01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Gdzie dwóch Polaków, tam trzy światopoglądy.
Redaktor1966
Posty: 1245
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

Zamieszczam cytaty na temat mojej działalności

>Piotr Kołodyński - autor-redaktor:
- Wolnyswiat.pl - pismo niezależne (istnieje od 2000 r.),
- Wzepr.pl - PROEKO-energia, transport-BIZNES,
- Racjonalnyrzad.pl - konstruktywna alternatywa dla realizowania utopii; szkodzenia, niszczenia; destrukcji; pogrążania: RACJONALNY RZĄD,
- Antyludzcy.pl - filmy i opisy takich osobników, celem ich zdyscyplinowania,
- Jawnystatus.pl - (w założeniu) publiczne dostępny zbiór inf. o potencjale, publicznych działaniach wszystkich ludzi, celem pozytywnej selekcji do pełnienia ważnych funkcji w społeczeństwie, zajmowania ważnych stanowisk w państwie,
- Lcbw.pl - Ludzie Coraz Bardziej Wartościowi - wspieranie wartościowych ludzi i ich pozytywne wykorzystywanie.<

z następujących źródeł:
Interia.pl
Onet.pl
O2.pl
Wp.pl
Polityka.pl
Wprost.pl
Newsweek.pl
Angora.pl
Gazetawyborcza.pl
Faktyimity.pl

Cytaty (po dwukropku): [- To, między dwukropkiem a nawiasem, wszystkie materiały...]


A teraz podaję, ile tys. wyników z powyższych źródeł podaje wyszukiwarka Google na temat pewnego prawego, konstruktywnego, b. wybitnego osobnika...:
www.interia.pl premier Tusk” – „Około 266,000 wyników”…
www.o2.pl premier Tusk” – „Około 291,000 wyników”…
www.onet.pl premier Tusk” – „Około 444,000 wyników”…
www.wp.pl premier Tusk” – „Około 1,600,000 wyników”…
www.newsweek.pl premier Tusk” – „Około 354,000 wyników”…
www.gazetawyborcza.pl premier Tusk” – „Około 791,000 wyników”…
www.faktyimity.pl premier Tusk” – „Około 779,000 wyników”…
www.angora.pl premier Tusk” – „Około 799,000 wyników”…
www.wprost.pl premier Tusk” – „Około 1,030,000 wyników”…
www.polityka.pl premier Tusk”- „Około 2,970,000 wyników”…

W tym: m.in.: ”Tusku musisz... ...premier obiecał... ...premier załatwił... ...sukces premiera/rządu... ...premier/rząd zapobiegł... ...premier/rząd uratował... …premier/rząd wywalczył… ...dzięki działaniom premiera/rządu... ...zielona wyspa... …sukces gospodarczy... …rozwój Polski... …awans Polski... …Bank Światowy chwali polski rząd...”. Itp., itd...


Ten tzw. premier Polski zarabia około 21 tys. zł miesięcznie (czyli dwieście kilkadziesiąt tys. zł rocznie x 6 lat + wcześniejsze pensje jako tzw. poseł = ...)!

- 04.03.2010 r.: Tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy długi Polaków wzrosły o 2,47 mld złotych. W ciągu 2 lat - od lutego 2008 roku - zadłużenie wzrosło o 95 proc.
- 02.06.2011 r.: OGROMNE DŁUGI POLAKÓW. Zaległości ma 2,1 mln osób.
- 26.08.2011 r.: Jak podał Narodowy Bank Polski, wartość niespłaconego w terminie zadłużenia w bankach wyniosła na koniec lipca 62,9 mld zł. To o 4,5 mld zł więcej niż rok temu; zagrożonych kredytów jest już niemal 10 proc.
Jak czytamy, wartość kredytów „z utratą wartości” powiększyła się w ciągu roku z 31 do 36,4 mld zł.
- 10.01.2012 r. POLACY TONĄ W DŁUGACH Kwota zaległych płatności Polaków pod koniec 2011 r. wyniosła 35,48 mld zł. To o 42 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z raportu firmy BIG InfoMonitor. Od listopada 2009 roku zaległe zadłużenie Polaków zwiększyło się o aż o 150 proc.
W ciągu dwóch lat przybyło 457 tys. nowych dłużników.
- 28.06.2012 14:06 KOMORNICY LICYTUJĄ NA POTĘGĘ
W ubiegłym roku komornicy zajęli ponad 157 tys. nieruchomości. To aż o połowę więcej niż w 2010 r. Zlicytowali też 4476 nieruchomości, a rok wcześniej licytacji takich było 3657 - informuje „Dziennik Gazeta Prawna” - podaje rmf24.pl.
Ten rok może być rekordowy pod tym względem. Jak wynika z danych regionalnych izb komorniczych i największych portali licytacyjnych, zadłużonych i wystawianych na sprzedaż nieruchomości jest o 30-40 proc. więcej niż przed rokiem.
- 09.01.2013 r. POLACY ZADŁUŻENI PO USZY
Przeterminowane zobowiązania Polaków sięgnęły na koniec 2012 roku 38,29 mld zł, co oznacza wzrost o 11 proc. rok do roku - informuje TVP Info.
Z danych BIG InfoMonitor wynika, że długi niespłacane dłużej niż 60 dni, ma już 2,26 mln osób. To więcej o 170 tys. niż rok wcześniej.
Mariusz Hildebrand, prezes BIG InfoMonitor mówi, że jeśli sytuacja w gospodarce się nie poprawi, to zaległości i liczba zadłużonych będą rosły jeszcze szybciej.
- 14.02.2013 r. NIEPOKOJĄCE DANE: KOLEJNYCH 37,2 TYS. OSÓB W PĘTLI DŁUGÓW
Zadłużenie Polaków wzrosło w 2012 r. o 3,9 mld zł (Źródło: iStock)
Jeszcze tok temu łączna wartość zaległości wynosiła 34,3 mld zł, teraz jest już o ponad 4 mld zł większa.
- 26.05.2013 r. Przez ostatnie 3 lata liczba lombardów w Polsce wzrosła o 50 proc. i żaden nie narzeka na brak klientów. Dzisiaj większość klientów stanowią ludzie, którym brakuje na czynsz, chleb, spłatę kredytu.
- 15.06.2011 r.: Zadłużenie polskich miast wojewódzkich jest już gigantyczne - sięga 19,5 mld złotych. A to jeszcze nie wszystko, gdyby dodać do niego długi spółek, które do nich należą, wzrosłoby o kolejne 8 mld złotych.
- 10.09.2011 r.: Polskie samorządy toną w długach - alarmują ekonomiści. Szacuje się, że dziś są winne wierzycielom blisko 60 mld złotych.
- 09.06.2012 r.: POLSKIE MIASTA TONĄ W DŁUGACH Samorządy w tarapatach.
Instytucje rządowe i samorządowe popadają w coraz większe długi. Ich zobowiązania wobec banków wzrosły w ciągu roku aż o 30 proc. - donosi „Gazeta Polska Codziennie”.
W sumie pożyczyły w bankach już ponad 83 mld zł. Jeszcze rok temu samorządy miały o 1 mld zł więcej na lokatach niż pożyczek. Teraz suma kredytów przewyższa oszczędności o ponad 28 mld zł.
Samorządy pożyczają pieniądze, by pokryć wydatki inwestycyjne m.in. na budowę i remonty dróg, sieci cieplnej, budynków komunalnych. Brakuje im na podwyżki pensji dla nauczycieli, wspieranie rodziny, czy służby zdrowia - pisze dziennik.
Eksperci wskazują także na to, iż rząd przekazuje samorządom coraz więcej zadań, ale nie idą za tym większe dotacje i subwencje. Wiele gmin jest już pod finansową ścianą. Ich zadłużenie przekroczyło 60 proc. dochodów i nie mogą brać więcej pożyczek.
- 27.08.2011 r.: Firmy coraz częściej spóźniają się z płatnościami. W niektórych branżach zatory płatnicze są nawet o 40 proc. wyższe niż przed rokiem.
- Zadłużenie naszego kraju na koniec 2011 roku może wynieść aż 918 mld zł. Ale to nie koniec złych wiadomości. 918 mld zł to 61,4 proc. PKB, znacznie powyżej progu ostrożnościowego, ustalonego na 55 proc. PKB.
- DŁUG POLSKI WYNOSI 3 BILIONY ZŁ
Google.pl/search?q=D%C5%81UG+POLSKI+WYNOSI+&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
Google.pl/search?q=D%C5%81UG+POLSKI+WYNOSI+3+BILIONY+Z%C5%81&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
- ILE POLSKA NAPRAWDĘ MA DŁUGÓW Słysz szacuje go, wraz z zobowiązaniami na rzecz przyszłych emerytów, na 3,1 bln zł, czyli ok. 240 proc. PKB.
DŁUG POLSKI WG EBC TO 415% PKB
Jak wyliczyło Centrum Międzygeneracyjne w Uniwersytecie we Freiburgu, na którego wyniki już wcześniej się powoływałem, w opracowaniu „Pension obligations of government employer pension schemes and social security pension schemes established in EU countries. Final Report” zobowiązania emerytalne tych państw są czterokrotnie(!) wyższe od ich zadłużenia względem rynku kapitałowego i wynoszą prawie 30 bilionów euro. Podczas gdy zadłużenie z tego tytułu w Polsce jest jeszcze wyższe gdyż wynosi 361% PKB i 3,828 bln PLN (s. 133).
- 15.08.2012: Dla przypomnienia: roczny deficyt budżetu USA $1,650,000,000,000 - Dług Narodowy USA $14,300,000,000,000 Liczby niewyobrażalne: słownie - czternaście tysięcy trzysta miliardów dolarów.
ZADŁUŻENIE ZAGRANICZNE POLSKI wg NBP: http://nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/zadluz.html , (dane kwartalne)
Stan na koniec I kwartału 2012 roku, na podstawie danych dnia 27 czerwca 2012 r.
Narodowy Bank Polski 20 988 mln PLN
Sektor rządowy i samorządowy 404 957 mln PLN
Sektor bankowy 208 836 mln PLN
Sektor pozarządowy i pozabankowy 458 281 mln PLN
OGÓŁEM 1 093 062 mln PLN
Słownie: Jeden Bilion dziewięćdziesiąt trzy miliardy sześćdziesiąt dwa miliony PLN!!!
To dane oficjalne. Ile jest naprawdę – Bóg raczy wiedzieć.! Wg nieoficjalnych szacunków zadłużenie Naszego Kraju wynosi ok. 4 Bilionów zł – ok. 105,000zł/ na każdego obywatela. Bez względu na wiek.

Długi stworzono po to i w takiej ilości – aby nie było szansy ich spłacić. Żeby nie było czym i za co? Dług został stworzony jako instrument i narzędzie zniewolenia. W ten sposób uzyskano władzę i kontrolę.

Ministerstwo Finansów podaje, że pod koniec 2007 roku, gdy rządy objęła Platforma Obywatelska, dług Skarbu Państwa wynosił: 501.5 mld zł.

http://www.zegardlugu.pl/ - Licznik...




