Drogi Wlodku, przepraszam Cie..., w tej wlasnie chwili, za naruszenie ciszy i komfortu bycia Twego sam ze soba.
Ja doskonale rozumiem i czasem wczuwam sie w to..., bo jakby to bylo gdyby mnie nie bylo..., i kto by odpowiedzial na wizje Twoje prorocze jak i na sens slow ktore piszesz..., jak nie ja...?
Galwas, Tobie nikt tu nie jest w stanie dorownac piorem..., ale to marna pociecha jak ma sie z glabami doczynienia!....hahahahaaaa...
Wybacz mi teraz, ze to co zamieszczam dla Ciebie jest tylko piosenka bez obrazu, a tylko slowami i melodia, ktora byc moze tak, jak ta dluga prosta...sluchajac poprostu polubisz.
milo i cieplutko dla Ciebie z zasniezonego szikago, marek hubert.
Dla Galwasa..., sila rozpedu...
-
marek hubert
- Posty: 158
- Rejestracja: ndz sie 28, 2011 1:04 am