Mam Talent
-
LUCJAN1949
- Posty: 144
- Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm
Re: Mam Talent-Góry
Spod zmrużonych powiek pryska,
Myśl zbliżona,górom bliska.
Gdzie je pasmo gór otula,
Zamieć śnieżna i wichura.
Tam halnego spływa chór,
Dolinami spoza gór.
Śni się nocą, budzi rankiem,
Myślą czułą i kochankiem.
W sercu zawsze i pamięci,
Pała ciepłem,myślą nęci.
A gdy dłużej jej zabraknie,
Jako wody człowiek łaknie.
Zima piękne miny stroi,
Lato dwoi się i troi.
Choć się wiosna zimy trzyma,
Jesień z zimą zawsze zżyma.
Czarodziejski śliczny świat,
Pośród gór i dolin siadł.
Na błękitnym nieboskłonie,
Sterczą wierchy w mgieł koronie.
Zadumane,rozmodlone,,
Igły biją w nieba stronę.
Spokój ,cisza,wieczny czar,
Spływa na cię ze wszech miar.
Józef Bieniecki
Myśl zbliżona,górom bliska.
Gdzie je pasmo gór otula,
Zamieć śnieżna i wichura.
Tam halnego spływa chór,
Dolinami spoza gór.
Śni się nocą, budzi rankiem,
Myślą czułą i kochankiem.
W sercu zawsze i pamięci,
Pała ciepłem,myślą nęci.
A gdy dłużej jej zabraknie,
Jako wody człowiek łaknie.
Zima piękne miny stroi,
Lato dwoi się i troi.
Choć się wiosna zimy trzyma,
Jesień z zimą zawsze zżyma.
Czarodziejski śliczny świat,
Pośród gór i dolin siadł.
Na błękitnym nieboskłonie,
Sterczą wierchy w mgieł koronie.
Zadumane,rozmodlone,,
Igły biją w nieba stronę.
Spokój ,cisza,wieczny czar,
Spływa na cię ze wszech miar.
Józef Bieniecki
-
LUCJAN1949
- Posty: 144
- Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm
Re: Mam Talent-Polityczni psychopaci
Poplątały wam się barwy,
Biała i czerwona.
Którym kiedyś przewodziła,
Na głowie korona.
Wytrącone berło z ręki,
Z braku właściciela.
Zaprzedane w moc udręki,
W kącie poniewiera.
Sekretarze-kacykowie,
Służą obcym panom.
Postawili Rzecz na głowie,
W objęcia profanom.
Oszpeceni przez niewiarę,
W szatana ołtarzach.
Sobie Bogiem ,sobie carem,
Na miarę zbrodniarza.
Polityczni psychopaci,
Na glinianych nogach.
Urzędują jak król nagi,
A za to w ostrogach.
Miarą- władza obłąkana,
Hołoty ambicje.
Rzucą bydło na kolana,
Na wieczną banicję.
Józef Bieniecki
Biała i czerwona.
Którym kiedyś przewodziła,
Na głowie korona.
Wytrącone berło z ręki,
Z braku właściciela.
Zaprzedane w moc udręki,
W kącie poniewiera.
Sekretarze-kacykowie,
Służą obcym panom.
Postawili Rzecz na głowie,
W objęcia profanom.
Oszpeceni przez niewiarę,
W szatana ołtarzach.
Sobie Bogiem ,sobie carem,
Na miarę zbrodniarza.
Polityczni psychopaci,
Na glinianych nogach.
Urzędują jak król nagi,
A za to w ostrogach.
Miarą- władza obłąkana,
Hołoty ambicje.
Rzucą bydło na kolana,
Na wieczną banicję.
Józef Bieniecki
-
LUCJAN1949
- Posty: 144
- Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm
Re: Mam Talent-Zło bajek.
A ja byłem i ty byłaś,
Dzwoni w uszach słów twych echo.