A oto, jaką kwotą przez te kilkanaście lat prospołecznej działalności wsparło mnie społeczeństwo: 100 (sto) zł...

Więc do czego, jakiej działalności jest parcie... A na myśl o jakiej działalności ludzie dostają gęsiej skórki, a na głowie włosy im dęba stają...
Więc dlaczego jest i będzie coraz gorzej…
Apoloniusz
Posty: 10
Rejestracja: pn lip 01, 2013 3:11 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Apoloniusz »

trzeba wierzyć, że będzie dobrze działać
Redaktor1966
Posty: 1245
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

PS
Komentarz z jednego z for:
„Wniosek, ze premier zarabia za mało!
Jakby zarabiał 2 razy tyle, to może też wsparcie by było 2 razy większe... :D „

Mój komentarz:
Ale żeby mógł zarabiać 2 razy tyle, co do tej pory, to musi 2 razy zwiększyć dług (czyli w najgorszym razie góra jeszcze jedna kadencja)... :wink:


O2.pl / Sfora.pl | 22.07.2013 r.
Gigantyczne długi krajów Unii. Nagie liczby szokują
Eurostat opublikował dane dotyczące zadłużenia publicznego państw Unii. Wyniki są zatrważające.

Opublikowane przez Eurostat dane, dotyczące długu publicznego wyglądają co najmniej niepokojąco. Już 12 spośród 17 krajów strefy euro ma dług powyżej unijnej normy 60 proc. PKB.
Dług publiczny w strefie euro stanowi aż 92,2 proc. PKB Eurolandu - informuje unijny urząd statystyczny.
Pomimo wprowadzanych w każdym sektorze oszczędności i daleko posunięta polityka zaciskania pasa, zadłużenie zamiast spadać - rośnie. I to zarówno w wartościach bezwzględnych, jak i w odniesieniu do PKB.

Zatem które kraje najbardziej ciągną unijną gospodarkę na dno?
Listę najbardziej zadłużonych krajów strefy euro otwiera Grecja z długiem w wysokości 160,5 proc. PKB.
Zaraz po Grekach w niechlubnych statystykach figurują Włosi - ich dług publiczny przekroczył już 2 bln euro i sięga 130,3 proc. PKB.
W Portugalii finanse także nie przedstawiają się kolorowo - zadłużenie osiągnęło już 127,2 proc. PKB, a w Irlandii - 125,1 proc. PKB.

Na drugim biegunie jest Estonia, której zadłużenie stanowi 1,7 mld euro, czyli ledwie 10 proc. PKB tego niewielkiego kraju.
Niskim zadłużeniem może pochwalić się też Luksemburg (22,4 proc. PKB) czy wchodząca od początku 2014 roku do strefy euro Łotwa. Jej zadłużenie sięga zdaniem Eurostatu 39,1 proc. PKB. - donosi wyborcza.biz.

Z długiem Polski nie jest najgorzej. Jak na razie nasze zadłużenie utrzymuje się na poziomie 57,3 proc. PKB. Oznacza to, że w pierwszym kwartale kwota zadłużenia wynosiła 917,7 mld zł.

Według Eurostatu łączny dług publiczny krajów strefy euro sięgnął 8,75 bln euro.
Autor: MM


O2.pl / Sfora.pl | 26.07.2013 r.
Sejm zawiesił próg ostrożnościowy. PO może zadłużać kraj
Sejm przyjął ustawę, znoszącą przepis uniemożliwiający zwiększenie tegorocznego deficytu budżetu państwa
- informuje stooq.com.
Zniesienie ograniczeń deficytu poparło 235 posłów, 210 było przeciw, 5 się wstrzymało.
Wśród posłów, którzy wstrzymali się od głosowania było trzech polityków PO: Jarosław Gowin, John Godson i Jacek Żalek. Posłowie ci, a także posłanka PO Zofia Ławrynowicz wstrzymali się także we wcześniejszym głosowaniu nad odrzuceniem rządowego projektu w całości.
Szef klubu PO Rafał Grupiński zapowiedział, że jeśli Gowin, Godson i Żalek nie poprą rządowego projektu w piatkowym głosowaniu, to prawdopodobnie czeka ich zawieszenie w prawach członka klubu PO. Decyzja ma zapaść jeszcze w piątek.
Bez zniesienia progu ostrożnościo­we­go, rząd nie mógłby zrealizować swoich zapowiedzi zwiększenia tegorocznego deficytu do 50 mld złotych przy 300 mld złotych dochodów.
Autor: WB

http://stooq.com/n/?f=769037&c=0&p=4+18+22...


O2.pl / Sfora.pl | 31.07.2013 r.
Niewyobrażalnie wielki dług ZUS
Szef ZUS-u twierdzi, że obecna dziura w budżecie, wynosząca 49 mld złotych, to nic w porównaniu z tym, co czeka nas już wkrótce. Według prognoz Derdziuka rekord niewypłacalności ma paść ok. 2030 roku.
System emerytalny w każdym państwie jest nierozerwalnie związany z finansami publicznymi i musi być dotowany ze Skarbu Państwa - mówił szef ZUS.

Autor: MM
Polstock.pl/portal_biznes/wiadomosci_gieldowe_gos...
Redaktor1966
Posty: 1245
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

Dlaczego… Dlaczego… Dlaczego…
DLATEGO ŻE:

- jesteście absurdalni, anormalni, w tym obłąkani; utopijni...
- wasze postępowanie nie wynika z wiedzy, nie wyciągacie właściwych wniosków z własnych i czyichś doświadczeń, za to kierujecie się emocjami, naśladownictwem, wiarą, ulegacie instynktowi stadnemu, uważacie, że większość ma rację; że trzeba robić to, czego domagają się największe grupy ludzi...
- jesteście w wyniku prodegeneracyjnego rozmnażania się m.in. psychicznie, umysłowo zdegenerowani (nawet chów bydła zwierzęcego ma na celu osiąganie jak najkorzystniejszych cech populacji)…
- odpowiednio, wasze umysły, psychiki są zaśmiecane, zatruwane, upośledzane, programowane, jesteście manipulowani, ogłupiani, w tym przedstawiając wam sprawy na odwrót, a m.in. że kłamstwo jest prawdą, anormalność jest normalnością, zło jest dobrem, macie także programowane podporządkowywanie się, pogodzenie się z sytuacją, branie przykładu z większości, i to ze strony osób z swojego otoczenia, rodziny, w przedszkolach, w szkołach, w kościołach, w pracy, z mediów…
- nie przyjmujecie do wiadomości niewygodnych faktów…
- nie potraficie wyprowadzić naturalnej/normalnej/właściwej hierarchii ważności wszystkiego, i na tej podstawie ustalić wartości wszystkiego, w tym ludzi...
- nie tylko nie słuchacie, nie wspieracie i nie wykorzystujecie możliwości ludzi wybitnych, ale jeszcze jesteście im przeciwni, a wielu z was ich jeszcze wszechstronnie, bezpośrednio, pośrednio, niszczy...
- kierujecie się niskimi pobudkami, instynktami…
- jesteście, bezpośrednio, pośrednio, przekupywani...
- jesteście, bezpośrednio, pośrednio, uczeni krótkowzroczności, egoizmu...
- jesteście zdemoralizowani, wypaczeni, wynaturzeni, zawistni, złośliwi, destrukcyjnie, w tym autodestrukcyjnie uparci, zawzięci, bezwzględni; niszczycielscy, zabójczy, samobójczy…
- dla was najważniejsze jest jak coś jest nazywane, traktowane, a nie rzeczywistość…
- nie nauczono was i sami nie nauczyliście się myślenia całościowego, w tym dalekowzrocznego, odpowiedzialnego, dogłębnie, a więc rzeczywiście, etycznego...
- jesteście umysłowo-psychicznie leniwi…
- jesteście przytłaczani egzystencyjnymi problemami, w tym wynikłymi z obcowania z psychopatami, debilami w swoim otoczeniu, w szkole, w pracy, w msu zamieszkania, eksploatowani zbędną, szkodliwą tzw. pracą…
- w przeszłości psychopaci zabijali inteligentniejszych, pozytywnych, proludzkich, prospołecznych konkurentów i się masowo rozmnażali, jak również im podporządkowani i z nimi współpracujący debile...
- macie zakodowane, wpojone zasady, wartości, prawa psychopatów i z nimi współpracujących debili, w tym z waszego otoczenia, ze strony rządzących, pracujących w mediach…
- uważacie, że to, co wam wpojono, zakodowano, co naśladujecie jest absolutnie, niepodważalnie jedynie słuszne; macie rację, mimo, że nie poddaliście tego nawet elementarnej analizie, że rzeczywistość temu absolutnie i dobitnie przeczy...
- tą absolutną pewność racji także wam wpojono, zakodowano, ją naśladujecie...
- tego nie rozpoznajecie, nie zdajecie sobie z tego sprawy…
Itp., itd…


Ależ wy jesteście normalni, dobrzy, mądrzy! Więc co ja wypisuję?! Czyli niech dam dowody! Cały czas, od kilkunastu lat je daję! Ale kilka przykładów w skrócie podaję raz jeszcze:

Nim projekt jest bardziej racjonalny, tym są mniejsze szanse jego realizacji...
PS
Nim propozycja będzie bardziej absurdalna, szkodliwa, tym z większą ochotą, uporem będzie realizowana, np.:

