Analiza katastrofy

Gdzie dwóch Polaków, tam trzy światopoglądy.
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Analiza katastrofy

Post autor: wiara i s »

Witam

A to z madrej ksiazki o ktorej od kilku dobrych lat zapomniano w naszej armii.

Gen. Blasik byl przeciwnikiem szkolenia pilotow na symulatorach.

Wiele razy slyszalem jego wypowiedzi na ten temat ,i zawsza robilem :roll:

Bardzo czeste i znane zjawisko psychologiczne w pilotazu podczas ograniczonej lub zniesionej widzialnosci wystepuje zawsze w momencie kiedy '"nie wierzy sie " przyrzadom/lot wg przyrzadow / lub sie je nie obserwuje/ignoruje efektem jest wowczas tzw.utrata orientacji przestrzennej .W funkcji czasu moze byc krotkotrwala lub stala w zaleznosci od ' psychofizycznych ' cech pilota. Na krytycznych wysokosciach prowadzi to zazwyczaj do wypadku.

Pozdrawiam Expertow
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Analiza katastrofy

Post autor: Reflex »

Kolejna perla swiadczaca o inteligencji jednego adwokata:
Zdaniem Rogalskiego w śledztwie prowadzonym przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie śledczy badali wersję zamachu. W tej sprawie mieli być przesłuchani biegli. - Nie zostało potwierdzone, że nad lotniskiem Siewiernyj unosiła się naturalna mgła. Gdyby nie mgła, polscy piloci dostrzegliby wizualnie niebezpieczeństwo zderzenia z ziemią, a do katastrofy najpewniej by nie doszło - przekonuje pełnomocnik.
Zdaniem Rogalskiego, istnieje materiał dowodowy, sugerujący sztuczność mgły. Ale przyznaje, że nie są to dowody bezpośrednie. Nie mówi jakie to dowody, powołując się na dobro i tajemnicę śledztwa. Portal pyta mecenasa czy za rozpyleniem sztucznej stoją Rosjanie. - Kwestia ewentualnego sprawstwa jest w tym momencie drugorzędna - mówi.

"Są przesłanki, że planowano sztuczną mgłę"

Rogalski przywołuje informacje Polskiej Akademii Nauk, która na pytanie, czy w rejonie Siewiernyj występują mgły o tej porze roku, w tych dniach i tych godzinach, odpowiedziała, że "mogło być to zjawisko naturalne". - To śmieszne, jakby ktoś stwierdził, że w rejonie Siewiernyj świeciło słońce a po dniu następowała noc - mówi Rogalski. Prawnik twierdzi, że po stronie rosyjskiej były dziwne działania czy zabiegi, na przykład związane z mgłą. - Wiele przesłanek wskazuje na być może planowanie sztucznej mgły na długo przed 10 kwietnia, a więc dowody pośrednie - mówi.


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... _mgly.html
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Analiza katastrofy

Post autor: wiara i s »

witam


Są przesłanki, że planowano sztuczną mgłę


Mysle, ze odkryli istnienie TMS-65/TMS-65M. Tylko jak udowodnia, ze ta mgla doszla az do Witebska.... :lol: :lol:
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: Analiza katastrofy

Post autor: nikita »

wiara i s pisze:Witam

A to z madrej ksiazki o ktorej od kilku dobrych lat zapomniano w naszej armii.

Gen. Blasik byl przeciwnikiem szkolenia pilotow na stymulatorach.

Wiele razy slyszalem jego wypowiedzi na ten temat ,i zawsza robilem :roll:

Bardzo czeste i znane zjawisko psychologiczne w pilotazu podczas ograniczonej lub zniesionej widzialnosci wystepuje zawsze w momencie kiedy '"nie wierzy sie " przyrzadom/lot wg przyrzadow / lub sie je nie obserwuje/ignoruje efektem jest wowczas tzw.utrata orientacji przestrzennej .W funkcji czasu moze byc krotkotrwala lub stala w zaleznosci od ' psychofizycznych ' cech pilota. Na krytycznych wysokosciach prowadzi to zazwyczaj do wypadku.

