Partenogeneza cud zwycięża.

Miejsce do publikacji twórczości własnej uczestników Forum (poezja, próby literackie i inne).
Awatar użytkownika
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: pipek » czw gru 17, 2009 3:23 pm

Panie pomorzak,smaczku tej spawie dodaje to że to nie był żart zamieszczony gdzieś tam na łamach prasy ale ogloszenie wywieszone przez sam kościół.
Przeanalizowałem sobie to pod swoim własnym katem i wyszlo mi co następuje:
-gdybym byl fundamentalistą religijnym to zapewne poleciałbym do proboszcza z awanturą.O ile
fundamentalista religijny może pyskować ze swoim własnym kapłanem.
-gdybym był umiarkowanie religijny i praktykujący to zapewne chciałbym na spokojnie
porozmawiać ze swoim kapłanem na ten temat,boć i podejście jakieś nietypowe i tak właściwie o co tutaj chodzi.
-natomiast taki przeciętny pipek na widok takiej reklamy przed kościołem zapewne uśmiechnałby się
pełną gębą ... i jakoś cieplej pomyslał o tym kościółku.

Więc jeśli zadaniem tego billboardu było sprowokowanie do dialogu,to myślę że był to strzał przynajmniej w dziewiatkę.

Awatar użytkownika
pomorzak
Posty: 7204
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:30 pm
Kontakt:

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: pomorzak » czw gru 17, 2009 3:45 pm

pipek pisze:Panie pomorzak,smaczku tej spawie dodaje to że to nie był żart zamieszczony gdzieś tam na łamach prasy ale ogloszenie wywieszone przez sam kościół.
Przeanalizowałem sobie to pod swoim własnym katem i wyszlo mi co następuje:
-gdybym byl fundamentalistą religijnym to zapewne poleciałbym do proboszcza z awanturą.O ile
fundamentalista religijny może pyskować ze swoim własnym kapłanem.
-gdybym był umiarkowanie religijny i praktykujący to zapewne chciałbym na spokojnie
porozmawiać ze swoim kapłanem na ten temat,boć i podejście jakieś nietypowe i tak właściwie o co tutaj chodzi.
-natomiast taki przeciętny pipek na widok takiej reklamy przed kościołem zapewne uśmiechnałby się
pełną gębą ... i jakoś cieplej pomyslał o tym kościółku.

Więc jeśli zadaniem tego billboardu było sprowokowanie do dialogu,to myślę że był to strzał przynajmniej w dziewiatkę.
Ja mysle ze taki przecietny pipek i przecietny pomorzak moga wyrobic sobie wlasny poglad, co nie znaczy ze konwersacja z innymi nie jest mile widziana.
Kosciol to cala paleta ludzi i pogladow.

Awatar użytkownika
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: bea_mezlot » pt gru 18, 2009 9:33 am

pipek pisze: -natomiast taki przeciętny pipek na widok takiej reklamy przed kościołem zapewne uśmiechnałby się
pełną gębą ... i jakoś cieplej pomyslał o tym kościółku.

pipek chociaz sie usmiechnij



almagus
Posty: 3354
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: almagus » pn gru 21, 2009 9:17 am

Pipek nie ma przesądów!
Zresztą wszyscy są na poziomie tutaj.
A Bea daje beatyfikacje.
Ja nie wierzę w piekło, więc trafię na basen, a ci co wierzą do smoły.

Betlejem wolskie, nasze staropolskie.

Byłek dalej niż wszędzie.
Gdzieś za kościołem to będzie.
Nie miejcie mnie za chłopka.
U nas Betlejem i szopka.
Palmy, króle, baranki.
Pośród słomy owsianki.
Co tam historia, geografia.
Dla mnie światem parafia.
U nas niejedna dziewica.
Co proboszcz rozprawicza.
U nas te sprawy ostro.
Nie będzie ślubu z siostrą.
Bo przecież przy spowiedzi.
Ojcostwo się potwierdzi.
Józef co lubi pieniądz.
Mym ojcem jak chciał ksiądz.
Dorobił do sześciorga.
Ksiądz daje, pola morga.
Wiedzę od księdza wyniosłem.
Mówi ,że będę posłem.
Teraz to radnym w gminie.
No i w maryjnej rodzinie.


