01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Gdzie dwóch Polaków, tam trzy światopoglądy.
Redaktor1966
Posty: 641
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 » sob mar 09, 2019 1:22 pm

Obrazek

Obrazek

Budżet zaoszczędzi 450 mln zł na waloryzacji rent i emerytur
https://forsal.pl/artykuly/1397341,budz ... rytur.html | 12 lutego 2019

Redaktor1966
Posty: 641
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 » ndz mar 10, 2019 12:10 pm

Na świecie są ponad 4 miliardy internautów - to jest największa armia w dziejach ludzkości! Umożliwia to prowadzenie działań oddolnych.
Fora, ulotki, afisze, billboardy.
Założenie partii politycznej.
Wypromowanie i wprowadzenie mnie do polityki.

Jestem przykładem na to, co może zdziałać 1-den konstruktywny, racjonalny człowiek, w dodatku bez wsparcia medialnego, finansowego, a co dopiero miliony z nim współpracujących, o co zabiegam od 2000r.
Społeczny ruch polityczny 2019
http://wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=245

Redaktor1966
Posty: 641
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 » pt mar 15, 2019 2:22 pm

https://obcyjezykpolski.pl/suweren/ | maj 2017r
Suweren
Ów wyraz był historycznie odpowiednikiem (a może bardziej bliskoznacznikiem) słów monarcha, władca, a w ujęciu monarchii absolutnej autarcha, autokrata, despota, tyran…

– Piszę do Pana w sprawie słowa „suweren”, którym często posługuje się Jarosław Kaczyński, a za nim jego zwolennicy. Jeśli dobrze rozumiem, chodzi o naród, społeczeństwo, ale w słownikach nie znajdzie się takiej definicji przytoczonego wyrazu. Mówi się tam jedynie o „suwerenie” jako „niezależnym władcy, zwykle średniowiecznym, niepodlegającym niczyjej zwierzchności”. Jak więc traktować nowy sens wyrazu „suweren”? (e-mail otrzymany od klaud*****@gmail.com; szczegółowe dane do wiadomości mojej i redakcji).

Rzeczywiście, słowniki (dawne i nowe), zamieszczając hasło suweren, poprzestają na wyjaśnieniu, o którym wspomina czytelniczka. Czasami dodaje się: ‘niekiedy także i dzisiaj o niezależnym władcy mającym całkowitą niezależność’.

Zdarza się również, że przytacza się tam (i to na pierwszym miejscu) inne znaczenie suwerena jako ‘seniora, zwierzchnika wasala w epoce feudalnej’. Natrafimy ponadto na informację, że suwerenem nazywano ‘dawną złotą monetę mającą rozmaitą wartość w różnych krajach’ (Polsce monetę trzydukatową).

Jak widać, wyraz suweren był historycznie odpowiednikiem (a może bardziej bliskoznacznikiem) słów monarcha, władca, a w ujęciu monarchii absolutnej autarcha, autokrata, despota, tyran.

Każdy podręcznik do historii podawał, że prawa suwerena należą się urzędującym monarchom, pretendentom do tronów i tytularnym monarchom, a także papieżowi (jako ‘najważniejszej osobie w państwie watykańskim).

Współczesne (wtórne) pojmowanie pojęcia suweren ma jednak związek z czymś innym – z zasadą suwerenności narodu (inaczej z zasadą zwierzchnictwa narodu).

Suwerenność narodu oznacza tyle, że władza w państwie spoczywa w rękach narodu pojmowanego jako ogół obywateli RP. To on decyduje o wszystkich sprawach związanych z funkcjonowaniem kraju.

W wyniku wolnych i powszechnych wyborów to naród wybiera swych przedstawicieli do sejmu i senatu, a niekiedy ma wpływ na władzę w sposób bezpośredni (np. zgłaszając inicjatywę ustawodawczą czy biorąc udział w referendum).

Potwierdza to Konstytucja RP. W art. 4 czytamy, że: 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

Trudno się więc dziwić, że ugrupowanie rządzące obecnie w Polsce z Jarosławem Kaczyńskim na czele chętnie odwołuje się w swej retoryce do treści zawartych w konstytucji i na każdym kroku podkreśla, że „w demokratycznych wyborach powszechnych 25 października 2015 r. suweren władzy, głosując tak, a nie inaczej, powierzył owo zadanie Prawu i Sprawiedliwości”.

Ale to „nie rządzący obecnie krajem pozostają władzą zwierzchnią, ale naród, prawdziwy suweren państwa polskiego”, wszystko zaś, czego Prawo i Sprawiedliwość dokonuje w ramach tzw. dobrej zmiany, „czyni właśnie w imieniu suwerena i dla suwerena”. Rzecz jasna, ten się na to wszystko zgadza.

Szkoda tylko, że nie wspomina się przy okazji ani słowem o tym, iż ów naród-suweren to jedynie niecałe 38 proc. wyborców, tzn. 19 proc. wszystkich dorosłych obywateli RP…

Nie mam wątpliwości, że już niedługo w nowo wydanych słownikach czy podręcznikach pojawi się dodatkowe (ale na pewno zamieszczone na pierwszym miejscu, sic!) wyjaśnienie znaczenia określenia suweren ‘naród sprawujący niezależną władzę zwierzchnią w państwie demokratycznym, np. w Polsce, bezpośrednio lub przez swoich przedstawicieli wybieranych w demokratycznych wyborach’; por. suwerenność narodu.

A tak w ogóle to warto wiedzieć, że w wypadku wyrazu suweren mamy do czynienia z zapożyczeniem fonetycznym z języka francuskiego (fr. souverain [wym. suwerę], ze śrw.-łac. superanus ‘najwyższy, panujący’).
MACIEJ MALINOWSKI

[Niech wybrańcy w demokracjach zastanowią się i publicznie powiedzą: Kim są, co sobą reprezentują, w tym jaki poziom wiedzy, rozumienia, odpowiedzialności reprezentują ich wyborcy... I pod wpływem czego i kogo wybierają w tzw. wyborach... I co to są tzw. wybory - kto, jak, dlaczego zostaje wybrany... I jakie są tego skutki i ich konsekwencje... Więc co to jest demokracja... Czy ktokolwiek z nich, czerpiących osobiste korzyści z tego stanu rzeczy kosztem wyborców, interesu kraju, w tym jako państwa, kiedykolwiek rzetelnie się na ten temat wypowie... Czy ktokolwiek realizowanie tej utopii/szkodzenie, niszczenie, pogrążanie zakończy... - red.]


Premier B. Szydło: „Polacy wybrali PiS i jego program”.
Nie Pani premier, gdyż Polacy nie mieli, praktycznie (to coś w rodzaju: dżuma czy cholera/w tym sensie… Oraz nie przedstawia się im konstruktywnej alternatywy dla utopijnej; destrukcyjnej demokracji (...)), wyboru - o co cały czas i wszechstronnie, w tym z pomocą opanowanych mediów dbają politycy, gdyż Sejm, państwo zawłaszczyły partie, więc tzw. wyborcy kolejny raz zagłosowali przeciw dotychczas rządzącym destruktorom/w swoim domniemaniu na mniejsze zło (poza najmniej rozgarniętą, najmniej rozumiejącą sytuację grupą, składającą się z osobników zdemoralizowanych, wypaczonych, wynaturzonych, psychicznie, fizycznie zdegenerowanych, z zaśmieconymi, zatrutymi umysłami, uszkodzonymi, upośledzonymi, uzależnionymi psychikami, anormalnych, w tym obłąkanych, opierających się na niewiedzy, nierozumieniu, ulegających propagandzie, tzw. praniu mózgu, a w tym celu wystawiających się, innych na prosystemowy przekaz z mediów, kierujących się emocjami, naśladownictwem, instynktem stadnym, polityczną, religijną wiarą, nieświadomych, ułomnych...)…
Do tego dochodzą jeszcze przekupywani stanowiskami posłowie i członkowie ich rodzin, urzędnicy i członkowie ich rodzin, opłatami za emisję tzw. reklam właściciele, pracownicy mediów, obdarowywany kler, z jego wpływem na tzw. wiernych…
Do tego zagłosowała na was mała część Polaków...
I jeszcze coś: nawet wy sami nie rozumiecie ekonomii, nie znacie się na gospodarce, a nawet nie zdajecie sobie sprawy z skutków i ich konsekwencji swojego programu, swoich działań...
I to jeszcze nie koniec, bo, co oczywiste, osiągacie negatywne cele…
Tak więc w utopijnej; destrukcyjnej demokracji - co jest oczywiste - selekcja wyborców, wybrańców i osiąganych celów jest NEGATYWNA...(...)!!!


