt z Twoich wynurzeń prywatnych, osobistych nie zrobił tu użytku by Ci dokuczyć, trafić w ranę, przynajmniej za mojej tu obecności. A fakt, że ostatnio nie zaglądam, bo nie mam poco.

Niestety, od początku mam takie wrażenie, że nie masz wyczucia czym ranisz ludzi, ani czym obrażasz. nie widzisz też granic gardzenia innym człowiekiem, stąd taka arogancja u Ciebie.

może nawet i w realu jesteś przyzwoitym człowiekiem, lecz niestety nieświadomym wielu spraw, mimo że się Tobie wydaje iż wiesz wszystko zdecydowanie lepiej od innych. W każdym razie absolutnie "nie czujesz" innego człowieka. To Cię czyni innym...

o godzili nie piszę... nareszcie się kogoś przestraszył...

almagus
Posty: 3353
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Oszczerstwa i sprostowania...

Post autor: almagus » ndz mar 04, 2018 11:55 am

Alexowi potrzebny jest sukces, to mu przejdzie na jakiś czas jako twórcy.
Czego mu serdecznie życzę.
Zbyt wiele porażek niszczy twórcę, nie spotkałem się z pochwałą jego załączników, a są często doskonałe!
Trzymaj się Alex i żyj w zdrowiu!

almagus

ODPOWIEDZ