euro 2012
Re: euro 2012
a mnie tam sie podobala... wlasnie dlatego ze polska...
_________________________________________________
czyzbym mogl panie godzila wyciagnac z tego wniosek taki -
ze podoba sie panu nawet najwieksze gie.... byle bylo
polskie? czy oznacza to ze jedynym kryterium jakosci
jest dla pana tak zwana "polskosc" niezaleznie od tego
co to jest?
jesli tak - wowczas nie zdaje pan sobie sprawy jaka zajmuje
pozycje - oswiadczam panu - propagowanie kazdego gowna
byle bylo "polskie" przynosi temu krajowi wiecej szkody niz
pan sadzi
normalnie pokazuje sie rzeczy najlepsze - jak widze pan jest
innego zdania - nalezy pokazac najgorsze - dno muzyczno-
rozrywkowe dla wiejskiego motlochu ktore podkreslic ma
wesola siermieznosc polski i nie dziw sie pan potem (powiem
z lekka przesad) ze kto wrociwszy do kraju powie - panie
tam ci krowy chodza po chodnikach
potem zas ty oswiadczysz ze ONI szkaluja polske i nie zdjesz
sobie sprawy z tego (tak samo pomorzak) ze tym wlasnie
obrazem szkodzicie i slwy nie przyniesiecie
panie godzila
czy sadzisz pan w dalszym ciagu ze polska to siermiezny kraj
gdzie kurne chaty i slomiane dachy? - cos mi to wszystko przypomina
slynny folder turystyczny orbisu z poczatku (bodaj) 70-tych
na ktorym wymalowano pusta droge - po bokach krzywe wiezby
z dala widac dziewoje (jak te baby kokospokopognojuloto)
a na dole napis (gruby)
POLSKA KRAJEM PUSTYCH SZOS I DZIKICH DZIEWCZYN
przez dlugi czas folder zachowywalem jako symbol kretynimu
naturalnie - folder byl dobry-znakomity - bo polski?
to wy wlasnie i podobni budujecie-malujecie falszywy obraz
polski nie wiedzac ze tworzycie o niej opinie taka ktora jest
odwrotnoscia waszych poboznych zamierzen
capito?
CYC
_________________________________________________
czyzbym mogl panie godzila wyciagnac z tego wniosek taki -
ze podoba sie panu nawet najwieksze gie.... byle bylo
polskie? czy oznacza to ze jedynym kryterium jakosci
jest dla pana tak zwana "polskosc" niezaleznie od tego
co to jest?
jesli tak - wowczas nie zdaje pan sobie sprawy jaka zajmuje
pozycje - oswiadczam panu - propagowanie kazdego gowna
byle bylo "polskie" przynosi temu krajowi wiecej szkody niz
pan sadzi
normalnie pokazuje sie rzeczy najlepsze - jak widze pan jest
innego zdania - nalezy pokazac najgorsze - dno muzyczno-
rozrywkowe dla wiejskiego motlochu ktore podkreslic ma
wesola siermieznosc polski i nie dziw sie pan potem (powiem
z lekka przesad) ze kto wrociwszy do kraju powie - panie
tam ci krowy chodza po chodnikach
potem zas ty oswiadczysz ze ONI szkaluja polske i nie zdjesz
sobie sprawy z tego (tak samo pomorzak) ze tym wlasnie
obrazem szkodzicie i slwy nie przyniesiecie
panie godzila
czy sadzisz pan w dalszym ciagu ze polska to siermiezny kraj
gdzie kurne chaty i slomiane dachy? - cos mi to wszystko przypomina
slynny folder turystyczny orbisu z poczatku (bodaj) 70-tych
na ktorym wymalowano pusta droge - po bokach krzywe wiezby
z dala widac dziewoje (jak te baby kokospokopognojuloto)
a na dole napis (gruby)
POLSKA KRAJEM PUSTYCH SZOS I DZIKICH DZIEWCZYN
przez dlugi czas folder zachowywalem jako symbol kretynimu
naturalnie - folder byl dobry-znakomity - bo polski?
to wy wlasnie i podobni budujecie-malujecie falszywy obraz
polski nie wiedzac ze tworzycie o niej opinie taka ktora jest
odwrotnoscia waszych poboznych zamierzen
capito?