http://b5d8a47.neon24.pl/post/127089,ju ... i-co-dalej | 02.11.2015
TZW. WYBORY DO PARLAMENTU W 2015 R.
Liczba uprawnionych do głosowania 30 629 150 osób
Frekwencja wyborcza 50,92 %.
Rzeczywiste poparcie komitetów wyborczych wśród 100% uprawnionych do głosowania:
PiS - 19,16 %
PO - 12,27%
Kukiz - '15 4,49%
Nowoczesna - 3,86 %
PSL - 2,64 %

[A trzeba jeszcze dodać, że takiego tzw. wyboru dokonują przede wszystkim ludzie o niskim poziomie wiedzy, rozumienia, świadomości, odpowiedzialności, przekupieni, zmanipulowani... - red.]


Mentzen: prof. Gwiazdowski dostanie lanie od... orków!
https://www.youtube.com/watch?v=kllQnSZtKxo | 15 mar 2019

Redaktor1966
Posty: 641
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 » sob mar 16, 2019 6:32 pm

Jak funkcjonuje państwo, jak się żyje mieszkańcom kraju w demokracji, a jak w systemie racjonalnym (w uproszczeniu i w skrócie):

W demokracji ludziom w przedszkolach, w szkołach, poprzez media zaśmieca, zatruwa się umysły, przedstawia się sprawy na odwrót, ich ogłupia, demoralizuje, wypacza, wynaturza, uszkadza psychiki, więc tego odbiorcy mają umysłowe śmietniki, są intelektualnie, etycznie kalecy, upośledzeni psychicznie (żadnego złożonego myślenia, w tym analizowania, wnioskowania, całościowego rozumienia… Żadnej odpowiedzialności…)…!
Przeczytają to, a publikuję od 2000 r., i nic w swojej, innych sprawie, w obronie siebie, innych nie zrobią, mimo nawet faktu, że kolejny raz przedstawiam konstruktywną alternatywę, ratunek, nawet mnie nie wesprą… Za to będą wszystko to, co tutaj kolejny raz opisałem kontynuować i oczywiście także i inne anormalności, destrukcję; regres…

W systemie racjonalnym można postępować, działać wyłącznie odpowiedzialnie, konstruktywnie, w tym dalekowzrocznie, rzeczywiście etycznie! W tym tak, by ludzie mieli coraz większy pozytywny potencjał, byli coraz zdrowsi, wartościowsi, stan środowiska, przyrody był coraz lepszy itp., itd.! A każdą próbę szkodzenia itp., bez względu na stan prawny, natychmiast się blokuje, bo to jest priorytetem, a nie postępowanie z niedoskonałym stanem prawnym, który się dostosowuje do sytuacji w drugiej kolejności!

W demokracji są absurdalne, w tym b. drogie tzw. wybory, w których mogą i wygrywają dowolnie niekompetentne, szkodliwe osobniki, które niemal dowolnie szkodzą, niszczą pogrążają swoich wyborców...! I jest wiele skutecznych barier, by osoby kompetentne nie miały szans na wygranie wyborów, z regułą, że nim ktoś jest bardziej kompetentny, to tym bardziej nie wygra wyborów (najczęściej nie przejdzie nawet pierwszego etapu...)…!

W systemie racjonalnym nie ma potrzeby gdziekolwiek kandydować, by osiągać, i tylko takie można, pozytywne cele społeczne, polityczne. A jeśli ktoś chce się tym zajmować zawodowo, i ma do tego odpowiednie kompetencje, to wystarczy bezpłatnie i jawnie zgłosić swoją kandydaturę odpowiedniej niezależnej, kompetentnej komisji, której członkowie jawnie i wyłącznie merytorycznie rozpatrują kandydatury i na tej podstawie dokonują najlepszego wyboru, pod groźbą poniesienia surowych konsekwencji, gdy okaże się, że nie wybrali najlepszych ludzi!

W demokracji, gdy masz genialny pomysł, projekt, stwierdziłeś, wykryłeś w pełni uzasadnioną skrajną nieprawość, niekompetencję itp., to musisz do tego przekonać setki tys., miliony obywateli, a następnie zebrać setki tys., miliony ich podpisów…! A nawet jeśli ci się to powiedzie, to i tak rządzący mogą to zignorować…!

W systemie racjonalnym jedna absolutnie dowolna osoba może coś całościowo wykazać, udowodnić, przedstawić i jeśli nikt tego merytorycznie nie podważy, nie przedstawi korzystniejszej alternatywy, to oznacza tego wprowadzenie przez rządzących, odpowiednie władze, urzędy itp. pod groźbą, w skrajnym przypadku, odpowiadania za zdradę narodową!

W demokracji podstawowym argumentem, na podstawie którego podejmuje się działania jest wynik głosowania, bez względu na to, jak jest to głupie, absurdalne, szkodliwe, niszczycielskie, pogrążające…! I tak właśnie, głupio, absurdalnie, na odwrót, szkodliwie, niszczycielsko, pogrążając, się postępuje (na przykładzie trucizny zwanej powietrzem, trucizny zwanej wodą powierzchniową, podskórną, trucizn zwanych żywnością, gdzie ponad 99 procent jest szkodliwa z uwagi na dodatki, skład, sposób przyrządzenia, skażenie chemiczne, substancjami promieniotwórczymi, trucizny nikotynowej, alkoholowej, narkotykowej, trucizn zwanych lekami, powszechnie niechcianej, znienawidzonej trucizny reklamowej, rozmnażania się przez ludzi przekazujących swoje wady dziedziczne, choroby, czyli rodzących dzieci z wadami, w tym upośledzone, z chorobami, zezwalania, a nawet wspierania, rozpleniania islamskiej ideologii, zadłużania się, itp., itd…)…!

W systemie racjonalnym, zanim podejmie się działania, to najpierw trzeba racjonalnie całościowo merytorycznie wykazać, udowodnić, że jest to rozwiązanie najlepsze, w tym dalekowzroczne, odpowiedzialne!

W demokracji rządzący mogą i tak czynią, zabierać Ci tyle pieniędzy, zadłużać Cię ile chcą i przeznaczać te pieniądze na niemal co chcą…!

W systemie racjonalnym, to głównie ty decydujesz o swoich pieniądzach! Jeśli nie chcesz przeznaczać ich na absurdy, nonsensy, łapówki, np. w postaci etatów, np. dla urzędników, dla nich podwyżki, na tzw. reklamy, by przekupywać media, itp., itd., to nikt nie ma prawa zabierać Ci twoich pieniędzy na takie cele, bo nie da się tego racjonalnie uzasadnić!

Itp., itd.

Redaktor1966
Posty: 641
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 » śr mar 20, 2019 4:29 pm

Obrazek
Obrazek

Redaktor1966
Posty: 641
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 » śr mar 20, 2019 4:29 pm

20.03.2019 r.
List otwarty
Bezpośrednio do wymienionych i pośrednio, poprzez publikacje w internecie

Do tzw. posłów/ustawodawców, właścicieli sklepów, centrów handlowo-usługowych, stron, witryn, portali internetowych, autorów filmów itp.

