Coś o klimacie co się wplątał w gacie. WC OO dwa.

Miejsce do publikacji twórczości własnej uczestników Forum (poezja, próby literackie i inne).
almagus
Posty: 3342
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Coś o klimacie co się wplątał w gacie. WC OO dwa.

Post autor: almagus » sob gru 12, 2009 1:14 pm

Coś o klimacie co się wplątał w gacie.

WC OO dwa.
Taką wiedzę polityk ma.
Ocieplenie klimatu.
Przekazuje światu.
To na początek.
W spłuczce trafił na wrzątek.
Lepsze gadanie, stanie.
Przez wrzątkiem spłukiwanie.
Sparzona dostojna dupa.
Gada jak do przygłupa.
A wszystko przez Franczika.
Co był za hydraulika.
Dom zbudował, ogacił.
A ten mu nie zapłacił.
Więc mu podłączył gejzerek.
Do mycia czterech literek.

Potwierdza geotermia.
Coraz cieplejsza Ziemia.
Otwierają się ryfty.
Nie jest to fifty fifty.
Bilans całkiem nieznany.
Jeszcze na Słońcu plamy.
Nie redukcja C O dwa.
Demograficzna zona.
Takie prawo Malthusa.
Tylko kościoły nie wzrusza.
Ich polityczny wysiłek.
Więc beka sparzony tyłek.

Gdy morze na czerwono zakwita.
Natura jest z nami kwita.
Z naszej strony destrukcja.
Jako odwet redukcja.


almagus
Posty: 3342
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Coś o klimacie co się wplątał w gacie. WC OO dwa.

Post autor: almagus » pn gru 28, 2009 1:31 pm



Szczyt klimatyczny na 2012.

Wyższa forma życia nie zaginie.
Odrodzi się w pingwinie.

Czy rozbłysk galaktyczny?
I kancer genetyczny?
Czy może trajektoria?
Sodoma i gomoria?
Czy samo jądro Ziemi?
Los naszej planety zmieni?

Gdy finis discordia u ludzi.
Na koniec świata się budzi.
Pierwsi wyginą kapłani.
Bo najmniej przystosowani.
Marzną modlący do boga.
Wiernych ogarnia trwoga.
Nie pada z nieba manna.
Nie pomaga hosanna.
Złupi wierny wiernego.
Dla zbawienia własnego.
Są ofiary przetrwania.
To okres wymierania.
Zostanie dzikich nisza.
Cywilizacyjna cisza.

Przeżyją w concordii pingwiny.
Bo u nich ustrój jest inny.
Czy też bezkresna zima?
Czy ocieplenie zatrzyma?
W normalnym obiegu życie?
W pokarm Ziemi pokrycie?
Pomimo, że nieloty.
Mają symbiozy cnoty.
Z in vitro na martwej ziemi.
W wysiłku zjednoczeni.
Grzeją się ci co są w środku.
Potem w odwrotnym porządku.
Ci z zewnątrz idą do ciepła.
By krew w nich nie zakrzepła.
Na nogach jajo i puch.
W tym czasie poluje druh.
Przemierza rozległy lód.
W oceanie żywności w bród.
Wraca rybami obciążony.
By potomek był nasycony.
Tak ona lub on, lub oboje.
Choć trudno żyć, robią swoje.

„Concordia placet, discordia dilabuntur”.

Pingwin to złośliwie kto?

Awatar użytkownika
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: Coś o klimacie co się wplątał w gacie. WC OO dwa.

Post autor: bea_mezlot » pn gru 28, 2009 2:17 pm

almagus pisze: Ci z zewnątrz idą do ciepła.
By krew w nich nie zakrzepła.
Na nogach jajo i puch.
W tym czasie poluje druh.
Przemierza rozległy lód.

almagus pisze: Pingwin to złośliwie kto?
Obrazek

almagus
Posty: 3342
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Coś o klimacie co się wplątał w gacie. WC OO dwa.

Post autor: almagus » pn gru 28, 2009 2:37 pm



Wania są na Antarktydzie takoje małe zakonnice?
Nie ma.
No Wania to ja apiat' zgwalcił pingwina!

Jak myślisz usunąć te trzy wiersze?

Kiedy to może być prawdą?

Pingwinek podciągnął koszulkę.
W ręce miał gejów broszurkę.

Wracał z lekcji katechezy.
Ksiądz tłumaczył młodzieży.

Oglądał swój organek.
Za muldą zrobił przystanek.

Za drugą przez podglądanie.
Uchatek ma pożądanie.

Na mróz to dobra taktyka.
Gdy w pupce utkwi wtyka.

Nic ciepełka od słonka.
Więc w pupce ogrzał członka.

Królewski z powodu członka.
Zrozumiał naukę walonka.


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 75642.html

Awatar użytkownika
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: Coś o klimacie co się wplątał w gacie. WC OO dwa.

Post autor: bea_mezlot » pn gru 28, 2009 3:27 pm

almagus pisze: No Wania to ja apiat' zgwalcił pingwina!

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 75642.html
mleczko 007.JPG
mleczko 007.JPG (74.17 KiB) Przejrzano 5730 razy
jakosc kiepska, ale zdjecia zrobilam z "dziel wybranych " z 89
najedz kursorem na zdjecie i kliknij , pokaze sie caly obrazek :)
mleczko 011.JPG
mleczko 011.JPG (68.24 KiB) Przejrzano 5730 razy

almagus
Posty: 3342
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Coś o klimacie co się wplątał w gacie. WC OO dwa.

