Domowe szalenstwa

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7670
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Domowe szalenstwa

Post autor: Reflex » ndz mar 08, 2015 12:07 pm

Nie zawsze sa ksztaltne jak z prawdziwej piekarni. czasem bochenek peknie z boku. Ale chleb nigdy nie jest brzydki, jest zawsze piekny, swiezy, pachnacy i smaczny. Caly proces przygotowania zaczynu i ciasta, potem caly ritual, zapach piekacego sie chleba to nie tylko satysfakcja, to uczucie domowego ciepla i szacunku dla gotowego dziela.

Ludwik Kondratowicz pisal:
O zlepku żytni! Okruszyno marna! Jakże twe dzieje ciekawe dla człeka!
Z twoimi losy jak ścisłe się splata i jasny pałac, i chruściana chata!

Tradycje:
Chleb, którego postaci jest tak wiele, spożywamy kilka razy dziennie. Podświadomie starając się, aby się nie zmarnował, aby nie upadł na ziemię, aby nie został wyrzucony na śmietnik, aby nie wbijać w niego noża przed nakreśleniem na nim znaku krzyża …. Szacunek dla chleba jest częścią naszego dziedzictwa kulturowego, oparty na symbolice, zwyczajach i obrzędach. Mogłoby się zdawać, że nieistotny szczegół – chleb - odbija cały światopogląd ludowy. Światopogląd ten nigdy nie został sformułowany; wyrażało go samo życie. Przejawiał się w odziedziczonym po przodkach systemie wartości, obrzędach, wierzeniach, magii; przejawiał się niejako na co dzień – w pieśniach, legendach i opowieściach, w sposobie postrzegania zjawisk naturalnych, wykonywania zwykłych zajęć, w odpoczynku….

Tak wyglada dwunastogodzinny zakwas na dzikich drozdzach wychodowanych w domu z soku ananasowego i mąki.(moj ulubiony chleb)

Obrazek

Prosto z pieca
Obrazek

Obrazek


Te chleby (ponizej) to moje ostatnie odkrycie, chyba najlatwiejszy do samodzielnego upieczenia.
Nie trzeba wyrabiac ciasta, wystarczy wymieszac make z woda, drozdzami i sola. (4 min)
Mozna go trzymac w lodowce 4 tygodnie, ubierac przed pieczeniem ile potrzeba i po 45 minutach rosniecia upiec w piekarniku.
Efekt ponizej:)))
Jesli chcesz sprobowac, podam przepis, gwarantuje ze sie uda.

Obrazek

Awatar użytkownika
alohilani
Posty: 2375
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Domowe szalenstwa

Post autor: alohilani » pn mar 09, 2015 12:33 am

Piekne i na pewno smaczne chlebki!
Ten pokrojony tak dobrze wyglada, ze az palce lizac!

Awatar użytkownika
scooby_brew
Posty: 157
Rejestracja: wt lut 03, 2015 5:25 pm
Lokalizacja: Canton, MI USA
Kontakt:

Re: Domowe szalenstwa

Post autor: scooby_brew » pn mar 09, 2015 9:16 am

Ja robię chleb na zakwasie albo na drożdach ok raz na miesiąc. Mój zakwas w lodówce ma ok 1/2 roku-rok. Co ciekawe, taki chleb na zakwasie jest prawie bez glutenu. Nic dziwnego, że dzisiaj tyle ludzi ma kłopoty z trawieniem, bo chleb na zakwasie ludzie robili przez tysiąclecia a na suchych drożdach tylko 2-3 pokolenia...
To są moje "specjały":
domowe piwo w stylu craft ale (moje video):

Obrazek

a tu kiszone specjały: kapusta, kimczi, ogórki kiszone:
Obrazek

Aha, robię też jogurt, kefir, etc... :D

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7670
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Domowe szalenstwa

Post autor: Reflex » pn mar 09, 2015 10:31 am

WOW, Super ...

Awatar użytkownika
scooby_brew
Posty: 157
Rejestracja: wt lut 03, 2015 5:25 pm
Lokalizacja: Canton, MI USA
Kontakt:

Re: Domowe szalenstwa

Post autor: scooby_brew » pn mar 09, 2015 11:46 am

Prawdę mówiąc to chleb na zakwasie jest ciągle w trakcie doskonalenia, na razie zwykle wychodzi mi trochę za ciężki, gęsty. Chyba że taki ma być? To jest chyba sprawa jakie gęste zrobisz ciasto i jak długo czasu dasz na podnoszenie ciasta. Chyba najlepiej robić to w 3 dni:
1. 24 h na "obudzenie" zakwasu,
2. 24 h na pierwsze podniesienie,
3. 24 h na drugie podniesienie. 3go dnia też pieczesz chleb.
Ty robisz podobnie Reflex?

