Partenogeneza cud zwycięża.

Miejsce do publikacji twórczości własnej uczestników Forum (poezja, próby literackie i inne).
almagus
Posty: 3350
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: almagus » wt gru 15, 2009 11:47 am

Partenogeneza cud zwycięża.

Bóg zadaje sobie trud.
Będzie robił cud.
Bez poczęcia
Dorobi się dziecięcia.
To partenogeneza.
Nie puści chłopa do leża.
Ma boskie kwalifikacje.
Zastępuje kopulacje.
„Grzeszna wiadomo.
Stała gdzie ZOMO.
Kobieta nieczysta.
Oczywistość oczywista”.
Kobieta dłużej żyje.
Klon rekord pobije.
Dar jednoczenia ludzi.
Skrybów ciekawość budzi.
Od króla Abrahama.
Właściwość klonom dana.
Wyzwoli Naród Żydowski.
A klony naród wolski.
To chyba jakieś in vitro.
Knuje Rzym z miną chytrą.
Wspierają go kapłani.
I eksperyment do bani.
Zostały z łoża klony.
I każdy zadowolony.
A że krócej żyje.
Szczęśliwy kto użyje.

http://wyborcza.pl/1,75476,7366053,A_je ... &startsz=x

http://www.youtube.com/watch?v=TgHTYilp ... B5&index=8

Za to, że nie widzieli gwiazdy betlejemskiej Indianie zostali przez Boga surowo doświadczeni.
Początkowo uważani za małpy, po pewnym czasie, nierychliwym, ale sprawiedliwym namiestnik Boga uznał ich za ludzi.

Bea_mezlot o jakieś obeatyfikowanie filmikiem mogę prosić?

almagus
Posty: 3350
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: almagus » wt gru 15, 2009 12:13 pm

Odkoduj i żyj.

Dopisuj do starych tekstów.
Lub napisz sobie nowy.
Chociaż tych parę słów.
Co przyjdą ci do głowy.

Tekst najstarszy, genu kod.
Trzy i pół miliarda lat.
Krótszy niż znicza knot.
Takie kipu w nasz świat.

Bądź orłem i sokołem.
Lekkim jak w widy senne.
I coraz mniejszym kołem.
Poznawaj co tajemne.

Napisane, przeczytane.
Tworzą często kompilację.
Jakoś interpretowane.
A na swoim ty masz rację.

A to twoje, to twój kod.
Może metra z półtora.
To organy, atawizm cnot.
Taka zawinięta „Tora".

Awatar użytkownika
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: bea_mezlot » wt gru 15, 2009 12:18 pm

beatyfizacja

"Wiemy że dzieje się czasem dobrze , czasem źle
Czasem nic nie dzieje się
Wiemy , że dzieje się tak jak samo tego chce
wszystko dzieje się...

Taka prawda
Więc lepiej naucz się w zgodzie z nią żyć
I zapamiętaj
Jest jak jest , nie jak powinno być !!!!!! "


almagus
Posty: 3350
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: almagus » wt gru 15, 2009 12:34 pm

Ja wynaturzony nie jestem.
Mogę być w ciąży zgodnie z naturą, jak konik morski, malutki i przyssany jak okoń głębinowy, mogę znosić kwadratowe jaja jak rekinek psi, jestem człowiekiem.
Czy mógłbym jak płonąca kaczka opanować wszystkie żywioły?
"W tem temacie" jestem nieprzystosowany społecznie.

Litania na rydzomoheroinie.

Almagusa „trafi szlag”,
daj mu Panie tysiąc plag.
Almagusa trafił szlag,
łodiridi, kwak, kwak, kwak!

Oby został glebowzięty,
oby został on pocięty,
oby go bolała głowa,
oby biła go teściowa!

Almagusa trafił szlag,
daj mu Panie tysiąc plag.
Almagusa trafił szlag,
łodiridi, kwak, kwak, kwak!

Niech nie dadzą mu komunii,
niech go nawet nie chcą w Unii.
Niech ma rentę z Białorusi,
niechaj w szambie się udusi.

Almagusa trafił szlag,
daj mu Panie tysiąc plag.
Almagusa trafił szlag,
łodiridi, kwak, kwak, kwak!

Oby mu opadły spodnie,
oby było jemu głodnie.
Oby wpadł nam do skarbonki,
wybijemy jemu mrzonki.

A almagus kaczkę dusi,
ani chce do Białorusi!

http://www.youtube.com/watch?v=r3_dJQdKb0Y

Mogę prosić o beatyfikację?

