Skutki społecznej "dyscypliny"

Gdzie dwóch Polaków, tam trzy światopoglądy.
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Skutki społecznej "dyscypliny"

Post autor: pipek »

Congress has given us devastating debt

People have short memories, and their minds fog over when big amounts of money are discussed. Millions, billions, trillions - they don't realize what's being talked about when the numbers get that high.

To put these numbers into perspective, each billion dollars that Congress spends comes out to approximately $3.25 per man, woman and child in the United States, given current census figures. That may not sound like much till you realize that Congress spends many billions of dollars in each of its yearly budgets. It takes $1,000 billion to make $1 trillion.

President George W. Bush raised the $4 trillion debt by 50 percent in six years with two wars and was rightly criticized. The 110th Congress raised that amount by 50 percent ($3 trillion) in two years. The "most productive" 111th Congress managed to raise that by nearly an additional $5 trillion in the time since President Obama took office.

Former House Speaker Nancy Pelosi, California Democrat, and Democratic Senate Majority Leader Harry Reid of Nevada took our debt from $6 trillion to $14 trillion in four years. They multiplied by a factor of 2.5 a debt load that it took 43 presidents and 230 years to amass. The icing on the cake? Congress is currently falling a trillion dollars deeper in debt every year.

http://www.washingtontimes.com/news/201 ... ting-debt/
Czego jak czego,ale konsekwencji i samodyscypliny ciężko kongresmenom odmówić.
Według słów pewnego guru ta samodyscyplina powinna rozwiązać nasze wszystkie problemy.
Oczywiście jeśli tylko zdyscyplinowane społeczeństwo amerykańskie pozwoli im dalej robić to co robią.

A jeszcze trochie zostało do roboty:
Dług USA: większy limit lub będzie katastrofa

Jeśli Stany Zjednoczone nie podniosą progu swojego maksymalnego zadłużenia, już w marcu mogą ogłosić bankructwo. Skutki takiej plajty byłyby opłakane.

Oznaczałoby to katastrofę nie tylko dla rządu, ale i całej gospodarki, „prawdopodobnie groźniejszą w skutkach niż efekty kryzysu finansowego z lat 2008 i 2009” – ostrzegł w minionym tygodniu amerykańskich kongresmenów sekretarz skarbu USA Timothy Geithner.

Zabraknie na odsetki?

Bez podwyższonego limitu zadłużenia rząd Baracka Obamy musiałby albo radykalnie podnieść podatki, albo mocno zacisnąć pasa, zlikwidować część instytucji, zmniejszyć zasiłki socjalne i inne wypłaty z budżetu. W skrajnym wypadku zabrakłoby mu zaś pieniędzy na spłatę odsetek od obligacji – a to skutkowałoby ich przeceną i degradacją ratingów kredytowych USA. I totalnym chaosem na rynkach.

Geithner zwrócił się do Kongresu, bo to właśnie w gestii amerykańskich ustawodawców leży ustalanie limitu długu publicznego. W ciągu minionej dekady podnosili go dziesięciokrotnie – po raz ostatni w lutym zeszłego roku. Limit powędrował wtedy w górę o 1,9 bln USD, do blisko 14,3 bln USD.

Na koniec zeszłego roku całkowity dług USA sięgnął natomiast minimalnie ponad 14 bln USD. Z wyliczeń rządu wynika, że powyżej obowiązującego progu może znaleźć się już nawet 31 marca.

http://finanse.wp.pl/kat,102634,title,D ... caid=1b946
Konsekwentnie chłopcy,konsekwentnie.
Jeszcze trochę tej samodyscypliny i dojdziecie do celu.

WAM PRZECIEŻ NIE ZABRAKNIE.

A społeczeństwo?

No cóż - przecież zostanie mu dyscyplina spoleczna,jeszcze trochę i taka jak u chińskiego,koreańskiego lub japońskiego rolnika z czasów najlepszych azjatyckich systemów feudalnych.
godzilla
Posty: 14364
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: Skutki społecznej "dyscypliny"

Post autor: godzilla »

a co, papieru im zabraklo czy farby drukarskiej?
niech zaczna zatrudniac Meksykanow w drukarniach to se nadrukuja tego towaru ile im potrzeba...
ODPOWIEDZ