faktem jest ze sporo Polakow czuje cos do krzyza...
Ludzie opamietajcie sie. Darek troche pojechal pod prawa wiernych, a godzilla bezmyslnie przerobil na uczucia Polaka do krzyza.
Uzywanie krzyza w czasie procesji, czy koscielnych obrzadkow to nie to samo co uliczne awantury czy rozroby motywowane krzyzem. To jest profanacja tego religijnego symbolu a nie sposob wyrazania wiary.
Boje sie ze przeczytaja to polscy kibole i zaczna sie napierniczac metalowymi krzyzami, korzystajac z prawa do wyrazania swoich religijnych uczuc.
Whiskeyprint rozmydlasz temat. Temat traktuje o krzyzu lacinskim, symbolizujacym ukrzyzowanie Chrystusa.
Swastyka tez jest krzyzem, tylko co to ma wspolnego z tematem. W ogole wasza niefrasobliwosc i balagan myslowy totalnie zboczyla z watku Galwasa.
pomorzak pisze:ja myslalem ze jak w Boga nie wierzysz to i duszy nie posiadasz
dusza nie dusza.... cos jednak trzyma cialo przy zyciu.... jak sie nogi wyciagnie to to gdzies odchodzi i cialo zmienia sie w nawoz lub pozywienie dla innych istot...
godzila
nie boj sie OP
obudzisz sie troche trzezwy
ja mialem ich bodaj siedem-osiem?
problem tylko w tym ze po szesciogodzinnej
mialem majaki ponarkozowe - mnie pomagalo
za kazdym razem tylko to ze mowilem sobie - jest
mi szajs egal co bedzie - bo co ma wisiec nie utonie
powiem ci - szczesc boze
myslowy totalnie zboczyla z watku Galwasa.
-------------------------------------------------
jak to "zboczyla"?
mowa o przekonaniu kogos...............
one tez sa przekonane - albo nie
ze krzyz przyniesie im szczescie w
zawodzie ktory uprawiaja