Polska i PiS-owski cyrk

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
almagus
Posty: 3353
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Polska i PiS-owski cyrk

Post autor: almagus » sob lut 16, 2019 4:54 am

Dla przypomnienia temu panu!

W 1942 r. zaczęły się pogromy.

Cytuję list z tego okresu:
" U nas był pogrom żydów przez dwa dni, wiele wywieźli, ale i wiele uciekło. Ludność miejscowa ogołociła ich z rzeczy. Odbywało się coś takiego jak po ucieczce bolszewików."

Z oryginału w języku niemieckim , ruskim i polskim.

To należało podpisać za faszystów!



Zapewnienia w miejsce przysięgi.
I.
Po starannym rozpatrzeniu nie są mi znane żadne okoliczności, które mogłyby uzasadnić przypuszczenie, że stosownie do §§ 1i 2 rozporządzenia oznaczeniu pojęcia „żyd’ w Generalnym Gubernatorstwie z dnia 24.7.1940 (Dz. Rozp. G.G.I, str. 231) jestem żydem.
Brzmienie powołanych §§ 1i 2 są następujące:
§ 1 O ile w prawnych i administracyjnych przepisach Generalnego Gubernatorstwa jest używane pojęcie „żyd”, to należy pod tym rozumieć,
1. kto na podstawie przepisów Rzeszy Niemieckiej jest żydem lub za żyda jest uważany;
2. kto jako były obywatel polski albo jako bezpaństwowy według § 2 tego rozporządzenia żydem lub za żyda jest uważany.
§ 2. Żydem jest ten kto według rasy pochodzi przynajmniej od trzech dziadów i babek, którzy są w całym znaczeniu tego słowa żydami.
Za żyda jest uważany ten, kto według rasy pochodzi od dwóch dziadów i babek, którzy są w całym znaczeniu tego słowa żydami.
a) o ile od dnia 1 września 1939 r. należał do żydowskiej gminy wyznaniowej lub później został do niej przyjęty,
b) o ile w chwili wprowadzenia w życie tego rozporządzenia był w związkach małżeńskich z osobą pochodzenia żydowskiego lub później z takową osobą w związki małżeńskie wstąpił,
c) o ile pochodzi on od żyda z stosunku pozamałżeńskiego w rozumieniu ust. 1 i był urodzony po dniu 31 maja 1941 r.
Żydem w pełnym tego słowa znaczeniu jest ten dziad, lub babka, którzy należeli do
żydowskiej gminy wyznaniowej.
Zostałem pouczony, że za fałszywe zapewnienie w miejsce przysięgi poddam się karze według § 156 ustawy karnej dla Rzeszy Niemieckiej z dnia 15.5.1871 r.(Rgbl. S.127).
Elgenhändige Unterschrift
Własnorucznyj pidpis
Własnoręczny podpis …………………..
II.
Po starannym rozpatrzeniu nie są mi znane żadne okoliczności, które by mogły uzasadnić przypuszczenie, że stosownie do § 3 rozporządzenia o znaczeniu pojęcia „żyd” w Generalnym Gubernatorstwie z dnia 24.7.1940 ( Dz. Rozp. G.G. I str. 231) jestem „żydowskim” mieszańcem.

Powołany § 3 brzmi:
§ O ile w prawnych i administracyjnych przepisach Generalnego Gubernatorstwa jest w użyciu „żydowski mieszaniec” , to należy pod tym rozumieć.
1. kto na podstawie przepisów Rzeszy Niemieckiej jest „żydowskim mieszańcem”.
2. kto jako obywatel polski albo bezpaństwowy według rasy pochodzi od dziada i babki lub jednego z nich, którzy są w całym tego słowa znaczeniu „żydami”,
- o ile on według. § 2 ust. 2. nie jest uważany za „żyda”.
Przepis § 2 ust.3 ma odpowiednie zastosowanie ( p. wyżej).

Elgenhändige Unterschrift
Własnorucznyj pidpis
Własnoręczny podpis …………………..



