Alchemia Almaga.

Miejsce do publikacji twórczości własnej uczestników Forum (poezja, próby literackie i inne).
almagus
Posty: 5584
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Alchemia Almaga.

Post autor: almagus »

Proste widzenie świata z bogiem i szatanem frustrata.

W różnorodności świata żywego
Są kategorie dobrego, złego.
Zło zagraża, dobre chroni życie.
Służy poznanie, niszy odkrycie.
Najprostsze powszechne zagrożenia.
To brak zasobów, głównie jedzenia.
Rozumny rozwój zgodny z tym stanem.
Dobro ma z bogiem, a zło z szatanem.
Na dobrym i złym zasiedli kapłani.
Straszący wolą nad ludzikami.
Dobro i zło - zakręty człowieka.
Jako gatunku, z czasem śmierć czeka.
Na żywej Ziemi, może planetach.
Z rozumem żywe odczuwa przestrach.
Bo obok życia biegną procesy.
Bez dobra, złego jest obraz lepszy.
W kosmosie nie ma gorsze, polepszę.
Jak szukam bogów, to chyba „pieprzę”.
Kosmiczny pojazd warunków do życia.
Takim jest Ziemia, nie trzeba odkrycia.

almagus 2011-09-13

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... niste.html
Biskup Mering do TVP ws. Nergala: Zatrudniacie satanistę i bluźniercę
aw, PAP
2011-09-13




almagus
Posty: 5584
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Alchemia Almaga.

Post autor: almagus »

Integracja z wybuchem, a życie okruchem.

Znana jest wśród kosmitów.
Idea redukcji bytów.
Kryterium jest dominacja.
Zbyt wielka prokreacja.
Religijna rzeczpospolita.
Pod wodzą pasożyta.
Działania sterowane.
Nazywane szatanem.
Co wraz z bogiem nalepki.
Dobrego, złego klepki.
W śmiertelnym zagrożeniu.
W cierpieniu i zbawieniu.
Stracony czas na szańce.
Tracony na różańce.
Co znaczą nic dla Ziemi.
Idea bytów to zmieni.
Zasilą więc puste czerepy.
Następców ludzi wertepy.
Po erze gadów i ssaków.
Świat zbawionych Wolaków.
Krzyży kopulujących.
Jak las porastających.
Nie ma w świecie bóg nas.
Ma za to krzyżowy las.
Na krzyż kwarcu kryształy.
Z koroną czarnej skały.





almagus
Posty: 5584
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Alchemia Almaga.

Post autor: almagus »

Pod kryptonimem dzwonnica kościoła .
Uczony z wynalazkiem mocom podoła.

Na podobieństwo boże.
Z genami jak Syn Boży.
Uczony wiele może.
Pomimo z wiekiem sklerozy.

W Urzędzie Patentświęcony.
W opisie opatrzność niebieska.
Święconą wodą chrzczony.
Wynalazczość nieziemska.

Z perspektywą zbawienia.
Wystarczy zgodność z dogmatem
Ksiądz dokonał święcenia.
Patent rządzenia światem.

Nie zgłosi bogopodobny.
Co zgłosi nauki szarlatan.
Na procesjach ozdobny.
Rzekł, naukowiec to Szatan.

Dlatego do patentu.
Potrzebna opinia rzecznika.
Opłata sakramentu.
Zbawienia namiestnika.

Nie weźmie to co łaska.
Urząd wymaga kasy.
Jak z korupcji obrazka.
Jak kler na kasę łasy.

Siedem lat molestują.
Każda wersja do kitu.
Zagmatwają i strują.
Oprzyj się na rzeczniku.

On lepiej wie co zastrzegasz.
Solidarny z urzędu.
Bez niego z mądralą przegrasz.
My takich to bez względu.

Kraj bez wynalazków.
Wynalazkiem urzędy.
Kraj pociotków obrazków.
Co z księdzem wie którędy.

W królestwie innego świata.
Pod krzyżem urzędu miasta.
Syna Boskiego łata.
Głoszę Ziemia jest płaska.

2011-10-24 almagus

Krzyż jest katalizatorem niejednej reakcji niedokończonej, a może rozmowy!
http://www.tvn24.pl/12690,1721334,0,1,j ... omosc.html
22:49, 18.10.2011 /TVN24
"Janusz Palikot to zły człowiek"
GOWIN I DORN W "ROZMOWIE RYMANOWSKIEGO"

http://www.forumowisko.pl/topic/165449- ... a-patenty/
Szok! - Polacy a Patenty
Rozpoczęty przez Candymaker, 07 sty 2011 15:55

http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/a ... lazki.html
Patenty: Polacy mają coraz więcej pomysłów na wynalazki
W ubiegłym roku liczba zgłoszeń wynalazków wzrosła o 12 proc. - informuje "Metro". W ubiegłym roku do Urzędu Patentowego zgłosiło się 3387 uczelni, firm i osób prywatnych. Na krajowy patent czeka się osiemnaście miesięcy.
Publikacja: 17 stycznia 2011, 02:30Aktualizacja: 17 stycznia 2011

Nie poświęcona maszyna, nie ma szansy na wykorzystanie!

http://www.tvn24.pl/0,1721977,0,1,super ... omosc.html
19:10, 24.10.2011 /TVN24
Super-robot operuje kartony,
bo przepisy go nie uwzględniają
PROSTO Z POLSKI
almagus
Posty: 5584
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Alchemia Almaga.

