Mam Talent

Widziałeś ostatnio ciekawy film albo byłeś na koncercie? Podziel się wrażeniami.
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: Mam Talent

Post autor: nikita »

Ladnie mieli Starodawni. Brakuje jeszcze poetyckiej relacji o komnacie do pielegnacji koltunow :lol:
tusku
Posty: 577
Rejestracja: pn paź 19, 2009 1:42 am

Re: Mam Talent

Post autor: tusku »

nikita pisze:Ladnie mieli Starodawni. Brakuje jeszcze poetyckiej relacji o komnacie do pielegnacji koltunow :lol:
zwroc uwage droga panienko ze pisze sie tu o Polsce nie o Niemcach Starodawnych smierdzacych kapucha i iskajacych sie w wolnych chwilach nawzajem oraz zagryzajacych gnidami dla pieknego efektu "strzelania" miedzy zebami...
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: Mam Talent

Post autor: bea_mezlot »

roznica niedzy polakami a niemcami
Załączniki
niemcy.jpeg
niemcy.jpeg (54 KiB) Przejrzano 6523 razy
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Na skrzydłach pięciolini.

Post autor: LUCJAN1949 »

Na frywolnych twoich nutkach,
W skrzydłach pięciolinii.
Treść rozkazu,zwięzła-krótka,
Cuda w sercach czyni.

Chęć do walki-duch bojowy,
Porwał bataliony.
Choć zapłaczą po nich wdowy,
Został rogromiony.

Łopotając na sztandarach,
Myśli w sercu czytasz.
Gdy na ustach z tobą wiara,
O nic się nie pytasz.

Tylko wiater nas dogania,
Często w twarze wieje.
Byle było coś do prania,
Coś się w końcu dzieje.

Wojsko z dziada i pradziada,
Z rycerstwa wyrosło.
Jak historia opowiada,
Rzemiosło przerosło.

Choć brak broni,amunicji,
Jest ci walki wola.
Braki,- w naszej już tradycji,
Zrobią z parasola.

"Z drzwi stodoły"w niebo fruną,
Nie udając ptaka.
I na wroga gromem runą,
Bo potrzeba taka.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Dwór-Dworskie altany.

Post autor: LUCJAN1949 »

W owym czasie chłodnikiem zwała się altana,
Różne były konstrukcje, z drzewa budowana.
Winem dzikim cieniona, bluszczem, a nawet fasolą,
Zgodnie ze smakiem pańskim, fochami lub wolą.
Także gaik w ogrodzie z lip, brzostów lub klonów,
Miał charakter cienisty, przytulnych kokonów.
Zwłaszcza w tyle ogrodu gdy strumyk przepływał,
I nad wodą z wysepką, gdy staw tamże bywał.
Zarosłe często chmielem, także malinami,
Wyciszony, zakryty stał za zasłonami.
Miejsce spotkań, umizgów, starszych i młodzieży,
Intymności doglądał i do serca mierzył.


Budowano biedarzyk, droga ogrodowa,
Myśl praktyczna naówczas, w wielu dworach nowa.
Szpaler drzew posadzony z boków obcinany,
Tworzył chłodny korytarz, z obu stron drzew ściany,
Koronami stykały, budowały czachę,
Który z czasem szczelniejszym stawał się baldachem.


Chłodniki obsadzano często dzikim winem,
Różą dziką, powojem, indyjskim jaśminem,
Służąc boskim zapachem, a kwiatem dla oka.
Godzinami siadano w tych przemiłych mrokach.
Szukać chwile wytchnienia, zadumy, spokoju,
Od gwaru domowego, obowiązków, znoju.


Ogród użytkowy na koniec powstały,
Dla potrzeb gospodarzy, rozgatunkowały,
Folwarcznymi nazwany, fruktowym, winnice, figarnie,
Basztany, trebhauzy, chmielniki, oraneżernie.


Ogrodowe scenerie niczym by tu były,
Gdyby lasy, bory, dworu nie koliły.
Puszcze i knieje, prócz leśnego runa,
Była dworu zwierzyńcem, rozrywek korona.
Czarne chmury ze wschodu nad Polską osiadły,
Suwerenność Narodu na lata ukradły.
I dla serca potrzeby, by nie leczyć rany,
Aby Polak w Ojczyźnie bywał rozkochany,
Ogrody tworzono, zwane romantyczne,
Aby ducha budować w niemocy fizycznej,
Malownicze, niezwykłe, sprzyjały marzeniom,
Zadumie, rozmyśleniom, ku dawnych westchnieniom,
Wieczorkom literackim, tu smutne rozmowy,
O czasie niepodległym, fizycznej odnowy.


Przyszedł czas dekoracji, dzikiej promenady,
Klombów, gaików i wszelkiej przesady.
Dopóki jednak piękno było estetyczne,
Warte były zachodu, by stały dziedziczne.


Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Jełopy.

