whiskeyprint1 pisze:najdziwniejsze i niepojete dla nie czworonoznego czlowieka jest twierdzenie ze rejs nakrecono w celu umozliwienia zaopatrzenia sie jednego z bohaterow w wodke - coz - cztery nogi miewaja na ogol racje w obrebie 10 x 10 x 5 centymetrow kapusty wlasnej
Czyzby piszacy powyzsze slowa byl tym "czworonoznym czlowiekiem"? Byc moze uwaza on Macieja Łuczaka za "czworonoznego czlowieka" bowiem on byl autorem tych slow rozpoczynajacych jego ksiazke na stronie 7. Mialem jednak racje ze niektorzy po dlugoletnim przebywaniu poza sfera jezyka polskiego zatracaja zdolnosc rozumienia tegoz jezyka. Pisza tak ja pisze w tej chwili, bez polskich znakow, na dodatek nie uznaja duzych liter. (uczestnik bea-mezlot tez przyjal ta maniere - zgrywa sie na mieszkanca Polski a nie stac go na polska klawiature) Pan, a jakze, Pan Whiskeyprint zawsze twierdzil, ze na komputerach sie nie zna ni w zab. I to jest prawda. Nie tylko ze nie zna sie na komputerach ale nie potrafi sie za bardzo nimi poslugiwac. Gdyby potrafil otworzylby podany przez uczestnika bea_mezlot link(lacznik) do miejaca w ktorym jest wydrukowany pierwszy rozdzial wymienionej wielokrotnie ksiazki Macieja Łuczaka.
Moze i otworzyl, moze i przeczytal ale jego zla wola podyktowala mu co innego. Podyktowala mu, ze mimo tego iz zostaly slowa potwierdzone, nalezy sie zdecydowanie przeciwstawic jakiemus Roo. Pewnie ma klopoty z pamiecia i uwaza ze wszyscy nie pamietaja tresci kilku postow wstecz.
Wiedzac ze Pan Whiskeyprint jest Niemcem, podejrzewac mozna, ze generalnie wszyscy Niemcy tak postepuja, chociaz ja w to nie wierze, bo spotkalem w mojej pracy wielu Niemcow, tez doktorow, ktorzy zachowywali sie zupelnie inaczej.Roznca bylo to, ze byli doktorami medycyny, nie wladali jezykiem polskim i byli o wiele mlodsi od Pana Whiskeyprinta.