Nadzieję opatrzności.
W kościołach doświadczymy.
Lecz są wojny ludzkości.
I mogiłą ruiny.
Na ustach mają Boga.
Taki, co po ich stronie.
Siła nasza, ich trwoga.
Trzeba się ukryć w schronie.
Walczymy i musimy.
Przecież do nas doleci.
Nim wojnę wygasimy.
Ochrona kobiet, dzieci.
Rozglądamy się wkoło.
Czy to nie jest ustawka?
Nienawiść, niewesoło.
Może być jego sprawka.
Możesz wybierać ludzi.
Według woli narodu.
Nie tego co wciąż judzi.
Do wojny i do mordu.
Nie zawołają do broni.
Dobry wybór pogoni.
2026-09-24 almagus
Dużo szczęścia dla Krakowa, niechaj godną powoła.
Ostatnia prosta przed wyborami w Krakowie. Czarzasty: Nie obiecamy rzeczy, których nie możemy zrobić
https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7 ... ecamy.html
Najbardziej bolesna prawda o wojnie w mocnym rocku! POŚWIATA - Żołnierska dola (J.A. Birkenmajer)
https://www.youtube.com/watch?v=_9Rvkf_ ... rt_radio=1
Stanisław Wyspiański – Sam już na wielkiej pustej scenie
https://www.youtube.com/watch?v=yb1P4OT ... rt_radio=1