Nooo ten tydzien to byla masakra.
Temperatury okolo 40 stopni to jednak nie na moje zdrowie.
Na dodatek w nocy powyzej 25 stopni.
Podobno ciepelko wplywa na libido czego dowodem dzietnosc w Afryce.
Na Europejczyka to raczej odwrotnie, przynajmniej w tym wieko co i ja.
Spokojnie lezec w wyrku i zadnych gwaltownych ruchow bo czlek i bez tego plywa we wlasnym pocie.
Lato jednak ma swoje uroki bo wszystko co na ulicach ma tylko niezbedne na sobie.
Czasami odwracam sploniony wzrok gdy uwazam ze jednak zbyt wiele ciala pokrywa tak malo odzienia.
Zwlaszcza gdy tego ciala naprawde duzo.
Generalnie jednak jest na czym oko zawiesic i jakos tak weselej i pogodniej na ulicach.
Wczoraj i dzisiaj pada za co jestem niezmiernie wdzieczny bo sie lekko ochlodzilo a i przyroda spragniona wody.
Kolejny tydzien ma byc juz w normalnych temperaturach letnich czyli do 30 stopni Celsjusza ( dla Amerykanow bedzie jakies 86 Fahrenheita ).
Podobno ciepelko idzie do Polski co sprawi ze rozgrzane glowy nie beda mialy czasu ostygnac.
Sprytnie preparowane tematy i konflikty pozwola odwrocic uwage od innych problemow ktore zagrazaja wladzy pisokatolickiej.
Drukarnie panstwowe drukuja pieniadze co by starczylo na wszystkie obietnice a starsi obywatele maja gdzies ze mlodzi beda splacac ich dlugi tym bardziej ze mlodzi maja generalnie polityke gdzies i wydaje im sie ze to ich nie dotyczy.
Mlodym sie wydaje ze jak bedzie zle to dadza noge za granice ale nie zdaja sobie sprawy z tego ze przy nadmiarze sily roboczej spada wynagrodzenie.
To wszystko jednak spiewka nie tego roku wiec orkiestra gra i czy sie stoi czy sie lezy sie nalezy.
A apetyty rosna.
Ostatnio we Frankfurcie na lotnisku dzieci protestowaly co by nie mordowac klimatu lotami samolotow.
Przy calym zachwycie medialnym brakowalo mi pytan gdzie te dzieciatka spedzily wakacje i jak sie tam dostaly.
Ostatni jazda samochodem jest bardziej ekologiczna od samolotu.
Jako nastepne beda statki wycieczkowe bo te to dopiero wala do atmosfery.
Pasazerowie moga sie spodziewac zgnilych jaj po wyjsciu z portu morskiego czy lotniczego.
Pewno troche przeginam bo rozwiazania problemu czekaja na podpis i wprowadzenie.
Tradycyjnym niemieckim rozwiazaniem jest podniesienie podatkow, co natychmiast poprawia klimat, przynajmniej w mediach.
I na kazdym kanale bedzie widac ludzi jak bardzo sa za takim rozwiazaniem.
Koniec marudzenia
cos dla dodania optymizmu
ze tak powiem ojciec przy piersi matki