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 7670
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Domowe szalenstwa

Post autor: Reflex » pn mar 09, 2015 2:05 pm

Chleb na zakwasie to misterium zalezne od wielu rzeczy. Pierwsze to kondycja zakwasu. W lodowce musisz go odzywiac przynajmniej raz na tydzien. Ja nie kupuje chleba, wiec w lodowce bywa maksimum tydzien. Jak jest poza lodowka, odzywiam go co 12 godzin.1/3 cup (filizanki) maki i 1/4 cup wody niechlorowanej. Z tym nie mam problemu, bo kupuje do picia wode zrodlana ( duza butla 5 galonow na cooler). Mozna tez postawic wode z kranu na kikanascie godzin,chlor sie ulotni i uzyc do zakwasu.

Duzo zalezy od przepisu. Mnie najlepiej wychodzi "Clasic San Francisco Sourdough Bread".
Znajdziesz go pod ta nazwa w portalu Food. U mnie zakwaszanie ciasta trwa 12 godzin. Po tym dodaje reszte maki, sol i cukier, wyrabiam ciasto i daje do wyrosniecia. Czas wyrastania zalezy od klimatu, wiec wilgotnosci powietrza, wysokosci npm. a nawet pory roku. Generalnie poierwsze rosniecie powinno podwoic objetosc ciasta, u mnie okolo godziny a drugie rosniecie juz uformowanych bochenkow (u mnie dwa) okolo poltorej godziny.

Nigdy nie poprzestaje na tym, duzo czytam, net oferuje tony informacji tak w angielskim, jak w polskim
jezyku, duzo na Yutube i PBS-sie, gdzie ucza slynni restauratorzy i piekarze. Duzo sie tam nauczylem, wciagnelo mnie. Kupilem dwie ksiazki o pieczeniu chleba. Wciaz daleka droga przedemna.
PS.
Tez robie wlasny jogurt, bez dodatkow smakowych, choc mam mase przepisow. Plain jest smaczny i zdrowy, czesciej robie z jogurtem zielone koktajle ze szpinakiem,bananami, czarnymi jagodami, owocami kiwi, zaleznie od przepisu.

Awatar użytkownika
alohilani
Posty: 2375
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: Domowe szalenstwa

Post autor: alohilani » pn mar 09, 2015 11:13 pm

Panowie, chyle przed Wami czola!
Jestem kobieta, ale nigdy chleba nie upieklam...
Musze sie przyznac, ze gotowac lubie, ale piec nie! Mam nawet do tego wazny powod.
Choc musze sie przyznac, ze mieszkalam w zeszlym roku z kims na diecie bezglutenowej, to pieklam chleb bananowy z maka kokosowa lub inna bezglutenowa i z przecierem z jablek. Orzechy tez byly. Placek, ze palce lizac.
Bezglutenowa pani mowila, ze byl pyszny.
Widzialam kiedys make z tej "garbatej" (lol) fasolki/groszku garbanzo, czyli chyba cieciorki po polsku. Musi byc bardzo wartosciowa odzywczo.

sprawiedliwy
Posty: 1473
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: Domowe szalenstwa

Post autor: sprawiedliwy » wt mar 10, 2015 4:28 am

a ja w ogóle nie jem chleba.

a Wam gratuluję inwencji i woli!

zoskicyc
Posty: 9815
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: Domowe szalenstwa

Post autor: zoskicyc » wt mar 10, 2015 7:27 am

znajoma lekarka dala mi xiazke
na temat skutkow jedzenia chleba
pelno wykresow - opisow - zdjec

autor wylicza negatywne skutki
jedzenia weglowodanow - cholesterol
cukrzyca - nadwage - kwas moczowy
ect - ect - czesciowo cytujac badania
przeprowadzone w usa /otylosci powody/

ja sie na tym nie znam
ale sam doszedlem do tego
ze chleb /dla mnie - mi/
szkodzi - ale nie rezygnuje
z niego - kupuje wylacznie
dinkelbrot z calymi ziarnami
/chleb orkiszowy/ i uzywam
go w miare - wowczas czuje
stabilnosc

CYC



Obrazek

nizej cytuje rozklad jazdy - trase
pociagu osobowego - wiejskiego
pod nazwa "odenwald express"
ktory przystaje tam gdzie jest
jakas potrzeba - np. siusiu


Obrazek

jordan274
Posty: 2521
Rejestracja: czw sie 29, 2013 5:17 pm

Re: Domowe szalenstwa

Post autor: jordan274 » wt mar 10, 2015 10:23 am

Chcialem Cie zapytac ,bo wyzej mowa o chlebie ,ale mnie chodzi o cos innego ,od mniej wiecej roku od czasu do czasu zaczyna mnie gnebic to co dokucza Tobie ,a mianowicie nadmierne wydzielanie kwasu solnego ,zauwazylem ,ze nie moge jesc sledzi ,krewetek ,zadnych slodyczy [na czym najmniej mi zalezy],biore jakis lek Helicit ,ale nie wiem co wlasciwie mozna ,a czego sie nie powinno jesc ,a poniewaz Ty jestes zorientowany c, gdybys mogl ,to bardzo prosze oswiec mnie.

ODPOWIEDZ