zbieg okolicznosci

(Prawie) wszystkie chwyty dozwolone.
pomorzak
Posty: 10470
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: zbieg okolicznosci

Post autor: pomorzak »

zoskicyc pisze: - chodzi
o metode - o "rzucenie tematu" - i interpretacje
wypowiedzi innych osob na ten temat - zatem
brak dalszej dyskusyjnej postawy z twojej strony
ale za to lakoniczna ocena - tak - ocena i nic wiecej
czy jest to fair - zapytaj siebie samego

CYC
Lakoniczna ocena dotyczyla postow kompletnie nie zwiazanych z tematem.
Sam stwierdziles ze te teksty nie byly przypadkowe i mialy swoj cel.
Czy jest to OK to zapytaj sam siebie.
Uwazam ze mam prawo ocenic takie dzialania.
Brak odpowiedzi i dyskusji na posty nie zwiazane z tematem nie powinny nikogo dziwic.
pomorzak
Posty: 10470
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: zbieg okolicznosci

Post autor: pomorzak »

ChiefKrähe pisze:Nie ulega najmniejszej watpliwosci,ze ten falszywy alarm o niskim stanie baterii to robota ducha kuzyna,falszywa jest tylko interpretacja zdarzenia.Gdyby chcial sie tylko pozegnac to uzylby slow wysylajac SMS,dodajac ewentualnie na pocieche,ze uplynie duzo czasu zanim sie znowu zobacza.Generujac w telefonie wiadomy dzwiek pragnal jedynie przekazac,ze sygnal o niskim stanie baterii wcale nie musi oznaczac ze bateria jest wyczerpana - takie bylo przeslanie ducha kuzyna z zaswiatow.
Zapewne masz racje drogi CK. Niestety nie posiadam dokladnych informacji dlaczego tak a nie inaczej. Moze nie chcialo sie kuzynowi generowac by nie byc posadzonym o to ze jest generatem. Moze jeko mlody duch nie potrafil jeszcze generowac wiec bawil sie dzwonkiem.
Moze byl dobrym humorku i postanowil dac nam zagadke a nie tak kawe na lawe. Kto wie ?? kto wie ??
alohilani
Posty: 2653
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:34 pm

Re: zbieg okolicznosci

Post autor: alohilani »

Zgadza sie.
Wpisy kompletnie nie zwiazane z tematem maja swoj cel.
Kto jest celem tego dzialania: autor czy temat ???
(Pomorzak)

Bardzo dobre pytanie!

Czasem widzenie i doswiadczenia innych moga burzyc ulozony porzadek nie dopuszczajacy juz czegos innego.
Najlepiej byloby to skwitowac majaczeniem w goraczce, kiedy ani nie ma chorego, ani nawet alkohol nie wchodzi w gre nie mowiac juz o innych uzywkach.

A ludzie maja rozne doswiadczenia...
Wydaje mi sie, ze czasem dobrze byloby po prostu ich wysluchac i pomyslec nad tym bez natychmiastowego odrzucania.
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: zbieg okolicznosci

Post autor: zoskicyc »

pomorzaku,
rzuciles temat (tak powiem) - kontrowersyjny
temat i nikt nie podwazal mozliwosci zaistnienia
faktow wierzac twoim slowom a ty wierzac slowom
innych - rzecz niesprawdzalna.......ale tez nikt nie
napisal ze niemozliwa

ty zasugerowales przyczyne i to jest twoje prawo
widzenia - byc moze niektorzy uznaja slusznosc
twojej sugesti a inni nie - a jest to temat o metafizyce
o ktorym trudno mowic tegim glowom - ty zas - byc moze
spodziewales sie dyskusji - owszem - drobne aspekty jej
zaistnialy - ale jak sie okazuje - nie jest to temat ktory
(na podstawie danych) moglby byc traktowany powaznie -
tutaj kazdy wypowiedzial swe na tan temat mniemanie i na
tym dyskusja sie skonczyla