- spalmy całą ropę i węgiel, zużyjmy wszystkie surowce, zróbmy jak najwięcej-/przeróbmy wszystko na śmieci, skaźmy powietrze, ziemie, wody, wytnijmy jak najwięcej lasów, zabetonujmy i zaasfaltujmy jak największą powierzchnię Ziemi, zniszczmy przyrodę...
- dbajmy, kosztem ludzi zdrowych, wartościowych, przyrody, przyszłych pokoleń, w tym by się rozmnażali, zarażali zdrowych, o ludzi chorych, upośledzonych, zdegenerowanych...
- w razie konfliktu, bezpośredniego, pośredniego szkodzenia ludziom normalnym, zdrowym, wartościowym, pożytecznym przez psychopatów, debili, osobniki psychicznie chore, umysłowo upośledzone, bezpośrednio, pośrednio szkodliwe, brońmy, stawajmy po stronie tych ostatnich, jednocześnie ich demoralizując, wypaczając, wynaturzając ucząc ich m.in. w ten sposób, że mają takie prawo, rację, bezkarności, rozbestwiajmy, zachęcajmy ich do jak najwszechstronniejszego i jak najintensywniejszego szkodzenia, niszczenia; pogrążania swoich ofiar, w tym m.in. po to, by m.in. ludzi chorych psychicznie, upośledzonych umysłowo i do tego się przyczyniających naśladowców przybywało...
- zarażajmy się; zdemoralizujmy, wypaczmy; pogrążmy jak najwięcej ludzi; trujmy się, innych nikotyną, alkoholem, narkotykami, szkodliwą żywnością, niezdrowym odżywianiem, przekazem z radia, telewizji, (tzw.) reklamami, powtarzactwem - gdzie się da; uzależniajmy się od trucizn; uszkadzajmy geny...
- propagujmy, wpajajmy nierozwijający, konstruktywny racjonalizm, tylko ogłupiającą, uzależniającą, destrukcyjną, pogrążającą religijność...
- obniżajmy potencjał; zdegenerujmy wszystkich ludzi, nasz gatunek...
- nazywajmy sprawy na odwrót: szkodzenie nazywajmy pomaganiem; czynienie zła – czynieniem dobra (np. upierajmy się, że trując nikotyną innych mamy rację, a broniących się przed tym, smrodem, stresem, o tym myśleniem, uczeniem się takiego traktowania własnego, innych zdrowia, potencjału, życia, nałogiem, wydatkami, problemami, nazywajmy ludźmi nienormalnymi, złymi, i uważajmy ich za winnych. Uzależnienie, bezpośrednio, pośrednio uczenie tego, wciąganie w to następnych (przecież tak zostali nauczeni uczący, wciągający w to następnych...), od trucizn, nikotyny, narkotyków, alkoholu, szkodliwych artykułów spożywczych, szkodliwie przyrządzonych dań, związane z tym wydatki, choroby, z predyspozycjami do trucia się, uzależnione, chorowite, chore, upośledzone, debilne, psychopatyczne dzieci; społeczeństwo; degenerację; bezmyślność, głupotę, przestępczość, nieszczęścia, bestialstwo, cierpienia, tragedie, potworności, wydatki, długi, biedę, problemy, straty, nazywajmy wolnością (prawem do decydowania o sobie)...
- nie słuchajmy, nie wspierajmy ludzi mądrych, prawych, o pozytywnym potencjale, konstruktywnych, wybitnych, za to słuchajmy, wspierajmy, wybierajmy psychopatów, debili; kanalie (pdk)...
- destrukcyjną dyktaturę pdk »Dzięki nielegalnemu przeznaczaniu państwowych pieniędzy na kampanie wyborcze. Mimo nierealizowania zobowiązań wyborczych. Dzięki opanowanym mediom, współpracującym... z nimi właścicielom i pracownikom mediów; ogłupianiu, manipulowaniu, wykorzystywaniu swoich ofiar (widzów/obywateli)/poparciu ludzi niemyślących; nierozumiejących; nieświadomych. Dzięki wykorzystywaniu faktu, że znaczna część ludzi, w sposób nieuświadomiony/uświadomiony, chce tracić, przegrywać, by cierpieć, a część chce, by to spotykało innych, a są i tacy, którzy preferują jedno i drugie. Dzięki przyczynianiu do niszczenia ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, świadomych, za pośrednictwem przekazu z mediów*. Dzięki zmilczaniu ludzi o wysokim pozytywnym potencjale, wartościowych, wybitnych. Dzięki negatywnej selekcji do pełnienia ważnych stanowisk. Dzięki kooperującym... z nimi fabrykantom, finansistom, bankierom. Dzięki opłacaniu-przekupywaniu kast-wyborców: urzędników, górników, rolników (i jeszcze przez kilkanaście lat członków katolickiej org. (tzw.) religijnej...)« nazywajmy praworządnym rządem...
- kierowanie się głosem, w tym jej psychopatycznej, autodestrukcyjnej, destrukcyjnej części, większości, kast, a nie racjonalnymi argumentami, rozsądkiem, nazywajmy postępowaniem normalnym, mądrym, słusznym)...
- realizujmy utopie...
- realizujmy samozagładę...
- itp., itd...!

Tak więc te fakty obnażają, a więc i całkowicie dyskredytują kierowanie się głosem większości, demokrację!


W utopijnych gospodarkach m.in. problemy wynikłe z jednej produkcji chce się rozwiązać za pomocą kolejnej produkcji (powstają efekty lawiny!)...
W utopi postępuje się absurdalnie, na odwrót, jedne problemy zastępuje się następnymi (powstają efekty lawiny!)...
Np. gdy ludzie chorują z powodu prokonsumpcyjnej produkcji, a więc wynikłych z tego skażeń, zatruć, to m.in. otwiera się kolejną skażającą, trującą produkcję medykamentów, sprzętu medycznego, a ponieważ tzw. lecznictwo również przyczynia się do skażeń, zatruć, zarażeń, zakażeń, uszkadzania genów, uodparniania się na tzw. leki mikrobów, no to się produkcję medykamentów, sprzętu medycznego zwiększa... A jak rosną wydatki na tzw. lecznictwo, no to rosną długi, bieda. A jak rosną długi, bieda, no to przybywa chorych...
Woda jest skażona, no to m.in. produkuje się butelki i nalewa do nich wody, a następnie sprzedaje. A ponieważ produkcja butelek, transport butelek z wodą, ich sprzedaż, wykorzystanie związane są z eksploatacją złóż, spalaniem ropy, wytwarzaniem śmieci, a więc skażaniem, truciem, no to skażanie, trucie rośnie, a skoro skażenie, trucie rośnie, no to produkuje się jeszcze więcej butelek...
Gdy rabuje się surowce, to ich szybko ubywa, jak ich szybko ubywa, no to rośnie ich cena, jak rośnie ich cena, to wszystko drożeje, jak wszystko drożeje, no to rosną wydatki, długi, bieda, a jak rosną wydatki, długi, bieda, no to m.in. jeszcze szybciej rabuje się surowce...
Do tego dodajmy wypadki samochodowe, wojny o surowce. Itp., itd. W efekcie rosną też wydatki, długi, bieda, no to pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, a jak pożycza się jeszcze więcej pieniędzy, to jeszcze bardziej rosną długi, bieda... Jak rosną długi, bieda, no to m.in. zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, żeby wzrósł PKB, a jak zwiększa się liczbę msc tzw. pracy, no to rośnie tempo rabowania surowców, skażanie, trucie, dopłaty, dotacje, wydatki na tego skutki/długi, bieda...
A jak rośnie ilość i wielkość problemów, no to m.in. zwiększa się wydatki, a gdy rosną wydatki, no to rosną długi, bieda i z tego powodu zwiększają się i powstają kolejne problemy. Gdy zwiększają i pojawiają się kolejne problemy, no to się je jeszcze bardziej zwiększa, zastępuje następnymi problemami...


Msa tzw. pracy są bezpośrednio i pośrednio dotowane, a m.in. dotowane jest górnictwo węglowe na cele energetyczne (szacuje się, że tzw. zewnętrzne koszty spalania węgla są kilkanaście razy większe od ceny energii z źródeł odnawialnych), transport (szacuje się, że bezpośredni koszt przejazdu jest pokrywany w zaledwie 25 procentach przez użytkownika samochodu, a resztę kosztów ponosi społeczeństwo + jeszcze inne tzw. koszty zewnętrzne), lecznictwo wynikłe z skażeń powstałych w wyniku wydobywania, przetwarzania, transportu surowców, produkcji, użytkowania produktów, składowania śmieci, co powoduje zatrucia, choroby, wady rozwojowe u dzieci, do tego dochodzą skutki, w tym koszty zniszczeń w środowisku, zagłady przyrody, ekosystemów, wzrostu cen uprawnych ziem, które są niszczone pod budownictwo, nie uwzględnia się także wzrostu cen rabowanych, a ubywających surowców, kosztów biurokracji, skutków dla umysłów, psychik, w tym kosztów wmuszania odbioru tzw. reklam, które są opłacane przez tzw. klientów za pośrednictwem tzw. producentów, usługodawców, którym płacą, kosztów spłacania odsetek od pożyczek zaciąganych przez tzw. rządzących, itp., itd...

Jeszcze inaczej.
W tym także trzeba przestać postępować na odwrót…
Jeśli użytkownicy, a m.in. z pracą nieodłącznie, w tym w związku z dojazdami do pracy, z zaopatrzeniem, przewozem surowców, półproduktów, gotowych produktów, śmieci, itp., itd., związany jest transport ludzi i towarów, pojazdów spalinowych ponoszą tylko 25% kosztów ich użytkowania, a do tego dochodzą jeszcze inne tzw. koszty zewnętrzne, tzn. że zwiększanie produkcji, tworzenie nowych msc tzw. pracy zwiększa te koszty: wydatki; dotacje, dopłaty; pożyczki; długi...
Jeśli górnictwo węglowe na cele energetyczne jest dotowane, a więc korzystający z energii elektrycznej, w tym producenci ponoszą tylko część kosztów wytwarzania energii elektrycznej, a do tego dochodzą jeszcze tzw. koszty zewnętrzne (szacuje się, że są one kilkanaście razy wyższe od ceny energii z źródeł odnawialnych), tzn. że zwiększanie produkcji, tworzenie nowych msc tzw. pracy zwiększa te koszty: wydatki; dotacje, dopłaty; pożyczki; długi...
A wydobywanie, transport, przetwarzanie surowców, produkcja, użytkowanie produktów, a potem same śmieci generują jeszcze inne tzw. koszty zewnętrzne, tzn. że zwiększanie produkcji, tworzenie nowych msc tzw. pracy zwiększa te koszty: wydatki; dotacje, dopłaty; pożyczki; długi...

A zatem naszym celem powinno być nie zwiększanie, tylko zmniejszanie produkcji, w tym dzięki wytwarzaniu rzeczy wyłącznie racjonalnie zasadnych, trwałych, w tym ze stali nierdzewnej (...)!!!

A dlaczego jest tak, jak jest? - Dlatego, że jest to w krótkowzrocznym interesie zarabiających na tym procederze finansistów, bankierów, fabrykantów i współpracujących z nimi polityków, właścicieli i pracowników mediów...

A przecież twórcy prokonsumpcyjnych, proPKB nonsensownych, prodestrukcyjnych, proniszczycielskich teorii są noblistami, zajmują b. wysokopłatne stanowiska, podejmują b. ważne decyzje, uczą, głoszą, są cytowani, itp., itd...


Za każdy wygracowany milion środka płatniczego zapłacili, płacą, zapłacą zdrowiem, życiem, ci, którzy go wypracowali i inni, którzy ponieśli tego konsekwencje, co wiąże się także z wydatkami na lecznictwo, renty. Za to wszystko płaci także przyroda, i zapłacą kolejne pokolenia.
Szczyt dobroci na planecie Ziemia: przeznaczenie milionów na operację chorego (a jeśli ją przeżyje, to, często, jeszcze utrzymywanie go na rencie, by truł tysiące ludzi zawartością moczu i kału – zawartymi tam substancjami po zażytych tzw. lekach, których produkcja również przyczynia się do skażania, zatruwania, dzięki czemu przybywa kolejnych osób do leczenia i utrzymywania, a do tego trzeba dodać wpływ tych substancji na geny, a więc i potomstwo (powstaje efekt lawinowy!)), następnie leczenie i utrzymywanie jego chorego dziecka, któremu przekazał wadliwe geny, podczas gdy m.in. miliony młodych, zdrowych ludzi żyje w nędzy, są analfabetami, niedojada, głoduje, choruje, umiera z głodu; więc m.in. przybywa kolejnych chorych do leczenia (powstaje efekt lawinowy!)... (można by też za te pieniądze wybudować np. elektrownię wiatrowo-wodną zapobiegając nędzy, chorobom, w tym wynikłym z skażania środowiska, trucia ludzi, przyrody przez np. elektrownie węglowe))

ITP., ITD., ITD., ITP... - wystarczy się tylko trzeźwo rozejrzeć i przyjmować fakty do wiadomości (a nie słuchać, jak nazywają tą... rzeczywistość występujący w mediach)...