Poproszę o beatyfikację.

Awatar użytkownika
pipek
Posty: 2814
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:31 pm

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: pipek » pn gru 21, 2009 9:26 am

Z beatyfikacją to może być różnie,ale prędzej czy później na bierzmowanie możesz liczyć.

7359.gif

almagus
Posty: 3354
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: almagus » pn gru 21, 2009 9:32 am

Nie dawaj fałszywego świadectwa. Chwilowych portretów.
Ja jestem marchewka i ta zimna reszta?
http://www.widelec.pl/widelec/1,82861,6 ... kund_.html

Awatar użytkownika
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: bea_mezlot » pn gru 21, 2009 9:58 am

orderek-orzelek
dla jozka prymaska
co by wieksza byla kaska

http://www.tvn24.pl/0,1634654,0,1,kard- ... omosc.html

almagusie dla ciebie

"Bądź odważny gdy rozum zawodzi, bądź odważny
W ostatecznym rachunku jedynie to się liczy
A gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
Ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych"


almagus
Posty: 3354
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: almagus » pn gru 21, 2009 10:50 am

Ale dostałem kopa.
Chyba poczytam dzieła Zbigniewa Herberta .
Miłego odlotu w retrospekcję na widok prezentów,choinki i rodzinki życzę!
A to suplement.

Chyba nie będzie okazji.
Spocznę przy klifu abrazji.
Będę turlał się z piaskiem.
Gdy ty będziesz golaskiem.
Wejdę nawet w tyłek.
Bo Ja będę pyłek.
We wszechoceanie.
Niechaj się tak stanie.
Więc nie rzucaj pogardy.
Bom pyłek ostry, twardy.
Narażę na otarcie.
A będę tarł zażarcie.
Lub gładkim otoczakiem.
Jak ząbkiem mleczakiem.
Co ugryzie z leciutka.
Przesypię się przez udka.

http://www.youtube.com/watch?v=YZT8tYX1 ... re=related

Awatar użytkownika
bea_mezlot
Posty: 852
Rejestracja: sob paź 17, 2009 10:44 pm
Lokalizacja: rio

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: bea_mezlot » pn gru 21, 2009 11:04 am

almagus pisze:Ale dostałem kopa.
w zyciu piekne sa tylko chwile ....
dlatego czasem warto zyc




jak na deszczu lza caly ten swiat nie znaczy nic a nic , chwila ktora trwa moze byc najlepsza z twoich chwil...


almagus
Posty: 3354
Rejestracja: sob paź 17, 2009 9:36 pm

Re: Partenogeneza cud zwycięża.

Post autor: almagus » pn gru 21, 2009 3:14 pm

Moc.


Gdy nie masz mocy lasera.
Gdy konto cię nie wspiera.
Gdy w duszy coś skowyczy.
Moc wtedy się nie liczy.

Nie skupiasz siły miasta.
Moc w tobie nie wyrasta.
Skupiasz przeszłość i przyszłość.
Swej nacji rozmaitość.

Jesteś brudny i czysty.
Chudy i/lub puszysty.
Nie pomaga twemu Bóg.
Gdyby chciał, toby nie mógł.

Wciskają ci jego moc.
Twym niebem czarna noc.
Nie tobie poczet święty.
Jesteś u swoich wyklęty.

Odejdziesz czy uciekniesz?
Pokajasz i uklękniesz?
Porzucisz śmierci pustki?
Dla nieba tej przepustki?

Gdzie niezbite dowody?
Eksperymentu podchody?
Gdzie racjonalizm nauki?
Skończyli z tobą tłuki!

Świat twój sentymentalny.
Tak nierozpoznawalny!

http://www.youtube.com/watch?v=R-7cWBBU ... re=related




To Bea chętnie przejrzysz i posłuchasz pewnie?


http://members.chello.pl/j.uhma/herbert.html

ODPOWIEDZ