Zaduma losu i stres etosu.
Re: Zaduma losu i stres etosu.
ODRODZENIE!
W przyjaznej dawce światło.
Istniejemy oboje.
Życie nam służy za tło.
Boje o coś i znoje.
Z płomienia dnia na oczy.
Obrazów wrytych w przeszłość.
Przykrycia ciepłego nocy.
Sny wchodzą w teraźniejszość.
Czyli nieodgadnioną.
W kręgu ślepym i cienia.
Szczęśliwe chwile płoną.
Horyzont nieokreślenia.
Bóg, samosterowanie?
Oślepia inteligencja.
I życia przemijanie.
Za pomyślność atencja.
Stare zostaje wczoraj,
Zawsze na dzisiaj młodość.
Przemijanie uporaj.
W urody różnorodność.
Wielu bogów, jednego.
Cud kontaktu z rutyny.
Więcej czynić dobrego.
Och jedyna, jedyny.
Porażeni odwagą.
Zachwytem osiągnięcia.
Już nie sami, gromadą.
Jeszcze tyle do wzięcia.
Sukces wpatrzony w Słońce.
Wystawiony na deszcze.
Dalsze bardziej gorące.
Więcej sukcesu, jeszcze!
Zależność i adaptacja.
Zmienne reguły prawa.
Społeczna kompromitacja.
Dla szczęścia niełaskawa.
Porażony wzrok w Słońce.
Zgaszony słońcem władzy.
Bo ja was wykończę.
Pan mądrości, ogłady!
Wtuleni w zaufanie.
Czasoprzestrzeń unosi.
Choć skromnie, to się stanie.
Tam lepiej nie doprosi.
Sami tworzymy cuda.
Choć nieprzyjazne warunki.
Widzę w oczach, się uda.
Wolnych umysłów kierunki.
Chwiejny spokój domowy.
Dzieciom tworzy świat szkoła.
Czasem wpadnie do głowy.
Zdrajcy rodzicom zawoła.
Podziały z nienawiści.
Przyorane serdecznością.
Prowadzą do raju kiści.
Wraz z rodzinną miłością.
Religia, Kolor skóry.
Nikt się lepiej nie modli.
Nienarzucane z góry.
Co człowieka upodli.
Wolność, to stan umysłu.
Wymaga wyzwolenia.
Wrogiem dobrego pomysłu.
Nadużywanie więzienia.
Na drodze ewolucji.
W kosmicznej przestrzeni.
My wyjątkowej konstrukcji.
Szukamy drugiej Ziemi.
2018-04-17 almagus
https://www.youtube.com/watch?v=TV-diwbXAz4
W przyjaznej dawce światło.
Istniejemy oboje.
Życie nam służy za tło.
Boje o coś i znoje.
Z płomienia dnia na oczy.
Obrazów wrytych w przeszłość.
Przykrycia ciepłego nocy.
Sny wchodzą w teraźniejszość.
Czyli nieodgadnioną.
W kręgu ślepym i cienia.
Szczęśliwe chwile płoną.
Horyzont nieokreślenia.
Bóg, samosterowanie?
Oślepia inteligencja.
I życia przemijanie.
Za pomyślność atencja.
Stare zostaje wczoraj,
Zawsze na dzisiaj młodość.
Przemijanie uporaj.
W urody różnorodność.
Wielu bogów, jednego.
Cud kontaktu z rutyny.
Więcej czynić dobrego.
Och jedyna, jedyny.
Porażeni odwagą.
Zachwytem osiągnięcia.
Już nie sami, gromadą.
Jeszcze tyle do wzięcia.
Sukces wpatrzony w Słońce.
Wystawiony na deszcze.
Dalsze bardziej gorące.
Więcej sukcesu, jeszcze!
Zależność i adaptacja.
Zmienne reguły prawa.
Społeczna kompromitacja.
Dla szczęścia niełaskawa.
Porażony wzrok w Słońce.
Zgaszony słońcem władzy.
Bo ja was wykończę.
Pan mądrości, ogłady!
Wtuleni w zaufanie.