Żyd pisało się z małej litery, my piszemy Wehrmacht, chociaż Z. Nałkowska proponowała z małej!

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7693
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Polska i PiS-owski cyrk

Post autor: Reflex » ndz lut 17, 2019 7:01 am

Koniec konferencji ponad 60 państw w Polsce i … wrecz kompromitacja... Nie będę pisal o szczególach, kazdy z uczestników czyta prasę wie o czym pisze. To jest najgorszy i najbardziej żalosny czas w stosunkach zagranicznych dla naszego pozal sie Boże rządu. Pierwsze PiS a szczególnie nasz Premier musial przełknąć oświadczenie wiceprezydenta USA o bohaterstwie Walęsy. Potem slowa Benjamina Netanjahu o pomaganiu Polakow w zabijaniu Żydow przez Niemców. Cala konferencja bez poparcia Unii Europejskiej, glównie przeciwko Iranowi z którym Polska miala normalne stosunki. Polska oczekiwala od Stanów specjalnego uznania, jako "bliski sojusznik" niestety nic takiego sie nie stalo. Nasz kraj zostal użyty przez zalozenia Trumpa i zwyczajnie olany.

Adam Szostakowski z polityki pisze:

Warszawski cyrk na kółkach
Adam Szostkiewicz

Pence z Netanjahu ukradli show PiS-owi. O Warszawie mówi się tylko jako o miejscu spotkania antyirańskich jastrzębi: wiceprezydenta Pence’a, ministra spraw zagranicznych Pompeo oraz premiera Netanjahu.

Trump manipuluje Polską w swoim interesie. A pisowski rząd mu na to pozwala w złudnej nadziei, że Trump kocha prezydenta Dudę bardziej niż siebie i Putina.
Iran konferencję zapamięta. Nazwał ją kpiąco „warszawskim cyrkiem”, ale przesłanie z Warszawy potraktuje poważnie. Oto ekipa Trumpa pod nosem Unii Europejskiej montuje koalicję z Izraelem i prozachodnimi rządami muzułmańskimi przeciwko Iranowi.

Polska, choć oficjalnie próbuje zachować dystans, będzie teraz przedstawiana w niechętnych Ameryce krajach jako sprzymierzeniec, a może nawet uczestnik antyirańskiego przedsięwzięcia pod patronatem Trumpa. I to w momencie, gdy jego ekipa odrzuciła nuklearne porozumienie Zachodu z Teheranem. Jego stroną jest Unia Europejska, a więc i my.

Awatar użytkownika
alohilani
Posty: 2385
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Polska i PiS-owski cyrk

Post autor: alohilani » wt lut 19, 2019 1:29 pm

Do aktualnego tematu nie tylko w Polsce.

Obrazek

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7693
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Polska i PiS-owski cyrk

Post autor: Reflex » wt lut 19, 2019 7:07 pm

Ladnie brzmi... żeby tylko bylo prawdą. To że w innych krajach (jeśli) bywalo podobnie, wcale mnie nie pociesza.
Dzialy sie w Polsce rzeczy podle i trzeba sie umieć do tego przyznać.

Awatar użytkownika
alohilani
Posty: 2385
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Polska i PiS-owski cyrk

Post autor: alohilani » wt lut 19, 2019 10:37 pm

Zatem Sprawiedliwy Zyd Wsrod Narodow Swiata klamie...
A zaczelo sie tak niewinnie, od "polskich obozow", ktorym owczesny rzad polski jakos sie nie przeciwstawial.
I trwalo to przez pare dekad.
To tez pewnie przypadek...
Szuka sie odpowiedzialnosci Polakow, ale nic nie mowi sie o autorze i wyknawcy ludobojstwa,
ktory z hitlerowskich kiedys Niemiec zostal zdegradowany do nazisty niewiadomego pochodzenia,
a wlasciwie to polskiego (polskie obozy zaglady).
Ale o tym cisza, tylko szuka sie polskiej odpowiedzialnosci i przyznania sie do polskiej kolaboracji.
Jakby Hitler i jego szalona machina wojenna nigdy nie istniala.
Brak slow.
I szkoda slow.

