Jestem pewna, że większość się zgodzi z moim twierdzeniem iż Janusz Palikot jest trudnym politykiem. Zastanawiająca jest przeszłość tego polityka. Czy z tej przeszłości wypływa konkretny cel, który uwidoczni się w niedalekiej, miejmy nadzieję, przyszłości?
Janusz Palikot ukończył wydział filozofii na KUL-u. Już sam ten fakt powinien nas zmusić do zastanowienia się, kto kształtował Palikota. I choć sam twierdzi „W Lublinie żyłem bardzo samotnie„1
To trudno uwierzyć, że z nikim nie nawiązał znajomości i żadne nie owocują dzisiaj.
Wielu znanych w polityce, i nie tylko, ludzi, ukończyło Katolicki Uniwersytet Lubelski. Znamy ich z mediów, publikacji. Są osobami publicznymi, czynnie uprawiającymi politykę. Z wieloma się nie zgadzamy, a wręcz ustawiamy się w zdecydowanej opozycji do ich, zawartych w wystąpieniach i akcjach, twierdzeń i poglądów. Nie oszukujmy się, KUL jest kuźnią elit prawicowych, w większości skrajnie prawicowych. I jak to mówią, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Przykładem niech będzie inna absolwentka KUL-u prof. Maria Szyszkowska i jej ostatnie wystąpienie, niemalże, w obronie krzyża i krzyżowców.
Jak w takim razie, uchował się Janusz Palikot w KUL-u, ze swoimi antyklerykalnymi poglądami?
Czy już uczęszczając na „uniwerek” kiełkował w nim ten „świecki radykalizm”? Czy są to jego prawdziwe poglądy, czy tylko takie „pod publikę” bo to się dobrze „sprzedaje” w dzisiejszej zamglonej atmosferze?
Sam Palikot swoje znajomości wspomina i utrzymuje „Z Markiem Kamińskim byłem na biegunie. To mój kolega ze studiów w Warszawie. Agata Bielik to moja koleżanka z roku. Ona jest teraz profesorem. Cezary Michalski, zastępca redaktora naczelnego „Dziennika” to też mój kolega. Byliśmy na różnych latach, ale to ta sama grupa wiekowa. Z Lublina to Robert Ogór. On potem dostał paszport i studiował filozofię w Heidelbergu......... Utrzymuje z nim kontakt, choć może nie jakiś częsty. Paweł Łysak, dyrektor teatru w Bydgoszczy był moim kolegą z roku” - A jednak.
W wywiadzie1 Palikot mówi: „Studiowałem filozofię, ponieważ na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim nie było matematyki, a była to jedyna uczelnia, która chciała mnie przyjąć na studia.”
Dziwnym mi się zdaje to twierdzenie. Nie wyjaśnia Palikot jakież to przeciwności losu (?) nie pozwoliły mu wybrać ukochanej matematyki i studiować w uczelni państwowej. Zwłaszcza, że po dwóch latach na KUL-u, przenosi się na Uniwersytet Warszawski.
Dalej mówi : „ To były czasu stanu wojennego. KUL był wtedy prywatną uczelnią. Miałem „wilczy bilet” i nie mogłem studiować na państwowych uczelniach”
Ach.... czyżby „skromnie” chciał napomknąć iż ten „wilczy” bilet to za „działalność”? Oczywiście!
I natychmiast dodaje :” Wybrałem, więc filozofię...... Dopatruje się w tym, nie tylko działań Służby Bezpieczeństwa, ale także losu, czy Pana Boga”
„Po dwóch latach na KUL-u przeniosłem się na Uniwersytet Warszawski.” – Z wilczym biletem????
Jakaś kiepska i bez polotu była ta SB w PRL-u, gdyż po ukończeniu UW, Palikot rozpoczyna pracę w PAN. Z Bogiem to już inna „para kaloszy”, nie znam się na tym i od tego typu znajomości trzymam się w bezpiecznej odległości. Widać to mój błąd bo śledząc karierę Palikota, można się nieźle urządzić.