Czasoprzestrzeń unosi.
Choć skromnie, to się stanie.
Tam lepiej nie doprosi.
Sami tworzymy cuda.
Choć nieprzyjazne warunki.
Widzę w oczach, się uda.
Wolnych umysłów kierunki.
Chwiejny spokój domowy.
Dzieciom tworzy świat szkoła.
Czasem wpadnie do głowy.
Zdrajcy rodzicom zawoła.
Podziały z nienawiści.
Przyorane serdecznością.
Prowadzą do raju kiści.
Wraz z rodzinną miłością.
Religia, Kolor skóry.
Nikt się lepiej nie modli.
Nienarzucane z góry.
Co człowieka upodli.
Wolność, to stan umysłu.
Wymaga wyzwolenia.
Wrogiem dobrego pomysłu.
Nadużywanie więzienia.
Na drodze ewolucji.
W kosmicznej przestrzeni.
My wyjątkowej konstrukcji.
Szukamy drugiej Ziemi.
2018-04-17 almagus
https://www.youtube.com/watch?v=TV-diwbXAz4
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Miłości hormon, albo demon!
Nie igraj, nie krzesz ognie.
Na domniemane cnoty.
W miłość ciebie wciągnie.
I nabierasz ochoty.
Uwodzi aparycja.
On ci wypełnia myśli.
Miłości pierwsza edycja.
Z kreskówki tacy czyści.
Płaski obrazek bez cienia.
Wspomnień na życie całe.
Noce tęsknie wypełnia.
Zmazuje niedoskonałe.
Wyrywa do ideału.
To szczęście niespełnione.
Dokucza dusza ciału.
Gdybym była za żonę.
Powraca silne przeżycie.
Młodość w kwiatów kobierce.
Po latach zobaczycie.
Dalej chwyta za serce.
Takie nieosiągalne.
Na wyciągnięcie ręki.
I takie idealne.
Demon miłosnej męki!
2018-04-17 almagus
https://www.youtube.com/watch?v=6gtiKTR ... jreload=10
https://www.youtube.com/watch?v=HS2Irny ... jreload=10
https://www.youtube.com/watch?v=teO8MZc ... jreload=10
Nie igraj, nie krzesz ognie.
Na domniemane cnoty.
W miłość ciebie wciągnie.
I nabierasz ochoty.
Uwodzi aparycja.
On ci wypełnia myśli.
Miłości pierwsza edycja.
Z kreskówki tacy czyści.
Płaski obrazek bez cienia.
Wspomnień na życie całe.
Noce tęsknie wypełnia.
Zmazuje niedoskonałe.
Wyrywa do ideału.
To szczęście niespełnione.
Dokucza dusza ciału.
Gdybym była za żonę.
Powraca silne przeżycie.
Młodość w kwiatów kobierce.
Po latach zobaczycie.
Dalej chwyta za serce.
Takie nieosiągalne.
Na wyciągnięcie ręki.
I takie idealne.
Demon miłosnej męki!
2018-04-17 almagus
https://www.youtube.com/watch?v=6gtiKTR ... jreload=10
https://www.youtube.com/watch?v=HS2Irny ... jreload=10
https://www.youtube.com/watch?v=teO8MZc ... jreload=10
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Pożądanie, rozmnażanie.
Zimą imponował na skoczni.
Zjazdy z górki, slalomy.
Sprawni młodzieńcy widoczni.
I ten pociąg szalony.
Wiosną krótkie spodenki.
I rozpięta koszulka.
Prowokują te wdzięki.
Do sepulkowania sepulka.
Latem, gdy kąpielówki.
Nad nimi mięśnie brzucha.
Trudno wytrzymać te wdzięki.
Pożądanie wybucha.
Wulkan i kaloryfer.
Natura chce repliki.
Do ucha szepcze Lucyfer.
Nie zawsze są wyniki.
Bo zmysły duchownego.
Normalne u dziewczyny.
Bożo uwiedzionego.
Nudystę zobaczymy.
Bo w Rowach pana Scala.
Apollina ubogacenia.
