O takom Polskie...III

Gdzie dwóch Polaków, tam trzy światopoglądy.
darek
Posty: 112
Rejestracja: czw maja 13, 2010 12:57 am

Re: O takom Polskie...III

Post autor: darek »

Vika pisze:Szanowny Pan Darek zapominał , że od 1989 mamy juz Rzeczpospolita Polską.

UkłADY I układanki Z PRL ZOSTAŁY DAWNO ZAMKNIĘTe. Gdzie ..każdy sie domyśla albo dobrze wie a jeśli nie wie to należy patrzec z wyrozumiałością na fakt, że spał lat ponad 20 ...


Szczęśliwych Świąt życzę ..


vika
Witam
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku pani Viko.Nie chcialem wybudzac ze snu duchow przeszlosci,chcialem tylko zwrocic uwage na fakt ze ci ludzie nie chcieli zmiany ustroju,nie chcieli burzyc tej "ukladanki z PRL-u".Chcieli lepszego zycia dla obywateli,bo kazdy ma prawo do lepszego zycia nie tylko WYBRANCY.Niestety historia lubi sie powtarzac i nie wiem czy ja- czy czas ,przespalismy ponad 20 lat. ;)

Pozdrawiam Darek
marycha
Posty: 751
Rejestracja: ndz mar 28, 2010 3:51 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: marycha »

Dokladnie dwa tygodnie temu przed poludniem CNN pokazalo naszych najjasniejszych, mowili o tym, jak swietnie Polska radzi sobie z kryzysem. No, najjasniejszy jeden i drugi calkiem niezle sie prezentowali po retuszu na zdjeciach i nawet z Obama niezle wypadli. Po tych poklepankach i usciskach dloni nie ma jak teraz sie wycofac z wpompowania miliardow do UE skoro tak dobrze w Polsce.
Tymczasem polskie kobiety, ktore chca rodzic w szpitalu musza ze soba zabrac wypchana walizke z cala wyprawka dla niemowlecia i dla siebie. Dostaja liste i lacznie z pieluchami, oliwkami i kremami, koszula i doslownie wszystko poza lekami musza przyniesc ze soba. Mowie o szpitalu w Warszawie, nie na prowincji. Ooo nieba, co za wstyd. Na to nie ma funduszy.
Zreszta po co komu porodowki. Jak sobie kobiety chca rodzic dzieci, to niech sobie przyniosa co trzeba i juz.
Zalegalizuja malzenstwa gejow, to po co komu dzieci a porodowki zlikwidowac, niech rodza w domu.
Na spotkaniu towarzyskim pewien szanowany ginekolog /gej/ blysnal inteligencja mowiac, ze najlepiej wszystkim babom zaszyc cipki i skoncza sie wreszcie wszystkie problemy. Matoly parsknely smiechem, ale nie wszyscy faceci to matoly. Jeden wstal i powiedzial, popatrz pan jakie te baby cwane. Same sobie zachodza w ciaze a czlowiek mysli, ze to jego dzieci i wnuki. Czy kolega szanowny sugeruje, ze ma jutro wolne popoludnie i nie ma go z kim spedzic? Pan wybaczy.....wracam do rodziny.
pomorzak
Posty: 10560
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: pomorzak »

Droga pani Marycho,

ja wiem, ja chlop ale od 28 lat ożeniony z polożną co pracowała w Polsce za PRLu i pracuje w Niemczech.
Przyznam, że troche mam problemy z tymi informacjami które pani przedstawiła.
Jako że moja połowica ma kontakt z koleżankami w Polsce to obraz z sali porodowej wyłania się jakby nie calkiem taki jak pani przedstawiła. No może w Warszawie jest tak kiepsko bo prowincja to lekko inaczej.

Co tam jednak moje chłopskie dywagacje. Pani jest kobietą to pewnie zna te sprawy lepiej.
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: Malina »

