A co tam Panie w wielkim świecie słychać....

Gdzie dwóch Polaków, tam trzy światopoglądy.
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: A co tam Panie w wielkim świecie słychać....

Post autor: Malina »

Nie ma forum działu "religia" ze specyficznych powodów (tak mnie ktoś kiedyś poinformował)
Próbuję zrozumieć dlaczego w moim wątku, wcale nie w takim celu założonym, zdecydowaliście się reaktywować dział religia?
Obrazek
pomorzak
Posty: 10507
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: A co tam Panie w wielkim świecie słychać....

Post autor: pomorzak »

Malina pisze:Nie ma forum działu "religia" ze specyficznych powodów (tak mnie ktoś kiedyś poinformował)
Próbuję zrozumieć dlaczego w moim wątku, wcale nie w takim celu założonym, zdecydowaliście się reaktywować dział religia?
Obrazek
Droga Malino,
religia to spory kawałek zycia wielu ludzi a i też poliyyka a na dodatek i bez działu religia atmosfera wcale przyjaźniejsza nie jest. Co więc szkodzi spkojnie o religii.
W moich wątkach też najczęściej o czym innym niż rozpoczynałem. Taka już uroda tego forum.

pozdro
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: A co tam Panie w wielkim świecie słychać....

Post autor: Malina »

Nie Pomorzaku, ja nie mam nic przeciwko oddalaniu się od tematu nawet w wątku założonym przeze mnie. Jedynie wskazuję hipokryzję pewnej marychy, któraż to z takim zapałem zabraniała mi tematów z tej dziedziny.
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: A co tam Panie w wielkim świecie słychać....

Post autor: nikita »

...no ale pani Marycha jest usprawiedliwiona, bo przecie "sama jeszcze sie uczy jak byc czlowiekiem" - napisala...
to jest chrzescijanskie podejscie do sprawy - amen
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: A co tam Panie w wielkim świecie słychać....

Post autor: Malina »

nikita pisze:...no ale pani Marycha jest usprawiedliwiona, bo przecie "sama jeszcze sie uczy jak byc czlowiekiem" - napisala...
to jest chrzescijanskie podejscie do sprawy - amen
Dziękuję Nikita za to wyraziste i jakże trafne wytłumaczenie.

Obrazek
pomorzak
Posty: 10507
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: A co tam Panie w wielkim świecie słychać....

Post autor: pomorzak »

marycha pisze: Nie oceniam Twojego postepowania i Twojej wiary. Napisalam, ze ja mam inne spojrzenie na pewne zachowania i inaczej reaguje. Biernosc uwazam za tchorzostwo i nic na to nie poradze. Pomorzaku, ja nie jestem wzorem katolika i nikogo nie nawracam bo sama jeszcze sie ucze jak byc czlowiekiem i z zycia odejsc jak z uczty: ani spragniony, ani pijany jak powiedzial pewien wielki mysliciel. Zapytalam tylko co Toba kieruje, ze nie reagujesz na pewne zachowania. Nie mozesz zadac ode mnie ani ja od Cibie takich samych reakcji. Boga nikt nie jest w stanie obrazic, rozmawiamy o ludziach z ich slabosciami, upadkami i bladzeniem. Ludzka to rzecz bladzic i robic pomylki.
Mam nadzieje, ze dyskutujemy, jesli obrazilam, przyjmij przeprosiny.
Droga Pani Marycho.
Ja nie żądam od pani niczego.
Na tym forum było już tyle batalii religijnych, że zlikwidowano dział religia i od czsu do czasu wtryniamy sie z tym tematem gdzie sie da. Aktywność i bierność w bataliach "religijnych". Jesli ktoś droga Pani Marycho wyrazi sie bardzo brzydko o katolikach to by nie byś tchórzem trzeba dać odpór. Tradycyjnie dochodzi do pyskówki, podobno w zbożnum celu. Po zakończeniu tego "dialogu" Pani pozostaje przy swoim zdaniu a oponent przy swoim. Jaki zysk jest z tej potyczki. Jedyny to Pani poczucie dobrze spełnionego obowiązku, że nie była Pani bierna. Zapewne jest to ważne ale dla Pani bo katolicyzm z tego specjalnie wiele nie ma. Dla kogo więc to działanie. Moim zdaniem w takich potyczkach wcale nie chodzi o religię. Wyzwiska i fałszywe oskarżenia, nie tylko na tym forum, padaja nie ze względu takich czy innych poglądów.
Są ludzie którzy potrzebują brutalnych konfrontacji i będą je zawsze prowokować choć nigdy do tego się nie przyznają.
Zawsze znajdą sie tacy którzy będą wylewali pomyje na innych i głośno krzyczeli, że to inni są winni takiemu ich postępowaniu.
Dla mnie osobiście obrona katolicyzmu czy chrześcijaństwa to życie zgodnie z nauka. Nie transparent nad głową a hasło w sercu.

pozdrowienia
marycha
Posty: 751
Rejestracja: ndz mar 28, 2010 3:51 pm

Re: A co tam Panie w wielkim świecie słychać....

