dlaczego wiec nie wrocisz do szamba, z ktorego wylazlas ostatnio?Malina pisze:Moje obawy odnosiły się do straconego przeze mnie czasu na dyskusję z Tobą.
Co czytacie ?
Re: Co czytacie ?
Re: Co czytacie ?
Lubię to forum, byłam z forum Polonii.net związana od początku (czerwiec 1998r)(w przeciwieństwie do Ciebie) i byłoby nieładnie bym je tak sobie zostawiła. Zaglądałam tu zawsze regularnie, pisząc lub nie. Podobnie zresztą na kilku innych forach gdzie też jestem od lat 10-15.godzilla pisze:
dlaczego wiec nie wrocisz do szamba, z ktorego wylazlas ostatnio?
No i najważniejsze. Tego forum nie można pod żadnym pozorem pozostawić ludziom takim jak Ty, tekajot i jeszcze jednej takiej świętojebliwej. hahahahaha
I jeśli pozwolisz wątek ten jest o ciekawych lekturach a nie choćby lapidarnych głupotach godzilli.
Re: Co czytacie ?
leje gnojowicegodzilla pisze:wrocisz do szamba
i robi szambo
tak jak w
tworczosc
uczestnikow forum
lubi ten
zapach
Re: Co czytacie ?
"bialy"
leje gnojowice
i robi szambo
w
uczestnikow forum
lubi ten
zapach
Re: Co czytacie ?
tykajot jaktekajot pisze:bialy"
leje gnojowice
i robi szambo
w
uczestnikow forum
lubi ten
zapach
zwykle dolaczyl
za
zapachem
Re: Co czytacie ?
wytłumaczyłam:obawa «uczucie niepokoju lub niepewności co do skutku, następstw czegoś»
Jak zwykle nie zrozumiał, brak argumentów więc musi użyć wyzwisk bo tylko tyle potrafi . Ot .............godzilla, po prostu.Moje obawy odnosiły się do straconego przeze mnie czasu na dyskusję z Tobą.
Re: Co czytacie ?
durakMalina pisze: Ot
Re: Co czytacie ?
Witambialy pisze: durak
A jednak twoje obawy byly nieuzasadnione.Zyja dinozaury ktore znaja jezyk naszego dawnego sojusznika
Re: Co czytacie ?
50-60 podstawowych słów to i ja znam ale nie daje mi to prawa do powiedzenia iż znam język choć oglądając filmy w oryginalnej wersji też rozumiem dialogi całkiem nieźle.darek pisze: Witam
A jednak twoje obawy byly nieuzasadnione.Zyja dinozaury ktore znaja jezyk naszego dawnego sojusznika
Re: Co czytacie ?
Abstrahując od dialogu powyżej, a wracając do tematu wątku, polecam wszystkie pozycje Doroty Terakowskiej, w szczególnośći "Poczwarkę" i "Ono".
Ostatnio ogromne wrażenie zrobiła na mnie książka Iwony Jurczenko-Topolskiej o przewrotnym tytule "Bociany przylatują zimą". Iwonka wiele lat pisała na forum "nasz-bocian", tam ją poznałam. Adoptowała trójkę rodzeństwa, opisała losy rodziny adopcyjnej, jej trudności, radości i smutki, wzajemne oswajanie się, narodziny miłości...
Jakże prawdziwa wydaje się być ludowa mądrość, że prawdziwą matką nie jest ta, która urodziła, ale ta, która wychowuje. Iwona miała ogromne poczucie humoru, mądrość, była bardzo bezpośrednia...niestety była matką tylko przez osiem lat.
Ostatnio ogromne wrażenie zrobiła na mnie książka Iwony Jurczenko-Topolskiej o przewrotnym tytule "Bociany przylatują zimą". Iwonka wiele lat pisała na forum "nasz-bocian", tam ją poznałam. Adoptowała trójkę rodzeństwa, opisała losy rodziny adopcyjnej, jej trudności, radości i smutki, wzajemne oswajanie się, narodziny miłości...
Jakże prawdziwa wydaje się być ludowa mądrość, że prawdziwą matką nie jest ta, która urodziła, ale ta, która wychowuje. Iwona miała ogromne poczucie humoru, mądrość, była bardzo bezpośrednia...niestety była matką tylko przez osiem lat.