W sprawie przymuszania; umysłowego, psychicznego prania mózgu, terroryzowania; wyniszczania od kilkudziesięciu lat kilkadziesiąt milionów Polaków mieszkających w swoim i jednocześnie w tzw. wolnym kraju do odbioru powszechnie niechcianych, znienawidzonych reklam itp., co jest powszechnie przez wszystkich wiadome, co można było i dalej można uregulować, by przynajmniej dać wybór/możliwość rezygnacji z odbioru w dni nieparzyste w miejscach handlu, usług itp.


Kolejny raz, rok w sprawie tzw. reklamami, powtarzactwem, w tym sloganów irytowania, zaśmiecania, zatruwania umysłów, uwrażliwiania, uszkadzania, upośledzania psychik; utraty zdrowia przymuszając do tego odbioru, a nikt, i słusznie, prawidłowo, nie chce tego odbierać (a nawet gdyby byli chętni, to kto do kogo powinien się dostosowywać – ludzie inteligentni do debili…, wrażliwi, etyczni do psychopatów…, normalni do nienormalnych…, zdrowi do chorych psychicznie itp…), a więc zarówno to zlecający, realizujący, jak i tego wymuszeni odbiorcy: personel sklepów, personel miejsc usług, tzw… klienci, którzy przyszli zrobić zakupy, skorzystać z usług, na to przyzwalający/zezwalający ustawodawcy…!!
Dotyczy to także tzw. muzyki/jazgotu, harmideru – przecież miejsca handlu, usług to nie jest dyskoteka, sala koncertowa, sala tortur psychicznych (dotyczy to także tzw. reklam, powtarzactwa, w tym sloganów. Przecież tak kiedyś torturowano ludzi, by wymusić na nich zeznania…), itp… Przecież - co jest oczywiste - nie ma możliwości, by wszyscy mieli takie same gusta, upodobania muzyczne, nastroje, potrzeby itp…

A więc nikt nie chce tego słuchać, wszyscy o tym wiedzą, jest to szkodliwe, głupie, absurdalne, antyludzkie, jest to łamanie praw człowieka, w tym prawa do wyboru, prawa do tego, by nie być zmuszanym, zmuszonym odbierać niechciany, szkodliwy przekaz, by nikt nie czynił mu krzywdy, do dobrego samopoczucia, normalności umysłowej, zdrowia psychicznego!! Jest to objaw psychopatii, debilności, nienormalności, obłąkania, nieodpowiedzialności, niekompetencji, skurwysyństwa, co udziela się kolejnym naśladowcom…!! A mimo to dalej jest to od kilkudziesięciu lat realizowane, wy, odpowiednio, zdemoralizowane, wypaczone, wynaturzone, niekompetentne, chore psychicznie, anormalne, obłąkane, debilne, psychopatyczne, bez wrażliwości, sumienia, antyludzkie skurwysyny!!!

Nikt nie chce tego słuchać, czytać, a jest przymuszony do czytania na tzw. cennikach, słuchania reklamowego ścierwa tysiące razy, w tym także sloganowego powtarzactwa, aż do osiągnięcia skrajnego zirytowania, uwrażliwienia, znienawidzenia, anormalności umysłowej, problemów neurologicznych, chorób psychicznych, problemów z zaspokajaniem nawet elementarnych potrzeb, znalezieniem, utrzymaniem pracy!!!
Np.: „Kupuj najtaniej!... Kupuj najtaniej!... Kupuj najtaniej!...” „Zawsze tanio!... Zawsze tanio!... Zawsze tanio!...” „Zawsze najbliżej ciebie!... Zawsze najbliżej ciebie!... Zawsze najbliżej ciebie!...” „Zawsze blisko ciebie!... Zawsze blisko ciebie!... Zawsze blisko ciebie!...” „Polski sklep!... Polski sklep!... Polski sklep!...” „To twój sklep! To twój sklep! To twój sklep!”… - I tak miliony razy, przez dziesięciolecia…!!!

I to udziela się następnym, zarówno w takiej, jak i w wielu innych formach – zaśmiecanie; zatruwanie; alogiczne, anormalne, przebrzydłe, znienawidzone, niechciane powtarzactwo/przymuszanie do odbioru (m.in. na stronach internetowych, w tym na witrynach sklepów, na portalach, w tym informacyjnych, w filmach, np. na Youtube.com)…

Nie ma nawet tak elementarnego wyboru, jak podział na dni z jazgotem, rzępoleniem, itp. muzycznym, tzw. reklamami, powtarzactwem sloganów itp. w dni parzyste. I dni normalnego korzystania z usług, robienia zakupów, czyli w ciszy w dni nieparzyste.

Więcej w temacie:
O W PEŁNI ŚWIADOMYM SZKODZENIU PRZEKAZEM
http://wolnyswiat.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=219


https://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
KONSTYTUCJA
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
z dnia 2 kwietnia 1997 r.

Rozdział II
WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
ZASADY OGÓLNE
Art. 30.
Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Art. 31.
1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
Art. 32.
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
Art. 40.
Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych.
Art. 41.
1. Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie.
Art. 47.
Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.
Art. 63.
Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.
Art. 66.
1. Każdy ma prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Sposób realizacji tego prawa oraz obowiązki pracodawcy określa ustawa.
Art. 68.
1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
Art. 76.
Władze publiczne chronią konsumentów, użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Zakres tej ochrony określa ustawa.
Art. 79.
1. Każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji.
Art. 80.
Każdy ma prawo wystąpienia, na zasadach określonych w ustawie, do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o pomoc w ochronie swoich wolności lub praw naruszonych przez organy władzy publicznej.
Art. 82.
Obowiązkiem obywatela polskiego jest wierność Rzeczypospolitej Polskiej oraz troska o dobro wspólne.
_______________________
Interweniujący tym pismem:
Piotr Kołodyński - jako obywatel i autor-redaktor: Wolnyswiat.pl

Redaktor1966
Posty: 641
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 » czw mar 21, 2019 2:38 pm

Robią nas w konia: ACTA2 Protesty w całej UE w sobote 23.03 + o prawie autorskim ogólnie #193
https://www.youtube.com/watch?v=s13sG8_1Rtc | 20 mar 2019

ACTA 2
https://www.youtube.com/results?search_query=acta+2

https://www.google.com/search?client=fi ... d&q=acta+2

Redaktor1966
Posty: 641
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 » ndz mar 24, 2019 5:39 pm

https://www.wnp.pl/parlamentarny/sondaz ... y,414.html | 17 stycznia 2019 r.
Sondaż wyborczy:
W styczniu na PiS chciało głosować 39 proc. zdeklarowanych uczestników wyborów, na PO - 22 proc., na ruch Kukiz'15 - 7 proc., a na PSL - 6 proc. - wynika z sondażu CBOS. Pozostałe partie nie przekroczyłyby 5 proc. progu wyborczego.

Po 2 proc. ankietowanych deklaruje chęć poparcia Nowoczesnej, Partii Razem oraz ugrupowania Wolność Janusza Korwin-Mikke. W porównaniu z grudniem notowania Nowoczesnej pozostały bez zmian, Partia Razem zyskała 1 punkt procentowy, natomiast Wolność Janusza Korwin-Mikke 1 punkt procentowy straciła.

Redaktor1966
Posty: 641
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 » ndz kwie 07, 2019 12:18 pm

[Aktualizacja: 2019 r.]
O INTERESOWANIU SIĘ KIMŚ WBREW CZYJEJŚ WOLI; na siłę; nie liczeniu się z czyimś umysłem, psychiką, zdrowiem; potencjałem; życiem, zaśmiecaniu, zatruwaniu umysłu, czynieniu tak gwałtu na psychice; okaleczaniu; uwrażliwianiu psychiki, takim prześladowaniu, szkodzeniu, niszczeniu, pogrążaniu upatrzonych ofiar…!!