CYC
Re: euro 2012
Wszystko sie zgadza, skrytykowalem bo dziadowska i prymitywna jak ty.wlasnie dziadu... skrytykowales... bo polska...
a mnie tam sie podobala... wlasnie dlatego ze polska...
Bo gdyby o Polsce decydowali ludzie jak ty, smierdzialaby dalej obornikiem,
psy du..mi szczekalyby na ksiezyc a Polska by byla na poziomie rozwijajacych
sie krajow afrykanskich.
Cale szczescie prawdziwi i normalni Polacy chronia Polske przed takimi
antypolakami jak ty.
Re: euro 2012
a tego "artyste" co w dupe ugryzlo kur.a jego w du.e pier.olona chu.em syberyjskim mac?zoskicyc pisze:czyzbym mogl panie godzila wyciagnac z tego wniosek taki -
ze podoba sie panu nawet najwieksze gie.... byle bylo
polskie? czy oznacza to ze jedynym kryterium jakosci
jest dla pana tak zwana "polskosc" niezaleznie od tego
co to jest?
artysta jestes to powinienes wiedziec ze ludziom sie rozne rzeczy podobaja i nie kazdy MUSI kupowac "markowe" buty, spodnie, gacie czy zegarki, nie kazdy musi kupowac obrazy u "znanych" malarzyn i nie kazdemu sie musi podobac to co sie podoba lub nie podoba jakiemus dupkowi z Florydy!
tak, podoba mi sie bo polskie... polska muzyka i polskie slowa... a nie ta kure.wska pseudo muzyczka ala mc donald's, do ktorej mozna sie kur.wa kiwac, podskakiwac ale slow nie ma zadnych i sie ja zapomina nastepnego dnia...
Re: euro 2012
jak widac
glupcy sa na cylym swiecie
niech zyje fußball!
kokospoko po gownie loto
tak trzymac
CYC
poniewaz nie jestem artysty tylko rzemieslnikiem malarstwa - wiec nie wiem i nie rozumiem
glupcy sa na cylym swiecie
niech zyje fußball!
kokospoko po gownie loto
tak trzymac
CYC
poniewaz nie jestem artysty tylko rzemieslnikiem malarstwa - wiec nie wiem i nie rozumiem
- Załączniki
-
- Haus.jpg (41.78 KiB) Przejrzano 6700 razy
Re: euro 2012
Koko euro spoko potrafiło jednak poruszyć. Mało kto pozostał obojętny.
Kibice mieli całą masę emocji i trzymali kciuki za swoich. Od jutra jeszcze mocniej.
Kibole z zapałem prali się z zagranicznymi kolegami.
Policja prała kiboli krajowych i zagranicznych.
Spiskowcy odkryli spisek Putina na Polskę za pomocą ruskich kiboli.
Politycy dostrzegli kompromitację Polski za sprawą polskich kiboli.
Inni politycy dostrzegli bohaterską i patriotyczną postawę polskich kiboli piorących ruskich.
Miłośnicy muzyki albo klaskali w rytm koko spoko, albo wymiotowali.
Wszyscy stali się expertami piłki nożnej tak jak wcześniej lotnictwa.
Jedni są zadowoleni że w Polsce, inni zaś wieszczą kataklizmy jako konsekwencje.
Jednym słowem udana impreza która pobudza nie tylko emocje ale i wszelkiej maści fobie i kompleksy i myślenie i bezmyślność.
Każdy czerpie pełnymi garściami to co mu najbardziej smakuje.
Jak dobrze że mamy nasze koko euro spoko.
Kibice mieli całą masę emocji i trzymali kciuki za swoich. Od jutra jeszcze mocniej.
Kibole z zapałem prali się z zagranicznymi kolegami.
Policja prała kiboli krajowych i zagranicznych.
Spiskowcy odkryli spisek Putina na Polskę za pomocą ruskich kiboli.