A przecież można było i należało tego - długów, skażeń; zniszczeń; destrukcji, zagłady - uniknąć! Wspierając, wybierając, słuchając, wykonując polecenia odpowiednich ludzi/broniąc się przed destruktorami, wymuszając konstruktywizm, normalność...
A wy, normalni, dobrzy, mądrzy ludzie, kogo wsparliście, wspieracie, wybieraliście, wybieracie, słuchaliście, słuchacie, wykonywaliście i wykonujecie polecenia... Czego się dalej domagacie... Jak zawsze było, jest i będzie...
Redaktor1966
Posty: 1245
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

Jak Tusk skupia na swoim przekazie uwagę; czaruje; manipuluje; uwodzi; prosperuje, mimo, że wszechstronnie i ewidentnie działa na szkodę państwa!
Otóż gra on na emocjach, wywołuje emocjonalne napięcie oczekiwania na to, co powie, dzięki odpowiednim pauzom w przekazie, odpowiedniej intonacji, odpowiedniej, wyrażającej „niesłychaną ważność” przekazu, mimice, ekwilibrystyce słownej. On nie powie po prostu, że np. 2+2=4. Tylko coś w rodzaju:
Proszę P. Ponieważ narosło wiele mitów rozpowszechnianych przez nieodpowiedzialnych ludzi, którzy są zawistni wobec sukcesów Platformy. Że Polakom jest coraz lepiej. Że Polacy są coraz zamożniejsi. Że Polacy są coraz bogatsi. Że nasi ciężko pracujący za granicą rodacy wkrótce zaczną wracać do Polski. By tutaj, przy rodzinie, w ojczystym kraju pracować dla zwiększania dobrobytu nas wszystkich. O czym Polacy przecież dobrze wiedzą. A czemu kłamstwami, insynuacjami próbują zaprzeczyć! Które nawet na własną szkodę rozpowszechniają ci, którzy nie potrafią działać dla dobra Polski, Polaków. Jak my! Postanowiliśmy, celem przedstawienia rodakom prawdy. Powiem jeszcze wprost. Bo mogę znieść tych ciągłych kłamstw, manipulacji! - Ze za każdym razem, gdy narosną jakieś obrzydliwe kłamstwa. To my, Rząd. Dla dobra Narodu Polskiego będziemy przedstawiać na te tematy prawdę! Niech Polacy się przekonają, jakie kłamstwa rozsiewają ci, którzy nie są zdolni do współpracy dla Polski! Ale powracając do równania. Wkładając w to wiele pracy. W Rządowym Centrum Obliczeń Matematycznych. Dokonaliśmy obliczeń. A mianowicie dodaliśmy te wartości. A przy okazji. Naszą najwyższą wartością jest dobro Polski, Polaków! I Polaków należy właśnie łączyć, a nie dzielić. No więc po połączeniu tych sum. A podsumuję jeszcze, że rząd Polski jest chwalony na całym świecie! Stawiany jako wzór gospodarczych działań! Ale powracając do równania. A pragnę jeszcze podkreślić, że Polacy powinni być traktowani równo. Bo nie wolno nikogo dyskryminować. No więc. Z połączenia tych dwóch wartości. A mianowicie wielkości 2. A dodam jeszcze, że mamy najwyższy wzrost gospodarczy w Unii Europejskiej! I wszystkie państwa europejskie nam zazdroszczą. Powracając do tej wartości 2. I dodając drugą wartość 2. A dodam jeszcze. Że najwyższe wartości są tym, czym się w codziennej i mozolnej pracy zawsze kierowaliśmy, kierujemy i będziemy kierować dla dobra Polski, Polaków! No więc. Po dodaniu tych dwóch liczb. A proszę nie liczyć na to, że Polacy nie potrafią dodawać! Więc wiedzą, że podajemy zawsze prawdę. Więc nie próbujcie Polaków oszukiwać! Oczywiście słowa te kieruję do tych, którzy usiłują Polakami manipulować. Dla takich ludzi nie ma u nas msa. Przepraszam P. za te uwagi. Ale nie mogę znieść tego fałszu, tego zakłamania! Za to ci, którzy chcą zgodnie budować Polskę, zawsze zostaną do współpracy zaproszeni. Czyli ta suma. Jeśli chodzi o te równanie. Oscyluje w granicach. A polskie granice są dzięki naszym działaniom bezpieczne! - To tak na marginesie. No więc. Z całą pewnością. Pełną odpowiedzialnością. Kompetentnie stwierdzam. Jest to dokładnie. 4…

A tego odbiorcy, w przeważającej części odbiorą to tak:
- b. dużo medialnych występów premiera = on się zna na rządzeniu i b. dużo i z poświęceniem pracuje dla dobra Polski, Polaków!
- nikt w telewizji, poza sporadycznymi, incydentalnymi przypadkami rozemocjonowanych frustratów, którzy są jednocześnie wrogami Polski, Polaków, nie podważa sukcesów rządu, a zatem wszystko to, co mówi premier jest prawdą!
- rząd ciężko pracuje!
- rząd walczy z kłamcami, kłamstwami/przedstawia prawdę!
- rząd spełnia najwyższe standardy w swoich działaniach!
- sytuacja ekonomiczno-gospodarcza jest dobra!
- [Mamy stadiony, autostrady, rośnie PKB -] jesteśmy coraz zamożniejsi, bogatsi!
- rząd w swych działaniach ma na celu dobro Polski, Polaków!
- nic nam nie grozi ze strony sąsiadów, bo rząd zadbał o nasze bezpieczeństwo!
- rządzący są dokładni, to potrafiący wszystko, w tym m.in. liczyć fachowcy, profesjonaliści!
- rząd jest niepodważalnie pewny, odpowiedzialny, kompetentny!
- Itp., itd.


http://www.zegardlugu.pl/ - licznik...

http://www.dlug-publiczny.pl/ - licznik...
Redaktor1966
Posty: 1245
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

Obrazek

Absolutnie, niepodważalnie jedynie słuszne, jedynie możliwe/niemożliwe do zmiany ideologie, doktryny, systemy wartości: społeczne, polityczne, ekonomiczne, gospodarcze, które zapewniają sprawiedliwość, równość, moralność, bezpieczeństwo, porządek, ład, dobro, itp., itd...:
Kanibalizm tak! Wypaczenia Nie!
Niewolnictwo tak! Wypaczenia Nie!
Patriarchalizm (podleganie władzy najstarszego w rodzie) tak! Wypaczenia Nie!
Monarchia tak! Wypaczenia Nie!
Feudalizm tak! Wypaczenia Nie!
Klerykalizm tak! Wypaczenia Nie!
Faszyzm tak! Wypaczenia Nie!
Kapitalizm tak! Wypaczenia Nie!
Komunizm tak! Wypaczenia Nie!
Socjalizm tak! Wypaczenia Nie!
Kapitalizm tak! Wypaczenia Nie!
Konsumpcjonizm tak! Wypaczenia Nie!
Demokracja tak! Wypaczenia Nie!
Degeneracjonizm tak! Wypaczenia Nie!
Zagładyzm tak! Wypaczenia Nie!
-------------------------------------
Wiara w jedyną aktualną słuszność/nie myślenie; nie rozumienie tak! Wypaczenia Nie!
-------------------
Absurdalizm tak! Wypaczenia Nie!
----------------------------------
Utopizm tak! Wypaczenia Nie!
----------------------------------
Destrukcjonizm tak! Wypaczenia Nie!
______________________________

Normalizm/racjonalizm NIE! Bo NIE!
Redaktor1966
Posty: 1245
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

Obrazek

Panie Kukiz „demokracja” nie trwa nawet ten jeden dzień, bo m.in. to „wodzowie”, współpracujący z nimi: finansiści, bankierzy, fabrykanci, media decydują o tym, kto dostanie się do koryta! A nawet gdyby demokracja trwała 365 dni w roku, to także byłoby to katastroficzne w skutkach (co wykazałem dziesiątki razy, więc nie będę się powtarzać)!
W demokracji, bez względu na to kto o tym będzie decydować, kto dostanie się do Sejmu, do tego selekcja i tak ZAWSZE będzie negatywna (…)!

Reakcja Donalda Tuska Na słowa prawdy o Swoim Rządzie
http://www.youtube.com/watch?v=IzEDE38wsIg


http://chlodnyzolw.nowyekran.pl/post/69 ... demokracji | 21.07.2012 15:07
OWIECZKI W OBRONIE WILKÓW (O KŁAMSTWACH DEMOKRACJI)
Ludzie dobrej woli są - częściej niż inni - bezradni wobec kłamstw. Nie używają tej broni, więc z reguły prostolinijnie zakładają, że inni też jej nie użyją.


Spieranie się o to, które oblicze demokracji jest bardziej zakłamane, a które mniej nie ma sensu. Bo ten system zbudowany jest jako alternatywa wobec prawdy.(„Prawda nieważna! Policzmy głosy!”). Albo prawda, albo demokracja...

Światowym ważniakom jest tym łatwiej budować cywilizację oparta na kłamstwie, że gdy uda im się „pozytywnie nakręcić” ludzi dobrej woli, to ci ostatni... dadzą się pokroić w obronie systemu, który ich zniewala! Jeśli ludem rządzą emocje i upojenie, to kłamliwa demokracja wydaje im się systemem idealnym.

Jak w starym dyskursie między rozumem i sercem.
Rozum: Demokracja nie ma sensu...
Serce: Ale jest taka piękna!