Równość płci obala.
W zakonie zatracenia.
2018-04-20 almagus
http://almagus.blox.pl/html
https://www.youtube.com/watch?v=k70NxLgoRdo
Zimą imponował na skoczni.
Zjazdy z górki, slalomy.
Sprawni młodzieńcy widoczni.
I ten pociąg szalony.
Wiosną krótkie spodenki.
I rozpięta koszulka.
Prowokują te wdzięki.
Do sepulkowania sepulka.
Latem, gdy kąpielówki.
Nad nimi mięśnie brzucha.
Trudno wytrzymać te wdzięki.
Pożądanie wybucha.
Wulkan i kaloryfer.
Natura chce repliki.
Do ucha szepcze Lucyfer.
Nie zawsze są wyniki.
Bo zmysły duchownego.
Normalne u dziewczyny.
Bożo uwiedzionego.
Nudystę zobaczymy.
Bo w Rowach pana Scala.
Apollina ubogacenia.
Równość płci obala.
W zakonie zatracenia.
2018-04-20 almagus
http://almagus.blox.pl/html
https://www.youtube.com/watch?v=k70NxLgoRdo
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Już ból w kolanie, zalecają pełzanie.
Prawa i sprawiedliwość.
Władzą opętanego.
Deus, ustawki, chciwość.
Pomoc parafialnego.
Łapa do kropielnicy.
Wyrasta poświęcone.
Świadomi przeciwnicy.
Nadzieje pogrążone.
Nóż odłóż i widelec.
Łapy trzymaj przy sobie.
Jeszcze nie jestem wisielec.
Z widelcem w oku w grobie.
Takiemu drewniana łyżka.
I zakaz na salony.
Bo zbrodnia jemu bliska.
I te pomocne gnomy.
Namaszczony zbrodniarz.
Krzyża smoleńskiego.
Biskupów ochroniarz.
Wspólnik do wszystkiego.
Co dotknęło ten kraj?
Germańskie chrześcijaństwo.
W biedzie panie nam daj.
I u cara poddaństwo!
2018-04-20 almagus
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ensji.html
https://www.youtube.com/watch?v=LGJ43U4w3ZM
Prawa i sprawiedliwość.
Władzą opętanego.
Deus, ustawki, chciwość.
Pomoc parafialnego.
Łapa do kropielnicy.
Wyrasta poświęcone.
Świadomi przeciwnicy.
Nadzieje pogrążone.
Nóż odłóż i widelec.
Łapy trzymaj przy sobie.
Jeszcze nie jestem wisielec.
Z widelcem w oku w grobie.
Takiemu drewniana łyżka.
I zakaz na salony.
Bo zbrodnia jemu bliska.
I te pomocne gnomy.
Namaszczony zbrodniarz.
Krzyża smoleńskiego.
Biskupów ochroniarz.
Wspólnik do wszystkiego.
Co dotknęło ten kraj?
Germańskie chrześcijaństwo.
W biedzie panie nam daj.
I u cara poddaństwo!
2018-04-20 almagus
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ensji.html
https://www.youtube.com/watch?v=LGJ43U4w3ZM
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Zaorana ta łąka, gdzie wspomnienie się błąka.
Po chłodnej nocy Słońce.
Intensywne jak zapach.
Na tymiankowej łące.
W uczucia tarapatach.
Z pochylonego stoku.
Widok na całe podgórze.
I ta postać na oku.
Po wspomnienia podróże.
Myśli uspokojenie.
Widokiem miejsc przebytych.
Zefirkiem ukojenie.
Głosem świerszczy ukrytych.
Rower męski i siła.
Na damce jeździ ona.
Ach, gdyby tutaj była.
Podobnie zachwycona.
Z pele mele zeszytem.
Pierwszym wyznaniem uczucia.
Jej wpisu dynamitem.
Przyczyną serca kłucia.
Nie ma tutaj chłopaków.
Nie byłoby tej drwiny.
Dokuczania prostaków.
Że gorsze są dziewczyny.
…Cóż to jest miłość?
A cóż cierpienie?