Post autor: marycha »

[
quote="nikita"]

...a zanim Piotr ucho ucial:

17 Na to Jezus mu rzekł: "Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony, bo nie ciało i krew objawiły ci [to], lecz mój Ojciec, Ten w niebie. 18 "

tutaj Pani Marycha falszywie przytacza fakty z Ewangelii - Piotr dawno wiedzial, kim Jezus naprawde jest.
[/quote]

Nikito czemu piszesz, ze falszywie przytaczam fakty? Nie cytowalam niczego . Napisalam, jak sama to rozumiem. Tak wlasnie to rozumiem. Uwazasz, ze to falsz?
Przeczytaj to co sam zacytowales. ...bo nie cialo i krew objawily ci [to], lecz ........
Czy on rzeczywiscie rozumial to co powiedzial? Tak naprawde dopiero po smierci Jezusa jego uczniowie zaczeli rozumiec co do nich mowil Jezus. Tak wyczytalam z Pisma Swietego. Moze sie myle......
nikita
Posty: 2516
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 9:53 am
Lokalizacja: kraina

Re: A co tam Panie w wielkim świecie słychać....

Post autor: nikita »

marycha pisze: Nikito czemu piszesz, ze falszywie przytaczam fakty? Nie cytowalam niczego . Napisalam, jak sama to rozumiem. Tak wlasnie to rozumiem. Uwazasz, ze to falsz?
Przeczytaj to co sam zacytowales. ...bo nie cialo i krew objawily ci [to], lecz ........
Czy on rzeczywiscie rozumial to co powiedzial? Tak naprawde dopiero po smierci Jezusa jego uczniowie zaczeli rozumiec co do nich mowil Jezus. Tak wyczytalam z Pisma Swietego. Moze sie myle......
...ach,pani Marycho - czy my wogole rozumiemy to, co powiedzielismy?...
(ale co robisz z jasna wypowiedzia Ewangelii, watpiac w to, czy Piotr ucial ucho w obronie Boga - Chrystusa, po tym jak przedtem oglosil Jezusa Synem Boga,Mesjaszem?)
watpisz? - twoje prawo - ale niechze podstawa dyskusji bedzie wierny tekst Biblii, a dopiero pozniej proba interpretacji
tak, tak: jako chrzescijanie mamy obowiazek placic dobrem za zlo, znosic wszelkie upokorzenia, placic podatki cesarzowi, poddawac sie cudzej okupacji, cierpiec bez protestu - taka jest nauka Chrystusa, ktora glosi On po incydencie z handlarzami w swiatyni - taka jest nauka, za ktora On pozwolil sie zabic.
(a gdyby dzisiaj pojawil sie wsrod nas - to bysmy GO znowu kazali zabic - bez watpienia)
marycha
Posty: 751
Rejestracja: ndz mar 28, 2010 3:51 pm

Re: A co tam Panie w wielkim świecie słychać....

Post autor: marycha »

To co napisales w ostatnim zdaniu, bez watpienia sie zgadza.
Stanislaw Lec napisal: "Jestesmy coraz blizsi odkrycia Boga przez nauke. Drze wtedy o Jego los".
No to byloby na tyle. Amen
godzilla
Posty: 14373
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: A co tam Panie w wielkim świecie słychać....

Post autor: godzilla »

pomorzak pisze:Czym pan G i T jest lepszy od pana Bialego.
Zło dobrem zwyciężaj, więc jeśli działalność pana Bialego jest dla Pani złem to wypada odpowiedzieć dobrem.
Jak Pani widzi, nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło.

pozdrowienia
w kwestii formalnej... pan G nie jest katolikiem, nie jest tez chrzescijaninem, wiec nie musi sie stosowac do zasad, ktore powinny obowiazywac chrzescijan... pan G ma prawo do stosowania zasad, ktore zapisali sobie starsi bracia... a szczegolnie jednej...

jak ci wrog przypieprzy to mu oddaj w dwojnasob...
ODPOWIEDZ