O czym każdy wie, w tym z własnego doświadczenia, nie ma takiej możliwości, by każdego dało się nie tylko lubić, ale nawet akceptować, by każdy każdego nie tylko lubił, ale choćby akceptował.
I w wielu przypadkach jest to od początku widoczne, odczuwalne, wiadome, oczywiste, bo po to mamy świadomą i nie jawną/analityczką część umysłu, psychikę, doświadczenia życiowe, byśmy o niebezpieczeństwie byli ostrzegani, go unikali, jemu zapobiegali, aby nie ponosić szkód, strat, nie być pogrążanym.
I jest jeszcze prawo do wyboru: nie chcę, to się nie zadaję. Chcę, wzajemnością, to w odpowiadającym mi zakresie, stopniu, czasie się, za zgodą i chęcią obu stron, zadaję.
Jest też prawo do ochrony, obrony swojego umysłu, psychiki, ciała; potencjału; zdrowia; nie tylko samego życia, ale i jego jakości. A więc naturalne prawo do udanego, szczęśliwego życia.

Więc co to za absurd, paranoja:
- ja to nie chcę mieć do czynienia z każdą osobą, ale każda osoba, która mi się podoba, ma mi służyć, bo inaczej będę ją nienawidzić i niszczyć…!
- by zapoznawać ludzi w ciemno, zwyczajowo, na siłę, organizować tak mieszane spotkania, wyjazdy itp. (dla opisanych tutaj osobników to jest miejsce polowań na atrakcyjnych ludzi, by zaspokajać, ich kosztem, swoje anormalne, chore; antyludzkie, aspołeczne; patologiczne potrzeby. Dla nich udział w takich imprezach polega na non stop wpatrywaniu się swoimi anormalnymi, obłąkanymi, chorymi ślepiami w oczy upatrzonego/j „ich zaspokaja cza/ki”. Wykazywaniu się agresją psychiczną, jeśli ich ofiara to utrudnia, a co dopiero przed ty broni. A inni się tego wszystkiego uczą…)…! A potem ciągną się tego skutki i ich konsekwencje latami…!

Ludzie namolni, nachalni, pojeby, przychlasty, niedojdy, szantrapy, łachudry, zewłoki, z „świńskimi”, „krowimi” ślepiami, spojrzeniami, niedorozwinięci, anormalni umysłowo, debilni, chorzy, upośledzeni psychicznie, schizofrenicy, paranoicy, obłąkani, starzy, brzydcy, kalecy, w tym z tego powodu renciści, nieroby, itp. są dla kogokolwiek atrakcją… I powinni wymuszać zestrajanie, synchronizowanie umysłów, psychik, swojego ciała z ich umysłami, psychikami, ciałem, zaśmiecać, zatruwać umysły, uszkadzać, upośledzać psychiki, zabierać czas, zdrowie itd. z tego skutkami i ich konsekwencjami dla siebie i osób z swojego otoczenia do końca życia; szkodzić, niszczyć, pogrążać…
I taki powinien być dawany przykład…

Ludzie zdrowi, normalni, młodzi, atrakcyjni, pracujący powinni, wbrew swej woli, swemu interesowi, swemu prawu, służyć im do zaspokajania ich anormalnych, antyludzkich, aspołecznych, patologicznych potrzeb, być traktowani jak zakupione zabawki, opłacone/wynajęte kurwy, niewolnicy, poświęcając na to swój czas, umysł, psychikę, zdrowie, życie, wszystko to w swoich umysłach, psychikach, pamięci ciała gromadzić, codziennie przerabiać, w tym, już w dalszym, zawansowanym etapie, pod wpływem podobnych sytuacji nawet z normalnymi, atrakcyjnymi ludźmi; być doprowadzani do stanu tych pierwszych…

Stanie takie coś popierdolone jak wryte, wbije swoje odrażające i jeszcze namolne, pilnie śledzące ślepia w oczy (jakieś anormalne cieszenie się niewiadomo z czego, albo wyrażanie nienawiści, niewiadomo za co, lub zawiści, czy chęci zemsty itp…) i tak sobie bez skrępowania, skrupułów odbywa ze stosunek oczny… Co to szkodzi, że po raz ponad milionowy jakieś umysłowe, psychiczne, fizyczne g*** wlewa komuś do mózgu swoją zawartość… Czyniąc tak kolejny raz gwałt na skrajnie ciężko wyniszczonej, uwrażliwionej psychice, że tak ofiara przetrawi kolejny czas swojego życia…

A wy chcielibyście być obiektem zainteresowania takich osobników…; przeżyć to, co tacy ludzi przeżyli… No to może 1/10 tego co oni… No to może 1/100… Też NIE! No to może 1/1000… Także NIE!! A 1/10 000… Również NIE!!! No to chociaż 1/100 000… NIE!!!! No to…

WIĘC NIE INTERESUJ SIĘ, W TYM NIE WPATRUJ SIĘ LUDZIOM, w tym mi, W OCZY, W TWARZ, tylko przyjrzyj się całemu/j sobie w lustrze… Nie podchodź, nie nachodź; nie poluj na ludzi, w tym na mnie, nie podsłuchuj, nie wtrącaj się bezczelnie, złośliwie do czyjejś rozmowy; nie wybuchaj niezasadnie szyderczym śmiechem, nie mów do kogoś, na kogoś, o kimś, kto sobie tego nie życzy, nie dotykaj ludzi, nie ucz tego, bezpośrednio ani pośrednio, innych (sam/a tak się nauczyłeś/aś od innych…), nie demoralizuj, nie wypaczaj; nie szkodź, nie niszcz, nie pogrążaj…!!!

Interesuj się, patrz, mów do, o, zaznajamiaj się WYŁĄCZNIE z tymi ludźmi, którzy tego chcą, a nie odwrotnie, bo w tym drugim postępowaniu nikt, w tym ty nic nie zyska, za to wszyscy, w tym ty poniosą tego negatywne skutki, konsekwencje!!

Przecież wszyscy ludzie mają prawa, w tym do wyboru, odpowiednio do swoich potrzeb, możliwości, stanu, rodzaju, typu, poziomu psychiki, umysłu, ciała, zdrowia, wieku, rodzaju, stylu, poziomu życia, do nawiązywania, z obopólną chęcią, znajomości, do prywatności, możliwości normalnej pracy, zrobienia zakupów, skorzystania z usług, zamieszkiwania, odpoczynku, relaksu itp., itd. Nie są czyimiś zabawkami, opłaconymi kurwami, zaspokajaczami, niewolnikami, półniewolnikami itp., itd.
I ludzie b. się od siebie różnią, w tym b, różnie są traktowani, a także doświadczeniem życiowym, przejściami, potrzebami.
Przecież z góry jest wiadome, że nic dobrego nie wyjdzie z interesowania się przez, odpowiednio, m.in. niedojdy, łajzy, maszkarony, szantrapy, łachudry, alkoholiczki, debilki, psychopatki, staruchy, stare pryki, pojeby, przychlasty, niedorozwoje itp., itd atrakcyjnymi młodzieńcami, dziewczynami…

Część dzieci jest hodowana, demoralizowana, wypaczana, uczona, bezpośrednio, pośrednio, anormalnego, antyludzkiego, aspołecznego; patologicznego zachowywania się, postępowania, takiej działalności; szkodzenia, niszczenia; pogrążania innych ludzi, zamiast być wychowywana, pozytywnie rozwijana, doskonalona, w tym przystosowywana, uczona do prawidłowego, normalnego, pozytywnego funkcjonowania, współpracowania, życia w społeczeństwie…

Żyjąc w społeczeństwie, przebywając w publicznym miejscu, będąc w obecności innych ludzi trzeba przestrzegać obowiązujące normy, prawa, w tym dawać pozytywny przykład, by zapobiegać problemom, zyskiwać, a nie tracić!
Prawdopodobieństwo, iż twoje zachowanie nie wynika z brania przykładu/naśladownictwa jest bliskie zeru…