Post autor: almagus » śr gru 30, 2009 5:02 pm

"Rosja wyśle statek kosmiczny, by uchronić Ziemię przed asteroidą

Rosja wyśle statek kosmiczny, który ma zmienić trasę lotu asteroidy - poinformował szef rosyjskiej agencji kosmicznej. Ogromny głaz zmierza w kierunku Ziemi. Może w nią uderzyć ok. 2036 r."

Ucieka ci próg.
Przed czy za jest Bóg?
Bóg genetyczny?
Bóg galaktyczny?
Bóg czarna dziura?
Bóg osobliwa natura?
Coś musi być.
Nie może się skryć.
Ciśnienie przy dnie,
ale dno gdzie?
Rośnie stężenie.
Stan uniesienie.
Świetlny krąg.
Znikasz z nim stąd.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... przed.html

http://www.youtube.com/watch?v=KlF9ouhw ... 0&index=56

almagus
Posty: 3342
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Coś o klimacie co się wplątał w gacie. WC OO dwa.

Post autor: almagus » śr maja 11, 2011 1:58 pm

Ekologia, sozologia, antropocenu mniemanologia.

Zmieniona ziemia w ogrody z miastami woła wody.
Nagrzanie wód oceanu uwalnia więcej metanu.
Zakwitów glonów pomór, wydziela się siarkowodór.
Ciągły wzrost temperatury, porywy wiatru i chmury.
Lodowy powiew północy, mrozi plantacje w nocy.
Jeszcze więcej energii, przeciwdziałać synergii.
Klimatyzacja zbiorowa, klimatyzacja domowa.
Sterylność suchych przestrzeni, chochoły, truchła ziemi.
Pyły blokują płuca, w marszu śmierci porzuca.
Pożar otwiera horyzont. Deszczami płukany ląd.
Podnieść wydajność plantacji, zabrać coś innej nacji.
Własna na wymieraniu, uległa okradaniu.
Rząd się jakoś wyżywi, zrywają umowy chciwi.
Życie powodem destrukcji, rozum służy redukcji.
Gdzieś w estuariach dom, powraca człowiek i plon.

http://www.tvn24.pl/0,1702684,0,1,uwaga ... omosc.html

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... iemia.html
Ludzie rozpoczęli nową epokę geologiczną? "Ziemia nie funkcjonuje jak dawniej"
ps
2011-05-11

Raczej slupy mgieł jak dusze pójdą po wodzie.

almagus
Posty: 3342
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Coś o klimacie co się wplątał w gacie. WC OO dwa.

Post autor: almagus » sob lut 24, 2018 3:27 am

Myśl zawarłem w traktacie o szmacie, co w proszku zomo prana, a potem na kolana.

Szmata zbyt eksponowana,
Naiwnych wiarą wspierana.
Kto powie wreszcie szmata?
Z partii nienawiść i łata.
Eksponat z niepokalani.
Rozumek ani ani.
Taka wczesna naczelna.
Skur-wysynka kościelna
Po prostu znikaj facetka.
Śmierdzisz jak jakaś klozetka.
Ubierasz w mundur oprawcy.
Powiesisz, boście wybawcy!

2014-10-08 almagus
http://almagus.blox.pl/html
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... wa-do.html

almagus
Posty: 3342
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Coś o klimacie co się wplątał w gacie. WC OO dwa.

Post autor: almagus » wt wrz 11, 2018 3:14 pm

Smog i ćwok, może smok, na Wawel wzrok!

Ile wziął, że zmienił zdanie?
Jest takie pomówienie.
Bo obiecanie, cacanie.
Było w wyborczej cenie.

Smog był i będzie.
Tak chce lobby węglowe.
Na świecie kopci wszędzie.
Wulkany są wybuchowe.

U nas są nieaktywne.
Zasługa bożej pokory.
Przecież to jest naiwne.
Że przestać rząd jest skory.

Czarnych płuc nie dostrzega.
Raka obok koksowni,
Minister przecież kolega.
Lepiej wiedzą ci zdolni!

Pod twą ochronę Maryjo.
Chrystusie królu nadziei.
Wyleczymy hostyjo!
Niebo czeka w kolei.

2018-09-11 almagus

Mesjasz głupoty i samouwielbienia ponad ludem bożym przypisał mi swoje słowa:


https://talk.polonia.net/viewtopic.php? ... ch.#p60762

rekin oceanu
Posty: 3570
Rejestracja: ndz sty 18, 2015 1:18 pm

Re: Coś o klimacie co się wplątał w gacie. WC OO dwa.

Post autor: rekin oceanu » czw wrz 13, 2018 9:38 am

almagus pisze:
wt wrz 11, 2018 3:14 pm
Chrystusie królu nadziei.
Wyleczymy hostyjo!
Niebo czeka w kolei.
Nie będziesz świętych słów używał na daremno
Nie jesteś Chrześcijaninem
Nie Bezcześć mojej wiary.
Jako i ten co stworzył ciebie spożywasz z tego świata.
Pamiętaj nie jesteś wieczny.
Musisz się z tego wyspowiadać dlaczego wynosisz słowa na daremnie pod niebiosa.
Drwinami.
Trochę za daleko się posuwasz.
rekin

ODPOWIEDZ