rekin oceanu
Posty: 3591
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Polska i PiS-owski cyrk

Post autor: rekin oceanu » śr lut 20, 2019 3:59 am

Tak nie chciał bym tu rozmywać sprawy na icydentach.
Tu się zawsze znajduje chaczyki.
I to Obu stronne które niczemu nie służą.
Ale sprawy rangi Państwowe.
https://www.salon24.pl/u/fzp/936228,roz ... -1939-1945

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7203
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: Polska i PiS-owski cyrk

Post autor: pomorzak » śr lut 20, 2019 11:16 am

Przyznam ze zawsze mnie ciekawilo dlaczego tematyka zbrodni popelnionych na Zydach nacechowana jest tyloma emocjami.
Sam mialem okazje kilka dni temu rozmawiac na ten temat z kilkoma znajomymi i efekt byl podobny.
Jedna pozycja bylo mowienie iz to tak dawne sprawy ze powinno sie juz o nich nie mowic ( to znaczy Zydzi nie powinni juzn o tym mowc).
Innym podejscie bylo podkreslanie ze tak wielu Polakow ratowalo Zydow z rak Niemcow i jesli byly jakies przypadki ze jednostkowy Polak im pomagal ( Niemcom ) to przy ogromie zbrodni Niemieckich nie ma to znaczenia.
Jeszcze innym podejsciem bylo stwierdzenie ze to Zydzi wszystko wymyslili aby sie wzbogacic kosztem Polakow i ze dogadali sie z Niemcami aby Polakom wszystkie zbrodnie przypisac.
Przyznam ze z moim podejsciem do temat bylem dosc osamotniony.

Jesli poszpertac w historii to nastroje antysemickie w Polsce byly dosc mocne jeszcze przed wybuchem II wojny.
Trudno uwierzyc ze z wybuchem wojny ulegly jakiejs radykalnej zmianie.
Wspomne o ksiazce "Dalej jest noc" ktora z naukowa dokladnoscia przytacza nastawienie i dzialanie ludnosci wiejskiej w odniesieniu do Zydow w okresie okupacji w kilku powiatach. Lektura mimo ze wstrzasajaca to jednak pozwala zrozumiec co i dlaczego sie dzialo.
Faktem jest ze to polityka wyniszczania Zydow wprowadzona przez okupanta byla pierwotna sila sprawcza.
Wypada sie jednak zastanowic czy samo przyzwolenie wladz okupacyjnych na eksterminacje Zydow zdejmuje odpowiedzialnosc z tych ktorzy z tego przyzwolenia skorzystali. Powodow wspoludzialu bylo wiele. Od niecheci do samych Zydow po chec wzbogacenia sie na nich. Jesli ktos bedzie zdania ze byly to przypadki jednostkowe to wypadnie ustalic co to jest jednostka.
Na podstawie opracowania z wyzej wymienionej ksiazki mozna powiedziec ze na trzech Zydow ktorym udalo sie uciec Niemcom, dwuch zginelo przy wspoludziale miejscowej ludnosci ( bzposrednio lub posrednio poprzez przekazanie okupantowi ).
Po samej wojnie ocaleni Zydzi wracajac do swoich domow spotykali sie czesto z otwarta wrogoscia miejscowych ktorzy obawiali sie roszczen co do zrabowanego mienia.
Czytalem wywiad z Zydem ktory utracil cala rodzine i poczatkowo z siostra ukrywal sie po lasach. Po oblawie miescowych chlopow zostal sam bo siostre pojmano i oddano policji. Jako ze wszystko rozgrywalo sie na wschodzie to po wielu perypetiach zostal przygarniety prze rosyjska partyzantke. Po nadejsciu Armi Czeronej zaciagnakl sie do niej i dotarl z nia do Brlina. Po opuszczeniu wojsak udal sie do swojej miejscowosci rodzinnej gdzie miejscowi po libacji alkoholowej wywiezli go do lasu i probowali zabic.
Poraniony i w ciezkim stanie zostal przewieziony przez ksiedza ktory go znalazl do szpitala. Tam zainteresowalo sie nim UB i po wyleczeniu zaproponowali mu wstapienie do tej sluzby i mozliwos zemsty na tych wszystkich do ktorych mial uraze. Jak stwierdzil autor tych wspomnien, zabil wszystkich ktorzy chcieli jego zabic i tych ktorzy przycvzynili sie do smierci innych. Oczywiscie zabijal i innych na zlecenie UB. Po kilku latach wystapil ze sluzby i po jakims czasie wyjechal do Izraela.
Czemu o tym pisze. Zrozumiec czyjes postepowanie nie jest jednoznaczne z jego taka czy inna ocena.
Czesto sie slyszalo o Zydach w UB ktorzy wyrozniali sie okrucienstwem. Oczywiscie ze nawet przy ogromie krzywd jakie poniesli nie mozna tym usprawiedliwiac ich wlasnego okrucienstwa. Podobnie i z Polakami ktorzy chca ukryc swoje przewinienia za ogromem zbrodni okupanta.
To czego mi brakuje w dyskusji publicznej to uczciwego podejscia do tematu i zastanowienia dlaczego Polacy, bo choc nie bylo to organizowane przez panstwo polskie to jednak sprawcy byli jego obywatelami, dopuszczali sie tych zbrodni. Zrozumiec motywy i mechanizmy by to juz sie nigdy nie powtorzylo.
Niestety zazwyczaj uznaje sie ze w interesie Polski jest isc w zaklamane.
Ktos kto nie stanie twarza w twarz ze swoja historia bedzie zawsze od niej uciekal i ja falszowal, ten nigdy niczego nie zmieni i w podobnych warunkach upiory odzyja.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7693
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Polska i PiS-owski cyrk