Czemu żeś mi złorzeczyła,
Przywracając pamięć grzechom.
Kiedy wszystko dobrze było,
Bóg jedyny zechce wiedzieć.
Zgodnie wspólnie nam się żyło,
Każdy wiedział gdzie ma siedzieć.
W końcu spokój wzieło licho,
Do alkowy cicho wkradło.
Baraszkuje względnie cicho,
Obracając swe mieszadło.
Niezliczonych świadków -mrowie,
Swoje dwa grosze dokłada.
Mętlik w domu,mętlik w głowie,
Niepotrzebna moc sąsiada.
Wieść się niesie,słów nie miara,
Bo pospólstwo baja sobie.
Boga nie ma ,domu kara,
Bajka z bajką mnoży mrowie.
Pusta głowa ,mądra głowa,
Bez bajania w domu siedzi.
W łeb nie wali myśl sodowa,
Nie wie ,co mówią sąsiedzi.
Józef Bieniecki
Dzwoni w uszach słów twych echo.
Czemu żeś mi złorzeczyła,
Przywracając pamięć grzechom.
Kiedy wszystko dobrze było,
Bóg jedyny zechce wiedzieć.
Zgodnie wspólnie nam się żyło,
Każdy wiedział gdzie ma siedzieć.
W końcu spokój wzieło licho,
Do alkowy cicho wkradło.
Baraszkuje względnie cicho,
Obracając swe mieszadło.
Niezliczonych świadków -mrowie,
Swoje dwa grosze dokłada.
Mętlik w domu,mętlik w głowie,
Niepotrzebna moc sąsiada.
Wieść się niesie,słów nie miara,
Bo pospólstwo baja sobie.
Boga nie ma ,domu kara,
Bajka z bajką mnoży mrowie.
Pusta głowa ,mądra głowa,
Bez bajania w domu siedzi.
W łeb nie wali myśl sodowa,
Nie wie ,co mówią sąsiedzi.
Józef Bieniecki
-
LUCJAN1949
- Posty: 144
- Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm
Re: Mam Talent-Sojusze.
Nie potrzebne nam sojusze,
Mocnych zjada widmo zdrady.
A oddaną dla nich duszę,
Polityczne ssą układy.
Brak instynktów narodowych,
Z władzy czyni sprzedawczyków.
Tworzy produkt rozbiorowy,
Dla obsługi ich kacyków.
Marksistowskie wykształcenie,
Nad kloacznym wisi rowem.
Ma idee wywrotowe,
Utopijną nadbudowę.
Bez skrupułów i sumienia,
Potwór Polską dzieli skórę.
Wydziedzicza bez wzruszenia,
Gospodarkę i kulturę.
"A kto mieczem zaś wojuje,
też od miecza często ginie."
To on wyrok o nim wyda,
O zbójeckiej jego winie.
Józef Bieniecki
Mocnych zjada widmo zdrady.
A oddaną dla nich duszę,
Polityczne ssą układy.
Brak instynktów narodowych,
Z władzy czyni sprzedawczyków.
Tworzy produkt rozbiorowy,
Dla obsługi ich kacyków.
Marksistowskie wykształcenie,
Nad kloacznym wisi rowem.
Ma idee wywrotowe,
Utopijną nadbudowę.
Bez skrupułów i sumienia,
Potwór Polską dzieli skórę.
Wydziedzicza bez wzruszenia,
Gospodarkę i kulturę.
"A kto mieczem zaś wojuje,
też od miecza często ginie."
To on wyrok o nim wyda,
O zbójeckiej jego winie.
Józef Bieniecki
-
LUCJAN1949
- Posty: 144
- Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm
Re: Mam Talent-Ma Różo.
Ma Różo
Miłością rozkwitnij ma różo,
Oddechu królewską siej woń,
Twe płatki do szeptu posłużą,
W jedwabną wtulając się skroń.
