Dymanie frajerów

Gdzie dwóch Polaków, tam trzy światopoglądy.
tekajot
Posty: 2043
Rejestracja: wt lis 16, 2010 7:02 am

Dymanie frajerów

Post autor: tekajot »

"Znów dogadują się dwa giganty, czyli Niemcy z Francją i znów oczywiście robią to po to, żeby ratować biedne państwa. Ponownie sprzeda się nadludzki wysiłek niemieckiego podatnika, aby ratować rozwydrzonych Greków. Pięknie, łzy ciekną po policzkach, tylko ja się pytam, kto wciągnął Grecję na chama do euro, fałszując statystyki i inne ratingi, w czyjej kieszeni siedzi Grecja i kto apelował, żeby sprzedała wyspy? Na czym skończyła się „kwestia grecka”? Spadł jeden włos francuskim i niemieckim bankierom? No, to teraz frajerstwo zostanie urobione pod kolejne zaciskanie pętli. Na pytanie jaka unijna idea? Odpowiedź jest prosta. Żadna! Nie ma żadnej unii, są Niemcy i Francja, które rżną frajerów, a dla siebie mają po trzy plany B. Jest aksamitne przejmowanie suwerenności poślednich ludów, ku radości prostaczków, ku wspólnocie i kolorowej defiladzie, broń boże nie z pochodniami, tylko z lampionami. Do tej zwyczajowej aranżacji dołączy się trochę chleba. Ot choćby dla frajerów frankowych, po wstępnych decyzjach na temat wspólnego europejskiego rządu, pojawi się nagły spadek franka. Jak się frajer będzie cieszył, dopóki ten „rząd” nie wróci do normy, okaże się to, co się musi okazać, bo do złodziejskiego systemu usiłuje się właśnie dołożyć kolejnego hurtownika. Dzisiaj szczęśliwy ten kraj, który u władzy ma „wariata”, ksenofoba, faszystę, czy innego zacofańca. Problem w tym, że w Europie jest tylko jeden taki kraj i nie wiadomo jak długo się utrzyma. Póki co spokojnie mogą spać Węgry, z jednym otwartym okiem Czechy, cała reszta będzie się przyglądać jak stada maszerują w milczeniu, przytulają małego Murzynka, całują za uszkiem geja i żują polędwicę sopocką."
ODPOWIEDZ