Prosze o pomoc w wydaniu książki..Oto fragment.
Prosze o pomoc w wydaniu książki..Oto fragment.
Wyczerpane absurdy?
27 Styczeń 2012
„POwskie bzdury..A jak napisze (co czynię),że WY rządowe hieny jestescie faszystami ,że potraficie tylko wysyłac całe plutony „czarnych” w kamizelkach kuloodpornych do studentów,których zamiast wspomagać w szkoleniu na przyszłośc -zamykacie pod byle pretekstem. Dla mnie hakerzy to poniekąd geniusze i TACY kiedys sie Polsce przydadzą..Ale WY Popaprańcy bronicie tylko swojego tyłka..TYLKO o to wam chodzi..Polska jest dla was abstrakcją, tak samo jak nasze zdrowie,które niszczycie przez drożyznę leków..Nie mam słów na wasze faszystowskie rządy….A policjanta w cywilu ,który bestialsko kopał niewinnego młodego człowieka w czasie marszu niepodległosci odznaczyliście juz „orderem Lenina”? Ciesze sie ,że NIC po was nie zostanie ..tylko robaki..”
TAK broni się w Polsce „demokracji jednej partii” – 30 lat od podobnych manifestacji, które różniły się od tych dziś tylko kaskami na głowach policjantów.Tamci mieli napis ZOMO ….a Ci maja ZOMO w sercu…
Powyżej mój wpis w „Niezależnej” po przeczytaniu artykułu o aresztowaniu „za hakerstwo” pewnego studenta z Wrocławia..Temat znany wszystkim .Zastanawiam się tylko czy wszyscy z tak dziś potrzebnymi emocjami, podchodzą do sprawy, która zwie się ACTA -głęboko emocjonalnie (?) Emocje bowiem- uważam- są potrzebne, bo oddają one nastroje panujące obecnie w Polsce albo przynajmniej ich część. Dzis bowiem emocje nie tylko moje zmieniają nas w ten sposób, że daja wiecej siły. Tak jak człowiekowi spragnionemu siłe daje woda. Tak jak w czasie, kiedy nie mamy nic do staracenia, to paradoksalnie mamy wiecej siły bo możemy tylko zyskać…Tak jak jesteśmy na dnie to wyjsciem jest tylko wypłyniecie na wierzch, jeżeli chcemy jeszcze żyć. Jedno szybko zmienia się w drugie. Coś szybko zmienia się w coś innego. Rozpacz tez może pokonać uśmiechem a pewność innych może zostać zmiażdzona bliskością innych. Emocje są do siebie podobne, mimo ze często sa przeciwstawne..Polakom jednak dzis potrzebne są emocje tak wielkie jak nigdy dotąd w czasach danej a teraz zabranej nam wolności. Podpisanie ACTA jest przykładem zabranej nam wolności własnie..
Albert Einstein ,którego znowu zacytuje powiedział : ”Wartość człowieka nie należy oceniać na podstawie tego ,jakie sa jego przekonania religijne, lecz jakie emocjonalne impulsy otrzymal od Przyrody w swoim życiu”
Miałem pisać dziś o książce ,którą mam szanse wydać.Rzeczywistośc mnie jednak przerosła mimo ,że kumuluję w sobie pozytywne emocje ale nie wolne od zapominania. Zostawiam ten temat jednak bo emocje moje sięgają zenitu… az do granic, gdzie pojawiaja się łzy..Dodatkiem do nich było – na szczęście chwilowe- zablokowanie mojego bloga dzis rano. Na jego miejsce bowiem wskakiwał propagandowy ONET..Zastanawiam się co jeszcze mogą wymyślić rządzący Polską..Co jeszcze? W końcu wszystkie już chy ba absurdy zostały wyczerpane……………..
27 Styczeń 2012
„POwskie bzdury..A jak napisze (co czynię),że WY rządowe hieny jestescie faszystami ,że potraficie tylko wysyłac całe plutony „czarnych” w kamizelkach kuloodpornych do studentów,których zamiast wspomagać w szkoleniu na przyszłośc -zamykacie pod byle pretekstem. Dla mnie hakerzy to poniekąd geniusze i TACY kiedys sie Polsce przydadzą..Ale WY Popaprańcy bronicie tylko swojego tyłka..TYLKO o to wam chodzi..Polska jest dla was abstrakcją, tak samo jak nasze zdrowie,które niszczycie przez drożyznę leków..Nie mam słów na wasze faszystowskie rządy….A policjanta w cywilu ,który bestialsko kopał niewinnego młodego człowieka w czasie marszu niepodległosci odznaczyliście juz „orderem Lenina”? Ciesze sie ,że NIC po was nie zostanie ..tylko robaki..”