Nie sądzę, znając uwarunkowania tamtego okresu by wytłumaczeniem było to co Palikot sam sugeruje „uchodziłem za wyróżniającego się studenta. Zamiast pięć, studia zajęły mi cztery lata. Od razu po nich zacząłem pracę w PAN-ie i pisanie doktoratu” I znów z wilczym biletem z SB ???????
Palikot twierdzi, że nie udzielał się na studiach. (?) Czas ten przesiedział w bibliotece a drugą część studiów się dorabiał, prowadząc małą firmę. Ale chyba nie tylko to po dalej wspomina „W Warszawie chodziliśmy z profesorami Niecikowskim i Siemkiem do kilku knajp”.
Czy mowa tu o dr. J. Niecikowskim piszącym w Tygodniku Powszechnym o twórczości B Baczki „Historyk marzeń”2 i Prof. dr hab. Inż Jakub Siemek z Carbon Black Polska3? Proszę mnie sprostować jeśli się mylę. „Jedna z nich była przy Tamce i chyba się nazywała „Złota kaczka”, druga była kawałek dalej przy ulicy Ordynackiej, ale nie pamiętam jej nazwy.”
Dalej Palikot mówi :” Najpierw porządkowaniem archiwów” Jest pewna, że praca w archiwum przyniosła mu niemałą „satysfakcję”i „Potem, kupowaliśmy na wsiach lubelskich palety do składowania materiałów i sprzedawaliśmy je różnym firmom, głównie Baltonie. Z tego się wzięła cała moja fortuna”. Znów proszę mnie sprostować jeśli się mylę ale czy nieprzydatne do tego rozkwitu interesu były kontakty z Centralą Handlu Zagranicznego?
Palikot , mimo wielu którzy by sobie życzyli inaczej, nie jest wschodzącą gwiazdą na arenie politycznej, niosącą nadzieję na normalność w Polsce.
Czytając jego wypowiedzi w innym wywiadzie4 odnoszę wrażenie, że ten człowiek nie ma nic wspólnego z polską rzeczywistością. On nawet nie wie jak ta polska rzeczywistość naprawdę wygląda.
Palikota można porównać do szczwanego lisa i politycznego kameleona. Koloryt poglądowy dobiera sobie według potrzeb na dzień dzisiejszy. Nie można skreślić przeszłości bo czym skorupka za młodu ...itd.
Zawsze w swoich działaniach był mocno po prawej stronie, tam też ma przyjaciół z którymi, jeśli chcesz o czym mieć rozmawiać, musisz posiadać zbieżne poglądy. Przeniesienie z KUL na UW po dwóch latach było pierwszą próba dostosowania się do rzeczywistości. I oczywiście, wynikałoby, że ten, jak on to określa, "wilczy bilet" to bzdura na biegunach. Zauważcie, że pracował w archiwum. Jest to cenny detal. Wiele można osiągnąć, wiedząc wystarczające detale o innych.
Dlaczego upieram się, że Palikot pracuje dla prawicy? Dlatego, że z jego show-manstwa, nic nie wynika, Trochę plotek, trochę wiatru ale ogólnie to "burza w szklance wody". Nikomu z prawicy, którą niby atakuje, szkody nie narobił a wręcz przeciwnie. Dzięki niemu, wielu jest na łamach prasy i ekranach TV. Nie ma złej reklamy, jest tylko brak reklamy, o czym świetnie wie Palikot. Działa w sferze lewicowej tak, by nic nie zdziałać. Dla przykładu "Dobre Państwo". Pozoranctwo, na które z łatwością dają się nabrać bezkrytyczne masy.
Jeśli chodzi o jego interesy i pieniądze to mamy XXI wiek. Wszyscy wiedzą, że by te prawdziwe pieniądze zrobić trzeba mieć znajomości, poparcie, kontakty i ochronę z zewnątrz. To już wychodzi poza granice kraju. Musi wychodzić poza granice kraju. Nie bez przyczyny, ex-żona Palikota napomknęła w sądzie o jego zainwestowanym - ulokowanym, dużym kapitale poza Polską. Palikot zaprzecza ale bez przekonania i stara się w dyskusjach w tą sferę nie wkraczać.