Politycy dostrzegli kompromitację Polski za sprawą polskich kiboli.
Inni politycy dostrzegli bohaterską i patriotyczną postawę polskich kiboli piorących ruskich.
Miłośnicy muzyki albo klaskali w rytm koko spoko, albo wymiotowali.
Wszyscy stali się expertami piłki nożnej tak jak wcześniej lotnictwa.
Jedni są zadowoleni że w Polsce, inni zaś wieszczą kataklizmy jako konsekwencje.
Jednym słowem udana impreza która pobudza nie tylko emocje ale i wszelkiej maści fobie i kompleksy i myślenie i bezmyślność.
Każdy czerpie pełnymi garściami to co mu najbardziej smakuje.
Jak dobrze że mamy nasze koko euro spoko.
Re: euro 2012
Nie ma koko Pomorzaku, baby sie poklocily o pieniadze z autorem czy kompozytorem, a na stadionach tego nie chca, slychac zupelnie co innego. Za to furore robia Niemcy ze swoim zespolem bebnow i samby brazylijskiej we Wroclawiu i Irlandczycy, ktorzy pieknie spiewaja, chociaz ostatnio cienko, bo odpadli i pewnie im smutno. W ogole kibice zagraniczni swietnie sie w Polsce czuja, podkreslaja ze sa serdecznie traktowani i gdyby nie bandyci kibole polscy, bylaby sielanka kaszanka i w ogole.
Aha! W najnowszym rankingu Niemcy sa sklasyfikowani na pierwszym miejscu, Polska na 10tym, dwa miejsca przed Czechami. Ale ja sie i tak pepikow boje i przestane dopiero po meczu.
Aha! W najnowszym rankingu Niemcy sa sklasyfikowani na pierwszym miejscu, Polska na 10tym, dwa miejsca przed Czechami. Ale ja sie i tak pepikow boje i przestane dopiero po meczu.
Re: euro 2012
To jest spoko:)))
Reflex
Euro 2012. Felietonista Sports Illustrated: "Ciężko nie lubić Polaków"
Grant Wahl, feietonista i dziennikarz prestiżowego amerykańskiego magazynu Sports Illustrated przyjechał do Polski na Euro 2012 i jest zachwycony atmosferą. Tłumaczy Amerykanom, że ciężko nie kochać Polaków, którzy oczekują na swój najważniejszy mecz od dziesięcioleci. Mecz z Czechami o awans do ćwierćfinału dziś o godz. 20.45. Relacja Z Czuba i na żywo.
- Jestem w Polsce od tygodnia, ale to nie możliwe, żeby nie polubić tego kraju - pisze Wahl - Uwielbiam uczyć się wymowy polskich słów, które wyglądają jak najgorszy możliwy zestaw literek w "Scrabblach". Na przykład miasto, w którym mieszkam wymawia się "Vrotz-wawv" - tłumaczy Wahl Amerykanom.
- Kocham solidne polskie posiłki, które pozostawiają cię sytym na długie godziny, kocham jak obcy ludzie pomagają ci odnaleźć się w mieście, i ich wysiłki, by ćwiczyć angielski na wszystkich obcokrajowcach, którzy przejeżdżają do ich kraju.
- Uwielbiam uczyć się o niektórych moich ulubionych Polakach, jak na przykład o wielkim przywódcy Lechu Wałęsie, reżyserze Krzysztofie Kieślowskim i moim dziennikarskim wzorze - Ryszardzie Kapuścińskim. I uwielbiam przekomarzać się z Chrisem Kuryłowiczem naszym kierowcą i 'złotą rączką' w drużynie Fox Soccer, który teraz obwozi nas po Polsce., ze swojej Warszawy do Gdańska na północy i Wrocławia na południu. Pytam go na przykład, jak czuje się z tym, że Polska i Indonezja mają taką samą flagę.
- Bardzo mnie to smuci - odpowiada z uśmiechem - Na Monako też jesteśmy wkurzeni.
Nie potrafimy wymawiać nazwy polskiej waluty, więc polskie pieniądze nazywamy "zizzles".