nie wystapily zadne tematyczne dygresje lecz totalna zmiana
tematu na tej stronie ktora byc moze wynika z kilku zdan jakiegos
wpisanego tutaj textu ktory moze byc przedmiotem dyskusji -

zatem
na ten temat nie da sie dyskutowac - szczegolnie ze rzuciles go
nie podejmujac dalszej kanwy lecz wyrazajac ocene w bardzo
nieprecyzyjny sposob - bo nie wiadomo czego dotyczyla - czy
tematu twojej wypowiedzi czy tez innego tematu ktory zostal
podjety - byc moze jest to nieporozumienie ale wynikajace z
twojej nieuwagi lub nieslusznie zalozonej domyslnosci - i w
tym lezy rzecz

godzila jest (niestety) nieraz przesadny w swych ocenach - ale taka
jest jego uroda i jesli podjal moje wyrazenie o klasowce wowczas
odczytal twoja ocene - podobnie jak ja
godzilla
Posty: 14365
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: zbieg okolicznosci

Post autor: godzilla »

zoskicyc pisze:godzila jest (niestety) nieraz przesadny w swych ocenach - ale taka
jest jego uroda...
nareszcie ktos docenil i moja urode...
:mrgreen:

ja w Boga nie wierze ale sam bylem swiadkiem paru dziwnych rzeczy... te rzeczy sie dzieja tu i teraz, wiec sobie na wlasny uzytek dopuszczam istnienie pewnych niezrozumialych i nie calkiem wytlumaczalnych zjawisk...
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: zbieg okolicznosci

Post autor: zoskicyc »

Wydaje mi sie, ze czasem dobrze byloby po prostu ich wysluchac i pomyslec nad tym bez natychmiastowego odrzucania.
----------------------------------

kogo wysluchac - aloha - kogo?
czy tych ktorzy maja inne od
pomorzaka widzenie rzeczywistosci
czy zwolennikow arcyduchowej
metafizyki? i to jest pytanie skierowane
do ciebie..................

ale
pytam prosto i uczciwie
nie wiemy kompletnie nic i nic -
bo same fakty sa typu maglowego
nalezaloby powiedzie ze temat jest
niewlasciwy i nie nadaje sie jako
przedmiot dyskusji..........
dlaczego?
bo nie wiemy nic - kompletnie nic
przypuszczenia nie sa nawet czastka
rzeczywistosci
i
nie ma to nic wspolnego z tym kiedy
powiem
panowie - jestescie w bledzie - nasza
ziemia nie jest kula bo gdyby tak bylo
na jej poludniowej czesci nie mogliby
mieszkac ludzi - przeciez musieliby spasc na
dol - gdzie - nie wiem ale sie dowiem
wiec twierdze ze ziemia nasza kochana
to jest taki placek w ktorym sa dziury
do ktorych nalala sie woda zwana morzami
i oceanam a w nie plywaja ryby a na
poludniowej czesci kulki nie noglaby byc
woda bo pewne by sie gdzies wylala -

jesli tak powiem wowczas uznacie mnie za
zdolnego wariata - i slusznie - bo rzecz jest
inna i udowodniona w empiryczny sposob -
ale o duchach mowia tylko w kosciele - w tym
samym kosciele w ktorym zabraniaja wierzyc
w sny-gusla-zabobony - oraz do dzis jeszcze
wypedzaja szatana ktory trwa w nas bo tak sobie
slicznie to wymyslono poslugujac sie zdradziecko
slowem jezusa czyniac nie tyle z niego slow ale z jego
smierci mistyczny-metafizyczny symbol i przestala
ich interesowac tworcza i rewolucyjna mysl jezusa
idac w zapomnienie szczegolnie w katolickim kosciele
a w jej miejsce usadowiono mistyke duchow i szatanow
wysylajac rownoczesnie na stos ideologie boskiego
dualizmu

patam
o czym tu dyskutowac kiedy pala sie lasy a obamie
opadly gacie

pozdrawiam

CYC
godzilla
Posty: 14365
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: zbieg okolicznosci

Post autor: godzilla »

nasza Ziemia naprawde to wyglada tak:

