babulenie

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
rekin oceanu
Posty: 4838
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: babulenie

Post autor: rekin oceanu » pt cze 07, 2019 2:31 am

pomorzak pisze:
czw cze 06, 2019 8:42 pm
To jest tak nieistotne bo nie ja jestem tym ktory jest najbardziej trafiony.
Współczuje ci ale wiem że to cię nie zadowala i to jest smutne
Smutna też jest jesień życia.
Ale i nie musi być.
Jako się mówi raka ma każdy.
Jest w tym cząstkę Prawdy.
Która jest chorobą mutacyjną.
I nie jedyna ona jest.
Która świetnie się łączy z innymi chorobami mutacyjnymi ale to szeroki Ten temat doskonale znają lekarze.
Choroba mutacyjna w człowieku może się rozwijać Latami.
Wiadomo każdy ma inny układ odpornościowy trawienny itd.
Znaczy nie dla wszystkich jednakowa dieta która jest niezbędna
itd.
Pierwszym prekursorom tej choroby była laureatka nagrody Nobla z Niemiec Budwig https://pl.wikipedia.org/wiki/Johanna_Budwig nawet olej z siemienia lnianego są nazwane jej imieniem.
Na jej bazie powstają kliniki itd.
Ale jej nauka nam zostawiona moim zdaniem może zapobiegać.
Ale najważniejsze nieść dobre słowa dla chorego.
Każdy potrzebuje ciepła domu.
Ale ratujmy żywych ci którzy się tak mają fakty mogą być inne.
Splot naszego życia i dbałość o samego siebie może procentować zdrowiem.
No cóż życzę ci pokory i ciepła.
Resztę decyduje lekarz jak piszesz.
rekin

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7930
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: pomorzak » pt cze 07, 2019 4:50 am

rekin oceanu pisze:
pt cze 07, 2019 2:31 am

No cóż życzę ci pokory i ciepła.
Dzieki

almagus
Posty: 3545
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: babulenie

Post autor: almagus » pt cze 07, 2019 5:27 am

Pozwolisz, że twoje słowa ujmę w wiersz.
Życie się kocha i rodzinę, więc się wraca!
Jakiś tam rak?
Jakiś brak wiedzy, to jest strach!
Ale jesteśmy na etapie wyklepać, dolać paliwa i pojedzie.
Nie poleci, a po co tak od razu latać, ewolucja to długa droga.
Pomyślności i optymizmu, a szczególnie, żonie świadomości, ze jest kochana i tak potrzebna.
almagus

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8699
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: Reflex » pt cze 07, 2019 10:30 am

Ja wiem, ja to znam, ja to przeżylem… I chodz mija już prawie 3 lata,
to jest we mnie i zostanie tam do konca życia.
Kazdy dzień u lekarza, kazdy dzien w szpitalu a potem hospicjum...
Nieprzespane noce, poczucie krzywdy ukochanej osoby.
Dlatego dokladnie wiem co przezywa pomorzak,chociaż... wierzę
w ludzkie uczucia normalnych ludzi.
Póki co, żaden chory nie oczekuje litości, tylko serdecznego uśniechu,
cieplej dloni i nadziei...Nie wolno rezygnować, trzeba walczyć.

sprawiedliwy
Posty: 1820
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: babulenie

Post autor: sprawiedliwy » pt cze 07, 2019 11:22 am

nie chce klepać komunałów. Nie wiem co powiedzić.
Cierpliwość jest cenna w takich chwilach
Bodaj Seneka powiedział że najwspanialsza chwila to nie bać śmierci. Jakoś tak.

Awatar użytkownika
Reflex
Posty: 8699
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: Reflex » pt cze 07, 2019 12:19 pm

Sprawiedliwy ja wiem. Nie jest latwo pisać, o wiele latwiej jest spojrzeć z bliska w oczy, dotknąć sie cieplem spojrzenia, przytulic i bez slów uscisnąć. Tutaj praktycznie nie mamy takiej możliwości.
Można tylko użyc slów, które coś znaczą, ale nie u każdego są szczere. Jednak często czlowiek niespecjalnie Ci życzliwy na codzień w trudnej chwili, czuje dla kogoś smutek i poparcie. Sa wydarzenia wieksze jak nasze potyczki, nawet jak życie. Ale udawać nie warto, falsz jest szybko rozpoznany...
Tak naprawde sprawiedliwy, znam Cie krócej jak wiekszość tutaj, ale wiem, że jestes dobrym czlowiekiem, czlowiekiem któremu sie ufa. Czemu ja to piszę? Nie wiem. Chyba Twoje zakłopotanie i szczerośc pomorzaka mnie do pisania pobudzilo.
Pozdrawiam...

sprawiedliwy
Posty: 1820
Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
Lokalizacja: stary kontynent

Re: babulenie

Post autor: sprawiedliwy » pt cze 07, 2019 12:34 pm

Reflex pisze:
pt cze 07, 2019 12:19 pm
Chyba Twoje zakłopotanie i szczerośc pomorzaka mnie do pisania pobudzilo.
Pozdrawiam...
Tak . słusznie trafiłeś Reflxie. . Szczerość Pomorzaka bardzo mnie wzruszyła i wprawiła w zakłopotanie, bo też pięknie o tym pisze, prosto od serca, bez egzaltacji i epatowania dramatem.
Lepiej jest coś zrobić konkretnego, lecz nie mam jak, bo słowa "trzymajcie się, powodzenia, wszystko będzie dobrze, bo musi" to tylko parole, parole. Ponieważ, jak i Ty, mam za sobą takie przeżycia, to wiemy, że nie o takie parole chodzi.

inaczej mówiąc, ciężka sprawa. Pozdrawiam...
także i ciepło myślę o PP. Pomorzakostwie.

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7930
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: pomorzak » pn cze 10, 2019 11:11 am

Pozdrowienia dla wszystkich.
Walczymy dalej.

Samotny spacer

Obrazek

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7930
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: pomorzak » pt cze 14, 2019 2:59 pm

zabawa smartfonem

Obrazek

maki psychodeliczne

Obrazek

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7930
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: babulenie

Post autor: pomorzak » ndz cze 16, 2019 4:04 pm

Obrazek

taki byl wczorajszy poranek
jak pomysle ze w Polsce upal az skwierczy to wdzieczny jestem za te chmury i umiarkowane temperatury
na froncie nic nowego
kolejny tydzien i kolejne wyzwania
wrocilem do pracy
troche to nasze zycie wchodzi w rutyne
kolejne wizyty w szpitalu, wyniki badan krwi, kroplowki z krwia czy jej koncentratem czy chemia staja sie normalne i oczywiste
czasami wiadomosc z szerszego kregu znajomych o tych co juz zakonczyli walke troche przygnebia
naszej drogi jednak jeszcze nie przeszlismy i tego co u jej kresu tak dokladnie nie widac
dla nas jest to droga do swietlanej przyszlosci
nie ma innej alternatywy
choroba zmienia optyke nie tylko wlasna
dzieciaki czesciej wpadna i zapytaja jak tam forma
rodzina tez w bezposrednim kontakcie
jest bardzo serdecznie
nagle jakies male egoizmy nie maja wielkiego znaczenia
cos sie zmienilo
nie wiem czy na stale ale to nie ma teraz znaczenia
kazdy jakby podskornie wie jak byc powinno
czemu dopiero teraz
czym jest ta choroba
jest zlem ?
niszczy organizm ale wyzwala w ludziach dobro
czym jest ta choroba ?

Zablokowany