To nie, arbitralnie, najstarsi, najlepiej wykształceni, najbogatsi, najczęściej występujący w mediach, najaktywniejsi, najreligijniejsi, najwyżsi rangą hierarchowie kościołów, najgłośniej krzyczący, najczęściej cytowani, najciekawiej, najprzyjemniej mówiący, wybrani przez większość, popierani przez większość, najpopularniejsi, sama większość, zajmujący ważne, najważniejsze stanowiska mają rację, tylko wyłącznie ci, którzy mają rację! A najlepiej by było, gdyby jeszcze to całościowo wykazywać, a media by to rozpowszechniały!
A takim powszechnie znanym na to twierdzenie przykładem jest np. Kopernik!
Więc żaden z dotychczasowych systemów nie ma RACJONALNEGO uzasadnienia! A wyłącznie system racjonalny jest wstanie sprostać temu konstruktywnemu zadaniu!
Redaktor1966
Posty: 1245
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

JESZCZE CO DO DEMOKRACJI
W demokracji ani wybierający, ani rządzący, ani kontrolujący nie kierują się konstruktywnymi/pozytywnymi argumentami, prawami, więc jak ktoś sobie wyobraża, że w demokracji będzie normalnie, dobrze (daje się tylko przykłady, gdzie jest mniej źle. Ale i tam ma mse anormalność, destrukcja, tyle, że jest mniejsza, ale i tak ma mse degeneracja, regres, realizuje się utopie, zagładę, w tym samozagładę. Bo tak chce, nie wprost, nie bezpośrednio, większość, czy to za sprawą własnych, naśladowanych czy wpojonych wyobrażeń, przekonań...)…

Jeszcze inaczej.
W demokracji nie zdefiniowano i nie ustalono w sposób prawidłowy nadrzędnych wartości, praw, bo większość by się z nimi nie zgodziła. Więc zdefiniowano, ustalono anormalne wartości, prawa, i m.in. na tej podstawie funkcjonują demokratyczne społeczeństwa…

Podsumowanie.
W jakiejkolwiek wersji, opcji demokracji nie da się stworzyć podstaw do normalności, a więc nie ma szans na to, by w takim systemie było kiedykolwiek dobrze.
„Demokracje” mimo to mają się dobrze, bo opierają się na wierze w nie, że nastąpi ich udoskonalenie, dzięki czemu będzie normalnie, dobrze, w aktualnych politycznych jedynie słusznych medialnych aktorów, w aktualnie jedynie słuszne partie; w kolejne kadencje, w nowe, w tym w jeszcze nieistniejące partie, w nowych, w tym jeszcze nieznanych politycznych jedynie słusznych medialnych aktorów, w nowe oblicze partii, aktorów (tak, jak wierzy się (w tym wierzy również i w to, że samo wierzenie jest dobre) od tysięcy lat w kolejne bóstwa, mimo, iż nie ma ku temu żadnych racjonalnych podstaw, a na tym procederze prosperujący czynią i przyczyniają się do ogromnych szkód w umysłach, psychikach, pod względem ekonomicznym, w społeczeństwach, państwach; w życiu tego ofiar... Jeszcze nie tak dawno wierzono także w Stalina, w Hitlera, mimo, iż ich działalność była straszliwie zgubna... – Oto obraz rodzaju myślenia mas i tego skutków...). No i, paradoksalnie, tzw. masy nie wierzą, że można przygotować, stworzyć, wprowadzić dobry system… Więc trzeba by stworzyć kolejną religię, by masy mogły uwierzyć w to rozwiązanie, co umożliwiłoby jego wprowadzenie... Ale system opierający się jedynie na samej wierze w niego szybko przeobraziłby się w kolejną utopię... Więc nie wiara, lecz skuteczne, w tym z wieloma zabezpieczeniami rozwiązania muszą być podstawą odpowiedniego systemu!

Tu przedstawiłem alternatywę: www.racjonalnyrzad.pl - Ale nawet tego zwolennicy tylko wierzą, że to się jakoś tak samo wprowadzi... Wierzą, że to tylko kwestia czasu, by ludzie sami do tego dojrzeli, mimo, iż o tym rozwiązaniu wie niewielka część, jeszcze mniejsza je rozumie, a jeszcze mniejsza popiera, a nikt, poza mną, nic w tym celu nie robi... Wierzą że prosperujący dzięki demokracji destruktorzy, w tym z nimi lukratywnie współpracujący, w tym zajmujący się tzw. medialnym przekazem, finansiści, bankierzy, fabrykanci zgodzą się na „podcięcie gałęzi” na której teraz wysoko siedzą...
A więc potrzebny jest rozum, efektywne konstruktywne działanie, a nie wiara!

PS
Dzisiaj, jutro, za sto, tysiąc lat dalej będziecie otrzymywać materiały do wierzenia (spotkamy się... omówimy... znajdziemy wspólne rozwiązania... kompromisy… podejmiemy... przygotujemy... zrobimy... uczynimy... wdrożymy... przeprowadzimy... zreformujemy... w imię... dla… dobra... prawdy... sprawiedliwości... dobrobytu... bogactwa... jedynie słuszniej religii… bóstwa... Itp., itd... Tylko gdyby nawet, to dalej będą to absurdy, nonsensy, utopie; będzie to szkodzenie, niszczenie; pogrążanie; destrukcja, tyle tylko, że w innej odsłonie, bo nie będzie systemowych podstaw do normalności, konstruktywizmu...).

Dla przypomnienia:

Reakcja Donalda Tuska Na słowa prawdy o Swoim Rządzie
http://www.youtube.com/watch?v=IzEDE38wsIg


„WPROST” nr 40, 09.10.2005 r.
OSZUSTWO DEMOKRATYCZNE
W POLSCE GRA SIĘ Z WYBORCĄ W SALONOWCA: WYBORCA WYSTAWIA TYŁEK, ALE NIE WIE, KTO GO UDERZYŁ

Jak się nazywa ktoś, kto wybiera oszustów? Polski wyborca. Od 15 lat uczestniczy on w wyborczym paserstwie. Nie wie, na kogo konkretnie głosuje, bo to ustalają za niego partie, tworząc swoje listy. Nie wie, jaką politykę będzie prowadził rząd, bo to wypadkowa koalicyjnych porozumień. Nie wie nawet, jaki rząd powstanie. Nie wie, kogo rozliczać z obietnic w następnych wyborach, bo koalicja jest zupełnie innym podmiotem niż partia, na którą głosował. Właściwie to manifestuje swoje polityczne sympatie i może się tylko modlić, żeby jego wybrańcy nie okazali się złodziejami albo hochsztaplerami. Można powiedzieć, że od ponad 15 lat w Polsce gra się z wyborcą w salonowca: wyborca wystawia tyłek, ale nie wie, kto go uderzył. To tak, jakbyśmy wsiadali do pociągu i nie wiedzieli, dokąd jedziemy.

Oszustwo z ordynacją
(...) W proporcjonalnym systemie o wynikach wyborów decydują liderzy partii układający listy wyborcze. Potem popularny lider listy jest w stanie wciągnąć do Sejmu osoby mające poparcie zaledwie tysiąca wyborców. W nowo wybranym Sejmie posłem PiS będzie na przykład Andrzej Adamczyk, który w Krakowie otrzymał 1582 głosy (0,38 proc. w okręgu). - Sytuacja, w której do parlamentu weszli ludzie mający 2-3 tys. głosów poparcia, jest parodią demokracji - uważa prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog. (...)

Oszustwo z koalicją
(...) Dla wyborcy koalicja to produkt, którego nie ma - kot w worku. Przy urnie zawiera on umowę z partią, na którą głosuje, a po stworzeniu koalicji okazuje się, że ta umowa jest nieważna. To tak, jakby klient zawierał umowę na kupno - powiedzmy - toyoty, a otrzymał powypadkowego składaka. I do kogo ma mieć pretensję, skoro koalicja nie ponosi odpowiedzialności za to, co obiecywali jej uczestnicy przed wyborami?
(...)
Oszustwo z programem
Rządy, które powstawały po kolejnych wyborach parlamentarnych w III RP, były rządami koalicyjnymi. Programy realizowane przez te rządy nigdy nie pokrywały się z programami partii koalicyjnych. Jeszcze w największym stopniu z programem wyborczym pokrywał się program rządu AWS, realizującego zapowiadane cztery wielkie reformy - administracyjną, ubezpieczeń, służby zdrowia i edukacji. Inne rządy realizowały wyłącznie programowe hybrydy. Programy partii służą do tego, by uwieść wyborcę, a potem koalicja tego wyborcę porzuca. Wyborcze programy partii są tylko zarysem intencji. I dobrze, jeśli nie są zbyt rozbudowane, bo wtedy po wyborach łatwiej je uzgodnić z koalicjantami. A wyborca nie jest wtedy bardzo rozczarowany. Ponad połowa (50,8 proc.) badanych przez Pentor przyznaje, że tylko \"mniej więcej\" orientuje się, co zamierza zrobić rząd koalicji PO-PiS. Aż 43,8 proc. twierdzi jednak, że o programie nowego rządu nie ma zielonego pojęcia. To wynika właśnie z faktu, że program rządu koalicyjnego musi być hybrydą.
Gdy programy wyborcze służą tylko do uwodzenia, obywatele tracą zaufanie do polityków, uważają, że są przez nich oszukiwani i porzucani, gdy ci już rządzą. Z badań Pentora dla \"Wprost\" wynika, że aż 67,2 proc. Polaków uważa, że żaden rząd III RP nie zrealizował większości swoich planów i obietnic. Tylko 0,9 proc. badanych jest zdania, że gabinety rządzące przez ostatnie 15 lat spełniły obietnice. W opinii badanych w największym stopniu zawiódł wyborców rząd Leszka Millera (33,2 proc.). Znacznie lepiej badani przez Pentor ocenili dotrzymywanie słowa przez rząd Jana Olszewskiego (tylko 5,6 proc. oceniło, że Olszewski zawiódł wyborców). Prawdopodobnie ten dobry rezultat wynika z tego, że rząd Olszewskiego został zapamiętany jako ten, który chciał przeprowadzać lustrację i dekomunizację, a o tym było ostatnio głośno. Jeśli nie chcemy być paserami demokracji, czyli nie chcemy być zaskakiwani tym, kto zostaje premierem, jaka jest koalicja, jaki realizuje program, kto za co odpowiada i kogo rozliczyć, powinniśmy się pożegnać z III Rzecząpospolitą i funkcjonującym w niej wielkim wyborczym oszustwem.
Rafał Pleśniak, Grzegorz Pawelczyk


http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/arty ... a-jak-doda | 20/2009
PLATFORMA PIĘKNA JAK DODA
Z Platformą Obywatelską zupełnie jak z Dodą. Jest piękna i popularna. Czy będąc piękną i popularną, musi mieć jeszcze jakiś program? No, oczywiście, że nie musi. Czy musi mieć jakiś profil ideowy? A po co?