Czarownym mnie wdziękiem odurzaj,
Świeżością porażaj poranka.
Niech każdą się jutrznią powtórzą,
Wzajemność, uznanie kochanka.
Już wietrzyk łez rosy osuszył,
I wyznań wyszeptał wspomnienia,
We sercach nadzieje poruszył,
W świtania ozłocił promieniach.
Ma różo, pąsowa, czerwona,
Z akwarel, w kolorach tęczowa.
Bukietu królewska korona,
Bajeczna, bo pieśnią baśniowa.
Zasłucham się, w piękno zapatrzę,
By pieścić z miłością swą różę.
Aż serce radością zapłacze,
I w każdej się nocy zadużę.
Usiądę jak motyl na płatkach,
By nektar pospijać z rozkoszą.
I w oczach ukoję bławatkach,
Niewolę wszem wobec ogłoszą.
_________________
Józef Bieniecki
Miłością rozkwitnij ma różo,
Oddechu królewską siej woń,
Twe płatki do szeptu posłużą,
W jedwabną wtulając się skroń.
Czarownym mnie wdziękiem odurzaj,
Świeżością porażaj poranka.
Niech każdą się jutrznią powtórzą,
Wzajemność, uznanie kochanka.
Już wietrzyk łez rosy osuszył,
I wyznań wyszeptał wspomnienia,
We sercach nadzieje poruszył,
W świtania ozłocił promieniach.
Ma różo, pąsowa, czerwona,
Z akwarel, w kolorach tęczowa.
Bukietu królewska korona,
Bajeczna, bo pieśnią baśniowa.
Zasłucham się, w piękno zapatrzę,
By pieścić z miłością swą różę.
Aż serce radością zapłacze,
I w każdej się nocy zadużę.
Usiądę jak motyl na płatkach,
By nektar pospijać z rozkoszą.
I w oczach ukoję bławatkach,
Niewolę wszem wobec ogłoszą.
_________________
Józef Bieniecki
-
LUCJAN1949
- Posty: 144
- Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm
Re: Mam Talent-W XXX Rocznicę Ślubu.
W XXX Rocznicę Ślubu.
Kochana ,całuję twe ręce,
A różę położę u stóp.
Jak z tamtej z młodości piosence,
Gdym wierność ślubował po grób.
Choć życia jesieni już pora,
W wspomnieniach spisała już treść.
Te chwile, i z ranka ,z wieczora,
Śpiewają młodości nam pieśń.
Całuję twe włosy i usta,
I spijam młodości z nich miód.
Powraca znów myśli rozpusta,
Miłości kwitnący dziś cud.
Została jak dawna uparta,
I kwitła nam będzie po grób.
Bo była widocznie nas warta
Wierności przysięga i ślub.
Założę na głowę wianuszek,
Z ziół polnych,fiołków ,i już,
Uwiodłaś me serce i duszę,
Dziś życia już jesień,tuż,tuż.
Znów usiądż na moich kolanach,
I w oczy mi patrzaj głęboko.
Będziemy tak patrzeć do rana,
Dziękuję- że jesteś opoką.
Józef Bieniecki
Kochana ,całuję twe ręce,
A różę położę u stóp.
Jak z tamtej z młodości piosence,
Gdym wierność ślubował po grób.
Choć życia jesieni już pora,
W wspomnieniach spisała już treść.
Te chwile, i z ranka ,z wieczora,
Śpiewają młodości nam pieśń.
Całuję twe włosy i usta,
I spijam młodości z nich miód.
Powraca znów myśli rozpusta,
Miłości kwitnący dziś cud.
Została jak dawna uparta,
I kwitła nam będzie po grób.
Bo była widocznie nas warta
Wierności przysięga i ślub.
Założę na głowę wianuszek,
Z ziół polnych,fiołków ,i już,
Uwiodłaś me serce i duszę,
Dziś życia już jesień,tuż,tuż.
