Moje archiwum towarzyskie

O wszystkim i o niczym nocne Polaków rozmowy.
tusku
Posty: 577
Rejestracja: pn paź 19, 2009 1:42 am

Re: Moje archiwum towarzyskie

Post autor: tusku »

whiskeyprint1 pisze:panska moralnosc okreslil niejaki brodacz
dla mnie czlowiek o nicku "brodacz" jest zwyklym rasista i tyle... stad jego poglady na moralnosc i wiele innych rzeczy, ktore ja moge reprezentowac...

tylko ze jemu wolno byc rasista bo on jest z tej "lepszej" strony ras rodzaju ludzkiego...

porownywanie zartu, na ktory sobie pozwolil Roo z wydlubywaniem oczu kotom jest przegieciem w celu udowodnienia sobie samemu ze sie jest czlekiem swiatlym...

kilka inteligentnych osob z tego forum "ludzi normalnych" zrozumialo jego zart i sie nie wscieka... inni, ktorzy Roo od lat zarzucaja ubecka przeszlosc i wlasnie takie lub podobne gromadzenie co ciekawszych wypowiedzi uczestnikow forum nie powinni przeciez rwac szat z powodu tego ze on teraz "ujawnil" swoje "archiwum"....

nie bardzo rozumiem to zaklamanie.... bo albo wierzysz ze Roo to ubecki kapus i zbiera na Ciebie haki albo w to nie wierzysz... jesli wierzysz to wierzysz tez w to ze ma na ciebie wiecej hakow niz pomiescilby taki bialy segregator.... i faktycznie... lepiej trzymac dowody na papierze bo one nawet po kilkudziesieciu latach beda do odczytania a z nosnikami bajtow to roznie bywa...
tusku
Posty: 577
Rejestracja: pn paź 19, 2009 1:42 am

Re: Moje archiwum towarzyskie

Post autor: tusku »

whiskeyprint1 pisze:ten przypadk jest szczegolny - chodzi o osobnika szperajacego w sferze prywatnej poza forum!!! - i to dotyczy mnie (zapewne i innych) - bo nie kto inny dobijal sie do urzedu miasta miejscowosci w ktorej poprzednio mieszkalem
masz na to jakies dowody? o co ten czlowiek sie dopytywal konkretnie? czego szukal? w jakim jezyku sie komunikowal? czy zostawil swoj adres i numer telefonu? czy to byl konkretnie A. L. mieszkajacy w Melbourne? mozesz to w jakis sposob udowodnic?
whiskeyprint1 pisze:nie kto inny prowadzil dochodzenie na temat mojego krewnego na uni we wroclawiu jak tez w innych przypadkach w ktorych uzylem nazwy lub ujawnilem jakis fakt- i nie chce wypominac innych drobiazgow na ktore ostatecznych dowodow nie mam - a te jednak kieruja podejrzenie w okreslonym kierunku
"dochodzenie"? w jakim sensie? czy chodzi ci o pare rzeczy, ktore Roo napisal na starym forum na Twoj temat, ktore znalazl w internecie czy chodzi o jakies prawdziwe "dochodzenie", ze wyslal ludzi, ktorzy szperali w papierach na uniwersytecie, nachodzili ludzi, wypytywali sasiadow itp?

zdecyduj sie o co ci konkretnie chodzi bo w tej chwili widze tu zwykle pomowienie innego czlowieka o pewne czyny, ktorych sie nie dopuscil albo, ktorych nie potrafisz udowodnic... jego nazwisko jest znane tutaj na forum, twoje tez jest znane jemu i sprawa moze miec swoj final w sadzie...

wracajac do twojego "autorytetu moralnego" czyli brodacza to ten czlowiek tez prowadzil "dochodzenie poza forum" bo wlazil na moj profil w naszej klasie... wie jak sie nazywam i gdzie mieszkam... posunal sie nawet do tego ze zablokowal mi dostep do wlasnego profilu a informacje tam zdobyte wykorzystywal na tym forum tutaj... czy mam go za to podac do sadu? bo tez wiem jak sie nazywa a jego adres nie jest zdaje sie nie do zdobycia co pokazal ktos kiedys na starym forum...
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: Moje archiwum towarzyskie