Awatar użytkownika
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: bea_mezlot » wt gru 15, 2009 12:38 pm

almagus pisze: Almagusa trafił szlag,
taka zmiana to nie zmiana :lol: :lol:



almagus
Posty: 3350
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: almagus » śr gru 16, 2009 10:24 am

Niech ich stoi , nawet świeci.
Niechaj wreszcie mają dzieci.

Ojczulek do in vitro.

Nie nocna koszulka.
Lecz sutanna ojczulka.
Skrywa męczennika.
Co w in vitro wnika.
Kto najlepszy dawca?
Kto poczęcia sprawca?
Męczennika nasienie.
Poprzez umęczenie.
Za in vitro z dziewicą.
Niech takiego pochwycą.
Od ojca zbawienie.
On może dać nasienie.
Zapisać to w prawie.
Tych karać, tych łaskawie.
Koniecznej prokreacji.
Doliczyć koszt kremacji.
Żar zamiast mrożenia.
Ojciec zna doświadczania.
Bowiem wszystkie zarodki.
To duszyczki sierotki.
Z „in vitr” zyskiem pogrzeby.
Męczennik ma potrzeby.
Reguluje ustawa.
Inaczej sądowa ława.
Ojciec ma minę chytrą.
Będzie z tego in vitro.


http://www.youtube.com/watch?v=3LuWXY50RsI

Awatar użytkownika
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: bea_mezlot » śr gru 16, 2009 11:39 am

almagus pisze:
Nie nocna koszulka.
Lecz sutanna ojczulka.
Skrywa męczennika.
bogactwo.jpeg
bogactwo.jpeg (39.74 KiB) Przejrzano 7973 razy

"Małgorzata i Jacek - małżeństwo ze Świdnicy - szukali księdza, który ochrzciłby ich dziecko. Proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa odmówił, bo para ma tylko ślub cywilny. Nie wydał też zgody na to, by dziecko przyjęło sakrament w innym kościele."

http://wiadomosci.onet.pl/2700,2096777, ... kalne.html

Awatar użytkownika
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: pipek » śr gru 16, 2009 1:29 pm

Nagle zaczeło jem przeszkadzać że dziecię nie bylo wychowane w duchu katolickim.
Przedtem na chama ochrzcili setki milionów pogan nie zważając na wychowanie.
Jedyną kryterią był chrzest ogniem i mieczem i dopiero resztka dostępowała zaszczytu
pokropienia wodą święconą bez wzgledu na wyznania religijne tatusia i mamusi.
Tutaj chodzi nie o zasady religijne tylko o wpojenie w naród strachu przed tymi którzy trzymają za mordę.
Po katolicku,chrześcijańsku i bogobojnie.

almagus
Posty: 3350
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: almagus » śr gru 16, 2009 3:25 pm

Oooooooo! Dziękuję za wpis.

Kapłaństwo i cierpienie.
Poddanymi czyni ziemie.

Męczarnia, śmierć zadana.
Według intencji kapłana.
Wszedł do ich świątyni.
Chyba nie wiedział co czyni.
Odstraszą klona boga.
Jemu krzyżowa droga.
Wrócił stary porządek.
Wrócił ofiar obrządek.
Kasta zadowolona.
Chwalą czyny Nerona.
Przerażenie strach budzi.
Dotyka zwykłych ludzi.
Otrząsnęła się kasta.
Nowa wiara wyrasta.
Z tego będą pałace.
Wymyślili więc tace.
Z forsą przyszła władza.
Króli, cesarzy obsadza.
A wszyscy są od Boga.
Daje mir piekła trwoga.
Maryja Niepokalana.
Odskocznią męki Pana.
Kapłanów ukrywa zbrodnie.
Z Maryją jest wygodnie.
Zaciera tej zbrodni ślady.
Bez niej nie daliby rady.


Poproszę o beatyfikację!

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7191
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: pomorzak » śr gru 16, 2009 3:34 pm

pipek pisze:Nagle zaczeło jem przeszkadzać że dziecię nie bylo wychowane w duchu katolickim.
Przedtem na chama ochrzcili setki milionów pogan nie zważając na wychowanie.
Jedyną kryterią był chrzest ogniem i mieczem i dopiero resztka dostępowała zaszczytu
pokropienia wodą święconą bez wzgledu na wyznania religijne tatusia i mamusi.
Tutaj chodzi nie o zasady religijne tylko o wpojenie w naród strachu przed tymi którzy trzymają za mordę.
Po katolicku,chrześcijańsku i bogobojnie.
A ja sobie mysle ze ci rodzice to tak konkretnie to nie wiedza o co im chodzi.
Z tymi chrzcinami to takie PZU bo czort wie czy dziecku to sie przyda ale zaszkodzic to nie zaszkodzi.
Co innego w Niemczech, tam czlowiek placi podatek to i wymaga uslugi. :D

ODPOWIEDZ