Gosiewska

Gdzie dwóch Polaków, tam trzy światopoglądy.
pomorzak
Posty: 10507
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: Gosiewska

Post autor: pomorzak »

Obrazek
2009-11-12 Przemysław Gosiewski szczęście teraz odnalazł w ramionach Beaty, która jest radną na warszawskiej Woli
http://www.fakt.pl/Oto-politycy-rozwodn ... 50,11.html
Alimenty pana Przemysława

Gdy alimentowa batalia Kaczyńskiego i Dorna sięgnęła apogeum, z odsieczą prezesowi PiS pospieszył Przemysław Edgar Gosiewski. „Polityk powinien przestrzegać wartości nie tylko podczas wystąpień z mównicy sejmowej. Wartości, także chrześcijańskich, warto przestrzegać w życiu osobistym” – przekonywał podczas konferencji prasowej, dodając, że to memento dla Dorna.



Ta wypowiedź zbulwersowała byłą żonę Gosiewskiego – Małgorzatę. W mediach mówiła później, że milczała przez lata, ale gdy zobaczyła Gosiewskiego wypowiadającego się w sprawie alimentów, coś w niej pękło. A to dlatego, że jej były mąż płaci na swoje dziecko dużo niższe kwoty niż Dorn, a o ich podniesienie Gosiewska musi walczyć w sądzie. „Pan Przemysław Gosiewski płaci na swoje dziecko 600 zł. Teraz, na czas trwania rozprawy alimentacyjnej, w trybie zabezpieczenia sąd podwyższył tę kwotę do 700 zł” – wyliczała na łamach „Dziennika”. I dodawała, że dziecko posła nie było na wakacjach, bo jej na to nie stać.

Partia potraktowała jednak Gosiewskiego inaczej niż Dorna. Początkowo plotkowano, że może stracić fotel szefa klubu – nie za alimenty jednak, lecz za to, że się dał głupio złapać. – Wokół sprawy jego alimentów nikt nie robił szumu, bo Gosiewski nigdy nie był uważany za nosiciela etosu. Trochę podśmiewano się z całej historii, ale na tym się skończyło – mówi poseł PiS.

Ostrze partyjnej krytyki obróciło się w kierunku Gosiewskiej – skądinąd byłej posłanki PiS. Na internetowym forum młodzieżówki PiS spekulowano: „Czyż nie jest dziwnym, że członkini PiS występuje przed kamerami po to, by uderzyć w czołową postać klubu parlamentarnego PiS, a jednocześnie prawą rękę Jarosława Kaczyńskiego? Albo to jest totalna bezmyślność Gosiewskiej, albo to są działania szyte grubymi nićmi, za którymi stoi ktoś, kto czyha na stanowisko Gosiewskiego”. Inni komentatorzy twierdzili, że Gosiewska mści się za to, że nie udało jej się kolejny raz wejść do Sejmu.

http://www.polityka.pl/kraj/287203,1,st ... h-zon.read
Do historii polskiej polityki przeszła sprawa innego rozwodnika Ludwika Dorna i alimentów, jakich poseł nie chciał płacić na utrzymanie dwóch nastoletnich córek. To skąpstwo wypomniał mu prezes Jarosław Kaczyński, do którego o pomoc zwróciła się eksżona Dorna, Joanna. Sprawa miała swój dalszy ciąg w sądzie. Ale nie tylko, bo Dorna za Kaczyńskim zaczął strofować Przemysław Gosiewski. Jak się okazało szef klubu PiS sam miał kłopot z alimentami. Jego była żona zdradziła "Super Expressowi", że Gosiewski w ogóle nie interesuje się swoim 15-letnim synem Erykiem. - Przez te wszystkie lata milczałam, ale kiedy zobaczyłam pana Gosiewskiego, jak wypowiada się o Ludwiku Dornie, coś we mnie pękło. Dłużej nie mogłam znieść tej hipokryzji – mówiła w rozmowie z tabloidem. - Od 11 lat nie jesteśmy razem, ale formalny rozwód dostaliśmy dopiero w 2000 roku. Pan Gosiewski przez ten cały czas w ogóle nie interesował się swoim synem. Płaci co prawda alimenty, ale są one niewysokie.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,48996,title ... omosc.html
Straszne te tabloidy. :o
ODPOWIEDZ