Post autor: almagus »

Niech bioelektronika normalność odmyka.

Informację zapisują elektrony.
Na wyższej orbicie wzbogacony.
Przeciwny zapisuje do pary.
Mierzą elektroniczne zegary.

I nie ma dla nich przestrzeni.
W kwazarze bliźniak z Ziemi.
Wspólnik zamiennik wypożyczany.
By stracić wiedzę z prądem pognany.

Jakby wciąż poszukiwał jądra.
Taka natura poniekąd mądra.
Oddaje jon zgubiona komórka.
Choćby z żywego naskórka.

Organizm z atomów złożony.
Przeróżne zbiera elektrony.
Barwnie luminescencja świecona.
Pigmenty płastugi, kameleona.

Czy z elektronów nerwus się bierze?
Telepie jak błotniki w rowerze.
Czy bez mocy nie ciągnie pod górkę.
Jakby stanowił delikatną skórkę.

Ta wiedza niedługo przed nami
Poznamy zajmując się bioprądami.
Czy elektron ma tatuowaną skórkę?
Czy czyni postępowania powtórkę?

Nie będzie nikt obrażony.
Wszystko przez elektrony.
Pobierze te dobre z sieci.
Nie tak jak z jedzeniem leci.





almagus
Posty: 5584
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Alchemia Almaga.

Post autor: almagus »

Na kinetykę mas przyszedł najwyższy czas.

Uginam grawitację jak światło w pryzmacie.
Ustawiam orientację w odpowiedniej kracie.
Tam we wszechoceanie. Rozległym, głęboko.
Ciążeniem poruszanie. Groźne tym wysoko.
Skryty dom zanurzony. Niegroźny stojący.
Samolot jest strącony ku niej zdążający.
Utracony horyzont. Kierunek zły zada.
Wariuje jemu przyrząd. To napędu wada.
To przyczyna kłopotów. Z poziomem do dołu.
Strącania samolotów. Więc czekamy pospołu.
Łódź ciągnięta nieznanym. Prostym technicznie.
Ugięciem sterowanym. Poznanym kosmicznie.
Wielkość wektorów ruchu i wyhamowanie.
To jak poślizg na brzuchu, następnie latanie.
Proste, lecz trzeba ugiąć, siła jest wiadoma.
Warto się tym zająć, przestrzeń otworzona.

2011-12-11 almagus



almagus
Posty: 5584
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Alchemia Almaga.

Post autor: almagus »

Na kinetykę mas przyszedł najwyższy czas.

Uginam grawitację jak światło w pryzmacie.
Ustawiam orientację w odpowiedniej kracie.
Tam we wszechoceanie. Rozległym, głęboko.
Ciążeniem poruszanie. Groźne tym wysoko.
Skryty dom zanurzony. Niegroźny stojący.
Samolot jest strącony ku niej zdążający.
Utracony horyzont. Kierunek zły zada.
Wariuje jemu przyrząd. To napędu wada.
To przyczyna kłopotów. Z poziomem do dołu.
Strącania samolotów. Więc czekamy pospołu.
Łódź ciągnięta nieznanym. Prostym technicznie.
Ugięciem sterowanym. Poznanym kosmicznie.
Wielkość wektorów ruchu i wyhamowanie.
To jak poślizg na brzuchu, następnie latanie.
Proste, lecz trzeba ugiąć, siła jest wiadoma.
Warto się tym zająć, przestrzeń otworzona.
Przykłady kinetyczne, coś z ludzkiej codzienności.
Bermudzkie spadki liczne i strach tajemniczości.
Gdy samochód sam rusza. Nadciąga fala dzika.
To ugięcie wymusza. Płyta pod płytę wnika.

2011-12-11 almagus





almagus
Posty: 5584
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Alchemia Almaga.

Post autor: almagus »

Potrzebą władzy wzbudzony, chciał zaprzęgnąć bozony.

Umiemy gnać elektrony, atomy.
Pewnie ruszymy wreszcie bozony.
Słabsza moc heteropola cząstek.
To lewitacji ciał początek.
Bozon zakłócony, osłabiony.
Da obiekty jak balony.
Rozluźniona więź materii.
Doda formom pikanterii.
Korpus jak balon, nogi prawidła.
Wzdymane dłonie będą jak skrzydła.
Zrobi się wielki mózg prezesa.
Skrzydła jak anioł, złośliwość biesa.
Nagle uniesiony jak monstrancja.
Ponętna wizja, przekazu atencja.
Bardzo zapragnął tej demonstracji.
Lecz jako nieuk uległ „anihilacji”.
Na ratunek zwiększyli moce.
Bryłą złotą na półce migoce.

