Strona 1 z 1
Coaching przez skypa
: wt maja 14, 2013 2:07 pm
autor: MarcinCoach
Witam,
Jestem coachem, czyli osobą, które wspiera we wprowadzaniu życiowych zmian na lepsze, pomaga rozwiązywać problemy życiowe i chciałbym dotrzeć z tą ofertą do osób z Polonii w Stanach.
Co możecie poradzić w tej kwestii? Gdzie i jak warto poszukać potencjalnych klientów, zainteresowanych tym by ulepszyć swoje życie, relacje, kwestie zawodowe itd.?
Pozdrawiam,
Marcin

Re: Coaching przez skypa
: czw maja 16, 2013 7:20 pm
autor: MarcinCoach
Wiele osób nigdy nie korzystało z coachingu i nie zna tego, nie wie na ile może być pomocne, stąd sam robię go na zasadzie takiej, że klient sam decyduje po sesji czy jest z niej zadowolony i czy chce zapłacić czy nie, dzięki temu ma gwarancję satysfakcji albo brak kosztów dla siebie. Wg mnie to jest fair, bo nikogo nie chcę nabijać w butelkę tylko pomagać, bo daje mi to satysfakcję, oprócz zarobku.
A pomagałem już osobom, które nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem, miały sercowe rozterki, szukały lepszego sposobu na zarządzanie organizacją, szukały dla siebie ścieżki kariery, szukały celu czy sensu swojego życia czy chciały pomóc komuś ze swojego otoczenia i szukały na to sposobu.
No i sam mieszkam w Polsce, więc nie znam tak dobrze środowiska Polonii, stąd nie wiem jak najlepiej dotrzeć z taką ofertą do osób w Stanach. To forum wydaje mi się dobre, ale może polecilibyście coś jeszcze
Pozdrawiam
Re: Coaching przez skypa
: czw maja 16, 2013 8:05 pm
autor: pomorzak
Ja bylem u mojego koucza ksiedza proboszcza i zaproponowalem abym go ocenil po kazdej sesji spowiedzi. Aby bylo wiadomo czy do mnie dotrarl i jak mocno i wolne datki.
To on powiedzial ze jak ja do niego jak do czlowieka to on tez i ze spowiedz to nie jaja ino inwestycja w przyszlosc i wiecznosc to targowac sie nie wypada. To ja powiedzialem ze za dobra inwestycja to i targowac sie nie bede bo wiecznosc to nie w kij dymal ale jakies gwarancje to by sie przydaly.
Pdpisal w imieniu Pietra ze izdebka i bez tych tam no starozakonych. Jeden taki mowil ze oni caly ten swiat ino wycyckac kcom. To ja we wszechswiecie tez chcem mniec z nieimi spokoj.
God OK ale nie starozakonny. Powiedzial ze mam gwarancja i mam wplacic.
Na wiecznosci nie bede oszczendzal i jak on mnie do nieba zalatwi to i ja skompiradlo nie bendem.
Jeno sie troche martwie bot en plac to ponoc ino dwa tygodnie wazny.
Re: Coaching przez skypa
: pt maja 17, 2013 4:18 am
autor: godzilla
pomorzak pisze:God OK ale nie starozakonny.
no tos jakis taki mnientkim ciulem robiony skoro nie wiesz ze ten Wasz jak i ten starozakonny to jeden Bog...
musisz sie bardziej przylozyc do czytania Biblii...
no i przeciez piszesz z pohitlerowskiego kraju a kolega pytal o oaze demokracji i szczescia globalnego czyli USA... po co mu watek psujesz...
moze reflex potrzebuje pomocy i sie zglosi?
Re: Coaching przez skypa
: pt maja 17, 2013 1:04 pm
autor: pomorzak
godzilla pisze:
no tos jakis taki mnientkim ciulem robiony skoro nie wiesz ze ten Wasz jak i ten starozakonny to jeden Bog...
musisz sie bardziej przylozyc do czytania Biblii...
Dzieki Godek,
co ja bym bez ciebie zrobil.
A Bog od papuasow te tez ten od starozakonnych ? bo moze sie przeniose jakby nie.
Re: Coaching przez skypa
: pt maja 17, 2013 1:37 pm
autor: godzilla
Idz zwal gruche... stary dziad, podobno religijny a jajca se robi pier.dolac bzdury o Bogu w idiotycznej przepychance z ateista....
Re: Coaching przez skypa
: pt maja 17, 2013 1:46 pm
autor: pomorzak
godzilla pisze:... stary dziad, podobno religijny a jajca se robi pier.dolac bzdury o Bogu w idiotycznej przepychance z ateista....
Godek, ty nie ateista
ty ino wierzysz deczko inaczej i w insze inszosci.
Ty bardzo glemboko wierzacy i gorliwy wyznawca.
Re: Coaching przez skypa
: pt maja 17, 2013 2:12 pm
autor: godzilla
Wierze ze swiat doprowadza do ruiny miedzynarodowa banda zbrodniarzy... jesli ty wsrod nich masz swojego boga to tylko pogratulowac wyboru...