Obraca w nicość.
I wbija ciernie…
2018-04-23 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Samotny PASTERZ https://www.youtube.com/watch?v=uOIHHMnI_Ig
http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,1078 ... -bije.html
Po chłodnej nocy Słońce.
Intensywne jak zapach.
Na tymiankowej łące.
W uczucia tarapatach.
Z pochylonego stoku.
Widok na całe podgórze.
I ta postać na oku.
Po wspomnienia podróże.
Myśli uspokojenie.
Widokiem miejsc przebytych.
Zefirkiem ukojenie.
Głosem świerszczy ukrytych.
Rower męski i siła.
Na damce jeździ ona.
Ach, gdyby tutaj była.
Podobnie zachwycona.
Z pele mele zeszytem.
Pierwszym wyznaniem uczucia.
Jej wpisu dynamitem.
Przyczyną serca kłucia.
Nie ma tutaj chłopaków.
Nie byłoby tej drwiny.
Dokuczania prostaków.
Że gorsze są dziewczyny.
…Cóż to jest miłość?
A cóż cierpienie?
Obraca w nicość.
I wbija ciernie…
2018-04-23 almagus
http://almagus.blox.pl/html
Samotny PASTERZ https://www.youtube.com/watch?v=uOIHHMnI_Ig
http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,1078 ... -bije.html
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Pora wstać - пришло время встать!
Czy Piotr Czajkowski jest trochę polski?
Nie było kraju. Tworzyć w zwyczaju.
Nazwisko woja, kresów ostoja.
Zamków historii i Polski glorii.
I ten upadek. Ale nie dziadek.
W drugiej Polakiem, w trzeciej Ślązakiem.
Cara i cerkwi. Polak nie cierpi.
Ale też Austria, pruska monarchia.
Wiary pokrętne i wszystko mętne.
Sagen, skazat’, polski patieriat’.
Straszne i mroczne, zgubie pomocne.
Zakonne pienia do odkupienia.
Świadomość gminna Polsce przeciwna.
Lepszej modlitwy, partyjnej sitwy!
Skumani z klerem i Polak zerem!
Ja sam Czajkowski chcę innej Polski!
2018-04-24 almagus
almagus.blox.pl
Prawo i Sprawiedliwość "nam się należy"!
Aż włos się jeży!
Więcej: http://next.gazeta.pl/next/7,151003,233 ... a-czy.html
https://www.youtube.com/watch?v=SZQzW_QfPew
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ajmie.html
Czy Piotr Czajkowski jest trochę polski?
Nie było kraju. Tworzyć w zwyczaju.
Nazwisko woja, kresów ostoja.
Zamków historii i Polski glorii.
I ten upadek. Ale nie dziadek.
W drugiej Polakiem, w trzeciej Ślązakiem.
Cara i cerkwi. Polak nie cierpi.
Ale też Austria, pruska monarchia.
Wiary pokrętne i wszystko mętne.
Sagen, skazat’, polski patieriat’.
Straszne i mroczne, zgubie pomocne.
Zakonne pienia do odkupienia.
Świadomość gminna Polsce przeciwna.
Lepszej modlitwy, partyjnej sitwy!
Skumani z klerem i Polak zerem!
Ja sam Czajkowski chcę innej Polski!
2018-04-24 almagus
almagus.blox.pl
Prawo i Sprawiedliwość "nam się należy"!
Aż włos się jeży!
Więcej: http://next.gazeta.pl/next/7,151003,233 ... a-czy.html
https://www.youtube.com/watch?v=SZQzW_QfPew
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... ajmie.html
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Utrzymanie życia kodu wymaga odnowienia z porodu.
Co czytelnika porwie?
Jak zachować zdrowie.
Każdy - dobra rada.
Swoje coś tam wkłada.
A my Ziemianie.
Mamy promieniowanie.
Atmosfera tlenowa.
Kodu nie zachowa.
Pomijam sozologię.
Oraz toksykologię.
Chemia żywi i leczy.
Ten kancer człowieczy.
Poprawimy geny.
