John Godson zasłynął swoim przemówieniem w parlamencie o… Robieniu dzieci.
- Apeluję do Polaków, abyśmy się nie bali mieć więcej dzieci. Mam cztery wspaniałych dzieci. Jeżeli możesz mieć jeden dziecko, też możesz mieć dwójka. A jeżeli możesz mieć dwójka, też możesz mieć trójka. Ja zrobiłem swoje! - mówił z entuzjazmem poseł Platformy podczas sejmowego posiedzenia.
Przy odbieraniu nagrody, parlamentarzysta wykazał się równie dużym poczuciem humoru.
- Chciałbym zadedykować tę statuetkę mojej żonie, bo bez niej nie mógłbym powiedzieć, że "zrobiłem swoje" - dziękował dziś Godson.
Konkurencja była niemała, do nagrody nominowano też Roberta Biedronia, Jarosława Kaczyńskiego czy Donalda Tuska.
Posel John Godson

Jakimi słowami wsławili się poszczególni kandydaci? Lider Prawa i Sprawiedliwości krytykował szefa rządu, mówiąc o nim "Donald Nic Nie Mogę Tusk". I na odwrót: premier odnosił się do Jarosława Kaczyńskiego. Stwierdził, że "jaki jest koń, każdy widzi, a różnice między nami są wielkości konia". Również prezydent dostał nominację za kpinę z prezesa PiS, ale również i z siebie samego. "Jestem skłonny bez bólu, tym razem pisanego przez ó, zaprosić pana Kaczyńskiego na obiat, jak on to pisze przez t, może się razem pouczymy ortografii" - wykazywał się dystansem do swoich błędów Komorowski. To jedna z ostatnich, tak zabawnych, wypowiedzi głowy państwa
http://natemat.pl/5407,krotko-john-gods ... ebrne-usta