Ta konkluzja jest wspaniała! całkowicie bezsporna, poza dyskusją.!
bo o reszcie to można by długo bardzo. Władza to rząd, rząd to władza, robą tak a nie inaczej z żądzy władzy, nie robią siak, to też z żądzy władzy. Trudno jest być obecnie decydentem. Ciężkie czasy, tyle że właściwie zawsze są takie w różnych aspektach.. Najlepiej jest rozdawać pieniądze, z takiej troski obywatele cieszą najbardziej i władza- rządzący mają poklask.
A lekarze są różni jak i historycy, którzy twierdzą, że obozów KL nie było, holocaustu też nie, ziemia jest płaska a na księżycu nigdy nie stała ludzka stopa. Niebawem diagnozy będę robiły komputery. Opinie prawnicze na podst. faktów także komputery. Historia zależy od interpretacji pokonanego czy też zwycięzcy...Każdy ma inny punkt widzenia i może oceniać sytuację inaczej. Mówisz, że jesteś realistą, a .wiat jest pełen iluzji.... Oczywiście, przecież świat jest w ogóle iluzją i wytworem naszego mózgu. Ja nie ale inni w moje rodzinie są mocnymi realistami. Nie, nie mam lekarza w najbliższej rodzinie, ( szkoda!) lecz naukowca. Naukowcy są realistami aczkolwiek bez wyobraźni nie byłoby odkryć.. Doświadczenie musi być powtarzalne "tysiąc razy" aby można było o nim w ogóle mówić. lekarze-praktycy wypowiadający się na tematy naukowy o którym nie mają pojęcia jak ów temat funkcjonuje, bo nigdy nie rozkładał go na czynniki pierwsze trochę mnie denerwuje. Dzwoni mu gdzieś, ale co dzwoni, gdzie dzwoni, dlaczego dzwoni, jak długo dzwoni, to już wymyśla jak mu pasuje by zaistnieć na kanale yutuba.
no, nic. Miejmy nadzieję, że utrzymamy się jakoś na powierzchni. Bez nadziei życie byłoby beznadziejne, dosłownie i w przenośni. Idę się przemaszerować, SŁońce wyszło a jutro i pojutrze ma spaść 1 metr śniegu nowego.
Powodzenia zatem!