Znów usiądż na moich kolanach,
I w oczy mi patrzaj głęboko.
Będziemy tak patrzeć do rana,
Dziękuję- że jesteś opoką.
Józef Bieniecki
-
LUCJAN1949
- Posty: 144
- Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm
Re: Mam Talent-W koronie.
Och wietrze wiej ,od Dzikich Pól,
Z podolską pieśnią nieś.
Od synów twoich -dzielnych cór,
Prawdziwie smutną wieść.
Stepowym deszczem brudy spierz,
Zbrodniarzy-zdrajców grono.
Historię dawnym czasem mierz,
Potęgą nieskończoną.
Od Dzikich Pól,po Odry brzeg,
Niech Orzeł Biały płynie.
Potęgę niesie każdy wiek,
A polska nie zaginie.
Ześlij o Matko łaski grom,
By ogień w nas rozpalił
I w końcu wznieśli własny dom,
Który się nie zawali.
A sławę wieków powtórz znów,
By polskie ramię męża,
Wiedeń przypomni-zbrojny huf,
W obronie Twej -oręża.
Zwycięskim szlakiem prowadż nas,
W Przedmurzu- twej obronie.
Powróć zwycięstwa -chwały czas.
I wielkość Twą w Koronie.
Józef Bieniecki
Z podolską pieśnią nieś.
Od synów twoich -dzielnych cór,
Prawdziwie smutną wieść.
Stepowym deszczem brudy spierz,
Zbrodniarzy-zdrajców grono.
Historię dawnym czasem mierz,
Potęgą nieskończoną.
Od Dzikich Pól,po Odry brzeg,
Niech Orzeł Biały płynie.
Potęgę niesie każdy wiek,
A polska nie zaginie.
Ześlij o Matko łaski grom,
By ogień w nas rozpalił
I w końcu wznieśli własny dom,
Który się nie zawali.
A sławę wieków powtórz znów,
By polskie ramię męża,
Wiedeń przypomni-zbrojny huf,
W obronie Twej -oręża.
Zwycięskim szlakiem prowadż nas,
W Przedmurzu- twej obronie.
Powróć zwycięstwa -chwały czas.
I wielkość Twą w Koronie.
Józef Bieniecki
-
LUCJAN1949
- Posty: 144
- Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm
Re: Mam Talent-Wszędobylski
A wścipski wiatr,
Wywiał już z chat,
Wsze ciepło,i wcisnął ziąb.
Popędzi precz,
Jak wielką rzecz,,
Przez pola,w lasu głąb.
Po polach gnał,
Jak konie w cwał,
Wzniósł zamieć,śniegu pył.
Tańczył mazurka,
W podniebnych chmurkach,
W kominach domów ponuro wył.
Gdy się wytańczył,
Śnieg z pól wyniańczył,
Upadł bez tchu i zaległ cicho.
Krótko się zdrzemnął,
Znów z siłą wiewnął,
Skąd siły tyle ma wietrzne licho?
Józef Bieniecki
Wywiał już z chat,
Wsze ciepło,i wcisnął ziąb.
Popędzi precz,
Jak wielką rzecz,,
Przez pola,w lasu głąb.
Po polach gnał,
Jak konie w cwał,
Wzniósł zamieć,śniegu pył.
Tańczył mazurka,
W podniebnych chmurkach,
W kominach domów ponuro wył.
Gdy się wytańczył,
Śnieg z pól wyniańczył,
Upadł bez tchu i zaległ cicho.
Krótko się zdrzemnął,
Znów z siłą wiewnął,
Skąd siły tyle ma wietrzne licho?
Józef Bieniecki
-
LUCJAN1949
- Posty: 144
- Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm
Re: Mam Talent-Żołnierska nutka.
Czas ich kroki marszowe odmierzał,
Tam na szlakach bitewnych żołnierza.
Pieśń żołnierza jak listy miłosne,
Przywracały wspomnienia radosne.