marycha pisze:Dokladnie dwa tygodnie temu przed poludniem CNN pokazalo naszych najjasniejszych, mowili o tym, jak swietnie Polska radzi sobie z kryzysem. No, najjasniejszy jeden i drugi calkiem niezle sie prezentowali po retuszu na zdjeciach i nawet z Obama niezle wypadli. Po tych poklepankach i usciskach dloni nie ma jak teraz sie wycofac z wpompowania miliardow do UE skoro tak dobrze w Polsce.
Tymczasem polskie kobiety, ktore chca rodzic w szpitalu musza ze soba zabrac wypchana walizke z cala wyprawka dla niemowlecia i dla siebie. Dostaja liste i lacznie z pieluchami, oliwkami i kremami, koszula i doslownie wszystko poza lekami musza przyniesc ze soba. Mowie o szpitalu w Warszawie, nie na prowincji. Ooo nieba, co za wstyd. Na to nie ma funduszy.
Zreszta po co komu porodowki. Jak sobie kobiety chca rodzic dzieci, to niech sobie przyniosa co trzeba i juz.
Zalegalizuja malzenstwa gejow, to po co komu dzieci a porodowki zlikwidowac, niech rodza w domu.
Na spotkaniu towarzyskim pewien szanowany ginekolog /gej/ blysnal inteligencja mowiac, ze najlepiej wszystkim babom zaszyc cipki i skoncza sie wreszcie wszystkie problemy. Matoly parsknely smiechem, ale nie wszyscy faceci to matoly. Jeden wstal i powiedzial, popatrz pan jakie te baby cwane. Same sobie zachodza w ciaze a czlowiek mysli, ze to jego dzieci i wnuki. Czy kolega szanowny sugeruje, ze ma jutro wolne popoludnie i nie ma go z kim spedzic? Pan wybaczy.....wracam do rodziny.
Wydaje mi się, że przesadzasz. Osobiście preferuję idąc do szpitala posiadanie wszystkich rzeczy osobistych swoich. Najchętniej zabrałabym także własną pościel i koc. Wiem to już przesada ale lubię swoje rzeczy i mam, jakby to delikatnie określić, do tych rzeczy zaufanie (higiena) oraz wysublimowany stosunek sentymentalny. Co do wyprawki dla dzieci, też uważam iż lepiej jeśli rodzina sama przygotuje sobie takową z dwóch względów. Higieny jak już wspomniałam wcześniej oraz z psychologicznego punktu widzenia przygotowuje to nowych rodziców do swych obowiązków, uczy odpowiedzialności i racjonalnego planowania niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania rodziny.

Ale tak naprawdę to chyba wcale nie chodziło Ci o te wszystkie braki wyprawek zakupowane przez państwo ale o ............zupełnie coś innego. Nie akceptujesz gejów, co dajesz wyraźnie do zrozumienia będąc przeciwną związkom partnerskim oraz wydumałaś sobie (nie wierzę w tę postać lekarza) lekarza homoseksualistę, wyrażającego się w sposób wulgarny o kobietach. Chcesz przekonać nas iż homoseksualiści są naturalnymi wrogami kobiet, trochę to niepoważne z Twojej strony.
Zapominasz jednak o lesbijkach które też upominają się o możliwość zalegalizowania swych związków i nie dziwię im się. Każdy ma prawo do szczęścia, każdy powinien być przez prawo traktowany jako pełnoprawny członek społeczeństwa. Homoseksualiści, podobnie jak heteroseksualiści są ludźmi a nie istotami pozbawionymi uczuć,emocji i potrzeb zarówno podstawowych jak i tych wyższego rzędu. Podobnie też jak Ty czy ja płacą podatki i biorą czynny udział w życiu swego kraju. Ja oprócz zalegalizowania związków partnerskich, posunęłabym się w legislacji dalej, zezwalając parom homoseksualnym znajdującym się w usankcjonowanym przez prawo związku na adopcję dzieci w takiej liczbie na ile pozwala im status materialny i emocjonalny.
I co Ty na to?
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: godzilla »

Malina pisze:Ja oprócz zalegalizowania związków partnerskich, posunęłabym się w legislacji dalej, zezwalając parom homoseksualnym znajdującym się w usankcjonowanym przez prawo związku na adopcję dzieci w takiej liczbie na ile pozwala im status materialny i emocjonalny.
I co Ty na to?
a ja moge?
zwiazki partnerskie czy "malzenstwa" - ok
adopcja? a po kiego im dzieci skoro im sie nie podoba prokreacja sama w sobie?
marycha
Posty: 751
Rejestracja: ndz mar 28, 2010 3:51 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: marycha »