Pozdrawiam Expertow
...bo moze on pomieszal stymulatory i symulatory miedzy sobom - kto go tam wie... :oops:
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Analiza katastrofy

Post autor: wiara i s »

witam

Nikita czepiasz sie literowki :mrgreen:

mimo wszystko dzieki :)

stymulator to ja potrzebowalem po jego wywodach ;)

pozdrawiam
tekajot
Posty: 2043
Rejestracja: wt lis 16, 2010 7:02 am

Re: Analiza katastrofy

Post autor: tekajot »

Drogi panie, jaki ma pan powód aby mnie obrażać? Gdzie dałem panu powód do tego?

Co to znaczy "nawiedzony" i "prawdy nawiedzone"?

Według mnie nawiedzonym jest ktoś kto jednostronnie usiłuje wszystkim wmówić że jego prawda jest najprawdziwsza, niepodważalna i bezdyskusyjna.
Żadnej mojej prawdy nawiedzonej czy nie nikomu tu nie przedstawiłem, nie przedstawiam i nie będę przedstawiał. Podważam niektóre wyjaśnienia które w moim rozumowaniu nie są logiczne(nawet dziecinnie śmieszne) i mogłyby być obalone gdyby badanie przyczyny wypadku zostało przeprowadzone rzetelnie, fachowo i politycznie bezstronnie.
Samolotu nie widziałem gdybym zechciał obejrzeć to na pewno nie ten szczyt lotniczej socjalistycznej techniki inżynieryjnej jakim jest "tutka".

Może mi pan powiedzieć jako ekspert lotnictwa cywilnego i bojowego(tez się boję latać) w jakim momencie pilot 2 rozpoczyna czytanie instrukcji lądowania samolotu wojskowego a w jakim cywilnego. Kto czyta tą instrukcję jeśli drugi pilot i inżynier pokładowy mają rozwolnienie i siedzą w kiblach? Czy stewardesa zwykła czy starsza? Czy czytający przechodzi egzamin z czytania tej instrukcji? Dykcja, szybkość czytania, gestykulacja?
A co z samolotami bojowymi? Kto czyta instrukcje lądowania pilotowi F18 Hornet?

Czy w samolocie pasażerskim, dajmy na to, Airbus A380 drugi pilot także czyta pierwszemu instrukcję lądowania?

Czy w USA (pan tam mieszka, nieprawdaż?) jest możliwe aby kursowy cywilny samolot pasażerski wylądował na lotnisku USArmy czy USAir Force?

Z tym czytaniem instrukcji startu i lądowania to musi być takie polskie kuriozum z czasów husarii. Wiele różnych filmów wojennych oglądałem i nikt samolotach bombowych żadnej instrukcji nie czytał. Ani jednej stroniczki, nawet żadnej książki nikt w ręce nie miał. Wsiadali do kabiny zapinali paski, przełączali przełączniki, gaz do dechy i poszli w pi....du. To na amerykańskich filmach. Radzieckich nie widziałem. Może tam czytali i to gie przeszło do nas. Zamiast nauczyć się na pamięć jak Pana Tadeusza to oni lecąc z kwiatem polskiej ziemi i lekturę obowiązkową czytają przed lądowaniem.

Drogi panie, nie docenia pan radzieckiej myśli technicznej. Zna komunikat agencji TASS z wypadków nad graniczną rzeką Ussuri kiedy to chińska armia zaatakowała
spokojnie pracujący radziecki traktor. Traktor odpowiedział zmasowanym ogniem i odleciał w kierunku północnym.