Z pozyskanej weny.
Bez bzdur zadufanych.
W śmiertelność skazanych.
Spisujemy odkrycia.
Są do użycia.
Bezradna natura.
Kod życia na wióra.
Potrzeba zszycia.
By był do użycia.
Mechanizm poczęcia.
Jest do podglądnięcia.
Lecz doktryny wiary.
Posądzają czary.
Większość to niewiedza.
Oszust nas uprzedza.
Boże receptury.
Przeżywa niektóry.
Zaawansuje się choroba.
Pazernej głupoty zajoba.
2018-04-25 almagus
almagus.blox.pl
https://www.youtube.com/watch?v=7BuIw6ITEUE
https://www.youtube.com/watch?v=0qwlsqfJIYU
https://www.youtube.com/watch?v=0_GPPVyxHog
Co czytelnika porwie?
Jak zachować zdrowie.
Każdy - dobra rada.
Swoje coś tam wkłada.
A my Ziemianie.
Mamy promieniowanie.
Atmosfera tlenowa.
Kodu nie zachowa.
Pomijam sozologię.
Oraz toksykologię.
Chemia żywi i leczy.
Ten kancer człowieczy.
Poprawimy geny.
Z pozyskanej weny.
Bez bzdur zadufanych.
W śmiertelność skazanych.
Spisujemy odkrycia.
Są do użycia.
Bezradna natura.
Kod życia na wióra.
Potrzeba zszycia.
By był do użycia.
Mechanizm poczęcia.
Jest do podglądnięcia.
Lecz doktryny wiary.
Posądzają czary.
Większość to niewiedza.
Oszust nas uprzedza.
Boże receptury.
Przeżywa niektóry.
Zaawansuje się choroba.
Pazernej głupoty zajoba.
2018-04-25 almagus
almagus.blox.pl
https://www.youtube.com/watch?v=7BuIw6ITEUE
https://www.youtube.com/watch?v=0qwlsqfJIYU
https://www.youtube.com/watch?v=0_GPPVyxHog
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Było i wróciło!
Potrzeba przepustki.
Wyrwałbym się stąd.
W sklepach tylko pustki.
Wyżywi się rząd.
Pełne zatrudnienie.
Nędza na poczęciu.
Pracowity w cenie.
Pilnuje go pięciu.
Sort nomenklatury.
Wyścig pochylonych.
Zasobny niektóry.
Dobrze nagrodzonych.
OTWORZYŁ, ZAGAIŁ.
To sekretarz partii.
Ruinę zataił.
Swojej gospodarki.
Partii i parafii.
„Ciemny lud to kupi”.
Za ryja potrafi.
Polak z nimi głupi.
Skoro za Ma-ryja.
Było, utrwaliło.
Demokracja sprzyja.
Więc się ukróciło.
Wiwat ranne zorze.
Pierwszy sort to władza.
Teraz wszystko może.
Potępi i wsadza.
2018-04-26 almagus
almagus.blox.pl.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... epiaj.html
https://www.youtube.com/watch?v=zQTz9TQDoj8
Potrzeba przepustki.
Wyrwałbym się stąd.
W sklepach tylko pustki.
Wyżywi się rząd.
Pełne zatrudnienie.
Nędza na poczęciu.
Pracowity w cenie.
Pilnuje go pięciu.
Sort nomenklatury.
Wyścig pochylonych.
Zasobny niektóry.
Dobrze nagrodzonych.
OTWORZYŁ, ZAGAIŁ.
To sekretarz partii.
Ruinę zataił.
Swojej gospodarki.
Partii i parafii.
„Ciemny lud to kupi”.
Za ryja potrafi.
Polak z nimi głupi.
Skoro za Ma-ryja.
Było, utrwaliło.
Demokracja sprzyja.
Więc się ukróciło.
Wiwat ranne zorze.
Pierwszy sort to władza.
Teraz wszystko może.
Potępi i wsadza.
2018-04-26 almagus
almagus.blox.pl.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... epiaj.html
https://www.youtube.com/watch?v=zQTz9TQDoj8
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Konstytucji zmiany, boga poczuje poddany!
