Strona 1 z 2

Szpieg,bo jara...

: wt sty 05, 2010 4:35 pm
autor: pipek
Rosyjski szpieg w rękach ABW; mieszkał w Polsce 10 lat

Wiosną 2009 roku aresztowano w Polsce rosyjskiego szpiega – dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna". O jego istnieniu mogła nie wiedzieć nawet rosyjska ambasada.

Aresztowany Rosjanin mieszkał w polsce ponad 10 lat i prowadził własną firmę. Miał kartę stałego pobytu.

Mężczyznę zaskoczył specjalny oddział ABW. Choć stawiał opór, funkcjonariuszom udało się go obezwładnić bez użycia broni. Podczas przeszukania ujawniono sprzęt do tajnej łączności.
http://wiadomosci.onet.pl/2105931,11,ro ... ,item.html

Facet podobno śledzil rozmieszczenie warownych budowli sakralnych i przemieszczanie się kapelanów
wojskowych.

W dobie telefonów komórkowych z wymiennymi kartami operatora i komputerów z dynamicznymi łączami internetu do tajnej łączności stosował najnowsze osiągnięcie telekomunikacyjne;
2 puste puszki po makrelach połączone trzydziestoma metrami sznurka.

Re: Szpieg,bo jara...

: śr sty 06, 2010 4:06 am
autor: whiskeyprint1
inny rozdzial tej samej powiesci

podobno - pisze "podobno" bo cuda nie sa moja specjalnoscia i nie wiem

stacja telewizyjna wdr ("westdeutsche rundfunk) wyemitowala krotki program na temat dzialalnosci prywatnej firmy killerow pracujacej rzekomo na zlecenie rzadu usa - "blackwater" - znanej poniekad z "rozwalenia kilkunastu cywilow - bodaj w afganistanie i zwolnioniej przez amerykanski sad od dopowiedzialnosci karnej - ale to tylko wzmianka - temat dotyczyl dzialanosci blackwater na terenie banany - - dokladnie hamburga - powtorze - pisze jakoby - na polecenie pana obramy ale bez poinformowania rzadu banany mieli oni dokonac likwidacji kilku osob podejrzanych o alkaidyzm - byloby sie wszystko udalo gdyby - jakoby znow pisze - nie zostali "wykapowani" przez bananowy kontrwywiad - wiadomosc explodowala rowniez natychmiastowym wyciszeniem - by nie popsuc dobrych stosunkow ze stanami zjednoczonymi ameryki polnocnej

jesli dobrze pamietam fakty - dawno temu kgb wyciaszal ustaszowcow (ci schowali sie w niemczech) a potem pracowala juz tylko na terenie banany rumunska sekuritas - zmienila sie jakosc - naturalnie - chodzi mi tylko o forme unieszkodliwiania

Re: Szpieg,bo jara...

: śr sty 06, 2010 6:32 am
autor: nikita
jesli dobrze pamietam fakty - dawno temu kgb wyciaszal ustaszowcow (ci schowali sie w niemczech) a potem pracowala juz tylko na terenie banany rumunska sekuritas - zmienila sie jakosc - naturalnie - chodzi mi tylko o forme unieszkodliwiania
...no tak: w bananie sowiecki kgb "wyciaszal" horwackich ustaszowcow, a jugoslowianska bezpieka (na zasadzie wzajemnosci) "wyciaszala" ukrainskich bandziorow z UPA, zas rumunski "sekuritas" sprzedawal polisy ubezpieczeniowe,natomiast "sekuritate"... :o
ale tego i tak mlodociani nie czytaja, wiec... ;)

Re: Szpieg,bo jara...

: śr sty 06, 2010 2:02 pm
autor: Reflex
Facet podobno śledzil rozmieszczenie warownych budowli sakralnych i przemieszczanie się kapelanów
wojskowych.

W dobie telefonów komórkowych z wymiennymi kartami operatora i komputerów z dynamicznymi łączami internetu do tajnej łączności stosował najnowsze osiągnięcie telekomunikacyjne;
2 puste puszki po makrelach połączone trzydziestoma metrami sznurka.
Stare i tradycyjnie tendencyjnie przeklamane.

W mieszkaniu szpiega znaleziono sprzet do tajnej kodowanej lacznosci. Szpieg pracowal dla wywiadu wojskowego i byl dlugo namierzany przez ABW.
W Moskwie w zwiazku z zatrzymamniem szpiega w Polsce Prezydent Medwiediew zdymisjonowal szefa GRU gen. Walentina Korabielnikowa.
Pospieszyl sie nie zasiegajac informacji u Pipka.

Re: Szpieg,bo jara...

: śr sty 06, 2010 2:54 pm
autor: pipek
W mieszkaniu szpiega znaleziono sprzet do tajnej kodowanej lacznosci. Szpieg pracowal dla wywiadu wojskowego i byl dlugo namierzany przez ABW.
W Moskwie w zwiazku z zatrzymamniem szpiega w Polsce Prezydent Medwiediew zdymisjonowal szefa GRU gen. Walentina Korabielnikowa.
I z powodu tego jednego szpiega zdymisjonowano szefa GRU?
Zapewne.
Ostatecznie ten szpieg siedział głeboko w strukturach polskich firm prywatnych i być może był równie głęboko zaawansowany w liczeniu piór polskich jastrzębi.
Założe się o dwie skrzynki po piwie że miał na dachu na 5 metrowym maszcie czerwony proporczyk z napisem "Szpion" bo przeca juz od 10 lat miał karte stałego pobytu więc byl
poza wszelkimi podejrzeniami.