Post autor: Reflex » śr lut 20, 2019 12:52 pm

W Polsce przyjął sie schemat Polaka cierpiacego, bohaterskiego, walczącego cale stulecia o swoją wolnośc.
Tą część wstydliwą, okrutne morderstwa, siekierą, nożem, drągiem, rabunki mienia żydowskiego, dziesiatki pogromów, tysiace zamordowanych żydowskich kobiet, dzieci i meżczyzn , próbuje sie trzymać w ciemnosci. Okrucienstwo i cynizm morderców budzi zgrozę.

Ja wiem, że jest duzo Polaków, ktorzy ukrywali i pomagali Żydom, może wiecej jak w innych krajach, ale byla również duża część morderców, rabusiów i denuncjatorów dzialajaca z przyzwoleniem okupanta i tego nie da sie ukryć. Polska jest chyba jedynym krajem, ktory niechętnie odslania swoje grzechy w tym samym czasie pokazując tylko swoją szlachetną stronę.

Nie szuka sie "odpowiedzialności" Polaków. Nieodpowiedzialność i zbrodnie części Polaków są znane. Szuka się otwartego i szczerego rozliczenia z przeszlością. Pisanie że przeciez w innych krajach też popełniano zbrodnie, nie jest usprawiedliwieniem dla nikogo.Jest prymitywnym argumentem broniącym zbrodniarza. Oczywiście trzeba ważyć slowa. To nie Narod Polski popelnial zbrodnię - to ta prymitywna część społeczeństwa, która bezkarnie przy aprobacie okupanta brutalnie mordowala i rabowala Żydów.

Awatar użytkownika
alohilani
Posty: 2385
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Polska i PiS-owski cyrk

