Zaduma losu i stres etosu.
Re: Zaduma losu i stres etosu.
...wystarczy tylko do twojego tytulu, almagusie:" bez ciebie" dopisac jedno slowo "nadziejo"...
albo "wiaro" albo "milosci" i wtedy...
bedzie to modlitwa
albo "wiaro" albo "milosci" i wtedy...
bedzie to modlitwa
Re: Zaduma losu i stres etosu.
No właśnie, nie bardzo wiedziałem, o jakie -ciebie- chodzi, uznałem, ze wieloznacznie tlen i ciepło, partnera z pomocą.
Tragedia na Broad Peak.
A opatrzność źle by weszło.
Przecież miał jakieś objawienie w tych jodłach.
Kogoś tam spotkał, odebrał - powołanie, nawiedzenie?
Pytań jest wiele?
Na tym to polega, pozostawienie bez jednoznaczności.
Bez ocen.
almagus
Tragedia na Broad Peak.
A opatrzność źle by weszło.
Przecież miał jakieś objawienie w tych jodłach.
Kogoś tam spotkał, odebrał - powołanie, nawiedzenie?
Pytań jest wiele?
Na tym to polega, pozostawienie bez jednoznaczności.
Bez ocen.
almagus
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Szanowny @nikita myślę, że to będzie poruszające na tle tego filmiku.
Ave Maryja
Ten trzask kuli co kończy ofiary.
Mord wierci na wskroś oczy do piachów.
Drang nach Osten niemieckie sztandary.
Śnieg krew barwi jakby flaga Lachów.
Broń nasza, ich ciepło, dom, kufajki.
Mróz tnie, głód rwie, litość między bajki.
Ave Maryja on grał. Ave Maryja.
Na rozkaz teraz dzieci zabija.
Ave Maryja on grał. Ave Maryja.
Lud poniżony z życiem się mija.
Wolności szukam i cała reszta.
Niejeden tutaj z innego ludu.
Gdyby nie było z nami też herszta.
Bez nienawiści zwiałbym bez trudu.
Ave Maryja on grał. Ave Maryja.
Na rozkaz teraz dzieci zabija.
Ave Maryja on grał. Ave Maryja.
Lud poniżony z życiem się mija.
Ave Maryja…
Ale Maryja…
Dłoń w pięść, serc stal, nasz świat snów.
Mróz tnie, głód rwie, by przetrwać zabij znów!
Ave Maryja on grał. Ave Maryja.
Na rozkaz "tiepier "dzieci zabija.
Ave Maryja on grał. Ave Maryja.
Lud poniżony z życiem się mija.
Ave Maryja.
2013-11-09 almagus
Nadciąga Stalingrad.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... atego.html
http://wyborcza.pl/1,75248,14923544,Pok ... a_Wyborcza
http://almagus.blox.pl/html
Ave Maryja
Ten trzask kuli co kończy ofiary.
Mord wierci na wskroś oczy do piachów.
Drang nach Osten niemieckie sztandary.
Śnieg krew barwi jakby flaga Lachów.
Broń nasza, ich ciepło, dom, kufajki.
Mróz tnie, głód rwie, litość między bajki.
Ave Maryja on grał. Ave Maryja.
Na rozkaz teraz dzieci zabija.
Ave Maryja on grał. Ave Maryja.
Lud poniżony z życiem się mija.
Wolności szukam i cała reszta.
Niejeden tutaj z innego ludu.
Gdyby nie było z nami też herszta.
Bez nienawiści zwiałbym bez trudu.
Ave Maryja on grał. Ave Maryja.
Na rozkaz teraz dzieci zabija.
Ave Maryja on grał. Ave Maryja.
Lud poniżony z życiem się mija.
Ave Maryja…
Ale Maryja…
Dłoń w pięść, serc stal, nasz świat snów.
Mróz tnie, głód rwie, by przetrwać zabij znów!
Ave Maryja on grał. Ave Maryja.
Na rozkaz "tiepier "dzieci zabija.
Ave Maryja on grał. Ave Maryja.
Lud poniżony z życiem się mija.
Ave Maryja.
2013-11-09 almagus
Nadciąga Stalingrad.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... atego.html
http://wyborcza.pl/1,75248,14923544,Pok ... a_Wyborcza
http://almagus.blox.pl/html
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Pod napletkiem rozumek, w marszu faszystów tłumek.