Post autor: whiskeyprint1 »

nie jestem skory do "usprawiedliwiana sie" przed toba jak przed oficerem sledczym - wystarcza fakty ktorych jestem pewny i oczywistosci na ktore uwage zwrocili mi inni znajac sie na komputerowj rzeczy w przeciwienstwie do mnie - jednej rzeczy tez nie udowodnie ze ten pan jest hackerem - a na to wszystko wskazuje i wcale nie chodzi o publiczne informacje ktore sa kazdemu dostepne - capito?

mozesz pan kontynuowac wybielanie siebie i tego maciciela - to twoj przywilej w ktorym nie mam zamiaru przeszkadzac
tusku
Posty: 577
Rejestracja: pn paź 19, 2009 1:42 am

Re: Moje archiwum towarzyskie

Post autor: tusku »

whiskeyprint1 pisze:mozesz pan kontynuowac wybielanie siebie i tego maciciela - to twoj przywilej w ktorym nie mam zamiaru przeszkadzac
niczego nie wybielam... probuje tylko uporzadkowac pewne sprawy...
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Moje archiwum towarzyskie

Post autor: Reflex »

Przeciez to jest dowcip ze strony ROO... Jesli posiada jakowes archiwum - to jest ono zgromadzone na komputerze. Nie sadze, by chcial drukowac kazdy post oddzielnie i segregowac go do teczek...
Niektorzy lubia myslec ze mysla.
A Roo jest zbyt doswiadczonym "archiwista -kolekcjonerem" zeby nie wiedziec ze w wypadku awarii komputera mozna stracic wszystko. Wiele razy pisal ze "sobie wydrukowal post" a sam druk trwa kilkanascie sekund.
Tam sa nie tylko wydruki postow, ale wszelkie prywatne i oficjalne informacje ktore mozna bylo znalezc w necie o uczestnikach forum.
Te segregatory, wieloletni plon, maja rowniez aspekt psychologiczny. Daja mu wizualne poczucie posiadania hakow, dowodow i przewagi nad interlokutorami. Ich widok - skarby na polce - koja serduszko archiwisty, daja slodkie zludzenie przewagi nad interlokutorami.

Roo kilka razy straszyl sadem, ale jesli sa to zwykle wydruki a nie kopie postow, poza kolekcjonerska nie maja zadnej wartosci, ani wiarygodnosci -jako ze oryginaly zniknely razem ze starym forum.
Inaczej jest z informacjami personalnymi, ktorych w przypadku zlej woli mozna uzyc na szkode danej osoby.
wielokropek
Posty: 278
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:48 pm
Lokalizacja: Dziki Zachod

Re: Moje archiwum towarzyskie

Post autor: wielokropek »

... a co poniektorzy wmawiajom sobie, ze myslom.
I som zadowolnieni.
Takim to od razu nalezy sie z piec opaslych segregatorow.

Boc napuszonosc nie moze sie zmiescic do bylejakiej teczki.


wielokropek

a Roo pewnie wyje ze smiechu z jaj, jakie tu odstawil...
Roo
Posty: 116
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:32 pm

Re: Moje archiwum towarzyskie

Post autor: Roo »

Musze powiedziedziec, ze spodziewalem sie tego co przeczytalem po opublikowaniu tej fotografii.
Spodziewalem sie tego, ze wy wszyscy ktorzy oskarzaliscie mnie od lat nadymaliscie swoje mniemanie o sobie do niewyobrazalnej wielkosci. Kim wy w koncu jestescie? NIKIM!!!!! Takim samym jak ja. Jednak uwazaliscie sie za cos lepszego niz ja, caly czas podejrzewajac ze gromadze wasze wypociny-bzdziny, ktore nie sa warte papieru na ktorym mialyby byc wydrukowane. Jesli cos gromadzilem to głownie posty Galwasa. ktore byly i nadal sa dla mnie perelkami humoru, logiki i pieknego polskiego jezyka. Zawsze mu tego zazdroscilem chociaz pisalismy z dwoch roznych biegunow swiatopogladowych i niejednokrotnie scinalismy sie, czasem zbyt ostro. Zaluje ze nie wydrukowalem wszystkich. Najbardziej zalosnie wypadl znawca fotografii wszelakiej, czlonek jakiejs tam grupy "magnum', ktory nienawiscia zaslepiony nie potrafil rozpoznac mistyfikacji. Widze ze ma dobrych komputerowych fachowcow ktorzy uwazaja iz moglbym wejsc do jego Macka na plyte glowna, o ktorym ciagle sie chwalil, ze taki niezawodny i taki szybki. Czyzby posiadal na swoim kompie jakies obrazki czy inne zbiory, ktorych posiadanie jest scigane z urzedu? Pewnie tak skoro sie obawia. Zalosnie wyglada to jego sciganie sie z Fachura. Niestety przegrywa z nim na calej linii.
Panie A.F. juz panu kiedys napisalem ze bladego pojecia nie mam jak ten ktos z panskiej rodziny na UWr sie nazywa. Jesli ma pan na mysli sp Karola M. to jego nazwisko podala nam tutaj panska wielbicielka, wroclawianka Vika, bedaca obecnie karkonoska hotelarka. Gdybym chcial miec dokladniejsze informacje z panskiej przeszlosci uruchomilbym mojego jeleniogorkiego szwagra ktory ma dosc rozlegle znajomosci w kotlinie i jej okolicach. Na hu.....go potrzebne mi sa informacje o panu. Nawet nie znam panskiej daty urodzenia. Moja moze znac kazdy kto wejdzie na Nasza Klase. Pana tam zapewne nie ma ze znamych mi powodow. Nie miesza sie pan z cholota i plebsem.
Jedno co powtorze po raz kolejny to jest: mizeria ktora przezywala Polska i Polacy od 1 wrzesnia 1939 roku jest wylaczna wina NIEMCOW. Nikogo innego tylko NIEMCOW. I kazdy Niemiec do skonczenia swiata nie ma moralnego prawa pouczac Polakow jak maja zyc.

