W etyce wyłoniły się dwa przeciwstawne poglądy:
1) Deontologizm wg niego w odniesieniu do
pewnych kategorii czynów można zdeterminować ich słuszność na podstawie treści a nie dopiero
w oparciu o konsekwencje. Dzięki temu odnośnym normom treściowym przysługuje uniwersalna
ważność.
2) Teleologizm wg niego o moralnej słuszności działania decydują wyłącznie jego dobro
lub zło czynne, czyli pożyteczne lub szkodliwe skutki działania a więc konsekwencje czynów,
które człowiek może czasami przewidzieć aczkolwiek trudno jednoznacznie czasami określić skutki
ludzkich czynów oraz różnorodność sytuacji, w których są czyny podejmowane, teologowie
zaprzeczają istnieniu norm ogólnie ważnych, tj. dopuszczają możliwość usprawiedliwienia
wyjątków od wszelkich treściowych norm moralnych.
Zakres obowiązywania słusznościowych norm moralnych precyzują trzy zasady:
Zasada mniejszego zła – w sytuacji konfliktu dóbr pierwszeństwo ma
dobro całości organizmu, kiedy hierarchia wartości jest na różnych poziomach wyznaczona przez
bytową strukturę osoby. Zasada mniejszego zła, pozwala na dopuszczenie zła, aby
wynikło z tego dobro.Cel uświęca środki.
Zasada koniecznego zła – w sytuacji, w której chodzi o dobro związane
z istnieniem lub tożsamością osoby jako osoby, bezpośrednia agresja lub atak na to dobro nie może
być usprawiedliwiona dobrem wyższym. Nie istnieje wyższe dobro od dobra jaką jest indywidualna
osoba. Świadomy wybór takiego działania jest zawsze wyborem zła moralnego, potocznie mówi
się, że cel nie uświęca środków.
Zasada podwójnego skutku – w sytuacji, kiedy zachodzi konflikt pomiędzy dobrami, gdzie
istnieje konieczny warunek dla istnienia lub tożsamości, naruszenie tego rodzaju dobra może być
moralnie usprawiedliwione jedynie jako bezpośrednio nie zamierzony skutek czynu moralnie
dobrego. Dobry czyn wywołał zły skutek i nie było to zło wprost zamierzone. Może być to
w obronie własnego życia lub życia innych osób przed napastnikiem.
Kryteria słuszności
Re: Kryteria słuszności
a najwieksza kariere robi "etyka" MAKSYMALNEGO ZYSKU ZA WSZELKA CENE TU I TERAZ, pier...lic przyszlosc!
-
whiskeyprint1
- Posty: 2482
- Rejestracja: ndz paź 18, 2009 6:44 am
Re: Kryteria słuszności
jest jeszcze lepiej
zaistnialo kryterium nieodpowiedzialnosci
poniewaz "ich" ("JA") nie ma mozliwosci wolnego wyboru - wolnej decyzji
wyboru dokonuje mozg od ktorego "JA" (ich) jest scisle uzaleznione
wykonanie ruchu reka nastepuje po jednej sekundzie procesu zaistnialego w mozgu
sprawdzic dociekania np "miejsce akcji- mozg" markowitsch-siefer /wydanie niemieckie/
zatem za kryminalnie akty nie jest czlowiek - "JA" odpowiedzialny - lecz niezalezne od "JA" procesy zachodzace w mozgu.
