Debata
: ndz cze 27, 2010 11:10 pm
Wysłuchałem,tak wysłuchałem - wystarczy że ich słyszę,nie muszę jeszcze na nich patrzeć- debaty przedwyborczej dwóch panów K.
Pan hrabia Komorowski miał dzisiaj w sobie znacznie mniej z ciecia,a więcej z polityka,natomiast Jaro,
szczerze mówiąc Jaro przemamrotał całą debatę i to w dodatku często-gęsto nie na temat.
Pierwsza część zdecydowanie dla Komora,druga na remis bo chociaż Jaro mamrotał nie na temat,to Komor też niczym nie zabłysnął.
Natomiast końcówka też zdecydowanie dla Komora.
Godzil,wetknij swojemu pupilowi jakąś porządną szpilę w zadek,bo jak się nie obudzi,to może spokojnie zrezygnować juz w piatek przed nieszporami.
Pan hrabia Komorowski miał dzisiaj w sobie znacznie mniej z ciecia,a więcej z polityka,natomiast Jaro,
szczerze mówiąc Jaro przemamrotał całą debatę i to w dodatku często-gęsto nie na temat.
Pierwsza część zdecydowanie dla Komora,druga na remis bo chociaż Jaro mamrotał nie na temat,to Komor też niczym nie zabłysnął.
Natomiast końcówka też zdecydowanie dla Komora.
Godzil,wetknij swojemu pupilowi jakąś porządną szpilę w zadek,bo jak się nie obudzi,to może spokojnie zrezygnować juz w piatek przed nieszporami.