Post autor: LUCJAN1949 »

"Jaki pan taki kram,"
Kryzys wisi u ich bram,
Stół się chwieje,dach się chyli,
Lud z worami rozpóścili.

Polskę sprzedać,zniszczyć,zdradzić,
Oddać wrogom,wrogom kadzić.
Jeść im z ręki,grzbiet nadstawiać,
Swoich krzywdzić,wykoślawiać.
Katom wystawiać pomniki,
I potworom z polityki.

Pęd do władzy ,sławy,kasy,
Spęd kretynów, zero klasy.
Syn ubeka,partyjniaka,
Doktorancik w powijakach.

Z psełdoelit lecą wióry,
Z stada czubków bez kultury.
Wyjców banda ,pilarowców,
Z sekretarzy i ubowców.

Między Moskwą a Brukselą,
Już na haczyk pusty biorą,
Wchodzą w zadek,choć wysrani,
Wydojeni i niechciani.

Mórzyn zrobił,precz do kąta,
Kopnąć,gdy się znów zapląta.
Z duszą chłopską-niewolnika
Komedianta,los fircyka.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Miernoty.

Post autor: LUCJAN1949 »

Dziś nieważne.
Co tam jutro.
Oby wywindować.
Myśl partii okrutną.

Będzie lawirował,
Udaje, że rządzi.
Nigdy się nie podda,
Nie zna słowa błądzi.

Wychowany w czworakach,
W miejskim blokowisku.
Z błędami w wychowaniu,
Z przekleństwem w nazwisku.

Na publicznym wikcie,
Skojarzeń jest wiele.
Wypaczone pojęcia,
Życia będą celem.

Gniot-miernota-wykształciuszek,
Umie czytać ino.
Na fotelu obracając,
Z importu sprężyną.

Wierci się biedaczek,
Udając swojaka.
Wychowanek miernotów,
Wykłuty w czworakach.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Noc majowa.

Post autor: LUCJAN1949 »

W księżycową piękną noc,
Niebo jak majowa łąka.
A po ziemi nocy czar,
W księżycowym świetle błąka.

Wiatr faluje trawą łąk,
By dmuchawców unieść śnieżki.
W drzew koronach macha rąk,
Wzdłuż skręconej polnej ścieżki.

U wezgłowia sennych skał,
Drży szarotka srebnooka.
Księżyc drugą lampę miał,
Skąpał w wodzie u potoka.

Zaś nad morzem bryzy pył,
Rzeżkim wiatrem marszczy wodę,
Był tu, będzie,zawsze był,
Biegnąc grzbietem,zawsze przodem.

W rzek zakolu, mgielny szał,
Wplątał się w przybrzeżną trzcinę.
Księżyc światłem ,ze wszech miar,
Chce wyplątać biedaczynę.

Krańce nocy żegna kos,
Wygwizdując wdzięczne trele.
Pewny to już losu znak,
Do gadania nie ma wiele.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Durnowate.

Post autor: LUCJAN1949 »

Durnowate to, to było,
Durnowate ponad miarę.
Że się takie urodziło,
Trzeba wszystkim nieść ofiarę.

Ofiara zaś wielka była,
Bo głupotę rozmnożyła.
I czym dalej świat umyka,
Ta ofiara bardziej dzika.

Choć głupota, to nie sędzie,
Nie wiesz też co jutro będzie.
Wiesz, że znowu coś przeoczysz,
I ponownie cię zaskoczy.

Dzień kolejny,dzień pogania,
A ty patrzysz w oczy drania.
Zaś głupota czyni cuda,
Ma posturę wielkoluda.

Pędzi w lewo,pędzi w prawo,
Zawsze wizje ma koślawą.
Na dodatek go nie boli,
Więc głupotę dwoi ,troi.

Może siądzie gdzieś na grzędzie,
Urzędnikiem w końcu będzie.
Może nawet w Sejmie, posłem,
Takim osłem -domorosłym.

Józef Bieniecki
LUCJAN1949
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 12:58 pm

Re: Mam Talent-Piosenko.

Post autor: LUCJAN1949 »

Piosenko,piosenko,
Barwna i wierszowa.
Ty wojny panienko,
Umrzeć w nas gotowa.

Kule ci nie straszne,
Gdy śmierć patrzy w oczy.
W czas na barykadach,
Po bezdrożach kroczysz.

W marzeniach i smutkach,
Wzdychasz do pieleszy.
Każda pieśni nutka,
Tęsknotami cieszy.

Pozdrów żonę,dzieci,
Mamie dziękczynienie.
Niech w nutkach poleci,
Wojenki pragnienie.

Wiele smutku ,trudów,
Śmierci i boleści.
Ducha jednak podnoś,
We bojowej treści.

Bądż wojny piastunką,
Brak nam tu pieszczoty.
Dodasz animuszu,
Do wojny ochoty.

Józef Bieniecki
Zablokowany