teza (naukowcow - gehirnforscher) - cytat - "w zadnym pżrzypadku nie jest tak ze umysl zalezny jest od czlowieka ("JA") lecz jest odwrotnie poniewaz "JA jest konstrukcja przewodowa mozgu" (koniec cytatu)
rowniez - amerykanski neurofizjolog benjamin libet ("czy posiadamy wolna wole?") w j. niemieckim - oryginal w j. angielskim - rowniez jego teza ze czlowiek "JA" posiada (w stosunku do niezaleznych decyzji mozgu) prawo "veta"
inny neurofizjolog -geyer - twierdzenie - zycie jest iluzja - cytat - "jesli wydaje ci sie ze myslisz - jestes w bledzie - to jest zaledwie gra neuronow w ktorej ty "ja" nie masz nic do powiedzenia"
singer-roth-markowitsch-prinz - teza wolny wybor - wolna mysl jest fikcja - funkcja swiadomosci polega na objasnieniu "ICH-JA" otoczenia i procesow w nim zachodzacych - zatem "umyslowo zdrowe osoby nie sa w stanie inaczej reagowac niz reaguja" (prawdziwy brak alternatywy - to cholernie wazna teza - trzeba nad nia troche pomyslec ze w zyciu sie sprawdza - ze wiecej - ze jest znana kazdemu oczywistoscia) - dlaj cytat rotha - ""swiatome-myslace "JA-ICH" nie jest odpowiedzialne za to co czyni mozg ktory w "perfidny" sposob przekazuje "ICH-JA" pewne iluzje""
wszystkie te dociekania prowadza do dyskusji na temat odpowiedzialnosc za czyny - na temat etyki i moralnosci bez konkretnego rezultatu
ale
zauwaza sie coraz czesciej w obrebie prawa przesuniecia argumentacji przestepstw - mianowicie - to co bylo kiedys oczywistym przestepstwem z ustaleniem winy dzis staje sie czesto skutkiem nieodpowiedzialnosci "JA-ICH" lecz skutkiem niezaleznego i "perfidnego" dzialania mozgu - zatem przyjmuje sie czesto zasade prawna ze przestepstwo jest skutkiem choroby ktorej uleglo "JA-ICH" pod wplywem (niezaleznego od "ich-ja" mozgu -o czym pisze w ktorejs linijce wyzej)
zaistnialo kryterium nieodpowiedzialnosci
poniewaz "ich" ("JA") nie ma mozliwosci wolnego wyboru - wolnej decyzji
wyboru dokonuje mozg od ktorego "JA" (ich) jest scisle uzaleznione
wykonanie ruchu reka nastepuje po jednej sekundzie procesu zaistnialego w mozgu
sprawdzic dociekania np "miejsce akcji- mozg" markowitsch-siefer /wydanie niemieckie/
zatem za kryminalnie akty nie jest czlowiek - "JA" odpowiedzialny - lecz niezalezne od "JA" procesy zachodzace w mozgu.
teza (naukowcow - gehirnforscher) - cytat - "w zadnym pżrzypadku nie jest tak ze umysl zalezny jest od czlowieka ("JA") lecz jest odwrotnie poniewaz "JA jest konstrukcja przewodowa mozgu" (koniec cytatu)
rowniez - amerykanski neurofizjolog benjamin libet ("czy posiadamy wolna wole?") w j. niemieckim - oryginal w j. angielskim - rowniez jego teza ze czlowiek "JA" posiada (w stosunku do niezaleznych decyzji mozgu) prawo "veta"
inny neurofizjolog -geyer - twierdzenie - zycie jest iluzja - cytat - "jesli wydaje ci sie ze myslisz - jestes w bledzie - to jest zaledwie gra neuronow w ktorej ty "ja" nie masz nic do powiedzenia"
singer-roth-markowitsch-prinz - teza wolny wybor - wolna mysl jest fikcja - funkcja swiadomosci polega na objasnieniu "ICH-JA" otoczenia i procesow w nim zachodzacych - zatem "umyslowo zdrowe osoby nie sa w stanie inaczej reagowac niz reaguja" (prawdziwy brak alternatywy - to cholernie wazna teza - trzeba nad nia troche pomyslec ze w zyciu sie sprawdza - ze wiecej - ze jest znana kazdemu oczywistoscia) - dlaj cytat rotha - ""swiatome-myslace "JA-ICH" nie jest odpowiedzialne za to co czyni mozg ktory w "perfidny" sposob przekazuje "ICH-JA" pewne iluzje""
wszystkie te dociekania prowadza do dyskusji na temat odpowiedzialnosc za czyny - na temat etyki i moralnosci bez konkretnego rezultatu
ale
zauwaza sie coraz czesciej w obrebie prawa przesuniecia argumentacji przestepstw - mianowicie - to co bylo kiedys oczywistym przestepstwem z ustaleniem winy dzis staje sie czesto skutkiem nieodpowiedzialnosci "JA-ICH" lecz skutkiem niezaleznego i "perfidnego" dzialania mozgu - zatem przyjmuje sie czesto zasade prawna ze przestepstwo jest skutkiem choroby ktorej uleglo "JA-ICH" pod wplywem (niezaleznego od "ich-ja" mozgu -o czym pisze w ktorejs linijce wyzej)