bagatelne myśli lateralne
Re: bagatelne myśli lateralne
Ciekawy dzionek dzisiaj.
Od rana płacz bo jedna firma położyła na łopatki znaczną część nowoczesnego świata.
Ot, wypadek przy pracy zmonopolizowanego rynku.
To pokazało jak łatwo i dość szybko można tego dokonać.
To jednak nie jedyny “miecz Damoklesa” wiszący nad naszymi głowami.
To znaczy one wiszą aby było się czego bać.
UE jest na drodze samounicestwienia w imię interesów kogoś.
USA dopiero się rozkręca.
Ukraina nieuchronnie pada.
Chiny, Rosja i wiele krajów afrykańskich jak i azjatyckich starają się przełamać amerykański monopol.
Tak faktycznie to wszyscy decydeńci z tych krajów grają w tej samej drużynie zgodnie z zasadą divide et impera.
Ciekawe są też wiadomości o intensywnej aktywności słońca i nie mam na myśli letniego słoneczka.
Olbrzymie ilości energii wysyłanej w kierunku Ziemi.
Jakie będą tego efekty to pewnie się przekonamy.
Jednym słowem warto się przyglądać i zachować spokój.
Od rana płacz bo jedna firma położyła na łopatki znaczną część nowoczesnego świata.
Ot, wypadek przy pracy zmonopolizowanego rynku.
To pokazało jak łatwo i dość szybko można tego dokonać.
To jednak nie jedyny “miecz Damoklesa” wiszący nad naszymi głowami.
To znaczy one wiszą aby było się czego bać.
UE jest na drodze samounicestwienia w imię interesów kogoś.
USA dopiero się rozkręca.
Ukraina nieuchronnie pada.
Chiny, Rosja i wiele krajów afrykańskich jak i azjatyckich starają się przełamać amerykański monopol.
Tak faktycznie to wszyscy decydeńci z tych krajów grają w tej samej drużynie zgodnie z zasadą divide et impera.
Ciekawe są też wiadomości o intensywnej aktywności słońca i nie mam na myśli letniego słoneczka.
Olbrzymie ilości energii wysyłanej w kierunku Ziemi.
Jakie będą tego efekty to pewnie się przekonamy.
Jednym słowem warto się przyglądać i zachować spokój.
-
sprawiedliwy
- Posty: 3329
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
Re: bagatelne myśli lateralne
POmorzaku, fajnie , ze tyle radości daje Tobie wnuczek, dostrzegasz teraz to czego nie widziałeś u własnego syna, bo nie miałeś czasu .... rozumiem. Tak to jest.
Moja Mama bawiła się cudownie z z moimi dziećmi i pisała dla nich kapitalne wierszyki, nie gorsze niż Brzechwa czy TUwim.. Była nawet zazdrosna , bo dla mnie Mama nigdy taka cudowna nie była. Mnie chyba nie będzie dana tak rola, bywa, choć, licho wie, życie płata figle, ale znajduje pociechę, ze w tym okrutnym świecie, który juz jest a jeszcze się zaostrza i czarno maluje, nie chciałabym by moi zstępni cierpieli i mieli różne trudności życiowe, a moje dzieci zamartwiały się wszelkimi niebezpieczeństwami, a zatem bilans wychodzi po równo. Dla mnie ważne zdrowie i szczęście moich dzieci. Nic poza tym mnie nie martwi.
ps. a co do polityki, to na szczęście mam ja w D....dosłownie i w przenośni. tak w Pl, w całym świecie, w D, musze tak do sprawy podejść bo zbyt emocjonalnie podchodzę do głupoty, a wyglada na to ze ta się tak rozpleniła.... ze nie sposób jej pohamować.