Gdyby Platforma Obywatelska miała jakiś ideowy profil, ba, gdyby miała choć jakiś pomysł, jak zmieniać Polskę (a przy okazji Europę), musiałaby dobierać sobie ludzi, którzy ten pomysł podzielają i mają ochotę, a przy okazji odwagę go realizować. Ale Platforma cel ma jeden - rządzić. Rządzić jak najdłużej i po najbliższych wyborach prezydenckich wprowadzić Tuska do Pałacu Prezydenckiego. Wiele wskazuje na to, że jest to pomysł jedyny. Gdy Tusk będzie prezydentem, a Schetyna premierem, Polska ex definitione będzie już szczęśliwa. Czego więcej Polsce do szczęścia potrzeba? Po co reformować państwo, usprawniać wymiar sprawiedliwości, ulepszać opiekę zdrowotną, poprawiać edukację, reformować finanse publiczne? Po co naprawiać państwo zepsute przez PiS w czasie jego dwuletnich rządów? Po co zresztą naprawiać to, co swego czasu pomagało się PiS psuć? To wymaga wysiłku, programu, fachowców. Tym bardziej że wszystkie reformy mają swoje społeczne koszty. Po co je płacić? Przy tak zakreślonym celu strategicznym, obejmującym trwanie przy władzy i plany jej dalszego poszerzenia (o stanowisko prezydenta), jeśli rządzenie zredukowano do łagodnego administrowania - które po rządach PiS, trzeba przyznać, społeczeństwo i zagraniczni partnerzy przyjęli z ulgą - ważne są punkty społecznego poparcia mierzone w słupkach sondaży. Wyniki sondaży stają się zatem na tym etapie celem samym w sobie..
Jan Widacki

[Wspaniała taktyka - nikt nie ma nic przeciwko ich któremukolwiek punktowi programu, bo nie mają żadnego punktu programu, za to deklarują że chcą, by wszystkim żyło się lepiej – a za tym są wszyscy... I rzeczywiście wszystkim ludziom żyje się lepiej. Należącym do Platformy...
Mam program dla kontrpartii względem PO!!!
Skoro oni nic nie mają do zaoferowania, a tylko deklarują że chcą, by wszystkim ludziom żyło się lepiej, i właśnie dlatego się podobają. To trzeba ogłosić, że nowa Bezprogramowa Partia Absolutnie Wszystkiego Najlepszego Dla Wszystkich Polaków nie ma absolutnie nic a nic do zaoferowania, za to chcemy, by wszystkim Polakom żyło się absolutnie wspaniale!!! Zwycięstwo w wyborach piorunujące, i co najmniej 3 kadencje przy korycie zagwarantowane!
Nie, nie trzeba zaraz mnie tam podrzucać do góry, no i przestańcie mnie obwoływać mistrzem oddziaływania na masy – ja jestem tylko uczniem. – red.]


Jeszcze co do Platformy Obywatelskiej.
Kolejny zabieg socjotechniczny polega na zastosowaniu uniwersalnej, a zarazem tajemniczej nazwy Platforma. A więc nie ma to być, deklaratywnie, w domyśle, jakaś kolejna przebrzydła partia polityczna, tylko coś innego... Mało tego, to coś ma być Obywatelskie…
Następny twór nie ma być, w odczuciu, ani partią, ani nawet platformą, tylko Ruchem (jej lider ściąga do swojej partii m.in. członków PO. Bo wiecie, jak oni będą członkami Ruchu Palikota, to oni już będą konstruktywni, tylko musicie ich kolejny raz wybrać... A, że gdy ich wybierzecie, to nie będą mogli nic, bądź niewiele zdziałać, bo będą reprezentować zbyt małą siłę, a to, co zdziałają, to będą kolejne oblicza destrukcji, no to musicie ich kolejny raz wybrać, to jak oni zdobędą więcej władzy, to przy okazji „ponaprawiają” szkody po poprzednikach, którzy już nie będą w kolejnej kadencji ministrami. Itd…)...
Kolej na np. Społeczny Komitet Obywatelski na rzecz obrony przed partiami/upartyjnieniem państwa, z całą plejadą prominentnych polityków z innych partii na czele, którzy okażą się ofiarami partii, ich przywódców, systemu, no i oczywiście zbawicielami, dobrodziejami, którzy naprawią, uzdrowią, zmienią, odmienią, wymienią, zamienią, będą organizować, się spotykać, słuchać, współdziałać, współpracować, stworzą, utworzą, itp., itd.... Ale tym razem naprawdę… Potem będzie kolej na np. Oddolną Inicjatywę Poszkodowanych przez SKO na rzecz czegoś tam… Następnie na np. Neutralny (apartyjny) Związek Ofiar «poprzedników» na rzecz odbudowy państwa… Potem może być np. Robotniczo-Chłopskie Koło czegoś tam, w imię czegoś tam… Itd., itp… Roboty w demokracji starczy jeszcze dla prawnuków wnuków „prawdziwych patriotów, ratowników, naprawiaczy, budowniczych nowej, wolnej, prawdziwej Polski”, itp., itd…

I jest jeszcze jedna sztuczka, którą od początku wykorzystują i dalej będą wykorzystywać wszyscy specjaliści od politycznego biznesu, a mianowicie demokracja miała być ratunkiem przed „komuną”, a kolejne zwycięskie w wyborach partie ratunkiem przed poprzednikami… Więc wyborcy powinni zajmować się w nieskończoność „ratowaniem kraju” przed aktualnie rządzącymi kłamcami, złodziejami, zdrajcami, itp., itd…
A nigdy stworzeniem systemu, który m.in. tym patologiom by zapobiegał…
Jakby te kanalie naprawdę miały na celu konstruktywną działalność dla ogółu, to już dawno temu wprowadziliby system racjonalny - które to rozwiązanie wszyscy oni, i to od wielu lat znają, jak również wiedzieli, bo nawet ich o tym bezpośrednio informowałem, o zwoływaniu przeze mnie zgromadzenia narodowo-ludowego -, a nie zmieniali przynależność partyjną, tworzyli nowe nazwy dla kolejnych ugrupowań, byle tylko kolejny raz dorwać się do koryta…
PS
Do posłów, do Tuska, bezpośrednio, pośrednio, dobijałem się przez kilka lat kilkanaście razy. Nawet nie otrzymałem odpowiedzi... Do Ruchu Palikota/Palikota kilka razy (w tym spotkałem się z jednym posłem (który jest b. powszechnie i od wielu lat znany) z jego ugrupowania). Również bez efektu…
Tzn. efekty dla umysłów, psychik Polaków, ekologiczne, zdrowotne, ekonomiczne, gospodarcze powszechnie znamy…Więc kolejni «następcy» mają robotę, polegającą na przygotowaniu roboty dla następców…

I jeszcze coś.
Nie myślcie, że ktokolwiek z nich ma poczucie winy. Książkę można by napisać, albo nakręcić serial z ich wyjaśnieniami, uzasadnieniami i ostatecznie usprawiedliwieniami: To wszystkiemu winny jest przewodniczący partii, który wszystkich krótko trzymał, a oni tylko wykonywali rozkazy. Inni będąc na ich miejscu robiliby to samo. Przewodniczący zaś dbał o interes Partii, państwa, bo inaczej z powodu samowoli doszłoby do rozpierduchy.
Długi powstały za sprawą ministra finansów. A minister finansów narobił długów, bo, po pierwsze, ludzie chcieli dopłat, dotowania, miejsc pracy, tanich leków, itp., itd. Po drugie - tego nauczyli go na uczelni, na której zdobywali wiedzę także inni najwięksi ekonomiści na świecie, i tak robią wszyscy na całym świecie, a wiele państw ma nawet jeszcze większe długi. A po trzecie - pieniędzy chciał premier. A premier chciał pieniędzy na rozwój kraju, by wszystkim ludziom żyło się lepiej…Więc jemu należy się medal, cześć i chwała. Itp., itd., itd., itp... Więc o co Wam chodzi Drodzy Obywatele??? – Są absolutnie przekonani o swoich dobrych chęciach, o słuszności swojego postępowania, o swojej niemocy, niewinności…
Redaktor1966
Posty: 1245
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

Komentarz na jednym z for:
„Redaktorze.
Zapoznałem się z tymi linkami. Nie da się ukryć, że społeczeństwo ma dość kłamstw, że jest zawiedzione tą demokracją w cudzysłowie, że pragnie zmian tu i teraz, a nie gdzieś tam w dalekiej przyszłości, że chce mieć kontrolę nad tymi, których się wybiera na reprezentantów narodu...itd.

Wiele z tych poglądów podzielam i uważam, że wyłoni się w najbliższym czasie realna siła, która może wiele zmienić w układzie politycznym.

Nie pozostaje nic innego, jak wybrać się do Warszawy 11 września... tyle że warszawiacy nie bardzo mają ochotę na gości i już zapowiadają anty-demonstrację... etc. - może zatem to być gorący wrzesień...”.

Moja odpowiedź:
Do mnie nikt się nie zgłosił o poprowadzenie przedsięwzięcia od strony systemowo-programowej, i nic nie wiem o jakimś nie utopijnym programie jakiejkolwiek formacji, a więc niczego pozytywnego się nie spodziewam, niestety...
PS
WRESZCIE ODDAJMY GŁOS LUDOWI/NIECH ZATRIUMFUJE PRAWDZIWA DEMOKRACJA!!!...

„Trza jeszcze wincej wydobywać węgla! I jeszcze wincej płacić górnikom za ich cienżkom pracę!
Trza łobniżyć cenę paliwa do samochodów, chleba, wódki, kiełbasy i papierosów!
To wtedyk powstaną miejsca pracy i ludziska bendom kupować samochody, paliwo, chleb, wódkę, kiełbasę i papierosy i bendziek dobrze! Ło!
No ji co by leki i leczenie byli za darmo!” Itp., itd…

Co by wydatki na utrzymywanie infrastruktury drogowej, wypadki, skażenia, ilość chorych, w tym dzieci, wydatki na leczenie trutych spalinami, alkoholowych, nikotynowych degeneratów, ich dzieci; długi jak „najwincej” rosły...
No i trzeba zabierać pieniądze tym, którzy dbają o zdrowie, mającym zdrowe dzieci, a dawać je na utrzymywanie ZUS-owskiej biurokracji, która część otrzymanych pieniędzy wypłaca jako renty degeneratom, co by mieli za co się truć, i ich chorym dzieciom, co by się potem rozmnożyły…

CHOROBY ZAKAŹNE
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopi ... c&start=15

Cóż to za lecznictwo, skoro gdy leczymy jedną osobę, to w tego konsekwencjach m.in. choruje następnych 10 – powstają efekty lawin (...)...!!
Cóż to za lecznictwo, że gdy bierze się tzw. lek na jedną chorobę, to wywołuje on następną, oraz przyczynia do problemów, skażeń, zatruć, itp., z tego skutkami – powstają efekty lawin (...)...!!
3. TZW. LECZNICTWO (m.in. kolejne oblicze tzw. reklam)...
http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopi ... c&start=30
Redaktor1966
Posty: 1245
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 »

MY CHCEMY PRACY I TANIEGO CHLEBA!!!

[Dla przypomnienia:]

O DOBROCZYŃCY I ZŁYM CZŁOWIEKU…
Zbliżały się wybory. Swoje kandydatury zgłosili: dobry i zły człowiek.
No i podczas wiecu wyborczego, jeden z nich obiecał, że zapewni dotację chleba, dzięki czemu każdego będzie na niego stać. A drugi zapowiedział, że do tego nie dopuści!

Kto z nich jest dobry, a kto zły, i dlaczego?