TAK broni się w Polsce „demokracji jednej partii” – 30 lat od podobnych manifestacji, które różniły się od tych dziś tylko kaskami na głowach policjantów.Tamci mieli napis ZOMO ….a Ci maja ZOMO w sercu…
Powyżej mój wpis w „Niezależnej” po przeczytaniu artykułu o aresztowaniu „za hakerstwo” pewnego studenta z Wrocławia..Temat znany wszystkim .Zastanawiam się tylko czy wszyscy z tak dziś potrzebnymi emocjami, podchodzą do sprawy, która zwie się ACTA -głęboko emocjonalnie (?) Emocje bowiem- uważam- są potrzebne, bo oddają one nastroje panujące obecnie w Polsce albo przynajmniej ich część. Dzis bowiem emocje nie tylko moje zmieniają nas w ten sposób, że daja wiecej siły. Tak jak człowiekowi spragnionemu siłe daje woda. Tak jak w czasie, kiedy nie mamy nic do staracenia, to paradoksalnie mamy wiecej siły bo możemy tylko zyskać…Tak jak jesteśmy na dnie to wyjsciem jest tylko wypłyniecie na wierzch, jeżeli chcemy jeszcze żyć. Jedno szybko zmienia się w drugie. Coś szybko zmienia się w coś innego. Rozpacz tez może pokonać uśmiechem a pewność innych może zostać zmiażdzona bliskością innych. Emocje są do siebie podobne, mimo ze często sa przeciwstawne..Polakom jednak dzis potrzebne są emocje tak wielkie jak nigdy dotąd w czasach danej a teraz zabranej nam wolności. Podpisanie ACTA jest przykładem zabranej nam wolności własnie..
Albert Einstein ,którego znowu zacytuje powiedział : ”Wartość człowieka nie należy oceniać na podstawie tego ,jakie sa jego przekonania religijne, lecz jakie emocjonalne impulsy otrzymal od Przyrody w swoim życiu”
Miałem pisać dziś o książce ,którą mam szanse wydać.Rzeczywistośc mnie jednak przerosła mimo ,że kumuluję w sobie pozytywne emocje ale nie wolne od zapominania. Zostawiam ten temat jednak bo emocje moje sięgają zenitu… az do granic, gdzie pojawiaja się łzy..Dodatkiem do nich było – na szczęście chwilowe- zablokowanie mojego bloga dzis rano. Na jego miejsce bowiem wskakiwał propagandowy ONET..Zastanawiam się co jeszcze mogą wymyślić rządzący Polską..Co jeszcze? W końcu wszystkie już chy ba absurdy zostały wyczerpane……………..
Re: Prosze o pomoc w wydaniu książki..Oto fragment.
Prószyński i s-ka
http://www.proszynski.pl/Dla_autorow-a-4-2-341-.html
Propozycje wydawnicze przyjmujemy wyłącznie w postaci wydruku lub maszynopisu w jednym egzemplarzu (zalecamy formatowanie: 1800 znaków na stronie A4, wydruk dwustronny).
Propozycje prosimy nadsyłać na adres:
Prószyński Media Sp. z o.o.
Redakcja Książek
ul. Garażowa 7
02-651 Warszawa
Do maszynopisu należy dołączyć krótką informację o autorze, streszczenie oraz dane kontaktowe: imię i nazwisko, adres, e-mail i telefon. Tekst nadesłany zgodnie z powyższymi zasadami zostanie rozpatrzony w ciągu 3-6 miesięcy. Redakcja nie podejmuje się pisania recenzji na temat nadesłanych tekstów.
Przed wysłaniem propozycji wydawniczej bardzo prosimy o zapoznanie się z naszym profilem wydawniczym oraz z katalogiem tytułów na stronie internetowej.
Nie wydajemy m.in. poezji, dramatów, powieści historycznych, poradników, książek edukacyjnych.
Nadesłanych maszynopisów NIE ODSYŁAMY. Propozycje odrzucone zostaną zniszczone.
Dodatkowe informacje:
Konrad Nowacki (literatura polska)
tel. (+ 48 22) 607 79 60
e-mail: konradnowacki@proszynskimedia.pl
Adrian Markowski (książki popularnonaukowe)
tel. (+48 22) 607 77 91
e-mail: adrianmarkowski@proszynskimedia.pl
http://www.proszynski.pl/Dla_autorow-a-4-2-341-.html
Propozycje wydawnicze przyjmujemy wyłącznie w postaci wydruku lub maszynopisu w jednym egzemplarzu (zalecamy formatowanie: 1800 znaków na stronie A4, wydruk dwustronny).