Moja Mama bawiła się cudownie z z moimi dziećmi i pisała dla nich kapitalne wierszyki, nie gorsze niż Brzechwa czy TUwim.. Była nawet zazdrosna , bo dla mnie Mama nigdy taka cudowna nie była. Mnie chyba nie będzie dana tak rola, bywa, choć, licho wie, życie płata figle, ale znajduje pociechę, ze w tym okrutnym świecie, który juz jest a jeszcze się zaostrza i czarno maluje, nie chciałabym by moi zstępni cierpieli i mieli różne trudności życiowe, a moje dzieci zamartwiały się wszelkimi niebezpieczeństwami, a zatem bilans wychodzi po równo. Dla mnie ważne zdrowie i szczęście moich dzieci. Nic poza tym mnie nie martwi.
ps. a co do polityki, to na szczęście mam ja w D....dosłownie i w przenośni. tak w Pl, w całym świecie, w D, musze tak do sprawy podejść bo zbyt emocjonalnie podchodzę do głupoty, a wyglada na to ze ta się tak rozpleniła.... ze nie sposób jej pohamować.
Re: bagatelne myśli lateralne
Pewnie tak jest że przy wnukach mamy więcej czasu i codzienne sprawy spadają na rodziców.
Mamy też trochę więcej doświadczenia.
Już wcześniej zastanawiałem się na ile znam swoje dzieci, soją żonę, samego siebie czy swoich rodziców.
Tak na 100 % to chyba nikogo.
Na ile jesteśmy "produktem" swoich rodziców czy pokoleń poprzedników a na ile własną niepowtarzalną osobowością.
Tak więc uważam swoją rolę jako rodzica za istotną ale jej nie przeceniam.
Zwłaszcza gdy pomyślę o błędach które popełniłem i przed którymi i tak nie mogłem się ustrzec bo taka była w tym czasie moja świadomość.
Pomimo tego a może właśnie z tego powodu patrzę na moje dzieci z tak wielkim zaciekawieniem bo poznaję je codziennie trochę.
Staram się nie oceniać ich postępowania bo wiem iż jestem tylko jednym z elementów ich świata. Świata który nie jest moim światem choć cząstka mnie tam istnieje.
Patrzę na wnuka i widzę małą istotę która przyniosła na ten świat konkretne zauważalne cechy.
Jako że uważam iż ciało które posiadamy jest jednym z elementów naszego tutaj istnienia bo może nie wszyscy ale bardzo wielu posiada duszę.
Na dodatek kwestia inkarnacji, czyli wielokrotności naszego zaistnienia na tym trójwymiarowym świecie jest dla mnie pewnikiem.
Wszyscy jesteśmy ze sobą związani nie tylko kontynuacją genetyczną ciał ale i pokrewieństwem dusz.
Taki punkt widzenia niemal automatycznie odrzuca podziały. Problem z tym iż naleciałości i nasze przekonania, prawdy wiary które nie koniecznie mają coś wspólnego z religią, dość mocno temu przeciwdziałają.
Tak od wnuczka dochodzę do codziennego życia i jednego z jej przejawów jakim jest polityka.
Polityka ma za zadanie utwierdzać nas we wszystkich podziałach i przekonaniach iż tak było jest i będzie.
Poświęcanie jej zbyt wiele czasu i energi jest stratą więc .............
Wszystko co piszę jest jedynie moim zdaniem na miarę mojej, ciągle dość ograniczonej świadomości.
pozdro
Mamy też trochę więcej doświadczenia.
Już wcześniej zastanawiałem się na ile znam swoje dzieci, soją żonę, samego siebie czy swoich rodziców.
Tak na 100 % to chyba nikogo.
Na ile jesteśmy "produktem" swoich rodziców czy pokoleń poprzedników a na ile własną niepowtarzalną osobowością.
Tak więc uważam swoją rolę jako rodzica za istotną ale jej nie przeceniam.
Zwłaszcza gdy pomyślę o błędach które popełniłem i przed którymi i tak nie mogłem się ustrzec bo taka była w tym czasie moja świadomość.