- Jako neutralny kibic muszę przyznać - bardzo chcę, żeby Polska wygrała z Czechami w sobotę. Nie ma nic bardziej zaraźliwego niż radosna energia kraju-gospodarza wielkiego turnieju, a Polska podbiła moja serce tym, jak pozbierała się w meczu z Rosją.
Wahl wyjaśnia Amerykanom, na czym polega polskie podekscytowanie: kraj wciąż żyje legendą ekipy Górskiego z mundialu w 1974 roku, ale nie każdy może poszczycić się tym, że pamięta sukcesy Tomaszewskiego i Deyny. Trzy ostatnie wielkie turnieje to dla Polaków pasmo rozczarowań, więc sytuacja, że ostatni mecz w grupie nie jest meczem o honor jest największym osiągnięciem polskiej piłki od lat.
- Tylko 90 minut dzieli Polaków od gigantycznego narodowego święta - kończy Wahl.
http://www.sport.pl/euro2012/1,109071,1 ... iezko.html
Reflex
Euro 2012. Felietonista Sports Illustrated: "Ciężko nie lubić Polaków"
Grant Wahl, feietonista i dziennikarz prestiżowego amerykańskiego magazynu Sports Illustrated przyjechał do Polski na Euro 2012 i jest zachwycony atmosferą. Tłumaczy Amerykanom, że ciężko nie kochać Polaków, którzy oczekują na swój najważniejszy mecz od dziesięcioleci. Mecz z Czechami o awans do ćwierćfinału dziś o godz. 20.45. Relacja Z Czuba i na żywo.
- Jestem w Polsce od tygodnia, ale to nie możliwe, żeby nie polubić tego kraju - pisze Wahl - Uwielbiam uczyć się wymowy polskich słów, które wyglądają jak najgorszy możliwy zestaw literek w "Scrabblach". Na przykład miasto, w którym mieszkam wymawia się "Vrotz-wawv" - tłumaczy Wahl Amerykanom.
- Kocham solidne polskie posiłki, które pozostawiają cię sytym na długie godziny, kocham jak obcy ludzie pomagają ci odnaleźć się w mieście, i ich wysiłki, by ćwiczyć angielski na wszystkich obcokrajowcach, którzy przejeżdżają do ich kraju.
- Uwielbiam uczyć się o niektórych moich ulubionych Polakach, jak na przykład o wielkim przywódcy Lechu Wałęsie, reżyserze Krzysztofie Kieślowskim i moim dziennikarskim wzorze - Ryszardzie Kapuścińskim. I uwielbiam przekomarzać się z Chrisem Kuryłowiczem naszym kierowcą i 'złotą rączką' w drużynie Fox Soccer, który teraz obwozi nas po Polsce., ze swojej Warszawy do Gdańska na północy i Wrocławia na południu. Pytam go na przykład, jak czuje się z tym, że Polska i Indonezja mają taką samą flagę.
- Bardzo mnie to smuci - odpowiada z uśmiechem - Na Monako też jesteśmy wkurzeni.
Nie potrafimy wymawiać nazwy polskiej waluty, więc polskie pieniądze nazywamy "zizzles".
- Jako neutralny kibic muszę przyznać - bardzo chcę, żeby Polska wygrała z Czechami w sobotę. Nie ma nic bardziej zaraźliwego niż radosna energia kraju-gospodarza wielkiego turnieju, a Polska podbiła moja serce tym, jak pozbierała się w meczu z Rosją.
Wahl wyjaśnia Amerykanom, na czym polega polskie podekscytowanie: kraj wciąż żyje legendą ekipy Górskiego z mundialu w 1974 roku, ale nie każdy może poszczycić się tym, że pamięta sukcesy Tomaszewskiego i Deyny. Trzy ostatnie wielkie turnieje to dla Polaków pasmo rozczarowań, więc sytuacja, że ostatni mecz w grupie nie jest meczem o honor jest największym osiągnięciem polskiej piłki od lat.
- Tylko 90 minut dzieli Polaków od gigantycznego narodowego święta - kończy Wahl.
http://www.sport.pl/euro2012/1,109071,1 ... iezko.html