Idą napletkowcy.
Same grube szyje.
Gwałt jest im nieobcy.
Zamęczy, zabije.
Nazi napletkowcy.
Łysa członka pała.
Jak kiedyś ZOMOwcy.
Głową pała cała.
Skrycie napletkowiec.
Eksperyment czyni.
On jest naukowiec.
I jazda na świni.
2013 almagus
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWiadTxt
Idą napletkowcy.
Same grube szyje.
Gwałt jest im nieobcy.
Zamęczy, zabije.
Nazi napletkowcy.
Łysa członka pała.
Jak kiedyś ZOMOwcy.
Głową pała cała.
Skrycie napletkowiec.
Eksperyment czyni.
On jest naukowiec.
I jazda na świni.
2013 almagus
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWiadTxt
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Święta chleba spasionych, faszystów udomowionych.
Leninowski dzień bez chleba.
Przecież chleb pana otrzymasz.
Zapłacisz ile trzeba.
Widokiem spasionych się wzdymasz.
Kościoły nabudowane.
Jeszcze się nowe budują.
Te lata zmarnowane.
Oni Lenina świętują.
Święto niepodległości.
Ukryci jak pedofilia.
Co z bożej uległości.
Zdrajcy to jedna familia.
Praca nie Polsce służy.
Modlitwy o deszcz, gadanie.
Starzenie to problem duży.
Jak umrą, to kto zostanie?
2013-11-10 almagus
http://talk.polonia.net/viewtopic.php?f ... 5&start=10
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWiadTxt
http://almagus.blox.pl/html
ŻYCZENIA POMYŚLNOŚCI Z DNIEM POLSKIEJ NIEPODLEGŁOŚCI!
Leninowski dzień bez chleba.
Przecież chleb pana otrzymasz.
Zapłacisz ile trzeba.
Widokiem spasionych się wzdymasz.
Kościoły nabudowane.
Jeszcze się nowe budują.
Te lata zmarnowane.
Oni Lenina świętują.
Święto niepodległości.
Ukryci jak pedofilia.
Co z bożej uległości.
Zdrajcy to jedna familia.
Praca nie Polsce służy.
Modlitwy o deszcz, gadanie.
Starzenie to problem duży.
Jak umrą, to kto zostanie?
2013-11-10 almagus
http://talk.polonia.net/viewtopic.php?f ... 5&start=10
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWiadTxt
http://almagus.blox.pl/html
ŻYCZENIA POMYŚLNOŚCI Z DNIEM POLSKIEJ NIEPODLEGŁOŚCI!
Re: Zaduma losu i stres etosu.
W pustce prezeska móżdżek kołacze.
Więcej nam miejsca na goowna kacze!
Wszystko zalejmy święconą wodą.
My się zajmiemy narodu zgodą.
Jedynie z nami wolność do reszty.
Wolność jest nasza, innym areszty!
Prawdziwi Polacy, w Smoleńsku polegli.
My "über alles", najbardziej biegli!
2013-11-10 almagus
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... 55.html#MT
Marsz Pamięci dotarł na Plac Piłsudskiego. Głos zabrał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wcześniej przemawiał także pod Pałacem Prezydenckim.
Krzyki urywanych głów trwały moment, ale strachy jego niech będą wieczne, na wieki wieków amen!
Więcej nam miejsca na goowna kacze!
Wszystko zalejmy święconą wodą.
My się zajmiemy narodu zgodą.
Jedynie z nami wolność do reszty.
Wolność jest nasza, innym areszty!
Prawdziwi Polacy, w Smoleńsku polegli.
My "über alles", najbardziej biegli!
2013-11-10 almagus
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... 55.html#MT
Marsz Pamięci dotarł na Plac Piłsudskiego. Głos zabrał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wcześniej przemawiał także pod Pałacem Prezydenckim.
Krzyki urywanych głów trwały moment, ale strachy jego niech będą wieczne, na wieki wieków amen!
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Jarosław Kaczyński wskazuje, są inne jeszcze miasta na zadymy, są inne msze z biskupami jako początek zadym!
Gott mit uns.
Bóg uciekł za chlebem, zostawił szczęść Boże.
Pomimo przepychu, że ksiądz wszystko może.