Propozycje prosimy nadsyłać na adres:
Prószyński Media Sp. z o.o.
Redakcja Książek
ul. Garażowa 7
02-651 Warszawa
Do maszynopisu należy dołączyć krótką informację o autorze, streszczenie oraz dane kontaktowe: imię i nazwisko, adres, e-mail i telefon. Tekst nadesłany zgodnie z powyższymi zasadami zostanie rozpatrzony w ciągu 3-6 miesięcy. Redakcja nie podejmuje się pisania recenzji na temat nadesłanych tekstów.
Przed wysłaniem propozycji wydawniczej bardzo prosimy o zapoznanie się z naszym profilem wydawniczym oraz z katalogiem tytułów na stronie internetowej.
Nie wydajemy m.in. poezji, dramatów, powieści historycznych, poradników, książek edukacyjnych.
Nadesłanych maszynopisów NIE ODSYŁAMY. Propozycje odrzucone zostaną zniszczone.
Dodatkowe informacje:
Konrad Nowacki (literatura polska)
tel. (+ 48 22) 607 79 60
e-mail: konradnowacki@proszynskimedia.pl
Adrian Markowski (książki popularnonaukowe)
tel. (+48 22) 607 77 91
e-mail: adrianmarkowski@proszynskimedia.pl
-
krzysztofd
- Posty: 19
- Rejestracja: sob mar 03, 2012 6:31 pm
Re: Prosze o pomoc w wydaniu książki..Oto fragment.
Autor w Polsce, zaproszenie do przyslania manuskryptu tez od wydawnictwa z siedziba w Polsce....
Ale przechodzi to wszysko przez forum "amerykanskie"
Ale przechodzi to wszysko przez forum "amerykanskie"
Re: Prosze o pomoc w wydaniu książki..Oto fragment.
Powodzenia.Lecher pisze:Wyczerpane absurdy?
.
Re: Prosze o pomoc w wydaniu książki..Oto fragment.
Powodzenia. Świeża myśl pewnie znajdzie nabywców. Tak wspaniały tekst reklamuje się sam.Lecher pisze:Wyczerpane absurdy?
.
proszę pisać bo taki talent nie może się zmarnować
Re: Prosze o pomoc w wydaniu książki..Oto fragment.
[quote="Malina"]Prószyński i s-ka
..Droga MALINO!
..Gdybym mógł ,książke wydałbym w Polsce..Przeglądnąłem chyba cały internet dla znalezienia wydawcy polskiego...TU jednak jest wszystko bardzo drogie i przewyższa moje możliwosci.. Sama wiesz co sie w Polsce wyprawia.A propos nie zachęcał bym usilnie Polaków mieszkających w USA do powrotu..Oczywiscie ,ze pozostaje zawsze tęsknota ..Dla mnie jednak TU zaczęło sie piekło z którego czesto uciekam.Tu nawet insuliny ,która ratuje mi zycie nie moze wypisac lekarz rodzinny bo "reformator "wymyslił kręta drogę .Jak wydam ta książke -przeczytasz co zrobiono ze mna we własnym domu ,kiedy straciłem przytomność ..Moze ktos z czytających TE słowa zgadnie co moze zrobic lekarz zamiast ratowac (??)TO przykład absurdu ,który męczy, zniewala i czyni człowieka uwięzionym.Zacheta wiec z korzystania wydawnictwa "Pruszynski i spółka "jest troche dziwna .Dziekuje jednak za zainteresowanie...Pozdrawiam wszystkich Polaków ..Tak zycie sie ułożyło ,że nie dostałem dwukrotnie wizy do USA..Moze czułbym wolnośc i oddychał normalnym powietrzem (?) Póki co pisze
Lech Ratuszny
..Droga MALINO!
..Gdybym mógł ,książke wydałbym w Polsce..Przeglądnąłem chyba cały internet dla znalezienia wydawcy polskiego...TU jednak jest wszystko bardzo drogie i przewyższa moje możliwosci.. Sama wiesz co sie w Polsce wyprawia.A propos nie zachęcał bym usilnie Polaków mieszkających w USA do powrotu..Oczywiscie ,ze pozostaje zawsze tęsknota ..Dla mnie jednak TU zaczęło sie piekło z którego czesto uciekam.Tu nawet insuliny ,która ratuje mi zycie nie moze wypisac lekarz rodzinny bo "reformator "wymyslił kręta drogę .Jak wydam ta książke -przeczytasz co zrobiono ze mna we własnym domu ,kiedy straciłem przytomność ..Moze ktos z czytających TE słowa zgadnie co moze zrobic lekarz zamiast ratowac (??)TO przykład absurdu ,który męczy, zniewala i czyni człowieka uwięzionym.Zacheta wiec z korzystania wydawnictwa "Pruszynski i spółka "jest troche dziwna .Dziekuje jednak za zainteresowanie...Pozdrawiam wszystkich Polaków ..Tak zycie sie ułożyło ,że nie dostałem dwukrotnie wizy do USA..Moze czułbym wolnośc i oddychał normalnym powietrzem (?) Póki co pisze
Lech Ratuszny
Re: Prosze o pomoc w wydaniu książki..Oto fragment.