Non stop uczestniczą w twoim życiu… Oni mają wszelkie racje, prawa, ty według nich żadnych… A jeśli nie chcesz im służyć do zaspokajania ich potrzeb, nawet ze strachu, to i tak będziesz zaspokajać ich potrzeby, ale za karę dodatkowo będziesz obiektem ich werbalnej agresji …
Wszystko co robisz, w tym mówisz, a nawet gdy tylko idziesz jest sensacyjne, publiczne i komentowane jako głupie, debilne, anormalne, chore, i wywołuje durne ucieszenie się, ryk szyderczego śmiechu – i tak w miejscu zamieszkania, podczas drogi do pracy, w pracy, miejscu „odpoczynku”, „zabawy” itp. – wszędzie…
Kiedy tylko mają okazję, gdzie by nie byli, co by nie robili, w tym gdzie by nie siedzieli m.in. podczas posiłku, w którąkolwiek stronę by nie szli, to zawsze mają swój popierdolony łeb zwrócony w twoją stronę i non stop wpatrują się swoimi wyrażającymi absolutne zainteresowanie, skupienie, namolnymi, durnymi, anormalnymi, chorymi ślepiami w twoje oczy, bez najmniejszego skrepowania, okazywania kultury, wrażliwości, zdolności do empatii, bycia etycznym; śledzą cię, wszystko co robisz obserwują, co tylko mogą, to wiedzą o tobie, nawet jaką masz minę, co masz i jak ubrane na sobie, ze szczegółami – niczego nie przeoczą; niczego ci nie darują – wszystko przeinaczą, wyolbrzymią, wytkną, wyśmieją, wykpią, wyszydzą, skrytykują…
Nie dadzą ci poznać dziewczynę/chłopaka, bo czują się i zachowują, jakby byli uczestnikami spotkania, waszego „zapoznawania” się…
Potrafią całymi latami wpatrywać się w twoje okno, a jak się da, to i przez twoje okno na ciebie w twoim mieszkaniu, czekać w tym celu przy swoim oknie, pod miejscem twojego zamieszkania, pracy itp., itd…

Powinieneś/aś służyć im ciałem, psychiką, umysłem; potencjałem; życiem, w tym, dzięki zestrajaniu, synchronizowaniu swojej psychiki, ciała, umysłu z ich… Powinieneś z taką pamięcią, w sobie zawartością/balastem cierpieć do końca życia… Wówczas oni nie będą składać reklamacji... Tobie i tak nie wolno składać…

Ale gdy ktoś ich traktuje tak, jak oni swoje ofiary, to natychmiast obronnie reagują (a gdy taka osoba jest tak normalna, zdrowa, atrakcyjna jak oni, to jest wrzask… A co dopiero, gdy mają do czynienia z kimś jeszcze gorszym od siebie…)…
Bo tacy odrażający osobnicy również nie chcą być obiektem zainteresowania innych odrażających osobników, służyć im do zaspokajania ich potrzeb (i potrafią się b. skutecznie przed nimi bronić. Np.: „Co się gapisz pojebie!” „Nie masz miejsca gdzie indziej!?” „Zamknij swoją popierdoloną mordę!” „Odpierdol się!” „Wypierdalaj!!” „pier*** ci w ten twój popierdolony ryj!?” „Zajebać ci!?” A sami w tym czasie potrafią robić to samo względem innych osób, i uważają, że wszystko jest porządku…)…

Jakim prawem nie chcesz im służyć do zaspokajania ich potrzeb, robić za darmową kurwę!!… Widocznie jesteś nienormalny/a, chory/a psychicznie, zły/a, a zatem winny/a, więc zasługujesz na karę…
Podobnie histerię, agresję, aferę, w tym zbiorową wywołuje obrona, np. przed obłapianiem, macaniem przez osobników obleśnych, odrażających umysłowo, psychicznie, fizycznie, pojebów, przychlastów, niedorozwoi, debili, psychopatów, starych pryków, staruch, napastowaniem wzrokiem – takim gwałtem na psychice z skutkami i ich konsekwencjami na całe życie!!! – jak to „zabawka”, „zaspokajacz/ka” się broni, uważa że ma jakieś prawa, w tym do spokojnego, normalnego pracowania, prywatnego życia, do dobrego samopoczucia, zdrowia itd.?(!!)…

Do opisanych osobników
Skąd ci przyszło do łba, że inni ludzie mają ci w jakimkolwiek stopniu, w jakikolwiek sposób do czegokolwiek służyć, np. czyjeś oczy, twarz do oglądania, wpatrywania się, dłoń, ramię, cokolwiek do dotykania, czyjeś wypowiedzi, życie do komentowania itp., itd.; jakiegokolwiek interesowania się, zaspokajania twoich potrzeb (kupiłeś/aś bilet na czyjś występ w teatrze, cyrku, wynająłeś/aś sobie kogoś z burdelu, podpisałeś/aś z kimś na to umowę, kupiłeś/aś sobie kogoś na targu niewolników…)!! By mieć do kogokolwiek jakiekolwiek pretensje w tej sprawie, składać „reklamacje”!!! Możesz iść do lekarza z pretensjami, reklamacją, jeśli wziął pieniądze i cię nie wyleczył…

Interesowanie się na:
- „odkrywcę i osobę uczącą zabawy” (którą ofiara zna od urodzenia i „bawiła się” w to już tysiące/dziesiątki/setki tys./ponad milion razy… A nie chciała ani razu),
- ucieszony ryj (a że ofiara nie ma żadnych powodów do radości, a wręcz przeciwnie, to jest problem ofiary…),
- „nie bój się” (co ofiara słyszała już mnóstwo racy… I nie powinna się bać osobnika anormalnego, chorego psychicznie, namolnego gwałciciela; umysłowo, psychicznie, fizycznie odrażającego, skutków i konsekwencji jego działalności… Ma w tym interes, by służyć takim osobnikom do zaspokajania ich potrzeb…),
- zastraszenie (ofiara ma im służyć ze strachu, bo inaczej będzie jeszcze gorzej…),
- właściciela/kę niewolnika/cy (tylko ofiara nie rozumie, kim jest, jakie ma obowiązki; jest krnąbrna, więc trzeba ją wytresować…),
- bo oni mają wszelkie racje prawa (ich ofiary nie mają żadnych racji, praw i powinny to zrozumieć…),
- na obrażanego/ą (to nie ofiara jest obrażana bezczelnością, napastowaniem, nachalnością, traktowaniem jak kupiona zabawka, opłacona k*** itp.; gwałtem na psychice, tylko agresor/ka, osoba niszcząca upatrzoną ofiarę…).
- Itp., itd…

Dajcie ludziom wybór: osobne miejsca, osłony, odpowiednio duże odległości, inny czas, termin czynności, a m.in. posiłków, zebrań itp., odpowiedni dobór do siebie ludzi w przedszkolach, w szkołach, w miejscu zamieszkania, pracy, odpoczynku, relaksu, zabawy itp!
Inaczej będziemy ponosić tylko straty, bo nic dobrego z pogrążania jednych ludzi przez drugich nie wyniknie!
I nie chcemy ich widzieć, ani słyszeć, ani aby oni nas oglądali, słuchali; mieć z nimi cokolwiek wspólnego, i aby oni mieli z nami cokolwiek wspólnego!