Moherowe berety co wieczną dziewicą.
Starość i bieda z katolicką prawicą.
Pochyleni w posłudze z brakiem innowacji.
W spisku uczestniczą przeciw demokracji.
Dzieci tam się rodzą, wcześniej edukacja.
Bóg uciekł z Polski, a to przy nim racja.
Słabszego podpalą, powracają stosy.
Każdy się pokaja, wolnością donosy.
2013-11-12 almagus
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... mu.html#MT
http://almagus.blox.pl/html
ŻYCZENIA POMYŚLNOŚCI PO DNIU POLSKIEJ NIEPODLEGŁOŚCI!
Gott mit uns.
Bóg uciekł za chlebem, zostawił szczęść Boże.
Pomimo przepychu, że ksiądz wszystko może.
Moherowe berety co wieczną dziewicą.
Starość i bieda z katolicką prawicą.
Pochyleni w posłudze z brakiem innowacji.
W spisku uczestniczą przeciw demokracji.
Dzieci tam się rodzą, wcześniej edukacja.
Bóg uciekł z Polski, a to przy nim racja.
Słabszego podpalą, powracają stosy.
Każdy się pokaja, wolnością donosy.
2013-11-12 almagus
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... mu.html#MT
http://almagus.blox.pl/html
ŻYCZENIA POMYŚLNOŚCI PO DNIU POLSKIEJ NIEPODLEGŁOŚCI!
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Od katastrofy do katastrofy ewolucji boskiej strofy.
Zginął bóg Zauropodów.
I szatan Tyrannosaurus Rexa.
Z małej myszki spod lodów.
Powstaje, się powiększa.
Nie było jeszcze kocurów,
ale przetrwały ptaki.
Przez szczury do lemurów.
Te ewolucji szlaki.
Drapieżny ptak jest bogiem.
Co spada nagle z nieba.
Staje się życia progiem.
Umierać nie potrzeba.
Z oposów hominidy.
Dzieci porywa ptactwo.
Żar ofiar, dymu zwidy.
Krwawe Boga kapłaństwo.
Pod orłem wiara ludu.
Od Boga krew i ciało.
Wniebowstąpienia cudu.
Czy z myszek nam zostało?
2013-11-13 almagus
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWiadTxt
http://almagus.blox.pl/html
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=-CPXEtOdlt8[/youtube
Jam ci krewnym....
Zginął bóg Zauropodów.
I szatan Tyrannosaurus Rexa.
Z małej myszki spod lodów.
Powstaje, się powiększa.
Nie było jeszcze kocurów,
ale przetrwały ptaki.
Przez szczury do lemurów.
Te ewolucji szlaki.
Drapieżny ptak jest bogiem.
Co spada nagle z nieba.
Staje się życia progiem.
Umierać nie potrzeba.
Z oposów hominidy.
Dzieci porywa ptactwo.
Żar ofiar, dymu zwidy.
Krwawe Boga kapłaństwo.
Pod orłem wiara ludu.
Od Boga krew i ciało.
Wniebowstąpienia cudu.
Czy z myszek nam zostało?
2013-11-13 almagus
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... BoxWiadTxt
http://almagus.blox.pl/html
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=-CPXEtOdlt8[/youtube
Jam ci krewnym....
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Od katastrofy do katastrofy ewolucji boskiej strofy.
Zginął bóg Zauropodów.
I szatan Tyrannosaurus Rexa.
Z małej myszki spod lodów.
Powstaje, się powiększa.
Nie było jeszcze kocurów,
ale przetrwały ptaki.
Przez szczury do lemurów.
Te ewolucji szlaki.
Drapieżny ptak jest bogiem.
Co spada nagle z nieba.
Staje się życia progiem.
Umierać nie potrzeba.
Z oposów hominidy.
Dzieci porywa ptactwo.
Żar ofiar, dymu zwidy.
Krwawe Boga kapłaństwo.
Pod orłem wiara ludu.
Od Boga krew i ciało.
Wniebowstąpienia cudu.
Czy z myszek nam zostało?
????????????????????????????????????????
Ukryci w katakumbach.
Gdzie nie dolecą szpony.
Ze strachu śpiący w trumnach.
Schowek zabezpieczony.
W wierze piramidalnej.
Co ziomkom Anubisem.