Obrazek
zoskicyc
Posty: 9827
Rejestracja: ndz sty 29, 2012 1:22 pm

Re: zbieg okolicznosci

Post autor: zoskicyc »

dzieja tu i teraz, wiec sobie na wlasny uzytek dopuszczam istnienie pewnych niezrozumialych i nie calkiem wytlumaczalnych zjawisk...
-----------------------------------------------------------
na przyklad potwora z loch ness - zielonych ludzikow
z amerykanskich filmow oraz latajacych okretow

ale ja widzialem prosze pana ryby latajace i to a nie
okrety latajace - byla rzeczywistosc (sprawdz na ekranie
w filmie mondo cane) a poczatkow katastrof i koncow
swiata bylo juz bez liku bo jakis slepiec zobaczyl meteoryt
motyw nawet u mickiewicza

capito?

CYC

pardont
dodaje
spie - a tu nagle suche bum-bum - mowie kulawaja
duch wszelki pana boga chwali wstaje - ide a tu ci
wyprostowuje sie plastikowa butelka po wodzie mineralnej
kulawaja - jakze moze sie sama wyprostaowac - to jest
niemozliwe - z pewnoscia duch banka /szekspir/

fizyki prosze pana nie da sie przeskoczyc - pomorzak
napisal o materialnych skutkach niematerialnej przyczyny
to jest niemozliwe - bo nawet energia mysli jest materialna
a jesli jest materialna wowczas jest okreslona nawet
w dzisiejszym stanie nauku - zatem duch nie moglby byc
niematerialnym duchem - lecz duchem materialnym
/materialnymi duchami sa nocni zlodzieje/ bo kuriozalne
wydaje sie twierdzenie ze niematerialne zjawisko jest w stanie
produkowac energie do sterowania rzeczami materialnym
przyjzyj sie pan astrofizyce i astrofilozofii..................

wiecz co godzila
wszelkie glupoty rodza sie w naszych mozgach

koniec przedstawiania cyrkowego
amen

CYC
godzilla
Posty: 14365
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: zbieg okolicznosci

Post autor: godzilla »

a pan panie cyc z kazdego powaznego tematu potrafisz zrobic cyrk...

ja bardziej od cudow typu cudowny obraz Maryi mialem na mysli raczej to co potrafia nasze mozgi...
pomorzak
Posty: 10470
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: zbieg okolicznosci

Post autor: pomorzak »

Niby nic nadzwyczajnego bo elektronika w telefonach ma prawo wariowac i nie jest to niczym specjalnym, podobnie jak przewracajace sie ksiazki w regale zwlaszcza gdy nie sa niczym podparte.

Ot takie zbiegi okolicznosci ktore dla „trafionych“ wcale tak bardzo przypadkowe nie sa.
Jak wnosze z dotychczasowej duskusji to wlasnie te "kontrowersyjne" slowa zapoczatkowaly...........

Przyzna ze leko sie dziwie ale wiem ze slowa to guziczki ktore uruchamiaja u kazdego jego osobiste skojarzenia i fakt iz ktos wyczytal cos innego jak w zamierzeniu nie powinien dziwic.
Dla mnie nie ma problemu interpretacji bo kazdy odczytuje tak jak potrafi.
Problemy mam z interpretacjami opartymi na dyskredytowaniu autora, bo to malo powazne.
Mysle ze tak jak proponowala Aloha, warto posluchac ze zrozumieniem.
Nie chodzi o potakiwanie i zgadzanie sie ze wszystkim.
Jest wiele ciekawych wspomnien ktore nie zawsze daja sie racjonalnie wytlumaczyc.
Czy trzeba je tlumaczyc na sile ?
Za wszelka cene produkowac jakies pseudoracjonalne wyjasnienia dla uspokojenia wlasnego strachu.

Jesli kazdy kto ma jakas "niewyjasnialna" historie do opowiedzenia bedzie pietnowany stemplem "psycho" to nic dziwnego ze temat ten staje sie tabu.

ODPOWIEDZ