„Patrz! Patrz![Obrazek do oglądania!...]” „Zobacz! Zobacz![Manekina na wystawie!...]” „Pojebany/jebnięty/pier***, nienormalny![Kto tak się zachowuje, postępuje!... Na jakiej podstawie, w imię czego tak postępujesz względem osoby, która, w przeciwieństwie do ciebie, nikomu nic nie uczyniła i nie czyni…]” „Patrzeć się na niego nie można!”* A czasem jeszcze: „Zaraz mu pier***!” „Co będziesz go bił – zostaw go.” I na koniec: „Lecz się pojebie!” Albo: „EEE!!![Czyli: Chodź mi służyć niewolniku!!!...]” Lub: „Nie bój się! Nie bój się![Zaspokajać moich potrzeb kurwo!!!...] – Takie i podobne teksty wielokrotnie słyszałem na swój widok ze strony opisanych tutaj, obcych mi osobników… A nikim i niczym się nie interesowałem, spokojnie sobie szedłem, czy siedziałem itp… Ale oni potrzebowali mieć „uzasadnienie” dla swojego wlepiania ślepi, jak władca na krnąbrnego poddanego, właściciel nieposłusznego niewolnika itp., w moje oczy/dla śledzenia mnie/czynienia mi takiego gwałtu na psychice, więc jakby co, to oni obserwują mnie właśnie „dlatego”… A sami, takim zachowaniem, w tym uczeniem tego innych, czego sami się nauczyli, co dotyczy zarówno wlepiania ślepi, jak i obraźliwych, irytujących, prowokacyjnych komentarzy/zmyślonych, nieprawdziwych diagnoz, nie mają okazywać się właśnie takimi osobnikami… Chodziło też o to, by mnie sprowokować do nawiązania z nimi kontaktu wzrokowego, bym lepiej zaspokoił ich antyludzką potrzebę/bym był dokładniej zgwałcony…
Po prostu odbywało się stopniowanie:
- bezczelne, napastliwe, prowokacyjne wlepienie namolnych, obnażających niedorozwój społeczny itp., odrażających ślepi w moje oczy… A ponieważ okazywało się to nie wystarczające do poszerzenia gwałtu, sprowokowania mnie, by mieli „uzasadnienie” swojego zachowania, w postaci okazania się, że jestem „agresywny, nienormalny”, więc dlatego non stop wpatrują się mi w oczy swoimi ślepiami, to następował kolejny etap…
- obelgi…
- groźby, w tym obnażające frustrację, zdenerwowanie, że nie chciałem się wystawić na pełniejsze oddziaływanie ich ślepi/dokładniej być pogwałcony, im służyć, co jest dla nich obrazą, że ktoś nie chce im usługiwać, jak niewolnik, wynajęta k***…
- i na koniec ostatnia próba: dokładka obelg…

*A co?!! – Jestem audiowizualnym nagraniem w kinie, a ty z wykupionym na ten seans widzem… Jesteśmy na randce… Jestem kupioną przez ciebie w sklepie zabawką… Jesteś policjantem, a ja poszukiwanym przestępcą… Jesteś strażnikiem, a ja pilnowanym przez ciebie więźniem… Opłaconą/wynajętą przez ciebie kurwą… Zakupionym przez ciebie twoim niewolnikiem… Itp...
Jestem osobą pozbawioną praw, w tym do prawidłowego, normalnego, spokojnego, bez stresów, problemów, urazów, wstrętów, anormalności umysłowej, chorób psychicznych, szczęśliwego, udanego życia…!!
A co?!! – Wyjść, przyjść do swojego lokum, przejść, siedzieć, jechać środkiem transportu publicznego, pracować, zrobić zakupy, odpocząć, zrelaksować się, poznać partnerkę/zaspokajać normalnie potrzebę seksu itp./normalnie, spokojnie żyć nie można, tylko trzeba codziennie zaspokajać potrzeby osobników anormalnych, chorych, upośledzonych psychicznie, starych, zboczonych, odrażających umysłowo, psychicznie, fizycznie, bez sumienia, wrażliwości, zdolności do empatii itp…
I to nie oni mają korzystać z porad, leczyć się u psychologów, psychiatrów, neurologów, tylko ich ofiary…!!

Bywa, że w ciągu całego dnia czas wolny od gwałcenia wzrokiem, to są sekundy (podaj dalej, podaj dalej, podaj… – i tak od jednego gwałciciela/ki do drugiego gwałciciela/ki... Oczywiście z żelazną zasadą, że nim dany osobnik jest bardziej odrażający umysłowo, psychicznie, fizycznie, to tym częściej, dłużej, intensywniej służy do zaspokajania anormalnych, chorych, antyludzkich, aspołecznych, patologicznych potrzeb)…!!

Nigdzie, gdzie są nie można się bez stresu rozejrzeć, przebywać itp., bo zawsze napotyka się ich bacznie wlepione, pałające, absolutnie skupione na naszych oczach ślepia…
Gwałt wzrokiem, w tym takie śledzenie, obserwowanie, wpatrywanie się – nic nie ujdzie ich uwagi…
Szydercze cieszenie się bez, więc na siłę, lub z byle powodu, w tym wybuchy szyderczego smiechu: „Hyyyyy, hyyyyy, hyyyyy!” „Uhuhuhuhu, uhuhuhuhu, uhuhuhuhu…”, „Meee, meee, meee…”, „Beee, beee, beee…”.

Wypytują się, dowiadują się, by jak najwięcej o tobie wiedzieć… A przecież ty, co jest oczywiste, ABOLUTNIE NIE CHCESZ, BY COKOLWIEK O TOBIE WIEDZIELI!
Ciągle coś do ciebie, albo/i o tobie mówienie, obgadywanie cię… A przecież ty, co jest oczywiste, ABOLUTNIE NIE CHCESZ, BY COKOLWIEK DO CIEBIE, O TOBIE MÓWILI!
Ciągłe cię komuś pokazują, szkalują, udzielają na twój temat takich informacji, by ci jak najbardziej zaszkodzić, byś miał/a jak najwięcej stresów, wrogów, problemów… A przecież ty, co jest oczywiste, ABOLUTNIE NIE CHCESZ, BY KIEDYKOLWIEK, KOMUKOLWIEK CIĘ POKAZYWALI, UDZIELELALI NA TWÓJ TEMAT JAKICHKOLWIEK, KOMUKOLWIEK INFORMACJI, NIE CHESZ MIEĆ WROGÓW, BY CI SZKODZILI, CIĘ NISZCZYLI, POGRĄŻALI!

Wszystko na odwrót, sprawy normalne są dziwne, banały są zdumiewające itp…
Jak najgłupsze, jak najzłośliwsze komentowanie, interpretowanie, przeinaczanie tego, co powiedziałeś/aś, zrobiłeś/aś. Np., jeśli coś zaproponujesz, zgodnie z potrzebą, na później, to zostanie to potraktowane tak, jak byś to zaproponował/a na teraz („Przecież widzisz, że teraz jesteśmy zajęci!”…)… A jak, zgodnie z potrzebą, na teraz, to jakbyś zaproponował/a na później…
Gdy powiesz coś na poważnie, to zostanie to tak potraktowane, jakby to był głupi żart…
A gdy zażartujesz, to zostanie to potraktowane na poważnie…
Jeśli coś całkowicie i jednoznacznie nie sprecyzujesz, to zostanie to możliwie skrajnie absurdalnie potraktowane, skomentowane, dopatrzą się w tobie absolutnej głupoty... Ale jak sprecyzujesz, to po co ty to wyjaśniasz…
Itp., itd…

Błahostkę potraktują, jakby to było wydarzenie, a wydarzenie, jakby było sensacją, a sensacja okaże się aferą (wystarczy, że tylko się pojawisz, a już nastąpi wybuch szyderczego śmiechu. A co dopiero, gdy cokolwiek zaczniesz robić)… I niczego nie przeoczą; niczego ci nie darują – wszystko będzie skrytykowane, przeinaczone, wyolbrzymione, wyśmiane, wyszydzone, usłyszysz szydercze ucieszenie, wybuch takiego ucieszenia…

Nie wychodzisz z domu, to już jest wydarzenie! Bo pewnie coś tam głupiego, anormalnego robisz, a to już jest sensacja!! A sensacja = afera!!! Jak więc widzisz, jeszcze nie wyszedłeś/aś, a już „aferę wywołałeś/aś”… A to przecież tylko początek. W końcu wyjdziesz, a wtedy to dopiero będą „wydarzenia”, „sensacje”, „afery”... I na to reakcja, w postaci ryków szyderczego rechotu, złośliwych komentarzy, takich prowokacji itp., itd… I oczywiście zawsze będą wlepione w twoje oczy odrażające ślepia odrażających umysłowo, psychicznie, fizycznie osobników, nim bardziej odrażających, to tym bardziej tobą zainteresowanych… A te „wydarzenia” są im potrzebne także po to, by mieć „usprawiedliwienie, uzasadnienie” swojego zachowania, postępowania, działalności…