W tle przemocy sakralnej.
Z ave Maria napisem.
Z miłością chroni Bastet.
Myszy trzyma za płotem.
Z gryzoni zrobi pasztet.
Bo po prostu jest kotem.
Panu przyniesie w darze.
Gdy dobrze służy kotu.
Bez mysz są gospodarze.
Z bobkami nie ma kłopotu.
Myszkę daruje, ptaka.
Czując ludzką niewdzięczność.
Czy dieta ich nie taka?
Gdzie ich ta umiejętność?
Przecież to oczywiste, bo myszy zjadły pieczyste.
2013-11-13-14 almagus
Zginął bóg Zauropodów.
I szatan Tyrannosaurus Rexa.
Z małej myszki spod lodów.
Powstaje, się powiększa.
Nie było jeszcze kocurów,
ale przetrwały ptaki.
Przez szczury do lemurów.
Te ewolucji szlaki.
Drapieżny ptak jest bogiem.
Co spada nagle z nieba.
Staje się życia progiem.
Umierać nie potrzeba.
Z oposów hominidy.
Dzieci porywa ptactwo.
Żar ofiar, dymu zwidy.
Krwawe Boga kapłaństwo.
Pod orłem wiara ludu.
Od Boga krew i ciało.
Wniebowstąpienia cudu.
Czy z myszek nam zostało?
????????????????????????????????????????
Ukryci w katakumbach.
Gdzie nie dolecą szpony.
Ze strachu śpiący w trumnach.
Schowek zabezpieczony.
W wierze piramidalnej.
Co ziomkom Anubisem.
W tle przemocy sakralnej.
Z ave Maria napisem.
Z miłością chroni Bastet.
Myszy trzyma za płotem.
Z gryzoni zrobi pasztet.
Bo po prostu jest kotem.
Panu przyniesie w darze.
Gdy dobrze służy kotu.
Bez mysz są gospodarze.
Z bobkami nie ma kłopotu.
Myszkę daruje, ptaka.
Czując ludzką niewdzięczność.
Czy dieta ich nie taka?
Gdzie ich ta umiejętność?
Przecież to oczywiste, bo myszy zjadły pieczyste.
2013-11-13-14 almagus
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Kraj wieszczów i maryjnych wytrzeszczów.
Twórcy to jest moje środowisko.
Ta chęć tworzenia wyjaśnia wszystko.
Poznać materię wymaga sprytu.
Niby znajoma z naszego bytu.
Narzędzia, wynalazku spełnianie.
Potrzebny zespół, finansowanie.
Polska transformacja przykościelna.
Na środki stała się niezwykle pazerna.
W skarpetkach puścił intelekt maryjny.
Czy upadek nauki komuś taki dziwny.
Wierszyki możecie pisać żałosne.
My „jezdem styropian” i czekaj na wiosnę.
Tyle świtów, dotrzymywania kroku.
Wykluczony pisz wiersze na boku.
Przecież tyle dla Polski się zrobiło.
I na rosyjski się tłumaczyło.
Oni chcieli, a Polska nie chciała.
I zbudowali, a Polska nie dała.
2013-11-16 almagus
Nagroda poetycka Wisławy Szymborskiej przypadla dla (ex aequo) Krystyny Dąbrowskiej i Łukasza Jarosza.
Twórcy to jest moje środowisko.
Ta chęć tworzenia wyjaśnia wszystko.
Poznać materię wymaga sprytu.
Niby znajoma z naszego bytu.
Narzędzia, wynalazku spełnianie.
Potrzebny zespół, finansowanie.
Polska transformacja przykościelna.
Na środki stała się niezwykle pazerna.
W skarpetkach puścił intelekt maryjny.
Czy upadek nauki komuś taki dziwny.
Wierszyki możecie pisać żałosne.
My „jezdem styropian” i czekaj na wiosnę.
Tyle świtów, dotrzymywania kroku.
Wykluczony pisz wiersze na boku.
Przecież tyle dla Polski się zrobiło.
I na rosyjski się tłumaczyło.
Oni chcieli, a Polska nie chciała.
I zbudowali, a Polska nie dała.
2013-11-16 almagus
Nagroda poetycka Wisławy Szymborskiej przypadla dla (ex aequo) Krystyny Dąbrowskiej i Łukasza Jarosza.