Jeśli twierdzicie, że się zmienił, to dlaczego napomkną iż jego droga życiowa to zasługa Boga. Człowiek który zmienił poglądy na lewicowe unika takich określeń a on to mówi, nie 10 lat temu ale dzisiaj. Prawda ma to do siebie, że znajdzie nawet najmniejszą szparę by wydostać się na światło dzienne. Palikot to prawica. Skrajna korporacyjna, faszystowska prawica. Ta która marzy o zamienieniu kraju w korporacyjny interes "kilku".
Nie łudźcie się, Palikot jest taki sam jak inni na polskiej arenie politycznej. Różnica polega jedynie na poziomie marketingu.
Chodzą pogłoski, że Palikot odejdzie z PO i założy swoją partię. Wszystko możliwe. Ma szansę na ten sukces a dlaczego to już "dośpiewajcie sobie sami".
1. Większość filozofów uważa że .......... Rozmowa z Januszem Palikotem.
http://www.students.pl/wokol-studiow/ku ... ils/22254/
2. Tygodnik Powszechny. Katolickie pismo społ-kult.
http://www.tygodnik.com.pl/numer/275...ecikowski.html
3. Nowoczesne budownictwo inżynieryjne listopad 2005 nr.3 „Gazem przez Bałtyk”
http://www.nbi.com.pl/assets/NBI-pdf...i_listopad.pdf
4. Rozmowa z Januszem Palikotem: winni dziennikarze
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,7934983
Malina Blog Copyright © Malina
Enigmatyczna rola Palikota.
Re: Enigmatyczna rola Palikota.
a co to za pier.doly typu "odejdzie z PO"?
kiedys ty to dzielo stworzyla i dlaczego wrzucasz tu takie "historyczne" opracowania?
palikot jest szmata jako polityk i jako czlowiek... jego ojca oskarzaja o szmalcownictwo w czasie okupacji niemieckiej...
dla ciebie moze byc interesujacy bo w Lublinie studiowal...
kiedys ty to dzielo stworzyla i dlaczego wrzucasz tu takie "historyczne" opracowania?
palikot jest szmata jako polityk i jako czlowiek... jego ojca oskarzaja o szmalcownictwo w czasie okupacji niemieckiej...
dla ciebie moze byc interesujacy bo w Lublinie studiowal...
Re: Enigmatyczna rola Palikota.
Przeczytaj czasem godzill, zanim odpowiesz. Nie lubię dyskutować z kimś, kto nie zamierza czytać tego co piszę. I proszę, jeśli możesz, powstrzymaj się od wulgaryzmów. Doskonale można się wypowiedzieć nie używając określeń ze ścieku. Jeśli uważasz, że tego rodzaju słowa najlepiej odzwierciedlają Twoje emocje, to oczywiście używania tego typu języka zabronić Ci nie mam prawa ale tego typu wypowiedzi są już prawdziwą plagą polskiego internetu, i są już nie do "strawienia".
O wszystkim możemy dyskutować, tak długo jeśli będzie to na temat i na odpowiednim poziomie.
Palikot i jego ugrupowanie RPP startuje w wyborach do parlamentu w tym roku. Są tacy którzy uważają, iż odbierze głosy SLD i PSL i tą droga trafi do sejmu jako druga, licząca się partia. Osobiście w to nie wierzę. A wręcz uważam, że Palikot ze swoją zgrają to nic innego tylko wilki w owczej skórze. W chwili gdy Polacy oczekują odrobiny dbałości o sprawy socjalne obywateli oraz zwrócenie uwagi na trudną sytuację warstw najniżej uposażonych, Palikot mami ich pseudo anty klerykalizmem i (o zgrozo!) podatkiem liniowym.
Znając Polaków (a nie mam o metodach wyboru kandydatów dobrego zdania) to wszystko jest możliwe, iż Palikot liberał, mocno skręcony w prawo, może wejść do parlamentu.