Teraz cas na odkrycie prawdy
goła prawda.JPG
goła prawda.JPG (91.43 KiB) Przejrzano 8394 razy
papierki.JPG
papierki.JPG (94.39 KiB) Przejrzano 8394 razy
whiskeyprint1
Posty: 2482
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am

Re: Moje archiwum towarzyskie

Post autor: whiskeyprint1 »

panie wielokropek
nie trzeba wielkiego wysilku umyslowego by oddzielic zdjecia tu zamieszczone od rzeczywistosci ktora faktami potwierdza ta dzialalnosc na przestrzeni dluzszego czasu - zdjecia sa tylko przyczyna zaistnialej wymiany zdan w tym temacie i moga dowodzic niczego (taka jest prawda) ale faktow zaistnialych nie zmieni sie i nie zmieni ich "wybielanie" badz ich zaprzeczanie - zatem uznanie rzeczy za zart rowniez nie zmieni opinii o tym czlowieku ktory byl jest i bedzie tym kim naprawde jest - nie pytam pana - bo nie bedzie pan w stanie tego wytlumaczyc - jak jest mozliwe ze posiada on text (o czym sam napisal) ktory nigdzie nie byl publikowany a znajduje sie na moim dysku
tusku
Posty: 577
Rejestracja: pn paź 19, 2009 1:42 am

Re: Moje archiwum towarzyskie

Post autor: tusku »

Obrazek

na tej fotce widac wyraznie ze autor przykleil etykiety i w czasie fotografowania klej byl jeszcze wilgotny a papier byl odksztalcony... klej prawdopodobnie biurowy roslinny... po paru tygodniach, miesiacach czy latach nie widac byloby tego odksztalcenia, papier bylby przyzolcony itp... tu papier na etykietach jest w identycznie tej samej barwie, czyli wyciete bylo wszystko w jednym czasie z tego samego papieru... bea_mezlot sie juz nie zalapuje na wczesniejsze lata z automatu... bo nie istniala - ergo, nie mogla byc "sledzona".... dlatego tez slusznie twierdzi ze nie moze czy tez nie chce miec Roo w doopie... bo i po co? caly by sie tam i tak nie zmiescil....

ale uprzedzenia niektorych "sledzonych" sa wrecz chorobliwe i nie dopuszczaja mozliwosci zartu....
Roo
Posty: 116
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:32 pm

Re: Moje archiwum towarzyskie

Post autor: Roo »

Wszystkie te nalepki byly przyklejone powszechnie uzywanym w Australii Blu Tack firmy Bostik. Ma konsystencje podobna do plasteliny ciagnacej sie jak przezuta guma do zucia. Uzywamy to w robocie do tymczasowego naklejania na sciany/tablice roznych ogloszen lub instrukcji. Kiedys byl tylko w kolorze niebieskim, teraz jest takze w rozowym i zoltym. Takie spotkalem.
Siedze sobie i chrupie(tez sobie) koszerna Jerusalem Matzot(mace). Bardzo ja lubie a nie wszedzie jest.
Zablokowany