2011-12-15 almagus

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... skiej.html
Przełom! Naukowcy coraz bliżej bozonu Higgsa - 'boskiej cząstki'
Karolina Głowacka, P
13.12.2011 , aktualizacja: 13.12.2011 22:24







almagus
Posty: 5584
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Alchemia Almaga.

Post autor: almagus »

Miała być katasrofa, koniec świata.
Katastrofą, ale nie końcem są te świergolące ptaszki o małym rozumku.
Też Polacy.
Więc czasami coś publikuję.
Złośliwy usuwa.

Złote, diamentowe i śródlądowe.

Nadzieja błyska w złocie, może nadprzewodząca.
W eksploracji ochocie. Z jądra wielkiego słońca.
Posianego wybuchem. Rozbłyskiem na przestrzenie.
Z pozyskania odruchem. Przekopujemy ziemnie.
Twardość i ład w diamencie, brylancików gotowych.
Ze słońc na firmamencie. Z syntezą jąder węglowych.
Na skutek gwiezdnych wybuchów. Węgla bryły w przestrzeni.
W masie kosmicznych okruchów dotarły do naszej Ziemi.
Co jak śliwka stworzona. Skórka, miąższ i pestka.
Galaktyka korona . Sadem bezkresna resztka.
Tlen, krzem, glin i żelazne. Jak wielu słońc potrzeba?
Jakie zdarzenia przyjazne? Błękitu wody i nieba?
By życie dobrego, złego dostrzegało aspekty?
Twórczego i groźnego, i ewolucji defekty.
Z katastrof globu człowiek. Cywilizacji środowisko.
Wobec kosmosu cokolwiek. Bo człowiek to nie wszystko.
Jak gwiazda betlejemska, zagaśnie w zapisie wiary.
Lub eksploracja ziemska, sięgnie po bezmiary.
Złote i diamentowe, planety nie do życia.
Gdzie wody śródlądowe, złe, dobre chce odkrycia.

2012-12-21 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Almagus Almaguski fb

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... entow.html

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... _.html#Cuk
almagus
Posty: 5584
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Alchemia Almaga.

Post autor: almagus »

Elektryczne pojazdy, może mieć każdy.

Sukces elektryczności po maszynie parowej.
Potrzeba znajomości, po ropie przemysłowej.
Dekompresja neutronów. Uwalnianie elektronów.
Spontanicznie jądrowo. Sprawdzone przemysłowo.
Z tlenem reakcja protonów. Dobra woda dla plonów.
Rozpad, a nie synteza, Ziemia pierwiastków dzieża.
Wszystko to jądro gwiazdy. Uwolni te moce każdy.
Nie zrobi tego beze mnie. Marzy o mocy daremnie.
Gdym w etapie kompresji elektronów na posesji.
Profesorów teologii, nieuków mniemanologii.
Naładowanie ujemne. Rozładowanie daremne.
Na działanie niezborne, na nauki pozorne.
Mnie wystarczy ździebko, abym zasuwał krzepko.
Myślę o lewitacji nad tępych demonstrancji.
Lecz zbyt niewiedzy gęstość. Katastrof czyni częstość.
Zbytnie rozładowanie. Pojazdu na sutannie.
Może ujawnię to wam. Jak zniknie tych durnych chłam.
Dacie trochę pieniędzy. Obłudnym dobrze, my w nędzy.
Pomyśl czasem Poloku, zejdź z tej durnoty obłoków.
Konieczne są bozony. Świat czyń zadziwiony.

2013-03-02 almagus
http://almagus.blox.pl/html


almagus
Posty: 5584
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Alchemia Almaga.

Post autor: almagus »

Odpowiednia redakcja i już wierzy wolska nacja.

Od ekologa mniemanologa.
Pojęcie czystości od boga.
Próżne wywietrzenie sutanny.
Coś też niesie wietrzyk poranny.
Ciała nie zmyjesz z kranu wodą.
Jony rozprawią się z twą urodą.
W każdym jedzeniu zanieczyszczenia.
Wszystko zabrudzi ta nasza Ziemia.
Jedynie dusza czysta dla pana.
Zanieczyszczonym wyspowiadana.
Piekła doczeka dusza nieczysta.
Karana, że z kapłana nie korzysta.
Ogień oczyszcza i lewatywa.
Popiół jest czysty i kał wypływa.
Niewiele trzeba na czystość świata.
Posługa panu, wiara skrzydlata.
„Prawdziwego Polaka” sozologia.
Na księdza pana mniemanologia.

2013-09-01 almagus

Pod światło, przez dno butelki, problem GMO jeszcze bardziej wielki!

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... NajCzytSST


http://almagus.blox.pl/html
ODPOWIEDZ