Choć ich wielu z szeregów ubyło,
Dzień się każdy pieśniami kończyło.
Do rodzinnych pieleszy chyliły,
Matki, żony i dzieci tuliły.
Łzę niejedną otarto rękawem,
Za zwycięską i przegraną sprawę.
Zaciśnięto i zęby i pas,
Oczy zimne jak skała i głaz.
Dziś w ramionach chcę odpocząć brzozo,
Chylę czoło, wierzbo ,polskim łozom.
Kiedy będziesz w wezgłowiu wzrastała,
Pieśnie lasu wojenne szumiała.
Zanieś z wiatrem marzenia me w dal,
Ku Beskidom ,w skalisty świat hal.
Wpisz w modlitwę szumiących strumyczków,
Zawieś w niebie srebrzystych wiersycków.
Gdy halnemu przyjdą chęci grania,
Wspólnie z lasem do muzykowania,
Wspomnij w nutkach ,że ja z tobą był,
Pieśnią w boju,głodzie ,chłodzie żył.
Józef Bieniecki
Tam na szlakach bitewnych żołnierza.
Pieśń żołnierza jak listy miłosne,
Przywracały wspomnienia radosne.
Choć ich wielu z szeregów ubyło,
Dzień się każdy pieśniami kończyło.
Do rodzinnych pieleszy chyliły,
Matki, żony i dzieci tuliły.
Łzę niejedną otarto rękawem,
Za zwycięską i przegraną sprawę.
Zaciśnięto i zęby i pas,
Oczy zimne jak skała i głaz.
Dziś w ramionach chcę odpocząć brzozo,
Chylę czoło, wierzbo ,polskim łozom.
Kiedy będziesz w wezgłowiu wzrastała,
Pieśnie lasu wojenne szumiała.
Zanieś z wiatrem marzenia me w dal,
Ku Beskidom ,w skalisty świat hal.
Wpisz w modlitwę szumiących strumyczków,
Zawieś w niebie srebrzystych wiersycków.
Gdy halnemu przyjdą chęci grania,
Wspólnie z lasem do muzykowania,
Wspomnij w nutkach ,że ja z tobą był,
Pieśnią w boju,głodzie ,chłodzie żył.
Józef Bieniecki
-
LUCJAN1949
- Posty: 144
- Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm
Re: Mam Talent-Sojusze.
Nie potrzebne nam sojusze,
Mocnych zjada widmo zdrady.
A oddaną dla nich duszę,
Polityczne ssą układy.
Brak instynktów narodowych,
Z władzy czyni sprzedawczyków.
Tworzy produkt rozbiorowy,
Dla obsługi ich kacyków.
Marksistowskie wykształcenie,
Nad kloacznym wisi rowem.
Ma idee wywrotowe,
Utopijną nadbudowę.
Bez skrupułów i sumienia,
Potwór Polską dzieli skórę.
Wydziedzicza bez wzruszenia,
Gospodarkę i kulturę.
"A kto mieczem zaś wojuje,
też od miecza często ginie."
To on wyrok o nim wyda,
O zbójeckiej jego winie.
Józef Bieniecki
Mocnych zjada widmo zdrady.
A oddaną dla nich duszę,
Polityczne ssą układy.
Brak instynktów narodowych,
Z władzy czyni sprzedawczyków.
Tworzy produkt rozbiorowy,
Dla obsługi ich kacyków.
Marksistowskie wykształcenie,
Nad kloacznym wisi rowem.
Ma idee wywrotowe,
Utopijną nadbudowę.
Bez skrupułów i sumienia,
Potwór Polską dzieli skórę.
Wydziedzicza bez wzruszenia,
Gospodarkę i kulturę.
"A kto mieczem zaś wojuje,
też od miecza często ginie."
To on wyrok o nim wyda,
O zbójeckiej jego winie.
Józef Bieniecki