Malino, jesli rzeczywiscie wolalabys miec wszystko swoje idac do szpitala, to jest ok. Czy pomyslalas o tych, ktore na to nie stac. Czesto zdane sa wylacznie na pomoc najblizszych. Powiesz, ze skoro zdecydowaly sie na dziecko to musi je byc stac. No nie jest tak do konca prawda. Sa rozne sytuacje zyciowe. Ja tego nie wymyslilam. Ktos z mojej rodziny wczoraj znalazl sie w szpitalu i stad wiem jaka liste otrzymala ze szpitala i co ma ze soba zabrac.
Wyrazilas swoje zdanie na temat zwiazkow homoseksualnych i pytasz co ja na to. Musze Cie rozczarowac ale absolutnie nie mam nic przeciwko homoseksualistom czy lesbijkom. Uwazam, ze maja takie same prawa i sa tak samo wartosciowymi ludzmi, jak wszyscy. Wiem doskonale tez, jakie katusze przezywali i przezywaja ludzie, ktorzy obawiali sie najbardziej bliskich osob zeby o tym powiedziec. Wiem rowniez do czego sa zdolni ludzie, czesto rodzice, nie potrafia sie pogodzic, ze ich dziecko jest gejem. Uwazam tez, ze od strony prawnej powinno byc to uregulowane, byc moze jedynym wyjsciem sa zalegalizowane zwiazki homoseksualne. Natomiast jestem przeciwko adopcji dzieci. Zdania nie zmienie i uwazam, ze dziecko ma szanse na normalny rozwoj tylko w zwiazku heteroseksualnym. Ale to bardzo obszerny problem.
Historia blyskotliwego ginekologa nie jest wymyslona. Ginekologow gejow jest wielu. Co nie znaczy ze kazdy zle mowi o kobietach. Matolow nigdzie nie brakuje.
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: Malina »

marycha pisze:Malino, jesli rzeczywiscie wolalabys miec wszystko swoje idac do szpitala, to jest ok. Czy pomyslalas o tych, ktore na to nie stac. Czesto zdane sa wylacznie na pomoc najblizszych. Powiesz, ze skoro zdecydowaly sie na dziecko to musi je byc stac. No nie jest tak do konca prawda. Sa rozne sytuacje zyciowe.
To zrozumiałe, że ludzie znajdują się w ciężkiej sytuacji ale to niewiele tłumaczy. Chcesz by państwo pokrywało wyprawkę dla matki i dziecka bo są tacy których na to nie stać. Czy mam rozumieć, że wymagasz tych wyprawek dla wszystkich matek i noworodków ? A może tylko dla ubogich? Jeśli chcesz dzielić między wszystkich to jakoś to do polskiego kapitalizmu o który walczyła do krwi ostatniej Solidarność (ironia) to nie pasuje. Może kiedyś za PRL-u miałoby to uzasadnienie ale nie w Polsce "wolnej".
Nadal także niezaprzeczalnie pozostaje problem innych potrzeb dziecka które muszą zapewnić rodzice. Jak to uczynią jeśli już w pierwszych dniach życia nie mogą zapewnić mu czegoś na początek? Oczywiście, że należy się pomoc państwa, rodziny, przyjaciół, instytucji charytatywnych ale.....przede wszystkim umiesz liczyć, licz na siebie. Nie licz na taryfę ulgową w życiu tylko dlatego, że masz dziecko. Zanim wyciągniesz rękę po pomoc zrób wszystko co w twojej mocy by być samodzielnym i niezależnym. Życie to nie je-bajka, życie to je-bitwa. Zarówno dawanie jak i branie powinno być zrównoważone dla dobra jednostki i dobra państwa.
marycha pisze: Natomiast jestem przeciwko adopcji dzieci. Zdania nie zmienie i uwazam, ze dziecko ma szanse na normalny rozwoj tylko w zwiazku heteroseksualnym. Ale to bardzo obszerny problem.
Powinno mieć szansę na rozwój w związku heteroseksualnym? Brzmi nielogicznie. Chyba masz na myśli, że dziecko ma prawo do bycia pod opieką rodziców heteroseksualnych bo to w jakim związku dziecko będzie to samo zadecyduje w chwili dla niego(niej) odpowiedniej.
No fajnie rozumiem Twój argument tylko......
Co z dziećmi które wychowywane są przez samotne matki, samotnych ojców, dziadków, ciocie, znajomych ?
Co z dziećmi które żyją z dwoma matkami by móc sobie pozwolić na dach nad głową decydują się na wspólne wynajęcie mieszkania?
Jak się mają do tych "normalnych" warunków mamusia alkoholiczka piorąca po twarzy patelnią tatusia nie pracującego złodziejaszka lubiącego herę? Oboje heteroseksualni są, w/g Twoich kryteriów miało to być podstawą normalności. A może widok pijanego tatusie tłukącego mamusię, jest bardziej do zaakceptowania?
Jeśli miałabyś wybierać między dzieckiem wyciągniętym z meliny umieszczone w czystym, ciepłym domu dwóch panów którzy potrafiliby się dzieckiem zaopiekować i zapewnić mu wszystkie potrzeby plus obdarzyć je uczuciem bez którego dzieci nie mogą wyrosnąć na normalnych ludzi - odmówiłabyś taki ludziom adopcji i wsadziła dzieciaka z powrotem do zasranej meliny heteroseksualnej pary alkoholików którzy w przerwach w piciu urządzają sobie zabawę robiąc z dzieciaka worek treningowy. Ja rozumiem, że Ty życzysz sobie by sytuacja powinna być idealna ale.........jak sama na wstępie wspomniałaś, ''o nie jest tak do konca prawda. Sa rozne sytuacje zyciowe.''
godzilla pisze:adopcja? a po kiego im dzieci skoro im sie nie podoba prokreacja sama w sobie?
Godzill powiedz mi skąd Ty czerpiesz tego typu dane? Nie mogą mieć dzieci ale to nie oznacza, że ich nie chcą.
godzilla
Posty: 14378
Rejestracja: sob paź 17, 2009 8:49 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: godzilla »