Galwasie, uśmiałam się setnie z twojego opisu jak to w kraju jest teraz wspaniale, ludziom się żyje dostatnie i jak mądrzy politycy decydują o losach kraju i obywateli. Humor Ci się udał.
Realia jakoś tylko inaczej wyglądają. Byłam w Polsce niedawno. Nie dam sobie wmówić Twojego optymizmu, nawet gdybym wierzyła, że świnie mogą fruwać a piekło już dawno zamarzło.
O wszystkim możemy dyskutować, tak długo jeśli będzie to na temat i na odpowiednim poziomie.
Palikot i jego ugrupowanie RPP startuje w wyborach do parlamentu w tym roku. Są tacy którzy uważają, iż odbierze głosy SLD i PSL i tą droga trafi do sejmu jako druga, licząca się partia. Osobiście w to nie wierzę. A wręcz uważam, że Palikot ze swoją zgrają to nic innego tylko wilki w owczej skórze. W chwili gdy Polacy oczekują odrobiny dbałości o sprawy socjalne obywateli oraz zwrócenie uwagi na trudną sytuację warstw najniżej uposażonych, Palikot mami ich pseudo anty klerykalizmem i (o zgrozo!) podatkiem liniowym.
Znając Polaków (a nie mam o metodach wyboru kandydatów dobrego zdania) to wszystko jest możliwe, iż Palikot liberał, mocno skręcony w prawo, może wejść do parlamentu.
Galwasie, uśmiałam się setnie z twojego opisu jak to w kraju jest teraz wspaniale, ludziom się żyje dostatnie i jak mądrzy politycy decydują o losach kraju i obywateli. Humor Ci się udał.
Realia jakoś tylko inaczej wyglądają. Byłam w Polsce niedawno. Nie dam sobie wmówić Twojego optymizmu, nawet gdybym wierzyła, że świnie mogą fruwać a piekło już dawno zamarzło.
Re: Enigmatyczna rola Palikota.
odczuwam do tego czlowieka obrzydzenie... takie jak do tresci zoladka zwroconej na chodnik i jeszcze parujacej na mrozie...Malina pisze:Palikot i jego ugrupowanie RPP startuje w wyborach do parlamentu w tym roku. Są tacy którzy uważają, iż odbierze głosy SLD i PSL i tą droga trafi do sejmu jako druga, licząca się partia. Osobiście w to nie wierzę. A wręcz uważam, że Palikot ze swoją zgrają to nic innego tylko wilki w owczej skórze.
wystarczy ze uslysze lub przeczytam jego nazwisko...
i masz racje, tylko za pomoca mocnych slow moge wyrazic swoje uczucia do niego...
Re: Enigmatyczna rola Palikota.
Malino!
Podczas pierwszej debaty wyborczej w TVP Palikot mnie rozczarował. A co do sytuacji w Polsce, to musimy się zgodzić, że się nie zgadzamy.
Podczas pierwszej debaty wyborczej w TVP Palikot mnie rozczarował. A co do sytuacji w Polsce, to musimy się zgodzić, że się nie zgadzamy.
Re: Enigmatyczna rola Palikota.
Palikot to niegrozny ekscentryk. Polubilem go jak cheblowal sp prezydenta Kaczynskiego, znielubilem jak odszedl z PO i zaczal szkalowac Tuska.
Ani on ani jego ugrupowanie nie ma szans w wyborach. Ja czuje obrzydzenie do godzilli.
Ani on ani jego ugrupowanie nie ma szans w wyborach. Ja czuje obrzydzenie do godzilli.
Re: Enigmatyczna rola Palikota.
Malino, ja nie lekcewaze tego blazna. Mysle, ze jast tak jak napisalas. Nawet jesli nie wejdzie do parlamentu, to bedzie ryl. W koncu do czegos musi to rylo uzywac.Palikot chwali sie znajomoscia ludzi, ktorzy nigdzie publicznie nie chwala sie znajomoscia z nim. A na pewno chetnie by o tym zapomnieli. Palikot to najwiekszy skandal moralny i obyczajowy ostatnich lat.