Będą bezwzględnie wpierdalać się w twoje sprawy, życie, nie dadzą ci poznać partnera, bo oni mają względem ciebie zamiary, albo dla samej potrzeby niszczenia cię…!! Ty też masz plany wobec nich, a mianowicie jak dyskretnie oblać ich benzyną, podpalić, poczekać aż ostygną i żywcem zakopać…

W końcu, w sposób nieunikniony, jak milionom innych w podobnej sytuacji, siądzie ci psychika, zacznie szwankować umysł, będziesz osobą nadwrażliwą, będziesz popełniać błędy, a to dopiero będzie pożywka do kolejnych ataków; kolejnego pogrążania – i tak w dół niszczycielskiej spirali… Oczywiście nie będzie cię już stać ani na poznanie partnera na twoim pierwotnym poziomie, ani na utrzymanie związku…

A po tych przejściach doznasz, nabawisz się sytuacyjnych, bądź/i stałych zaburzeń, problemów umysłowych, psychicznych, osobowości, lęków, zaburzeń wymowy, problemów z logicznym myśleniem, takim wypowiadaniem się, postępowaniem… A to dopiero będzie pożywka do dalszych ataków; dalszego szkodzenia, niszczenia, pogrążania cię…

Do opisanych osobników/dręczycieli itd…
Nigdy nie wydążyło się i nie wydąży nic ciekawego, to tylko i wyłącznie w twoim anormalnym umyśle, chorej psychikę dzieją się ciekawe dla psychologów, psychiatrów, neurologów itp. procesy (m.in. wmawiasz sobie, że coś ciekawego, a nawet dziwnego się dzieje, albo wydarzy, za sprawą upatrzonej przez ciebie ofiary/”twojego/j zaspokajacza/ki”…)…! I taki komunikat wysyłasz po to, by mieć pretekst, usprawiedliwienie swojego zainteresowania/gwałcenia swoimi ślepiami upatrzonej ofiary…

Niestety część społeczeństwa stanowią, odpowiednio, w tym w różnym stopniu, w różnej kombinacji, osobniki aspołeczne, upośledzone, chore psychicznie, niedorozwinięte, anormalne umysłowo, debilne, psychopatyczne, które swoim przekazem (np. gwizdami, tekstami); zachowaniem, postępowaniem, działalnością mają za cel m.in. zaśmiecanie-zatruwanie umysłów, denerwowanie, irytowanie; wywoływanie urazów; uwrażliwianie-uszkadzanie psychik; wywoływanie konfliktów, szkodzenie; niszczenie; pogrążanie ludzi, demoralizowanie – takim zachowaniem, postępowaniem, przekazem werbalnym (m.in. o tym, jak to słusznie postępują, mają rację, a to ich ofiary są nienormalne, chore, złe, winne…), wypaczanie, wynaturzanie – uczenie tego następnych - niektórych z odbiorców ich przekazu – naśladowców, czego sami się od innych takich osobników (...) nauczyli… Wymuszają synchronizowanie umysłów tego odbiorców z ich niedorozwiniętymi, anormalnymi, patologicznymi umysłami…! Tak samo zestrajanie psychik z ich upośledzonymi, chorymi psychikami! Z tego skutkami i ich konsekwencjami, a m.in. konsekwencją jest uwrażliwienie; uszkodzenie psychiki, stresy, konflikty, problemy, w tym zdrowotne, co dotyczy zarówno psychiki jak i organizmu; cierpienia ich ofiar do końca życia... – Tak ma miejsce negatywna lawina!!!
Żadne, w tym etyczne, argumenty, ostrzeżenia nie dają pozytywnego efektu: nie liczą się z niczym, nikim i nie są wstanie przewidzieć konsekwencji swojej działalności nawet dla siebie – że zyskują tylko nienawiść, wrogów, będą unikani przez ludzi kulturalnych, normalnych, zdrowych psychicznie, atrakcyjnych, że będą ponosić konsekwencje przewidziane prawem karnym.
Nikt, w tym oni, niczego nie zyskuje, za to wszyscy, w tym oni tylko tracą…!!!
I tak, bez względu na to wszystko, odczuwają i zaspokajają, realizują swoją anormalną-aspołeczną potrzebę szkodzenia, niszczenia; pogrążania ludzi…!!! Nie poszukają kogoś, komu zaspokajanie ich potrzeb by odpowiadało, a przecież skoro ich zachowanie, postępowanie, działalność jest słuszna, to powinno być dużo chętnych..., tylko zaspokajają swoje potrzeby kosztem tych osób, które tego absolutnie nie chcą, by się nimi interesowali, czynili im krzywdę! Dla nich taka informacja nie jest równoznaczna z zaprzestaniem takiej działalności, tylko wręcz przeciwnie - z kontynuowaniem…
Oto ich hobby, zainteresowania; wkład w siebie, w społeczeństwo; rozwój, odpowiednio, poziom, stan, typ, rodzaj umysłu, psychiki…
To nie oni mają chodzić do psychologa, psychiatry, tylko ich bezpośrednio, pośrednio ofiary…

I tacy ludzie uważają, że mają rację, postępują słusznie, prawidłowo, są normalni, zdrowi, itp., itd…!

Inne krótkowzroczne, w tym tak emocjonalne, nieodpowiedzialne, nieetyczne, nierozumnie, anormalne, obłąkane osobniki pozwoliły wypuszczać takich ludzi z zakładów dla ludzi nienormalnych, chorych psychicznie, nie dopuszczają do sterylizacji ludzi obciążonych wadami dziedzicznymi, zalegalizowania usuwania płodów z wadami, uśmiercania noworodków z wadami, eutanazji, komisyjnego uśmiercania osobników szkodliwych, co przyniosłoby tylko i wyłącznie korzyści, bo dotychczasowa sytuacja, ich istnienie powoduje straty, szkody; pogrążanie… I ani takie osobniki ani ich ofiary nie prowadzą normalnego życia, nie są szczęśliwi, cierpią… W imię czego, po co, dlaczego, w jakim celu…

Znienacka, na zaskoczenie, byś nie zdążył/a się zreflektować, wyrzut łapska pod twój nos, bo on/a chce się z tobą zapoznać (ale ich nie obchodzi, że ty wręcz przeciwnie - tylko oni mają prawo do wyboru)…

Po dzień dzisiejszy m.in. stare pryki, w tym starcy robią mi „okłady” łapskami, gdy ze mną rozmawiają, od czego dostaję wściekłości, depresji itp.!!! A starcy już na „dzień dobry” obmacują, obściskują moją dłoń podczas witania się, a niektórzy jeszcze robią to obiema dłońmi na raz…!!!
Najpierw, i to przez wiele dni, a niekiedy i tygodni, dostaję wścieklizny, a następnie przewlekłej depresji…!!!

Ty kupo namolnego, antyludzkiego, aspołecznego, bezwzględnego, popierdolonego, anormalnego, chorego; odrażającego g***!!
Możesz zamieścić ogłoszenie towarzyskie, wynająć sobie kurwę, itp. A od nas RAZ NA ZAWSZWE PRECZ, WON!!!