WYJAŚNIENIE
Ten, który zapewnił, że będzie dotował chleb, najpierw wziął pieniądze do kieszeni i na kampanię wyborczą od spekulantów zbożem i piekarzy. Po czym zatrudni, na koszt swoich naiwnych ofiar, urzędników-swojaków do zajmowania się procederem, w tym dzieleniem się forsą z przekrętów robionych na tej działalności. Następnie będzie zadłużał państwo, czyli ich, pożyczkami, na dotowanie chleba, od bankierów, którzy dali mu pieniądze na kampanię i odpalają jeszcze dolę od wielkości pożyczek, zwiększy podatki, czyli będzie zabierał, niezorganizowanym, bezradnym, biedakom pieniądze. Zaś dotowany chleb, dzięki łapówkom, będzie masowo wykupywany przez hodowców kur, świń, bydła, królików, którzy będą nim karmić te zwierzęta, oraz przez handlarzy, którzy będą go sprzedawać za granicą...

Poza tym, chleb nie jest najlepszym* pożywieniem, więc nim się objadanie nie wyszłoby na zdrowie społeczeństwu, a zatem generowałoby wydatki na lecznictwo, koszty utrzymywania na rencie!

I jeszcze coś:
Za każdy wygracowany milion środka płatniczego zapłacili, płacą, zapłacą zdrowiem, życiem, ci, którzy go wypracowali i inni, którzy ponieśli tego konsekwencje, co wiąże się także z wydatkami na lecznictwo, renty. Za to wszystko płaci także przyroda, i zapłacą kolejne pokolenia.

*Chodzi o zawarte w chlebie drożdże, oraz o jego termiczną obróbkę, która nie tylko niszczy odżywcze składniki, ale powoduje, że stają się one chorobotwórcze, stąd lepiej jest produkty zbożowe gotować (np. jako pierogi, knedle, kopytka, kluski).


Politycy zapewniają »swoim« posadki, a ci, jako wyborcy, w raz z rodzinami, urzędnicy, radni, dyrektorzy, prezesi itp., wspierają ich podczas kampanii i na nich głosują…

WYDATKI NA ADMINISTRACJĘ PUBLICZNĄ W POLSCE:
– 1993 r. – 1,7 mld zł
– 1995 r. – 3,5 mld zł
– 1998 r. – 6,2 mld zł
– 2001 r. – 7,9 mld zł
– 2004 r. – 9,4 mld zł
– 2007 r. – 15,7 mld zł (380 tys. urzędników państwowych)
– O2.pl | Hotmoney.pl Sobota, 10.04.2010 09:04
TANIE PAŃSTWO? PUCHNĄ SZEREGI URZĘDNIKÓW
Lawinowo rosną wydatki.
O 10 procent wzrosła liczba urzędników w trakcie rządów obecnej koalicji. Wydajemy na nich coraz więcej – wydatki wzrosły w tym czasie
z 22,5 do 25 mld zł – podaje \"Rzeczpospolita\".
Rp.pl

Bartosz Dyląg
bartosz.dylag@hotmoney.pl


Urzędy omijają umowy o pracę. Rośnie zatrudnienie na zlecenie
Serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/609193,urzedy_omijaja_umowy_o_prace_rosnie_zatrudnienie_na_zlecenie.html | 11 kwietnia 2012, 07:00

Milion urzędników
Libertarianizm.net/archive/index.php/thread-2800.html | 15.04.2012, 22:37

W Polsce może być w rzeczywistości nawet dwa razy więcej urzędników. Oficjalne statystyki mówią zaś o liczbie 500 000.
Marucha.wordpress.com/2012/04/14/ile-mamy-w-polsce-urzednikow/ | 2012-04-14 (sobota)

Portal ocenia liczbę urzędników w Polsce na 1 mln
Wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/388772,tygodnik-brytyjski-the-economist-o-rzadach-tuska-rosnie-bezrobocie-i-przybywa-urzednikow.html | 2012-04-27

W Polsce jest milion niepotrzebnych urzędników.
To są po prostu pozorowane stanowiska pracy. Pozorowanej pracy ale niebywale kosztownej dla podatnika.
W epoce komputerów żaden problem powrócić do poziomu zatrudnienia urzędników w Polsce z czasów Królestwa Polskiego.
Wówczas w Polsce łącznie było pięciuset urzędników.
M.wyborcza.biz/Firma/1,116167,11461571,Przedsiebiorca_podaje_urzednikow_do_prokuratury.html?v=1&v=1&obxx=11461571&order=najnowsze&page=3&v=1 | 04.2012


[No przecież urzędnicy-swojaki-wyborcy tym się zajmujący nie będą głosować, wraz z rodzinami, za frajer... - red.]


Fakt.pl/600-mln-zl-premii-dla-urzednikow-,artykuly,140277,1.html | 19.12.2011, 09:31
600 MLN ZŁ PREMII DLA URZĘDNIKÓW W POLSCE
Kryzys? Jaki kryzys! 600 milionów złotych nagród w ciągu roku otrzymali urzędnicy Służby Cywilnej. Najwięcej poszło na nagrody w skarbówce - około 176,8 miliona oraz w ministerstwach - 105,6 miliona złotych. Na trzecim miejscu znalazły się wszelkiego rodzaju urzędy centralne, gdzie na nagrody wydano 70 milionów złotych. Średnio każdy urzędnik dostawał miesięcznie dodatkowo około 400 złotych

Armia urzędników w Polsce rośnie w siłę. Według oficjalnych rządowych danych, w Polsce pracuje prawie 123 tysiące urzędników Służby Cywilnej. Przeciętnie każdy z nich otrzymuje co miesiąc 4174 złote pensji. Ale to tylko pensja – średnio statystyczny urzędnik dostaje rocznie około pięciu tysięcy złotych nagród, to prawie 10 procent jego rocznych dochodów.

Newsne.nowyekran.pl/post/44967,urzednicy-znalezli-sposob-na-druga-pensje | 20.12.2011 08:12
URZĘDNICY ZNALEŹLI SPOSÓB NA DRUGĄ PENSJĘ
Polscy urzędnicy znaleźli sposób na podwyżki bez wysiłku. Biorą pieniądze z unijnych projektów, za pracę, którą już wykonują, będąc na etacie - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.
Za pracę w projekcie wykonywaną w ramach umowy cywilnoprawnej płaci mu się dodatkowe pieniądze. Zewnętrzny audyt przeprowadzony w jednym z urzędów pracy wykazał, że jego pracownicy aktywizowali bezrobotnych za środki z UE w godzinach pracy i otrzymywali za to ekstrawynagrodzenia. W niektórych przypadkach przekraczające ich podstawową pensję. Rekordzista, robiąc to, co i tak należało do jego obowiązków, zarobił dodatkowo 109 tys. zł. W urzędach z unijnych pieniędzy są ponadto przyznawane dodatki zadaniowe. Urzędy traktują je jako premie dla urzędników, na których wypłacenie ze środków krajowych ich nie stać.

Kontrolerom z instytucji, które przyznają dofinansowanie z UE, nie jest łatwo udowodnić, że doszło do podwójnego płacenia za to samo – raz ze środków krajowych, a drugi z budżetu unijnego. Urzędnicy w projektach muszą prowadzić ewidencję godzin i zadań, a z tej przeważnie wynika, że dodatkowe zadania nie dublują się z tymi, które wykonują na co dzień, a poza tym realizują je po godzinach pracy. Skutek jest taki, że potwierdzonych przypadków nieprawidłowości nie jest dużo.
Dziennik.pl , jp


Janpinski.nowyekran.pl/post/44720,frajerzy-placa | 18.12.2011 00:12
Polska klasa polityczna została skorumpowana. Naszym politykom (zresztą nie tylko naszym) zaoferowano ogromne wynagrodzenia, dożywotnie emerytury (jak donosi prasa, \"europejska\" emerytura Jerzego Buzka, który przez 2,5 roku był szefem parlamentu to 25 tys. zł miesięcznie do końca życia), nasi politycy za taką kasę są \"gotowi\" zrobić wszystko. A nawet więcej.

Google.pl/search?q=emerytura+Buzka+25+tys.&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

Aleksanderpinski.nowyekran.pl/post/43555,koszty-korupcji-w-ue-wynosza-120-mld-euro-rocznie | 09.12.2011 14:12
Koszty korupcji w UE wynoszą 120 mld euro rocznie - wynika z informacji przekazanych w piątek podczas II Konferencji Antykorupcyjnej z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciwdziałania Korupcji. Organizatorem spotkania w Pałacu Prezydenckim jest CBA.
„To kwota mniej więcej odpowiadająca rocznemu budżetowi UE. Jest to szacunek bardzo ostrożny, ponieważ jest to 1 proc. PKB dla całej Unii” - zaznaczył.


Nczas.home.pl/wazne/polska-dolozy-do-dotacji-unijnych-455-miliarda-zlotych/ | 25/08/2011, 11:01
2006 r.: dzięki biurokracji niemal 16 mld euro dołożymy do unijnych dotacji.
2011 r.: W tym roku Polska dołoży do interesu aż 45,5 mld zł.


Jakby tzw. - na tzw. ważnym stanowisku i często występujący w telewizji, radiu, opisywany w powszechnych mediach - polityk rozsypał piasek, i powiedział Polakom że to jest ziarno, to by dziobali, że trudno by było się dopchać...

Jeśli ja - czyli osoba na żadnym stanowisku, całkowicie zmilczana przez tzw. media - piszę, wykazuję, przedstawiam, udowadniam, że to są manipulacje, kłamstwa, szkody, marnotrawstwo, oszustwa, malwersacje, kradzieże; że jest to niszczenie, pogrążanie; zdrada, itp., itd. - i nikt tego nie podważa - to mogę sobie tym się zajmować, ile tylko sobie chcę...

Tego pierwszego posłucha i pójdzie za nim tzw. Polski naród, a mnie nikt...

Smacznego...


Wyborcza.biz/biznes/1,100896,13357913,Szczyt__budzetowy_w_Brukseli.html#MT | 08.02.2013
SZCZYT BUDŻETOWY W BRUKSELI - JEST POROZUMIENIE; 106 MILIARDÓW EURO DLA POLSKI
Polska w unijnej siedmiolatce 2014-20 powinna dostać o cztery i pół miliarda więcej, niż w budżecie na lata 2007-12. Dostaliśmy blisko 73 mld euro na politykę spójności, czyli około 303 mld złotych. Premier może więc ogłaszać spełnienie wyborczych obietnic.
Jedyna działka, w której tracimy w porównaniu z obecnym budżetem (o około 3,5 mld euro) to fundusze na rozwój wsi, czyli tzw. II filar polityki rolnej. Dostaliśmy tutaj dokładnie 28,5 mld euro, czyli ponad 188 mld złotych.

Komisja Europejka pierwotnie oferowała nam z budżetu (łącznie, na różne polityki) 111,5 mld euro. Jednak ta kwota nie miała szans na utrzymanie się w negocjacjach z głównymi płatnikami UE.

Szacunki polskiej składki do budżetu to 30 mld euro.