Skąd mamy traktor Ursus? Od Związku Zdradzieckiego. (zdradził Tuska, oj zdradził ten zimny czekista a Tusk tak się do niego tulił, jak dzieci do Stalina)

Tu mnie pan zaskoczył całkowicie. Za TVN podaje pan, że rządowy WOJSKOWY samolot miał nieważny certyfikat.
Widział pan ten nieważny czy pan te "fakty" za TVN powtarza? Wierzy im pan na 100%. Generał Anodina podała ten ważny fakt w raporcie MAK-a? Nie dosłyszałem.
Oni tak bez rejestracji i nikt im mandatu nie wlepił? Gdzie nasza dzielna Policja Obywatelska jest? Mandat i punkty karne. Wszystkie punkty, niech jeżdżą tramwajem i metrem.

Drogi panie, wie pan gdzie ja mam PRL-owska statystykę? W du..........żym poważaniu. To wszystko jedno wielkie kłamstwo. Czy w PRL-owskich statystykach była prostytucja? Nie było. A rzeczywistość?

Skąd czerpie pan te fakty aby mogły być uznane za godne wiary?
To co widzę, podpiera się pan TVN, gazeta wyrodną dla Polaków. Oni sami tworzą fakty(prasowe) na co było wiele dowodów.
W takim świetle wszystko to co pan pisze nie jest dla mnie wiary godne.
Nie mogę panu tej wiary zabronić ani nie będę od niej pana odwodzić bo każdy wierzy w co tam sobie chce i co mu pasuje.


W obliczu podważania pańskich "niepodważalnych faktów" wychodzi z pana to co wyszło w ostatnich zdaniach przypisując mi zachowanie które sam pan wobec mnie czyni.

Pomimo pańskiej gburowatości nie obiecuję powstrzymania się od podważania faktów(wątpliwych) w które pan wierzy.
tekajot
Posty: 2043
Rejestracja: wt lis 16, 2010 7:02 am

Re: Analiza katastrofy

Post autor: tekajot »

Ojczyzny PAN Tekajot.
_______________________________________

No widzicie Towarzyszu Reflex, jak chcecie to możecie. I tak trzymać! PAN Tejakot.

Panie Reflex, w czyim samochodzie egzaminujacy jedzie z egzaminatorem?
Czy jadą tylko we dwójkę czy jeszcze ktoś jedzie?
Czy tak jak pan napisal jest w każdym stanie USA?
Proszę nie klamać, kłamstwo ma krótkie nóżki jak u kaczuszki.

Może pan podać od kiedy, kto i gdzie tak obecnie szanuje Polskę i Polaków?
Tylko bez ogólników i bez picu.

Dlaczego uciekł pan z Ojczyzny?
Tylko szczerze, jak na spowiedzi.
Reflex
Posty: 11293
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:37 pm
Lokalizacja: USA
Kontakt:

Re: Analiza katastrofy

Post autor: Reflex »

No popatrz. Przesluchanie sobie przyjemniaczek urzadzil, jak za dawnych dobrych czasow. Czuc zapach przepoconego munduru wiejskiego milicjanta, sporzadzajacego dzienny raport. Toporny styl, prl-owska retoryka, tylko PANA nijak nie widac.
Zastanawiam sie, co robi na forum stworzonym przez tych i dla tych co "uciekli" z Ojczyzny.
Proste.
Postanowil pisac na "amerykanskim" forum, zostac panem i swiatowcem. Zapomnial tylko zalozyc skarpetki i sloma sie wala po podlodze.
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Analiza katastrofy

Post autor: wiara i s »

Witam

P.tekajot

Poddaje sie,chyle glowe przed polakiem przez duze P HONOR I OJCZYZNA

Tylko ze ta bialo - czerwona nie zawsze ma taki kolor jak chca go widziec "prawdziwi polacy" P

Amen

Zycze milego popoludnia lub dobrej nocy

Polak przez male p
wiara i s
Posty: 2196
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:50 pm

Re: Analiza katastrofy

Post autor: wiara i s »

Witam
tekajot pisze:Panie Reflex, w czyim samochodzie egzaminujacy jedzie z egzaminatorem?
Radze przed pisaniem nie palic "ziol"

Mocne oj mocne
ODPOWIEDZ