[Aktualizacja: 2019r.]
[O synchronizowaniu umysłów, zestrajaniu psychik; przekazywaniu, odpowiednio, stanu, poziomu, typu, rodzaju umysłu, psychiki; uczeniu, naśladowaniu, rozpowszechnianiu. - red.]
„NEWSWEEK” nr 18, 07.05.2006 r.
CZY CZUJESZ TO, CO JA CZUJĘ
Znaczna część naszego mózgu zajmuje się tym, co mają w głowach inni ludzie. Dzięki neuronom lustrzanym odbieramy i odczuwamy cudze emocje.
[Wszystko wpływa m.in. na wyobraźnię, a więc wywołuje projekcje myślowe, w tym nieświadome tego analizowanie przez umysł, przeżywanie przez psychikę.
Wyraz oczu, mimika, tzw. mowa ciała, wygląd, typ, rodzaj, stan, wiek ciała, pot, zapach, emanacja, afirmacja, intonacja, natężenie głosu, sposób, treść wymowy, innego przekazu, w tym wydawane, powodowane dźwięki, dotyk, zachowywanie się, postępowanie, działalność ludzi, np. nikotynizm, narkomania, alkoholizm, marginalne sposoby uprawiania seksu, zboczenia, religijność (obłęd), depresja, anormalność umysłowa, niedorozwój umysłowy, głupota, debilność, choroba psychiczna, psychopatia, tiki, nawyki, w tym grymasy (żucie gumy), pety, smród trucizny nikotynowej, butelki, smród alkoholu, strzykawki, symbole religijne – są źródłem informacji o czyimś zachowywaniu się, postępowaniu, działalności, stanie, poziomie umysłowym, psychicznym, fizycznym. I nie jest to tylko i wyłącznie czyjąś prywatną sprawą, bo ci ludzie stanowią element społeczeństwa i tak wpływają, przekazują swój stan innym, który sami skopiowali! - red.]
Empatia, czyli odbieranie i współodczuwanie cudzych emocji, nie ma nic wspólnego ze zdolnościami paranormalnymi. To umiejętność, którą posiedliśmy wszyscy, tylko nie wszyscy korzystamy z niej w jednakowym stopniu. Za to, że przejmujemy stres kolegi, który miał scysję z szefem, albo że na widok pająka na ręce innej osoby sami czujemy obrzydzenie, odpowiadają neurony lustrzane. (...)
W ludzkim mózgu też wykryto neurony lustrzane, a ściślej całą ich sieć. Naukowcy byli jednak zaskoczeni, kiedy okazało się, że rozpoznają nie tylko ruch, ale także intencje i emocje.
Doktor Marco Iacoboni z uniwersytetu w Los Angeles, autor wielu badań nad neuronami lustrzanymi, tłumaczy: - Jeśli widzisz, że rzucam piłkę, twój mózg symuluje tę czynność. Jeśli wyciągam rękę, jakbym chciał rzucić piłkę, masz w mózgu kopię tego, co chcę zrobić, czyli odczujesz moje intencje. I dalej, jeśli jestem zestresowany, twój mózg symuluje mój stres. Wiesz dokładnie, co czuje, bo ty czujesz to samo. Empatia włącza się automatycznie. [W tym dzięki własnym, podobnym doświadczeniom. A w przypadku ich braku dochodzi do symulacji, imitacji, odpowiednich symptomów. – red.]
(...) Ale wiadomo już, że identyfikowanie i odbieranie przez nas takich uczuć, jak onieśmielenie, duma, obrzydzenie, poczucie winy czy odrzucenia, jest możliwe dzięki neuronom lustrzanym, znajdującym się w części mózgu zwanej wyspą.
(...) empatia służy nie tylko do kontaktów się z światem, ale także do uczenia się świata. – System neuronów lustrzanych odpowiada za indywidualny rozwój i działa niemal od chwili narodzin. Dzięki temu dzieci mogą naśladować swoich opiekunów od pierwszych chwil życia – twierdzi dr Andrew Meltzoff z uniwersytetu w Waszyngtonie. Około ósmego tygodnia pojawia się u nich zdolność do takiego przetwarzania obrazu, dzięki któremu może odczytywać uczucia, pojawiające się na twarzach opiekuna. – We wczesnym dzieciństwie współodczuwanie emocji opiekunów jest jednym z najważniejszych sposobów utrzymywania kontaktu ze światem – mówi prof. Trzebińska. – Dzięki empatii z matką dziecko ma już swoje życie emocjonalne, co jest niezbędne do kształtowania się psychiki.
[Przebywając z kimś przejmujemy część składników jego osobowości. Stopień tego wpływu zależy od wielu czynników, a m.in. od naszego, danej osoby wieku, siły charakteru, sposobu, okoliczności oddziaływania. A, niestety, wszyscy nosimy ślady, odczuwamy efekty, ponosimy szkody oddziaływania psychopatów/ek, debili/ek; kanalii (np. mimiczne, w tym wzrokowe, werbalne, w tym treścią, intonacją, odnośnie formy, stylu przekazu, komunikacji (ekspresji, afirmacji), zachowywaniem się, postępowaniem). A te efekty, bezpośrednio, pośrednio, w tym poprzez przekazywanie sobie efektów ich działania, oddziaływania, rozprzestrzeniamy, czyli przekazujemy kolejnym osobom. Więc i z tego powodu b. ważne jest, m.in., by dziećmi zajmowały się odpowiednie osoby. – red.]
(...) Empatia jest jednym z drogowskazów, pomagających orientować się w życiu, przewidywać działania innych ludzi, odczytywać ich intencje. Człowiek pozbawiony tej zdolności zachowuje się jak emocjonalny inwalida i raz po raz napotyka trudności w relacjach społecznych. (...)
Chodzi więc o to, by korzystać z empatii tylko wtedy, kiedy może być ona pomocą, a nie przeszkodą w życiu.
Jolanta Chyłkiewicz

Proszę więc bez najmniejszego skrępowania, lęku chronić, bronić się: zasłaniać swoje oczy dłonią, parasolką, kartką z zdjęciem danego osobnika i do niego odpowiednim tekstem, np.:
Zostaw moje oczy, mój umysł, moją psychikę; moje zdrowie, mój potencjał; mnie, namolny, umysłowo, psychicznie, fizycznie odrażający osobniku, w spokoju!
Won kreaturo, bestio, skurwysynie!!!

Mam dość rezygnowania z pracy, szukania nowej, bezdomności, biedy, głodu, z tego powodu problemów, przeprowadzek do innych miejscowości, województw!!
Więc ostrzegam, że swoje WYŁĄCZNIE OBRONNE DZIAŁANIA będę przeprowadzał - adekwatnie do sytuacji - stopniowo, czyli jeśli dane działanie nie przyniesie pozytywnego efektu, to przejdę do kolejnego etapu, aż przestaniesz mnie zarówno bezpośrednio jak i pośrednio terroryzować; mi szkodzić, mnie niszczyć; pogrążać, bo mam prawo być normalny umysłowo, zdrowy psychicznie, myśleć o swoich, zajmować się swoimi sprawami, mieć dobre samopoczucie, normalnie, spokojnie pracować, mieszkać, żyć, być i czuć się, w tym psychicznie, bezpiecznie!!
Etap pierwszy, to przekazanie tego pisma wraz z informacjami na twój temat, w tym z twoim zdjęciem o, odpowiednio, twoim wkładzie w społeczeństwo; typie, rodzaju, stanie, poziomie umysłowym, psychicznym i z twoim zdjęciem wszystkim tutaj pracującym, mieszkającym i pracodawcom.
Etap drugi, to przekazanie tego pisma okolicznym mieszkańcom.
Etap trzeci, to przekazanie tego pisma mieszkańcom z twojej miejscowości.
Etap czwarty, to przekazanie tego pisma lokalnej oraz z twojej miejscowości policji.
Etap piąty, to zamieszczenie tego pisma oraz nagrań filmowych o twojej działalności oraz gdzie to się odbywa (mam odpowiednie, łatwe do ukrycia kamery) w internecie.
Etap szósty, to wysłanie tego pisma i nagrań filmowych do zakładu psychiatrycznego, jako wniosek o zabranie cię na obserwację.
Etap siódmy, to przekazanie tego pisma oraz nagrań filmowych prawnikowi i wytoczenie ci sprawy sądowej o znęcanie się psychiczne; uniemożliwianie normalnej pracy, zamieszkiwania i o zakaz sądowy zbliżania się do mnie, odzywania się do mnie i wypowiadania się na mój temat.

---------------------
| Piotr Kołodyński - autor-redaktor: Wolnyswiat.pl
Na górnym zdjęciu ten z prawej. A na dolnym z tyłu z prawej.
Obrazek

Redaktor1966
Posty: 641
Rejestracja: czw gru 30, 2010 9:46 am

Re: 01.05.2011 r. - Wprowadzenie racjonalnego ustroju

Post autor: Redaktor1966 » czw kwie 11, 2019 12:44 pm


ODPOWIEDZ