o-bamy sie rozwodza?

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: o-bamy sie rozwodza?

Post autor: godzilla »

jordan274 pisze:Przepraszam p.Godzilla,to rzeczywiscie bylo niepotrzebne ,a mysle ,ze z pana intelektem jest wszystko ok.
a cos ty taki ugodowy?
boisz sie ze przestane pisac???
nie boj sie... jestem uzalezniony... powinienem sie leczyc z tego...
ale sie nie lecze...
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: o-bamy sie rozwodza?

Post autor: zoskicyc »

panie
ja pana glaszcze!
poczekaj pan na
wypowiedzi switoszka......
jesli go jeszcze nie poznales

CYC
pomorzak
Posty: 10553
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: o-bamy sie rozwodza?

Post autor: pomorzak »

godzilla pisze: a cos ty taki ugodowy?
boisz sie ze przestane pisac???
nie boj sie... jestem uzalezniony... powinienem sie leczyc z tego...
ale sie nie lecze...
majka
Posty: 5
Rejestracja: ndz paź 20, 2013 12:02 pm

Re: o-bamy sie rozwodza?

Post autor: majka »

A niech się rozwodzą - może im lepiej tak będzie. Moja siostra rozwiodła się 2 lata temu po kilkuletnim związku z psychopatą. Samej było jej o wiele lepiej, ale okazało się, że los miał dla niej jeszcze większą niespodziankę. Poznała na PolishSouls.co.uk faceta, również po przejściach i dziś tworzą udany związek wychowując razem 3 miesięczną córkę. Rozwód to nie koniec świata - czasem wręcz początek!:)
ChiefKrähe
Posty: 410
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Sodoma/Gomora

Re: o-bamy sie rozwodza?

Post autor: ChiefKrähe »

Uszkodzone w poprzednim zwiazku kobiety maja te wade,ze najpierw trzeba je stabilizowac aby byl z nich jaki pozytek.Z drugiej strony,kobieta ktora ma wiecej niz 35 lat i nigdy nie byla mezatka,tez jest podejrzana:co ona ma takiego trefnego,ze zaden jej nie chcial.Niekiedy sa to tylko zbyt wysokie wymagania i to ona nie chciala a nie jej nie chcieli.Takie z kolei trzeba destabilizowac.Jakby nie patrzec,z kobietami czlowiek ma rece pelne roboty.Chyba ze sie trafi na taka,ktora z pierwszego malzenstwa wyszla bez wiekszych obrazen.Wrecz przeciwnie - jest teraz bardziej odporna i wyrownana,bo przeszla to malzenstwo jak dziecieca chorobe.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: o-bamy sie rozwodza?

Post autor: zoskicyc »

z kim sie tu rozwiesc - do diabla
moze metr jest szansa?

CYC
ChiefKrähe
Posty: 410
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Sodoma/Gomora

Re: o-bamy sie rozwodza?

Post autor: ChiefKrähe »

Najlepiej sie rozwodzi z wlasna -powiadam wlasna - zona.Jedyne co w tym celu trzeba zrobic,to ustalic czy sie jest zonatym.Damskie ubrania w szafie czy damskie kosmetyki w lazience silnie przemawiaja za obecnoscia zony w domu.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: o-bamy sie rozwodza?

Post autor: zoskicyc »

jest zonatym.Damskie ubrania w szafie czy damskie kosmetyki w lazience silnie przemawiaja za obecnoscia zony w domu.
----------------------------------------------------
smiem watpic
a jeysli ta zona jest mezczyzna?

CYC


Obrazek

Obrazek


Obrazek
ODPOWIEDZ