I taki szprzęt do tajnej kodowanej łączności byl mu potrzebny jak jasna cholera.
Wrzucał zakodowane meldunki uzywając krótkofalowki żeby go było ciężej nakryć.

Mnie też by się przydała taka krótkofalówka.Teraz do kontaktu z kuzynem w Polsce muszę
uzywać jakiejś dupiastej skrzynki e-mailowej,ktorą po to żebym mógł pisać bez problemu po
polsku i żeby mi moje zabezpieczenia antywirusowe nie odrzucały wiadomości od kuzyna też pisane
po polskiemu,otworzylem sobie na polskim onecie,gdzie zarejestrowałem się jako Antoni Szmugiel z
Krasnegostawu.
A kuzyn,cwana bestyja,wogole nie placi za internet tylko korzysta z hot spotów po całym kraju
bo robi za jakiegoś magika od sprzedawania.
Ale taka krótkofalówka byłaby fajniejsza.No i koniecznie ze sprzętem do kodowanej łączności.
Teraz już nikt by nas nie namierzył.
Przeca dużo trudniej namierzyć takie friko niż zwykłą komunikację przy pomocy dziesiatków milionów
stron internetowych i miliardów skrzynek e-mail.Zwłaszcza takich obsługiwanych z publicznych IP.

A może to nie była krótkofalówka tylko gadające po chińsku mongolskie gołębie wyhodowane na Syberii?

Re: Szpieg,bo jara...

: śr sty 06, 2010 3:00 pm
autor: pipek
A tak wogóle to ta wiadomośc została podana na zasadzie;
jedna baba drugiej babie w trzecim sklepie spożywczym.

Ale na pewno szefa GRU.

Re: Szpieg,bo jara...

: śr sty 06, 2010 3:02 pm
autor: Reflex
temat dotyczyl dzialanosci blackwater na terenie banany - - dokladnie hamburga - powtorze - pisze jakoby - na polecenie pana obramy ale bez poinformowania rzadu banany mieli oni dokonac likwidacji kilku osob podejrzanych o alkaidyzm
Nowe i stare logo Blackwater.
ObrazekObrazek

Nie wierze, ze odpowiedni resort w niemieckim rzadzie nie wiedzial o dzialanosci na ich terenie wojakow"blacwater", podobnie jak w swoim czasie polski rzad "nie wiedzial " o tajnych wiezieniach CIA na terenie Polski.
Jesli ktos oczekuje, ze prywatni killerzy powolani do zwlaczania swiatowego terroryzmu beda sie afiszowac przy pomocy rozdawania wlasnych wizytowek, to ja nie wiem co napisac.
Tutaj niesmiala dygresja: kazda wiadomosc typu "podobno", lub "jakoby" podana publicznie jest zwykla plotka.

Zycie jest jakie jest, wrog podstepny a prawda taka, ze przeciwnika najlatwiej pokonac jego wlasna bronia.
Ja nie tylko sie nie dziwie, ja ich o zgrozo! - popieram.
Jesli zdarzy mi sie w zyciu spotkac aktualnego, lub bylego czlonka formacji blackwater, ktory bral udzial w likwidacji bandytow All Kaidy, postawie mu wodke.

Tutaj mozna obejrzec fajny slideshow z trenigow tej prywatnej armii "killerow".

http://www.ustraining.com/new/index.asp

Re: Szpieg,bo jara...

: śr sty 06, 2010 3:14 pm
autor: Reflex
taki szprzęt do tajnej kodowanej łączności byl mu potrzebny jak jasna cholera.
Wrzucał zakodowane meldunki uzywając krótkofalowki żeby go było ciężej nakryć.
Rany jak ja lubie czytac opracowania Pipka. Wala po oczach, przetaczaja sie jak walec drogowy argumentami...no wlasnie. Nie sposob nie przyznac, ze jego wyobraznia i fantazje sa na najwyzszym poziomie.
Holy shit... :roll:

Re: Szpieg,bo jara...

: czw sty 07, 2010 12:34 am
autor: pipek
To takie proste;moja wyobraźnia i fantazja tylko podąża tropem wyobraźni i fantazji
autorów badźiewia usiłującego wmowić ludziom że z powodu wpadki jednego
szpiega w Polsce szef GRU idzie na zieloną trawkę albo że dzisiejszy szpieg w dobie komputerów
musi korzystać z jakiegoś sprzętu do tajnej kodowanej łączności lub że dziennikarzyna z gazety
ujawnia tajemnicę państwową bez konsekwencji wylądowania w pierdlu.

Nie potrzeba bujnej wyobraźni - wystarczy tylko nie być idiotą.

Re: Szpieg,bo jara...

: czw sty 07, 2010 2:53 am
autor: tusku
pipek pisze:Nie potrzeba bujnej wyobraźni - wystarczy tylko nie być idiotą.
co dla niektorych "normalnych inaczej" moze byc najtrudniejsza przeszkoda do zrozumienia pewnych rzeczy...