Malina pisze:Godzill powiedz mi skąd Ty czerpiesz tego typu dane? Nie mogą mieć dzieci ale to nie oznacza, że ich nie chcą.
nie moga? a probuja chociaz?
moze zamiast walic partnera w odbyt czy w usta lub bawic sie inaczej niech sprobuja z kobieta stosunku... jezeli nie wiedza jak to sie robi to niech podpatrza u zwierzaczkow w terenie... ewentualnie w internecie niech poszukaja porad jak to sie robi z kobieta...
Malina
Posty: 831
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:24 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: Malina »

godzilla pisze: nie moga? a probuja chociaz?
moze zamiast walic partnera w odbyt czy w usta lub bawic sie inaczej niech sprobuja z kobieta stosunku... jezeli nie wiedza jak to sie robi to niech podpatrza u zwierzaczkow w terenie... ewentualnie w internecie niech poszukaja porad jak to sie robi z kobieta...
Homoseksualizm nie jest dobrowolnym wyborem stylu życia. Nie jest też chorobą którą należy leczyć.
Dlaczego mają się zmuszać do seksu z kimś kto ich nie pociąga, nie podnieca, kogo nie potrafią pokochać, kto nie jest wstanie ich zauroczyć?
Jeśli chodzi o zwierzątka to mylony to argument. W świecie zwierząt akty homoseksualne są normą i zdarzają się osobnikom które potrafią współżyć z płcią odmienną.
Homoseksualiści są ludźmi, tak jak Ty i ja. Mają prawo żyć tak jak uważają za stosowne i tacy jak Ty nie powinni im dyktować co mają robić ze swoimi narządami płciowymi i z kim uprawiać seks.
A to, że są chętni dać dom dzieciom stworzonym przez pary heteroseksualne, które nie chcą, nie potrafią lub nie są wstanie zająć się owocami swoich igraszek seksualnych, uważam za pozytywne, ludzkie, godne pochwały i poparcia.
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: O takom Polskie...III

Post autor: pipek »

Ponownie, jak to zwykle na tym forum bywa,dyskusja zamienia się w pyskówkę,a przecież poruszany temat to kwestia niezwykle istotna dla dalszego rozwoju,ba,wręcz dla przetrwania,rodzaju ludzkiego.

Cała ta wrzawa wokół adoptowania dzieci przez homoseksualistów skierowała próby rozwiązania problemu w zupełnie niepotrzebnym kierunku.Zamiast zastanawiać się czy dzieciaki wychowywane przez homoseksualistów też nie staną się homoseksualistami lepiej przyjrzyjmy się faktom;
blisko 100% homoseksualistów zostało urodzonych i wychowanych w rodzinach heteroseksualnych,natomiast bezwzględna większość dziatwy wychowywanej przez homoseksualistów pozostaje heteroseksualna.

I tutaj właśnie leży klucz do rozwiązania problemu wzrastającej liczby homoseksualistów na świecie;
należy zabronić heteroseksualistom rodzenia i wychowywania dzieci,a z upływem lat homoseksualiści sami znikną z powierzchni Ziemi.

Logiczne i poparte niepodważalnymi faktami.

A wtedy nie będziemy musieli na siłe zapładniać lesbijki nasieniem pobieranym od pederastów,tylko z nowopowstałej rasy ludzkiej będziemy stwarzać zygoty w probówkach.
Oczywiście,co się rozumie samo przez się,do tradycjonalnego heteroseksualnego zaludniania naszej planety powrotu być nie może.
Chyba,że znów będziemy chcieli mieć zatrzęsienie homoseksualistów.
Zablokowany