Styrany mam niewiele.
Wiedzą, życie jest cenne.
Oskarżenie mnie zmiele.
Szanse me mizerne.
Oszustwem ubogaceni.
Władza pcha w kieszenie.
Prawnie przetrąceni.
Strach mają i więzienie.
Pozbawieni leków.
Oszczędnej jakości.
Wśród lęków i jęków.
Tortur i podłości.
Myśli niezgodne z wolą.
Wymazują cierpienia.
Nie wrócą, bo bolą.
Kaleka z więzienia.
W litościwej posłudze.
U ołtarzy doktryny.
Za Bóg zapłać słudze.
Żyć dają sqrwyssyny!
2018-04-26 almagus
http://almagus.blox.pl/html
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... icach.html
Styrany mam niewiele.
Wiedzą, życie jest cenne.
Oskarżenie mnie zmiele.
Szanse me mizerne.
Oszustwem ubogaceni.
Władza pcha w kieszenie.
Prawnie przetrąceni.
Strach mają i więzienie.
Pozbawieni leków.
Oszczędnej jakości.
Wśród lęków i jęków.
Tortur i podłości.
Myśli niezgodne z wolą.
Wymazują cierpienia.
Nie wrócą, bo bolą.
Kaleka z więzienia.
W litościwej posłudze.
U ołtarzy doktryny.
Za Bóg zapłać słudze.
Żyć dają sqrwyssyny!
2018-04-26 almagus
http://almagus.blox.pl/html
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... icach.html
Re: Zaduma losu i stres etosu.
Przez bogobojnie ciągle na wojnie.
Jak wiele tutaj mogił.
Dziesiątki tysięcy żołnierzy.
Kto taki los im zrobił?
Szacunek im się należy.
Przybyli na ziemię śląską.
Z życiem, gwałtem, odwetem.
Co teraz ziemią polską.
Za niewolników przedtem.
Synowie nie wracali.
Dymiły „Żydami” kominy.
Łupy, trofiejne zbierali.
Eksterminację chwalimy.
Prawem wojny jest mord.
Przez German, Rosjan ludy.
Zmówionych wodzów hord.
W imię bożej obłudy.
Nie wiem jak się umiera.
Boją się wielcy atomu.
Lecz sprowadzony do zera.
Niepotrzebny nikomu.
Powoli konam w pokoju.
Ze znakiem kaznodziei.
Bo obłuda do boju.
Oszustów i złodziei.
Na wiarę bezrozumnie.
Te hordy parafialne.
Ruszyły wybierać tłumnie.
Mej Polsce nienormalne.
2018-04-27 almagus
http://almagus.blox.pl/html
https://www.youtube.com/watch?v=LeGIvnWrW9Q
Polak na obczyźnie, gdy sromota w ojczyźnie.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... stkie.html
Jak wiele tutaj mogił.
Dziesiątki tysięcy żołnierzy.
Kto taki los im zrobił?
Szacunek im się należy.
Przybyli na ziemię śląską.
Z życiem, gwałtem, odwetem.
Co teraz ziemią polską.
Za niewolników przedtem.
Synowie nie wracali.
Dymiły „Żydami” kominy.
Łupy, trofiejne zbierali.
Eksterminację chwalimy.
Prawem wojny jest mord.
Przez German, Rosjan ludy.
Zmówionych wodzów hord.
W imię bożej obłudy.
Nie wiem jak się umiera.
Boją się wielcy atomu.
Lecz sprowadzony do zera.
Niepotrzebny nikomu.
Powoli konam w pokoju.
Ze znakiem kaznodziei.
Bo obłuda do boju.
Oszustów i złodziei.
Na wiarę bezrozumnie.
Te hordy parafialne.
Ruszyły wybierać tłumnie.
Mej Polsce nienormalne.
2018-04-27 almagus
http://almagus.blox.pl/html
https://www.youtube.com/watch?v=LeGIvnWrW9Q
Polak na obczyźnie, gdy sromota w ojczyźnie.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... stkie.html