Pomimo tego a może właśnie z tego powodu patrzę na moje dzieci z tak wielkim zaciekawieniem bo poznaję je codziennie trochę.
Staram się nie oceniać ich postępowania bo wiem iż jestem tylko jednym z elementów ich świata. Świata który nie jest moim światem choć cząstka mnie tam istnieje.
Patrzę na wnuka i widzę małą istotę która przyniosła na ten świat konkretne zauważalne cechy.
Jako że uważam iż ciało które posiadamy jest jednym z elementów naszego tutaj istnienia bo może nie wszyscy ale bardzo wielu posiada duszę.
Na dodatek kwestia inkarnacji, czyli wielokrotności naszego zaistnienia na tym trójwymiarowym świecie jest dla mnie pewnikiem.
Wszyscy jesteśmy ze sobą związani nie tylko kontynuacją genetyczną ciał ale i pokrewieństwem dusz.
Taki punkt widzenia niemal automatycznie odrzuca podziały. Problem z tym iż naleciałości i nasze przekonania, prawdy wiary które nie koniecznie mają coś wspólnego z religią, dość mocno temu przeciwdziałają.
Tak od wnuczka dochodzę do codziennego życia i jednego z jej przejawów jakim jest polityka.
Polityka ma za zadanie utwierdzać nas we wszystkich podziałach i przekonaniach iż tak było jest i będzie.
Poświęcanie jej zbyt wiele czasu i energi jest stratą więc .............
Wszystko co piszę jest jedynie moim zdaniem na miarę mojej, ciągle dość ograniczonej świadomości.
pozdro
Re: bagatelne myśli lateralne
Cikawe czasy.
Jeszcze miesiąt temu za mówienie o kiepskiej kondycji psychicznej pana prezydenta Bidena można było dostać etykietę teoretyka spiskowego i brzydala a dzisiaj już nie tylko wolno ale i wypada.
Ciekawe jak dociągnie ten schorowany człowiek do końca kadencji.
A może nie dociągnie i zostanie wymieniony na kogoś innego.
O tym że słabiutka kondycja psychiczna nie przeszkadza w sprawowaniu najwyższych urzędów świadczą też Niemcy i inne kraje.
To wszystko jest najlepszym dowodem iż faktyczną władzę dzierżą inni.
To jednak już nie powinno nikogo dziwić.
Stare się sypie i powoli spod blichtru wyłania się szkaradna facjata.
I to jest pozytywna wiadomość.
Spokojnego dzionka wszystkim
Jeszcze miesiąt temu za mówienie o kiepskiej kondycji psychicznej pana prezydenta Bidena można było dostać etykietę teoretyka spiskowego i brzydala a dzisiaj już nie tylko wolno ale i wypada.
Ciekawe jak dociągnie ten schorowany człowiek do końca kadencji.
A może nie dociągnie i zostanie wymieniony na kogoś innego.
O tym że słabiutka kondycja psychiczna nie przeszkadza w sprawowaniu najwyższych urzędów świadczą też Niemcy i inne kraje.
To wszystko jest najlepszym dowodem iż faktyczną władzę dzierżą inni.
To jednak już nie powinno nikogo dziwić.
Stare się sypie i powoli spod blichtru wyłania się szkaradna facjata.
I to jest pozytywna wiadomość.
Spokojnego dzionka wszystkim
-
sprawiedliwy
- Posty: 3329
- Rejestracja: sob wrz 20, 2014 4:05 am
- Lokalizacja: stary kontynent
Re: bagatelne myśli lateralne
Lukrowane obrazki w przekaziorach na temat wspaniałego Zachodu i jego wspaniałej demokracji i dbałości o obywatela itd.
Jak dobrze popatrzeć to nic z tego się nie zgadza.
Zawsze można się pocieszać że gdzie indziej jest jeszcze gorzej ale czy to jest faktycznie pocieszeniem.
Coraz więcej ludzi dostrzega to i to jest pocieszające.







