sprawiedliwy pisze: ↑wt wrz 01, 2020 11:16 am
Pomorzaku.
a jak to z tymi 3 bohaterskimi policjantami, co to własną piersią parlamentu bronili ?
przed kim ?
dlaczego? to też przed tymi co mają inne poglądy ?
ja nie rozumiem. jak my. ludzie nie z branży, laicy, możemy mieć " poglądy" o Corona virusie. covic19 ??? to jest dla mnie zagadką.
Trzech policjantow moze odeprzec agresywny tlum tylko przy pomocy broni palnej a i to nie jest calkiem pewne.
Tak wiec wypada zadac sobie pytanie kto wyniosl najwiecej korzysci z tej calej akcji, wiedzac ze policja za wszelka cene szukala pretekstow do rozwiazania albo chociaz zdyskredytowania demonstracji.
Inna sprawa jest ze przy tak wielkiej liczbie uczestniko nie trudno aby znalazlo sie takm kilku oszolomow albo prowokatorow.
Gdy widze i czytam jak celebrowany jest ten przypadek "zamachu na demokracje " mam nieodparte wrazenie ze zostalo to zplanowane. Przypomne wczesniej dolaczony filmik o kilku policjantach walczacych z /pastwiacych sie nad / mloda kobieta.
Jakos o tych nie bylo programu w TV choc byli tez bardzo "dzielni".
Poglady na temat Covid 19, jego skutkach i przeciwdzialaniu sa mocno zroznicowane w srodowisku naukowym.
Niestety ciagle jestesmy konfrontowani z jednym rodzajem narracji przy kompletnym ignorowaniu innego podejscia.
To nawet nie jest ignorowanie a zwalczanie naukowcow majacych inne poglady na temat tej calej pandemii.
W Niemczech widac to dosc wyraznie bo nagle wielu z nich zniknelo z mediow z chwila gdy zaprezentowali krytyczne podejscie do dzialan rzadu.
Tak wiec z chwila gdy zwalcza sie odmienne poglady naukowcow zamiast otwarcie dyskutowac powstaje sluszne wrazenie autorytarnego postepowania. Podobnie jesli chodzi o osoby prywatne.
Mam wrazenie ze powstaje nowa religia covidowa gdyz jednym z zarzutow w strone sceptykow jest ze nie wierza w pandemie.
Tak wiec wiara ktorej wyznawcy bronia za wszelka cene.
Organizatorzy tej jak i poprzednich demonstracji wystepowali z inicjatywa szerokiej dyskusji naukowej na temat wszelkich aspektow zwiazanych z ta "pandemia". Nie tylko oni bo i wielu naukowcow z drugiej strony glownego nurtu.
Wymownyn jest ze ta inicjatywa nie spotkala sie z odzewem zwolennikow obecnych restrykcji.
Uwazam ze przecietny czlowiek nie ma obowiazku plyniecia z oficjalnym nurtem i ma prawo zadawania pytan i posiadania watpliwosci zwlaszcza ze w sprawach nie zwiazanych z pandemia tez sa watpliwosci co do dzialan wszelkiej masci partii i rzadu.