[Jaką cześć z tej sumy rzeczywiście otrzymamy, bo do tego trzeb spełnić odpowiednie warunki, jaka część z otrzymanej kwoty, po opłaceniu pośredników/biurokracji, trafi do msa przeznaczenia, i jaka część tych msc, to rzeczywiście te mca, gdzie te pieniądze powinny trafić, i wreszcie jaka cześć z tej kwoty zostanie właściwie wykorzystana... Płatnicy Unii wnieśli pieniądze, a więc odpowiednio zbiednieli, z tego mnóstwem, w tym ekonomicznych skutków ubocznych, co otrzymają w zamian, i ile będą kosztować nas konsekwencje odebrania im tych pieniędzy (proszę pamiętać o systemie naczyń połączonych)...
PS
Jeżeli działalność tzw. polityków, konsekwencje, skutki należenia do UE są korzystne, to dlaczego prywatne, firm, państwowe długi, bieda rośnie*...
I proszę się zastanowić, dlaczego politycy popierają funkcjonowanie b. wysokopłatnych stanowisk w europarlamencie i się b. cieszą z możliwości obracania ogromnymi pieniędzmi... - red.]


14.02.2013 r.
Polska otrzyma ok. 500 mld zł z budżetu UE na lata 2014-2020
Google.pl/search?q=Polska+otrzyma+ok.+500+mld+z%C5%82+z+bud%C5%BCetu+UE+na+lata+2014-2020&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

*
składka unijna polski w latach 2014-2020 wyniesie mld
Google.pl/search?q=sk%C5%82adka+unijna+polski+w+latach+2014-2020+wyniesie+mld&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

Kuzmiuk.blog.onet.pl/
W latach 2007-2013 zapłacimy około 24 mld składki, natomiast w latach 2014-2020 blisko 40 mld euro (taką prognozę naszej składki przedstawiła KE), a więc aż o 16 mld euro więcej.


Nie spełnimy wymogów, by dostać tą wymienioną kwotę, no ale policzmy, jakbyśmy dostali całą sumę 500 mld zł : 7 lat = 71 mld i 428 mln zł rocznie tzw. dopłat dla Polski, minus coroczna składka unijna (szacuje się ją na poziomie 30-40 mld euro* x 4 zł = 120-160 mld zł rocznie z Polski do Unii), minus koszty biurokracji, minus defraudacje, przekręty, minus odsetki dla banków od pożyczek (bo trzeba wnieść „wkład własny”), minus koszty utrzymywania zbędnych, szkodliwych „inwestycji” = jeszcze bardziej ogromne dopłacanie do „interesu”... Czyli mniej więcej 2 razy więcej dopłacimy niż otrzymamy + dodatkowe koszty...

Więcej szczegółów m.in. o tzw. „dopłatach”: http://www.wolnyswiat.pl/forum/viewtopi ... 6&start=75


Aleksanderpinski.nowyekran.pl/post/44890,polska-traci-na-unijnej-biurokracji-6-proc-pkb | 19.12.2011 13:12
POLSKA TRACI NA UNIJNEJ BIUROKRACJI 6 PROC. PKB
Brytyjski eurodeputowany Daniel Hannan podaje, że unijne regulacje kosztują UE 600 mld euro, a przynoszą korzyści warte 120 mld euro.
To oznacza, że na kraje należące do UE tracą na unijnej biurokracji prawie pół biliona euro.
Z tych 480 mld euro strat ok. 20 mld euro, czyli 90 mld zł przypada na Polskę. To 36 proc. rocznych przychodów budżetu albo ok. 6 proc. PKB Polski.

Oto pełna wypowiedź Daniela Hannana (z tłumaczeniem na polski):
Youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Ki9xiJ9Mk3A#!


„WPROST” nr 43, 29.10.2006 r.
JAŁMUŻNA DLA OBSZARNIKA
Ściśle tajne są w Polsce informacje o tym, kto i w jakiej wysokości otrzymuje unijne dopłaty bezpośrednie
Co łączy księcia Alberta z Monako, niemieckie linie lotnicze Lufthansa, duńską służbę więzienną, koncern Nestlé i księcia Westminsteru? Wszyscy należą do grona największych odbiorców pieniędzy z pomocy Unii Europejskiej dla rolnictwa - wskazują Duńczyk Nils Mulvad i Brytyjczyk Jack Thurston, założyciele internetowego serwisu Farmsubsidy.org, tropiącego absurdy unijnej wspólnej polityki rolnej (CAP). Do tego zestawienia dodać można m.in. nasz Kościół katolicki (odzyskał do dziś około 60 tys. hektarów ziemi; po skarbie państwa jest drugim co do wielkości właścicielem gruntów w Polsce) czy byłego senatora Henryka Stokłosę, właściciela agrarnego imperium Farmutil i jednego z najbogatszych Polaków. Zresztą ten ostatni to potentat, jeśli chodzi o czerpanie z kasy Brukseli: według szacunków, jako właściciel 16 tys. ha ziemi otrzymał w 2004 r. około 6,6 mln zł unijnych dopłat, czyli ponadtrzykrotnie więcej niż największy prywatny beneficjent w Wielkiej Brytanii - Gerald Cavendish Grosvenor, szósty książę Westminsteru i najzamożniejszy Brytyjczyk (otrzymuje 2 mln zł dopłat rocznie)!
Rządy państw unii stają na głowie, by nie ujawniać imiennej listy osób i przedsiębiorstw otrzymujących subsydia, bo wówczas obywatele zrozumieliby, że 48,5 mld euro wydawanych rocznie na CAP z ich podatków (w ubiegłym roku nakłady na ten cel wzrosły o 11,2 proc.) trafia głównie do wielkich koncernów rolno-spożywczych i współczesnych latyfundystów, w tym do wielu polityków. (...)
W Holandii wyszło na jaw, że 190 tys. euro dopłat rocznie otrzymuje minister rolnictwa Cees Veerman, Brytyjczycy dowiedzieli się, że 500 tys. funtów rocznie dostaje królowa Elżbieta II. Jeszcze większy strumień pieniędzy płynie do odbiorców niefarmerów: rok temu w Wielkiej Brytanii szwajcarski koncern spożywczy Nestlé zainkasował 5,1 mln funtów dopłat, koncern cukrowniczy Tate & Lyle Europe wziął 88,7 mln funtów. (...)
Aleksander Piński, Krzysztof Trębski Współpraca: Dominika

„NEWSWEEK” nr 3, 22.01.2006 r.
PŁUG LORDOWSKIEJ MOŚCI
(...) Wiele europejskich rządów utrzymuje obywateli w przekonaniu, że unijna Wspólna Polityka Rolna wspiera biedne gospodarstwa. Jednak z dokładnych wyliczeń wynika, że to mit - 80 proc. pieniędzy trafia do 20 proc. najbogatszych farmerów. (...)
Gdy ujawniono listę, okazało się, że najwięcej zarabiają wielkie koncerny - na przykład w Anglii na pierwszym miejscu jest firma Tate & Lyle, która głównie na dopłatach eksportowych do produkcji cukru zarabia rocznie 120 mln funtów. Z kolei na liście odbiorców indywidualnych roi się od lordów, książąt i hrabiów - właścicieli gigantycznych połaci ziemi, głównie we wschodniej Anglii.

448 tys. funtów, kwotę, która rolnikowi z Podkarpacia kojarzy się jedynie z kumulacją w totolotku, otrzymuje na przykład Gerald Grosvenor, szósty książę Westminsteru, za swoją 1200-hektarową posiadłość. Jego szacowany na 5 mld funtów majątek daje mu status trzeciego pod względem zamożności Brytyjczyka (bogatsi są jedynie pochodzący z Rosji Roman Abramowicz i Hindus Lakshmi Mittal). Nic więc dziwnego, że arystokrata o brzasku nie zaprzęga do pługa ulubionego rumaka. Woli zabawę w wojnę. Chętnie patronuje oddziałom rezerwistów.

Nie sieje i nie zbiera, ale i tak czerpie dochody z ziemi John Spencer-Churchill, 11. książę Malborough. Majątek dalekiego krewnego Winstona Churchilla oceniany jest na 185 mln funtów. Mimo to Bruksela co roku wspiera go kwotą ponad pół miliona funtów. Tylko za to, że książę odziedziczył rozciągającą się na przestrzeni 1,3 tys. hektarów posiadłość.

W Hiszpanii okazało się, że siedmiu najhojniej obdarowywanych dostaje rocznie 14,5 mln euro. Z drugiej strony tą samą pulą musi się podzielić prawie 13 tys. najmniejszych gospodarstw. W listopadzie francuska prasa napisała, że rolnikiem jest również znany playboy, książę Monako Albert II. Człowiek, którego majątek szacuje się na 2 mld euro, w 2004 r. otrzymał od europejskich podatników \"zapomogę\" w wysokości blisko 300 tys. euro.

W Danii miliony euro wsparcia dostają członkowie rządu, a nawet komisarz UE ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel. Trudno oczekiwać, by osoby tak sowicie obdarowywane przez Unię parły do reformy Wspólnej Polityki Rolnej. (...)
Joanna Kowalska-Iszkowska
Współpraca Marcin Marczak

O2.pl / Pardon.pl | Wtorek [ 2.12.2008, 19:32]
PIENIĄDZE Z DOTACJI? TYLKO DLA CWANIAKÓW
W Unii rzeczywiście żyje się zdecydowanie lepiej. Niektórym. Głównie politykom dorabiającym się fortuny na dotacjach.
(...) Na połowie ziemi Trzeciaka w Nętkowie i Grabowcu również znalazło się miejsce na orzech. Który w przyszłym roku przyniesie wiceministrowi 221 tysięcy złotych unijnej dopłaty.


O2.pl / Sfora.pl | Piątek 13.01.2012, 22:19
CUKRZYCA I ALKOHOLIZM TO EFEKT NUDY W PRACY
Ludzie nie wiedzą co ze sobą robić więc jedzą i piją.
Co czwarty pracownik biurowy każdego dnia zanudza się w pracy na śmierć. Cierpi na tym nie tylko jakość jego pracy, ale i kondycja, bo nudę często zapija alkoholem. Za rozrywkę służą też słodycze - donosi health.msn.com.
Brytyjskie badania na ludziach spędzających w biurowych ścianach po 40 godzin tygodniowo pokazało, że co drugi znudzony stale myli się w tym co robi.
Aż 80 proc. z nich nie umie się na niczym skoncentrować, więc robi sobie ciągle kawę albo zajada się batonikami z automatów. Nudę ostatnich godzin zapijają alkoholem.
Połowa z pytanych przyznała, że z powodu ciągłej nudy gotowi są odejść z pracy - dodaje portal.
Wyniki z badań przedstawiono na zjeździe Brytyjskiego Stowarzyszenia Psychologów w Chester. | JS


Zegardlugu.pl/ - Licznik...

Dlugpubliczny.org.pl/pl - Licznik...

Noesen.pl/?p=p_26&sName=DLUG-POLSK - Licznik...
ODPOWIEDZ