Niestety , masz racje.... mimo ze człowiek na przestrzeni swego życia zmienia się wielokrotnie, albo nie zmienia wcale, ale życie to przecież ciągła zmiana.
Wydawałoby się , ze z wiekiem człek mądrzeje,
zmienia się dzięki doświadczeniom i obserwacji świata i ludzi wokół siebie.
Niestety Pomorzak spadł do pustej studni. Nie komentuje tego faktu, bo i po co.
Kiedyś wydawało mi się, ze można cos przekazać, zasugerować jakaś myśl. Kiedyś bolała mnie głupota i chamstwo. Żal mi było ludzi którzy nie potrafili być dobrymi. Nie znali, nie wiedzieli co to jest dobro. Zarówno poeci jak pisarze, czy to Sienkiewicz czy Tokarczuk, Cohelo, piszą o tym w sposób piękny. Piękny tekst napisany p0rzez piękny umysł może wpłynąć , ze ktoś się zobaczy, odkryje na nowo, zmieni.
Dwadzieścia lat czy nawet więcej pisał tu Reflex, czy zawsze był taki sam, niezmienny?
Oczywiście ja tez nie jestem juz ta osoba, która byłam, nawet tylko 10 lat temu. Moj wzrok nie tylko realnie ale i w przenośni, się zmienił, wbrew pozorom starości wyostrzył ale i złagodniał.
Teraz przechodzę obojętnie wokół tego co kiedyś mną trzęsło i denerwowało .
Z biegiem czasu, bo czas jednak biegnie, nie tylko skora się zmienia, włosy, kości, mięśnie, ze o zębach nie wspomnę, bo te natura najgorzej obmyśliła, zmienia się dusza ( emocjonalność). a nawet mozg tzn jego zawartość. Niektórzy mądrzeją, a inni głupieją, a jeszcze inni gdzieś są po środku, lub w ogóle zatrzymują się, mimo zmian wokoło, bo to tez jest zmiana stale zmieniającym się świecie i środowisku ludzi i natury.
Chyba wystarczy słowa na niedziele.
W każdym razie, zostajesz Almagausie niczym ostatni Mohikanin...