
W Polsce zimno, śnieg zasypuje drogi, prognozy „pogodynek” są fatalne. A Lech Wałęsa korzysta ze słonecznych promieni i kąpie się w basenie. Oczywiście, nie w Gdańsku, a na Florydzie.
Oj, Lech Wałęsa lubi brylować. Zwłaszcza za granicą. A te luksusy. Gdy Polacy złorzeczą na aurę, on chwali się na jednym ze społecznościowych portali galerią zdjęć ze słonecznej Florydy.
I na jednej fotce widzimy go pływającego w basenie. Na innej w otoczeniu palm. Sporo jest też zdjęcie w towarzystwie młodych kobiet. Albo z lampką szampana w ręku. Jego przecież stać...