Post autor: alohilani » śr lut 20, 2019 1:53 pm

Nie szuka sie "odpowiedzialności" Polaków. Nieodpowiedzialność i zbrodnie części Polaków są znane. Szuka się otwartego i szczerego rozliczenia z przeszlością. Pisanie że przeciez w innych krajach też popełniano zbrodnie, nie jest usprawiedliwieniem dla nikogo.Jest prymitywnym argumentem broniącym zbrodniarza. Oczywiście trzeba ważyć slowa. To nie Narod Polski popelnial zbrodnię - to ta prymitywna część społeczeństwa, która bezkarnie przy aprobacie okupanta brutalnie mordowala i rabowala Żydów.
Byc moze, ze ta nieodpowiedzialnosc jest znana, ale jedynie w Polsce i moze troche w Europie, ale nie na swiecie.
Teraz nie mam czasu, ale przytocze tu potem film, ktory mowi o tym, jak malo znana na swiecie.
Dzieki "polskim obozom" odpowiedzialnosc sie rozmyla.
Sprawa ubieglorocznej ustawy IPN na swiecie nikt sie nie interesowal, to tylko Polska i Izrael.
Jesli chcemy mowic o wspolpracy niektorych Polakow (nie Polski jako kraju), to nalezy takze powiedziec o udziale samych Zydow w machinie wlasnej zaglady. Ale to drugie sie nigdy nie stanie. Palcem pokazuje sie tylko Polaka.
Na forum Zydow polskich o tych sprawach sie pisze. I dobrze.
Gdyby to samo zrobily obydwa kraje, zrewidowac jedna i druga strone, to byloby najlepsze wyjscie.
Ofiara bowiem hitlerowskiem machiny zaglady byli nie tylko Zydzi. Polowa z nich to byli Zydzi.
Jednak ciaglym placzem i wyciaganiem holocaustu takich spraw sie nie zalatwia, ale uczciwa dyskusja z obu stron, a nie tylko z jednej. Ja powiem tak, ze jesli Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki, to izraelscy Zydzi wyssali w taki sam sposob nienawisc do Polakow, tez z mlekiem matki. Powiecie, ze jedno jest efektem drugiego...
Polska byla jedynym krajem, w ktorym Zydzi czuli sie bezpiecznie wobec duzego antysemityzmu w Europie zachodniej przed wojna.
Ja znam amerykankich Zydow, ktorzy kochaja Polakow i zlego zdania nie powiedza, ale ci z Izraela to sa zupelnie inni, uprzedzeni. Inni sa rowniez ci mieszkajacy w Izraelu, ale pochodzacy z Europy zachodniej, tacy sami jak ci pierwsi, czyli Ci z Ameryki.
Moi zydowscy przyjaciele mowili kiedys, ze jesli Zyd kupi niemiecki samochod, to nie jest Zydem.
Prowadzili interes na calym swiecie, mieli biuro w Belgii, ale z Niemcami nie chcieli miec nic wspolnego.
Mlodzi Zydzi wyjezdzaja na wycieczki do Niemiec, choc stamtad pochodzi machina zbrodni, ale nienawidza Polski za to, ze na terenie Polski byly obozy koncentracyjne, ktorych nie urzadzili im Polacy, ale okupanci niemieccy, ktorzy napadli Polske.
I jak to zrozumiec. Polskie obozy koncentracyjne. O niemieckich cicho sza.

godzilla
Posty: 12771
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Polska i PiS-owski cyrk

Post autor: godzilla » czw lut 21, 2019 5:12 am

pomorzak pisze:
czw sty 17, 2019 2:17 pm
Obrazek
bo zabojstwo adamowicza to fake... to samo co z binladenem robili kiedys... najpierw go zamordowali a potem przez dziesiec lat krecili filmiki tak kiepskiej jakosci ze nawer reflex moglby go zagrac...
tu tez niby morderstwo, kamery o rozdzielczosci 4K a gowno bylo widac... ci to to widzieli z bliska dziwili sie ze krwi nie ma... tak samo jak z koolczykiem, ktory zszedl byl na zapalenie czubka pracia...

wczoraj mysz agresor robila z siebie totalnego debila twierdzac ze adamowicza zamordowali z powodow politycznych...

ciesze sie ze zaglada przyjdzie na wszystkich debili wierzacych w to ze sprawcy wszystkich nieszczesc sa aniolkami... pojdziecie wiec wszyscy to ich nieba... a na tronie bedzie tam stal sam Szatan...

hehehehe... debile

ODPOWIEDZ