Strona 1 z 1

Koszyk.

: pt gru 07, 2012 3:30 am
autor: JOZEF1949
Koszyk

Wiklinowy koszyk niosę,
Zgadnij proszę co przynoszę?
Wieczko skrywa ,pozór błachy,
Może kapcie ,może łachy?

Sera rożek i masełka,
I śmietany jest kobiełka.
Może zatem to orzechy,
Wysuszone, wziął spod strzechy?

Kłębków pełny pewnie wełny,
Albo jabłek,na wskroś pełny.
Jak z jarmarku,to z jarzyną,
Albo pusty z swą wikliną.

Cóż by jeszcze mógł przenosić,
Powiedz ,czy się muszę,prosić?
Spróbuj-gwożdzie,nie pasują,
Pokaleczą,porysują.

Na śniadanie póżna pora,
Ryb nie nosi się z jeziora.
Kwiaty nosi nie przykryte,
I przycina się ze świtem.

Jajek kopę-nie ziemniaki,?
Dziś majowe mam maślaki.
Piszę o tem-mało kto wie,
W maju-żniwa maślakowe.
'
Józef Bieniecki'