..Dziekuje za dobre słowo!
..Jak nie znajde wydawcy pare wpisów opublikuje TU...Wtedy może np tęskniący do polski znajda pocieszenie!..Pozdrawiam Lech
..Jak nie znajde wydawcy pare wpisów opublikuje TU...Wtedy może np tęskniący do polski znajda pocieszenie!..Pozdrawiam Lech
-
krzysztofd
- Posty: 19
- Rejestracja: sob mar 03, 2012 6:31 pm
Re: Prosze o pomoc w wydaniu książki..Oto fragment.
Jakie tam robaki. Kolego rozumujesz kategoriami siermieznej peerelowskiej rzeczywistosci. Teraz tych "zasluzonych" to stac i na krematorium, wiec nie zadne "robaki" tylko "garstka popiolu"Lecher pisze:Wyczerpane absurdy?
A policjanta w cywilu ,który bestialsko kopał niewinnego młodego człowieka w czasie marszu niepodległosci odznaczyliście juz „orderem Lenina”? Ciesze sie ,że NIC po was nie zostanie ..tylko robaki..”
.
A ksiazke trzeba koniecznie wydac. Tylko nie jestem pewien do jakiej publiki ma byc adresowana...
No, ale bylo wielu wielkich co pisali tylko dla siebie. Chocby Norwid czy nie przymierzajac Wojaczek Rafal.
Re: Prosze o pomoc w wydaniu książki..Oto fragment.
Do krzysztofad!
...Nie znając tereści ,o których mowa nie oceniałbym .Nie mówiąc juz o Twoim podejsciu..obraźliwym ,skoro wyciągasz wnioski jak Tusk z nas flaki..Całe życie byłem przeciwny komunie ,teraz jestem przeciwny faszyzmowi wiec daruj sobie porównywanie moich ,nieznanych Ci mysli do PRLu..Będąc w jakby nie patrzec -wolnym kraju- wszystko wydaje Ci sie proste ,od "a" "do z"..TAK nie jest ..I poza tym poczytaj Norwida ..Przyda Ci sie troche refleksji ,no i przy okazji -mam nadzieje- nie bedziesz pisac przekłamań bo zauważam w Tobie nieświadomośc postaw..i dużo niewiedzy....
..Pisząc TU chciałem uzyskac POMOC w wydaniu książki ..chocby dla Ciebie..Po przeczytaniu będziesz mógł ocenic i mnie i to co sie teraz tu dzieje..Życze więcej pokory i pozdrawiam
Lech R.
...Nie znając tereści ,o których mowa nie oceniałbym .Nie mówiąc juz o Twoim podejsciu..obraźliwym ,skoro wyciągasz wnioski jak Tusk z nas flaki..Całe życie byłem przeciwny komunie ,teraz jestem przeciwny faszyzmowi wiec daruj sobie porównywanie moich ,nieznanych Ci mysli do PRLu..Będąc w jakby nie patrzec -wolnym kraju- wszystko wydaje Ci sie proste ,od "a" "do z"..TAK nie jest ..I poza tym poczytaj Norwida ..Przyda Ci sie troche refleksji ,no i przy okazji -mam nadzieje- nie bedziesz pisac przekłamań bo zauważam w Tobie nieświadomośc postaw..i dużo niewiedzy....
..Pisząc TU chciałem uzyskac POMOC w wydaniu książki ..chocby dla Ciebie..Po przeczytaniu będziesz mógł ocenic i mnie i to co sie teraz tu dzieje..Życze więcej pokory i pozdrawiam
Lech R.
Re: Prosze o pomoc w wydaniu książki..Oto fragment.
nie ma sie co dziwic malinie... malina jak sam kolorek dojrzalego owocu jest mocno czerwona, wiec sobie jaja z Ciebie robi...Lecher pisze:..Droga MALINO!
Zacheta wiec z korzystania wydawnictwa "Pruszynski i spółka "jest troche dziwna.
pozdrawiam
godzilla